Nasze Radio Logos nadaje. Program na 24.08.2016: Prof. T. Marczak: Przemówienie pod Konsulatem Niemiec - godz. 1:00, 10:00, 19:00, 24:00. Janusz Dobrosz: Polityczno prawne aspekty układu poczdamskiego - godz. 1:30, 10:30, 19:30. Prof. M. Dyżewski: Muzyczny ogród Panny Maryi - godz. 2:00, 11:00, 20:00. Prof. R. Szeremietiew: Geocywilizacyjne zagrożenia dla bezpieczeństwa Polski, cz. 1 - godz. 3:00, 12:00, 21:00. Prof. T. Marczak: Perspektywy rozwoju kwestii ukraińskiej, cz. 1 - godz. 3:30, 12:30, 21:30. Prof. T. Marczak, cz. 2 - godz. 4:35, 13:35, 22:35. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 1 - godz. 6:00, 15:00. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 2 - godz. 7:15, 16:15. Dr S. Krajski: Polska i masoneria. W przededniu wielkiego krachu, cz. 1 - godz. 8:00, 17:00. Dr S. Krajski, cz. 2 - godz. 9:30, 18:30. Między audycjami muzyka.
Nasze Radio Logos - ramówka

Ostatnie komentarze
Z działu "Aktualności":
oraz z pozostałych stron:


Polecane artykuły
Najnowsze artykuły

Tagi

Aktualności

  

A tu już radość , wręcz szał radości . Zbliżamy się, już tuż tuż. Na ostatnich uliczkach energia bijąca od pielgrzymów udziela się zarówno kierowcom jak i mieszkańcom Częstochowy. Serdecznie witają, bardzo serdecznie mimo korków i zapewne utrudnienia ruchu. Niektórzy z wędrujących ściągają buty by na boso przejść te ostatnie metry. By Maryje powitać w pokorze, na boso.
14.08.2016r.


Trasa - Brzeźnica Nowa - Ważne Młyny - Broniszew - Kokawa (pierwszy raz na trasie pielgrzymki można zobaczyć wieżę Bazyliki Jasnogórskiej) - Dudki - Lubojna - Wola Kiedrzyńska - Kiedrzyń - Jasna Góra /35 km/ - dłuższy odpoczynek w Kiedrzynie przy nowym kościele pw. św. Brata Alberta.

Godz. 15.00 - Koronka do Bożego Miłosierdzia w kościele, wyjście pielgrzymki na Jasną Górę.

Godz. 18.30 -  Msza św. na wałach klasztoru jasnogórskiego.

 

Postoje:

skraju lasu, Stary Cykarzew, Lubojna, Kiedrzyń .

 

Gospodarze z ostatniego noclegu wspaniali , młode małżeństwo z dwójka dzieci ,

Mieszkają z tatą w jednym domu . Wstali o 4 rano by nas podwieźć na miejsce zbiórki , rano jeszcze kanapki nam przygotowali . prosili o modlitwę. Zimno .

 

Ostatni etap jest na pielgrzymce bardzo emocjonujący .

Na jednym z kilku odcinków są świadectwa pielgrzymkowe , szczególnie tych co byli pierwszy raz ale nie tylko. Proste , poruszające, bez zbędnego egzaltowania i samouwielbienia. Słowa : dziękuje Ci siostro/bracie ,że mnie wsparłeś, dzięki Tobie doszedłem – brzmią całkiem inaczej po tylu kilometrach. Z pewnością dla współpielgrzyma.

Każdy oczekuje widoku klasztoru jasnogórskiego, widok wieży, powolne zbliżanie się do niej, rozbudza uczucia które są tak duże, że większość zapomina o bólu , ranach dolegliwościach .

Można rzec, że pielgrzymi ten ostatni etap wchodzą w podskokach .

 

Tablica z napisem Częstochowa, kierunkowskaz- Jasna Góra powodują wybuch radości, entuzjazm i wspólne fotografowanie się pod nimi.

Na ostatnim postoju pielgrzymi przebierają się a mieszkańcy udostępniają im swoje łazienki by mogli się odświeżyć . Dziewczyny malują się a mężczyźni gola kilkudniowe zarosty. Wszystko po to by klęknąć przed obrazem Madonny.

 

Na ostatnim postoju wszystkie grupy Pielgrzymki Toruńskiej zbierają się w miejscowym kościele na Koronkę do Miłosierdzia Bożego, która odmawiają wspólnie z biskupem.

I wyruszają na ten ostatni odcinek.

 

A tu już radość , wręcz szał  radości . Zbliżamy się, już tuż tuż.

Na ostatnich uliczkach energia bijąca od pielgrzymów udziela się zarówno kierowcom jak i mieszkańcom Częstochowy.

 Serdecznie witają,

bardzo serdecznie mimo korków i zapewne utrudnienia ruchu.

Niektórzy z wędrujących ściągają buty by na boso przejść te ostatnie metry.

By Maryje powitać w pokorze, na boso.

 

Ostatnie mijane klasztorne bramy  i oczekiwanie przed kaplicą. I wchodzimy, klękamy , łzy szczęścia, wzruszenie, radość pomieszana z bólem ,

Sama radość  już i łzy

i ten obraz Matki Częstochowskiej z Jej pąsowa , zatroskaną twarzą, obliczem.

I słowa ojca Macieja: jesteśmy, przybyliśmy,

przyjmij nasze intencje niesione do Ciebie, od nas, od wielu……

Matko …

Mamusiu…

 

I słów już więcej nie potrzeba.

 

Tylko ostatnie błogosławieństwo.

 

Potem na walach Msza św. i pożegnania i wieczorny apel w kaplicy jasnogórskiej.

Tak liczny, że pielgrzymi stali na zewnątrz

A potem powrót do domu , zmęczenie, niektórzy nie mogą siedzieć wiec w autokarze kładą się na podłogę. To już koniec pielgrzymki .

 

Jako uzupełnienie opisu, że pielgrzymka to rekolekcje w drodze dodam, że w każdym momencie, na każdym postoju czy odcinku drogi szedł któryś z ojców z tyłu grupy by każdy,

kto potrzebował, mógł wyspowiadać się

w drodze , twarzą w twarz

 

 

2016 sierpień , dnia 12

Wojciech Franciszek D.

 

PS

Za kilka dni ( jak „wykuruję” trochę nogi)

napiszę krótkie podsumowanie , własne refleksje i podziękowania.



GALERIA ZE ZDJĘCIAMI (KLIKNIJ):




Nasze blogi:




Komentarze
#1 | Kazia dnia 14.08.2016
Wrażeń masz mnóstwo, emocje jeszcze długo będą Ci towarzyszyć, sądzę że jeszcze na zjeździe będziesz "żył" swoją pielgrzymką. Dziękuje za relacje - na gorąco pisane - i zdjęcia. I czekam na podsumowanie - tylko - wybacz pytanie - dlaczego napiszesz je gdy wykurujesz nogi? Wszak nie nimi chyba będziesz pisał...
Smile Pozdrawiam
Dodaj komentarz
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

ZALOGUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

ZAREJESTRUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

Powrót na stronę główną