Nasze Radio Logos nadaje. Program na 24.08.2016: Prof. T. Marczak: Przemówienie pod Konsulatem Niemiec - godz. 1:00, 10:00, 19:00, 24:00. Janusz Dobrosz: Polityczno prawne aspekty układu poczdamskiego - godz. 1:30, 10:30, 19:30. Prof. M. Dyżewski: Muzyczny ogród Panny Maryi - godz. 2:00, 11:00, 20:00. Prof. R. Szeremietiew: Geocywilizacyjne zagrożenia dla bezpieczeństwa Polski, cz. 1 - godz. 3:00, 12:00, 21:00. Prof. T. Marczak: Perspektywy rozwoju kwestii ukraińskiej, cz. 1 - godz. 3:30, 12:30, 21:30. Prof. T. Marczak, cz. 2 - godz. 4:35, 13:35, 22:35. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 1 - godz. 6:00, 15:00. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 2 - godz. 7:15, 16:15. Dr S. Krajski: Polska i masoneria. W przededniu wielkiego krachu, cz. 1 - godz. 8:00, 17:00. Dr S. Krajski, cz. 2 - godz. 9:30, 18:30. Między audycjami muzyka.
Nasze Radio Logos - ramówka

Ostatnie komentarze
Z działu "Aktualności":
oraz z pozostałych stron:


Polecane artykuły
Najnowsze artykuły

Tagi

Aktualności

  

Ci, którzy stoją po stronie przeciwnej, mają ogromne doświadczenie, finanse i niektóre portale internetowe, które wydawałoby się, że są prawicowo-konserwatywne. Jednak po pewnym czasie zaczynają funkcjonować jak osławiona V Komenda WiN (Wolność i Niezawisłość), którą – jak wiemy – powołało UB po aresztowaniu kierownictwa IV Komendy. Więcej jest tam ludzi podstawionych niż tych autentycznie przekonanych do prowadzenia właściwej działalności. Jaki portal ma Pani na myśli?
25.11.2011r.


/Artur/

      Dalsze fragmenty wywiadu Dariusza Walusiaka z Zuzanną Kurtyką.

Demokratyczne państwo może istnieć jedynie z wolnymi mediami, które są bardzo potrzebne, żeby cały system mógł funkcjonować, by nie zachodziły nadużycia. Media sprawują rolę kontrolną. Czy wobec tego możemy mówić, że system demokratyczny w naszym kraju jest zagrożony?

Pytanie o wolne media jest już pytaniem z pogranicza filozofii. Prawdę mówiąc, trzeba by było odpowiedzieć sobie najpierw, co to są wolne media. Dzisiaj jest to bardzo trudne pytanie.

Czy w Polsce są jeszcze wolne media?


Dla mnie jest to ciągle pytanie otwarte. Tak naprawdę każdy duży koncern medialny ma jakiegoś właściciela. Dziennikarze są absolutnie od niego zależni. W Polsce powoli powstaje wyraźny monopol medialny, zwłaszcza jeżeli chodzi o telewizję, która ogniskuje zachowania społeczeństwa. Te koncerny generują olbrzymie pieniądze. Ktoś, kto chce funkcjonować niezależnie, nie jest w stanie się przebić ze względu na ograniczone środki finansowe. Ten ma media, kto ma pieniądze. Tak wygląda w tym momencie prywatyzacja środków przekazu.
Pytanie o media publiczne jest już zupełnie innym pytaniem; pytaniem o demokrację w Polsce.

W Polsce nadal funkcjonują takie tygodniki jak „Uważam Rze” czy „Gazeta Polska”, mające nieco inne spojrzenie na sprawy kraju niż zdecydowana większość prasy lewicowo-liberalnej. Ostatnio pojawił się także dziennik „Codzienna Gazeta Polska”.

Jakie będą dalsze losy tygodnika „Uważam Rze”, nie wiadomo. Nowy właściciel może zażądać od redakcji takiego a nie innego funkcjonowania i zmieni się natychmiast profil pisma, tak jak się zmienił po zmianie zarządu program TVP 1.
Nie ma żadnego problemu, jeśli chodzi o zwolnienie obecnej ekipy i zastąpienie jej nową. Jak już wielokrotnie było to widać, nie liczy się to, czy ktoś jest dobrym dziennikarzem, czy wyłącznie „pogodynką”. Wszystko jest na odwrót: im gorszy, tym lepszy do manipulacji i wypełniania zarządzeń. Ktoś taki nie będzie się stawiał, dyskutował, tylko grzecznie wykona każde polecenie.
Jeżeli chodzi o „Gazetę Polską”, to ustawiła się ona na bardzo radykalnym skrzydle i przez to duża część społeczeństwa – umiarkowana lub ta, która sama nie wie, co myśleć – nie weźmie jej do ręki. Tak więc jest to prasa dla ludzi, którzy i tak wiedzą, jak myśleć. Nie są to gazety, które mogą pomóc w dotarciu do większej części naszego społeczeństwa.
Na dobrą sprawę sedno problemu nie tkwi w gazetach. My do tego podchodzimy, jak ludzie nawykli do czytania, dla których słowo drukowane zawsze było wartością. Gros społeczeństwa, jak się dowiadujemy, w ogóle nie czyta. To jest kwestia telewizji. Dla wielu jest to sposób na spędzanie czasu. Tu już jest większy problem, jeżeli chodzi o przekaz społeczny. Nie ma takiej stacji, która informowałaby w sposób rzetelny i prawdziwy. Nie mówię tu o telewizji Trwam, która jest ewidentnie niszowa i dociera do ludzi, którzy już i tak wiedzą, co mają sądzić o ważnych sprawach. Za chwilę i tej telewizji nie będzie, bo jej koncesja znajduje się pod wielkim znakiem zapytania. Jak się dowiedziałam, będzie kosztować horrendalną kwotę. W momencie, kiedy przechodzimy na system cyfrowy, przy wykupieniu koncesji na telewizję cyfrową trzeba będzie zapłacić straszne pieniądze. Na dobrą sprawę przy tej cyfryzacji wszystkie mniejsze stacje muszą upaść. Na rynku zostaną tylko najwięksi i najbogatsi. Oprócz trudności, które się piętrzy przed telewizją Trwam, jest jeszcze dodatkowy próg do przekroczenia – próg finansowy.

Zostaje nam więc tylko internet...

Póki co, zostaje nam internet. Myślę, że też do czasu. Nie jest to rzecz, nad którą nie można zapanować. Zresztą internet, jako źródło informacji, jest wykorzystywany przez wszystkie możliwe strony na różne sposoby. Trudno się tutaj połapać. Ci, którzy stoją po stronie przeciwnej, mają ogromne doświadczenie, finanse i niektóre portale internetowe, które wydawałoby się, że są prawicowo-konserwatywne. Jednak po pewnym czasie zaczynają funkcjonować jak osławiona V Komenda WiN (Wolność i Niezawisłość), którą – jak wiemy – powołało UB po aresztowaniu kierownictwa IV Komendy. Więcej jest tam ludzi podstawionych niż tych autentycznie przekonanych do prowadzenia właściwej działalności.

Jaki portal ma Pani na myśli?

Mówię o Nowym Ekranie. O tym wiem, ale z pewnością nie wszystko. Sądzę, że ta działalność jest kontrolowana i manipulowana.
Niedawno dowiedziałam się, że zakładka „Smoleńsk” zniknęła z Salonu 24. Pojawia się pytanie, komu przeszkadzała? Temat się wyczerpał? Przestał być aktualny? Może przestał być modny i dlatego zniknęła?


Poprzedni fragment tej książki
:







Komentarze
#1 | Artur dnia 24.11.2011
Kazia - oni grają pod publikę, podobnie jest na wpolityce. Byle kręcił się licznik komentarzy. A RRK często pisze w swoich komentarzach rzeczy wręcz nieprzyzwoite. Poziom szamba. Chociaż z tego względu dawno powinni ją z Salonu 24 wykopać. Ale to już nie mój problem. Pozdrawiam
#2 | Kazia dnia 24.11.2011
Arturze, nie zwracaj uwagi na Gini, to dziwna osóbka, o dość specyficznych poglądach. Najlepiej ją ignorować.
Pzdr.
#3 | Kazia dnia 24.11.2011
Zakładka poświecona Katastrofie Smoleńskiej, na stronie głównej Salonu 24 został przwrócona. Zniknęła krótko po ostatnich wyborach, lecz z powrotem powróciła po jakiś dwóch dniach od zniknięcia.
Co do S24 - niepokojąca jest tam tolerancja na wyjątkowo chamskie notki, zwłaszcza niejakiej blogierki z Krakowa o inicjałach RRK. Jej całkowita bezkarność, brak reakcji ze strony aministracji portalu, pomimo łamania regulaminu i wielkrotnych zgłoszeń innych komentujących, skłaniają się ku tezie, że rownież Salon24, a nie tylko NE , jest manipulowany.
Daltego uważam, że I.Janke powinien choćby z wdzięczności za "reklamę" S24 przez występowanie na nim JK, zachować prznajmniej postawę przyzwoitą i nie pozwalać na tak niesłychane notki i komentarze jak przywołanej osoby.
#4 | Artur dnia 23.11.2011
OHV - tak dla JK sprawa katastrofy jest bardzo ważna, stąd Jego wdzięczność dla GP, chociaż ostatnio po wyborach w Rzepie poddał "osiągnięcia" GP krytyce. Ja w każdym razie nie przedłużyłem prenumeraty tej gazety - rozczarowałem się m.in. tym co pisali na temat katastrofy.

Pozdrawiam
#5 | 331 dnia 23.11.2011
Czy NE to 'V komenda WiNu'? Nie mam zdania, nie wiem. Pożyjemy zobaczymy.

Teraz o Salonie..
Z moich obserwacji wynika, że tzw. drugie zniknięcie działu "Katastrofa smoleńska" ma miejsce wówczas gdy administrator nie dodaje do niego nowych notek, chociaż są one publikowane.
A że było i jest tam tak, że "nie wrzucano" do tego działu naprawde ważnych i wartościowych notek to zasługa właścicieli. Nie raz wprawiało mnie to w osłupienie i to podwójne-że nie ma danej notki na SG i że nie ma jej w dziale "katastrofa smoleńska".

Pamietam też, że miało miejsce tzw. pierwsze zniknięcie tego działu i to tuz tuż po ekskluzywnym wywiadzie jakiego JK udzielił Jankemu, wywiadzie, który rozpoczynał jego kampanie prezydencką w 2010 roku.
Po protestach dział ten przywrócono i pamiętam, że skomentowałem pod notka Jankego, że jest to jego "wdzieczność" za dowartościowanie tego portalu.
Ludzie mają krótka pamięć i nikt tego nie pamieta już, a była to ogromna reklama dla Salonu i takie jego pierwsze wyróżnienie.
#6 | Artur dnia 23.11.2011
Zakładka później się pojawiła znowu, choć są dni kiedy znika. Ostatnio, również na Salonie, odbyła się dość burzliwa dyskusja na temat wywiadu i pytań zadanych przez Free Your Mind. Nikt nie ma monopolu na dyskusję o katastrofie, dlatego nie ukrywam że ta dyskusja wprawiła mnie w osłupienie. Szczegóły tutaj:
http://panama.sal...na-kurtyka
Natomiast jeśli pani Gini czyta ten komentarz to byłbym bardzo wdzięczny aby zrezygnowała z nadinterpretacji moich wpisów (komentarzy) jak i nie przypisywała nikomu a priori złych intencji.
Dodaj komentarz
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

ZALOGUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

ZAREJESTRUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

Powrót na stronę główną