Nasze Radio Logos nadaje. Program na 24.08.2016: Prof. T. Marczak: Przemówienie pod Konsulatem Niemiec - godz. 1:00, 10:00, 19:00, 24:00. Janusz Dobrosz: Polityczno prawne aspekty układu poczdamskiego - godz. 1:30, 10:30, 19:30. Prof. M. Dyżewski: Muzyczny ogród Panny Maryi - godz. 2:00, 11:00, 20:00. Prof. R. Szeremietiew: Geocywilizacyjne zagrożenia dla bezpieczeństwa Polski, cz. 1 - godz. 3:00, 12:00, 21:00. Prof. T. Marczak: Perspektywy rozwoju kwestii ukraińskiej, cz. 1 - godz. 3:30, 12:30, 21:30. Prof. T. Marczak, cz. 2 - godz. 4:35, 13:35, 22:35. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 1 - godz. 6:00, 15:00. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 2 - godz. 7:15, 16:15. Dr S. Krajski: Polska i masoneria. W przededniu wielkiego krachu, cz. 1 - godz. 8:00, 17:00. Dr S. Krajski, cz. 2 - godz. 9:30, 18:30. Między audycjami muzyka.
Nasze Radio Logos - ramówka

Ostatnie komentarze
Z działu "Aktualności":
oraz z pozostałych stron:


Polecane artykuły
Najnowsze artykuły

Tagi

Aktualności

  

Teraz ma wydać orzeczenie, wydaje więc bo musi ale przecież wyrok jest wiadomy to przecież oczywiste: jest niekonstytucyjna i basta! Tenże Trybunał wcześniej sam sobie napisał ustawę, którą następnie „klepnęli” pobratymcy polityczni. Sam sobie stanowił i orzekał. To może Sejm niepotrzebny?
12.08.2016r.


Na przestrzeni ostatnich lat wykształcił się - a może precyzyjniej będzie powiedzieć wyewoluował - specyficzny typ sądownictwa, mający pilnować zgodności działań władzy z wymogami najbardziej postępowych gremiów Unii Europejskiej i zgodnie z interesem gospodarczo – politycznym hegemona tejże Unii. Wcześniej. Po jego powołaniu w 1982 według definicji: …„Trybunał Konstytucyjny jest odrębnym od sądów, samodzielnym organem konstytucyjnym państwa”…Jednak z praktyki i obserwacji tegoż ciała wynika, że obawa o niezawisłość tego sądu jest wprost proporcjonalna do zagrożeń interesów i utraty wpływu różnego rodzaju spadkobierców, i sierot po PRL-u. „Cały wic” polegał na tym by uzyskać jak największy wpływ na jego obsadzenie. Więc co zrobiła Platforma? - obsadziła cały Trybunał „swoimi” i wrzeszczy o zamachu na demokrację. A to przecież ona nie może się pogodzić z wynikiem wyborów i stara się psuć następcom program naprawy Rzeczpospolitej. Czym więcej dokonają, a widać że chcą i naprawiają po poprzednikach z wielką determinacją, to tym bardziej oddala się perspektywa zmiany władzy.

Na początku był jeden z ludu, z najlepszą „gadką”. Po prostu lepiej gadał od innych - taki odpowiednik baby mówiącej wierszem w stylu „rymów kalwaryjskich”. Ten z ludu nazwany był z czasem dla nadania rangi i powagi trybunem ludowym. Zabierał już wtedy głos na większych zebraniach i wywoływał swoim „gadaniem” powszechne pomruki zadowolenia i aprobaty. Taki ówczesny Kalisz, Petru, czy Budka. Potem „trybunem ludu” był I sekretarz a lud dostawał gazetę „Trybunę Ludu” i gotowe prawdy oraz mobilizację do walki z wszelkiej maści wrogiem ustroju. Tych wrogów było co nie miara więc partia w trosce o dobrostan ludu zachowywała czujność a od czasu do czasu główny trybun grzmiał na wrogów. Lecz lud nie pomny tych okrzyków lecz słuchający żołądka, do pracy chadzał z teczką. Ten co pracował w cegielni do domu po pracy niósł w teczce cegłę, ten co pracował w masarni niósł kawałek kiełbasy a ten co w zakładzie mechanicznym śrubki, rurkę lub cokolwiek innego itd. Bowiem lud był o wiele mądrzejszy od rządzących i szybko wywiódł słowo demokracja od dwóch wyrazów. Demos znaczy lud a kracja od kradcja czyli od kradzieży – wyszło im demokradcja. Władze dodały: ludowa i powstała demokra(d)cja ludowa. I lud dalej kombinował; jak oni nas okradają, to my ich! Wiemy jak się skończyło i kto był górą. Według władzy było dobrze, nawet lepiej niż dobrze i żeby tak zostało na wieki powołano „Trybunał Konstytucyjny”, którego zadaniem było pilnowanie tak pięknie kwitnącej demokracji. Jednym słowem główną cechą miała być czujność posunięta do granic wyjątkowej specjalizacji. Czujność w tropieniu wszelkich odchyleń, zniekształceń, aberracji i nawet nieprawomyślności. Wzorzec metra był w Sevres pod Paryżem a drugi leżał w sarkofagu u stóp Kremla. Do obu przymierzano miarę badając odchylenia.

I nagle lud chciał zmiany! Czy wszystko miało się zawalić? O nie, po stokroć nie! Nie brakło czujnych mężów, którzy sprawdzone metody poddali transformacji (czytaj: przeniesieniu do nowej rzeczywistości z tymi samymi zadaniami). Jednak czas pędził i generował postęp cywilizacyjny. W duchu nowych czasów, w niezwykłych warunkach zachwytu nad sobą samym i w kręgu sierot po PRL-u,             rozwinęła się wreszcie najdoskonalsza forma trybunału – „trybunał rzepliński”. Najcenniejszym przymiotem tegoż jednak było to zachowanie niebywałej czujności jak chodzi o dostrzeganie i alarmowania o wszelkich wypaczeniach ustroju jedynie słusznego.

Teraz ma wydać orzeczenie, wydaje więc bo musi ale przecież wyrok jest wiadomy to przecież oczywiste: jest niekonstytucyjna i basta! Tenże Trybunał wcześniej sam sobie napisał ustawę, którą następnie „klepnęli” pobratymcy polityczni. Sam sobie stanowił i orzekał. To może Sejm niepotrzebny?

Inny „trybunał” – Sąd Najwyższy uchwałą stwierdził, że: … "Konstytucja RP z 1997 r. pozbawiła Trybunał Konstytucyjny kompetencji do ustalania powszechnie obowiązującej wykładni ustaw" …i dalej: …” orzeczenia TK nie są wiążące, lecz mają charakter sugestii”…

11 sierpnia Trybunał Konstytucyjny ma ogłosić wyrok ws. konstytucyjności nowej ustawy o TK - zaskarżonej przez posłów PO, Nowoczesnej i PSL, a także Rzecznika Praw Obywatelskich.

[1] Wyrok w sprawie niekonstytucyjności ustawy jest przesądzony, bo - jak zaznacza "Rzeczpospolita" - …"większość w Trybunale stoi raczej po przeciwnej stronie barykady, co obecnie rządzący"…. Jednym słowem głównym argumentem prawnym dla zbadania zgodności ustawy z konstytucją nie są zapisy ustawy zasadniczej. Czyli nieważna jest „konstytucyjność” ustawy, ważne by im (PiS-owi) dokopać, by spór trwał!

Podsumowując to z obserwacji ale przede wszystkim z praktyki codziennej – z tej po oddaniu władzy przez mroczne siły, mamy różne wersje solidarnych z sobą ciał prawnie i ideowo ostatecznych (w sensie jedynie słusznych wyroków i kształtowania rzeczywistości). Mamy teoretycznie Trybunał Konstytucyjny, mamy Trybunał Rzepliński i mamy wreszcie Trybunał Ludu czyli całą tę bandę postkomunistyczną razem z akolitami, która w trosce o własne interesy i obrony zawłaszczonej pozycji feruje wyroki jedynie słuszne, pokrętnie interpretuje rzeczywistość w zadziwiającej harmonii z członkami „Trybunału Rzeplińskiego”

/LK/

 

[1] http://wiadomosci.onet.pl/kraj/rzeczpospolita-kolejny-spor-o-trybunal-konstytucyjny-pis-moze-wiele-przegrac/bvcvf1

 

Nasze blogi:





Komentarze
#1 | Ogrodnik dnia 12.08.2016
Miejmy nadzieję,że to się skończy niebawem. I będzie jak powinno być.
Dodaj komentarz
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

ZALOGUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

ZAREJESTRUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

Powrót na stronę główną