Nasze Radio Logos nadaje. Program na 24.08.2016: Prof. T. Marczak: Przemówienie pod Konsulatem Niemiec - godz. 1:00, 10:00, 19:00, 24:00. Janusz Dobrosz: Polityczno prawne aspekty układu poczdamskiego - godz. 1:30, 10:30, 19:30. Prof. M. Dyżewski: Muzyczny ogród Panny Maryi - godz. 2:00, 11:00, 20:00. Prof. R. Szeremietiew: Geocywilizacyjne zagrożenia dla bezpieczeństwa Polski, cz. 1 - godz. 3:00, 12:00, 21:00. Prof. T. Marczak: Perspektywy rozwoju kwestii ukraińskiej, cz. 1 - godz. 3:30, 12:30, 21:30. Prof. T. Marczak, cz. 2 - godz. 4:35, 13:35, 22:35. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 1 - godz. 6:00, 15:00. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 2 - godz. 7:15, 16:15. Dr S. Krajski: Polska i masoneria. W przededniu wielkiego krachu, cz. 1 - godz. 8:00, 17:00. Dr S. Krajski, cz. 2 - godz. 9:30, 18:30. Między audycjami muzyka.
Nasze Radio Logos - ramówka

Ostatnie komentarze
Z działu "Aktualności":
oraz z pozostałych stron:


Polecane artykuły
Najnowsze artykuły

Tagi

Aktualności

  

Publikujemy obszerne fragmenty filmu z prośbą o pomoc w zakończeniu realizacji. W filmie nieznane wypowiedzi m.in. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
10.10.2011r.


Stowarzyszenie Arka prosi o pomoc w zakończeniu realizacji filmu. Informacje umieszczono na początku filmu.






Komentarze
#1 | Wincenty Koman dnia 14.10.2011
Pani Stefanio!
W przyszłym tygodniu podamy konto bankowe.
Polecam linki, gdzie Pani Ania m.in. powidziała: "Nie lękać się! To jest moje zadanie - nauczyć ludzi, aby się wyzbyli strachu. Jesteśmy w wolnej Polsce. Nie występujmy z pozycji niewolnika ale z pozycji wolnego człowieka a wolny człowiek nie powinien się niczego bać. Przynajmniej we własnym kraju.": http://youtu.be/7AYaxQaNI9g
Serdecznie Pozdrawiam.
#2 | Stefania Pak dnia 14.10.2011
Panie Wincenty! Jezeli udaloby sie zmienic i poprawic wizerunek Pani Anny Walentynwicz w pamieci Polakow, nadac Jej nalezna czesc, przywrocic Ocene Jej postaci poprzez czyny, ktorych dokonala lub zainspirowala, bylby to hold zlozony bohaterom mimo woli! Ludziom niepozornym, cichym, ale nieugietym, niemal niezwyciezonym! Jak mialby sie Jej zyciorys w porownaniu do chelpiliwej i nadetej biografii Walesy? I czy nie powinno sie w powszechnaj opinii zweryfikowac statusu pokojowego noblisty, ktory odszedl od idealow? I jeszcze pytanie, czy pokojowa nagrode Nobla otrzymal Walesa, czy Solidarnosc? A jego samego nalezaloby moue zapytac, czy i dzis uwaza, ze Solidarnosc to on i dlaczego odmawia zaslug Pani Annie? Czy ma wobec niej czyste sumienie? Dopoki jeszcze zyje, powinien zostac skonfrontowany z postawa czlowieka-ikony, za jaka sie uwaza.
Latwiej byloby wtedy zwrocic Pani Walentynowicz nalezna Jej czesc zaslug.
Pozdrawiam serdecznie i dziekuje za wszystkie informacje.

PS. Prosze mi podac konto, na ktore moge wplacic pieniadze , by Arka mogla wykupic prawa wlasnosci do filmu. Nie potrafie sama znalezc numeru. Dziekuje Panu!
#3 | Wincenty Koman dnia 14.10.2011
Pani Stefanio!
Chciałem tylko dodać słowa o Ani nad którymi pracuję. " Charakterystykę osoby i sytuacji rodzinnej chyba najlepiej oddaje cytat z książki T. Jastrun, życie Anny Walentynowicz: ― „Poszłam na kurs dla analfabetów. Nie doceniałam siebie, uważałam, że nie nadaję się do zwykłej szkoły i muszę zaczynać wszystko od początku. A przecież ukończyłam cztery klasy. Na Kusie rwałam się do odpowiedzi i nauczyciel powiedział:
― Dziewczyno, ty nie masz tu czego szukać.
Tak zakończyła się moja nauka w szkole dla analfabetów. Do zwykłej szkoły nie poszłam. I chyba jednym
z powodów było to, że nie miałam w co się ubrać. Dla dwudziestoletniej dziewczyny był to duży problem. Wracałam z pracy w roboczym kombinezonie i w gumowych butach uszczelnianych gazetą.”
Dzisiaj (13.10.2011 r.) do tego cytatu dodam jedynie informację, że w wieku 10 lat utraciła rodziców. Dorastała na służbie u obcych ludzi. Jak była traktowana przez obcych ludzi najlepiej ilustruje fakt, że nie znalazło się dla niej miejsce przy stole, przy wieczerzy wigilijnej i dzieleniu się opłatkiem z okazji świąt Bożego Narodzenia. Ona jedynie mogła się podzielić opłatkiem ze zwierzętami, którymi opiekowała się w oborze."
Pani Stefanio! Dziś nie mamy innego wyjścia jak dokończyć dzieło rozpoczęte przez Postać Pani ANI, walkę
z komunizmem i zakłamaniem Rządu. Tym bardziej, że Ona miała świadomość" - "Ja wszystkich nie obronię, oni sami muszą nauczyć się bronić." To ona podała nam przykład jak żyć i postępować, aby nie bać się władzy, która postępuje przeciwko własnemu społeczeństwu.
#4 | Wincenty Koman dnia 13.10.2011
Pani Stefanio!
Bardzo Pięknie, Pani dziękuję, za te słowa o Pani Ani!
Myślę, żeby wypełnić przesłanie Ani Prawda i Wolność. Sytuacja jakby nakazuje powołanie nowego ruchu społecznego czy partii o tej właśnie nazwie: Prawda i Wolność, tylko to może nas uratować przed tym ogarniających nas komunizmem. Zdrowia i światłości ducha!
#5 | Stefania Pak dnia 12.10.2011
Panie Wincenty! Postaram sie jak najszybciej znalezc film z WDR, wiem, ze sie uda! Ale w filmie Volkera Schlöndorfa kwestia alkoholu zostala wyjasniona, scena wyrzucona, a pani Anna postawiona na piedestale, wyzej, niz Walesa! Dla Niemcow bylo to objawienie!(odbylo sie kilka kameralnych projekcji, niektore kina takze wyswietlaly)! Ktos inny byl duchem Solidarnosci? Kobieta? Taka niepozorna, newyksztalcona, a taka swiatla? Jak wielki musi byc Bog, skoro wyroznia i prowadzi maluczkich, zapomnianych i niewidocznych, dajac im pierwszenstwo po sobie? Podobne zdanie znalazlam w jakiejs recenzji, cytowac nie moge, bo nie jest to oryginal. Dla mnie znaczenie filmu Schlöndorfa jest wazne, ze odbrazowil Walese, a pania Anne Walentynowicz wpisal w historie Solidarnosci i swiadomosc tych, ktorzy ten ruch tylko z Walesa kojarzyli.
Pozdawiam Pana serdecznie!
#6 | Wincenty Koman dnia 10.10.2011
Pani Stefanio! Bardziej polecam film dokumnentany WDR "Najmniejsza suwnicowa świata", reżyseria: Sylke Rene Meyer. W pełnej wersji Matki Solidarności mam przygotowane pewne cytaty z tego filmu. Moim zdaniem jest to bardzo dobry portret Pani Ani. Polecam także filmy wymienione i zacytowane w Matce. Pani Ania musiała stoczyć bój z reżyserem Volker Schlondorf o prawdziwy jej obraz w filmie. Zgadzam się z prof. Henrykiem Klubą, że historia przywróci jej imię i godność na jaką zasłużyła swoim życiem.
Zreszto sam Bisup na mszy pogrzebowej powiedział: "W dobrych zawodach wystąpiła bieg ukończyła. Wiary ustrzegła. Na koniec odłożono dla niej wieniec sprawiedliwości..."
Pozdrawiam i Życzę Powodzenia!
#7 | Stefania Pak dnia 10.10.2011
Panie Wincenty! Dziekuje za zaproszenie do dzialania! Pierwszy krok juz uczynilam, wsrod znajomych i krewnych rozpropagowalismy film fabularno-biograficzny o Pani Annie.Niemiecki rezyser, Volker Schlöndorf, nakrecil film pt. "Strajk", niezwykle realistycznie i cieplo opowiadajacy o postawie i zyciu Anny Walentynowicz. Pania Anne gra Katharina Thalbach, meza Pani Anny- Dominiq Horwitz. Wspaniali aktorzy, wiele scen to dokumentacja strajku w Gdansku, oryginalne teksty Pani Anny, wzruszajace i nieznane dotad sceny z zycia wielkiej Polki i solidarnej kobiety-robotnicy. Film zostal przez Pania Walentynowicz nawet autoryzowany. Niestety, mimo wielu poszukiwan, nie znalezlismy go w repertuarach polskich kin. Pojechalismy wiec do Niemiec, zamowilismy DVD, trwalo, ale dostalismy. Urzadzilismy projekcje w domu, pozyczylismy takze innym, wychodzac z zalozenia, ze prawde o Annie Walentynowicz nalezy rozpowszechniac wbrew niecheci "powalesowcow" i wszystkich, ktorzy na jej plecach zrobili kariere, np. okraglostolowi rzemieslnicy, do dzis majstrujacy przy urzadzaniu Polski wedlug wlasnych potrzeb! Postaramy sie wlaczyc takze do akcji pomocy w realizacji filmu przez Arke. Pozdrawiam serdecznie i zycze sukcesu!
#8 | Wincenty Koman dnia 09.10.2011
Pani Stefanio! Nie chodzi o wyrównanie krzywd, lecz o pamięć i świadectwo oraz wzór do naśladowania. Sama Pani Ania mówiła i pisała, że wszystko i wszystkim jest w stanie wybaczyć, lecz aby to nastąpiło musi być skrucha i przyznanie się do wszystkiego przed społeczeństwem i przeproszenie go. Ona prawdziwie walczyła o ludzi. Katyń to też ludzie. Zgadzam się z Panią, że to my żywi... Zapraszam do działania!
#9 | Stefania Pak dnia 08.10.2011
Panie Koman! Poruszajacy film, dlugo nie pozwala sie uspokoic! Nikt krzywd Jej wyrzadzonych juz nie wyrowna, ale pamieci o Annie Walentynowicz nie zgasza ci, ktorzy boja sie jej slow, wspomnien i prawdy. Kobieta honoru, pelna odwagi i milosci do ludzi. O wdziecznosc nie upomniala sie nigdy, o pamiec o niej musimy upominac sie my, zywi! Pozdrawiam, pelna szacunku!
#10 | Artur dnia 08.10.2011
Panie Wincenty - znakomity film. Już nie mogę doczekać się całości. Pozdrawiam serdecznie.
Dodaj komentarz
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

ZALOGUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

ZAREJESTRUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

Powrót na stronę główną