Nasze Radio Logos nadaje. Program na 24.08.2016: Prof. T. Marczak: Przemówienie pod Konsulatem Niemiec - godz. 1:00, 10:00, 19:00, 24:00. Janusz Dobrosz: Polityczno prawne aspekty układu poczdamskiego - godz. 1:30, 10:30, 19:30. Prof. M. Dyżewski: Muzyczny ogród Panny Maryi - godz. 2:00, 11:00, 20:00. Prof. R. Szeremietiew: Geocywilizacyjne zagrożenia dla bezpieczeństwa Polski, cz. 1 - godz. 3:00, 12:00, 21:00. Prof. T. Marczak: Perspektywy rozwoju kwestii ukraińskiej, cz. 1 - godz. 3:30, 12:30, 21:30. Prof. T. Marczak, cz. 2 - godz. 4:35, 13:35, 22:35. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 1 - godz. 6:00, 15:00. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 2 - godz. 7:15, 16:15. Dr S. Krajski: Polska i masoneria. W przededniu wielkiego krachu, cz. 1 - godz. 8:00, 17:00. Dr S. Krajski, cz. 2 - godz. 9:30, 18:30. Między audycjami muzyka.
Nasze Radio Logos - ramówka

Ostatnie komentarze
Z działu "Aktualności":
oraz z pozostałych stron:


Polecane artykuły
Najnowsze artykuły

Tagi

Aktualności

  

Bez wątpienia może to być próba – najczęściej czyniona po cichu i podstępnie – wyeliminowania religijnych odniesień w podręcznikach szkolnych, zwłaszcza dla najmłodszych. Dużo ostatnio się mówi (oczywiście z wiadomych powodów – wspaniały PR) o darmowym podręczniku. Skoro nic nie kosztuje, rodzice chętnie go wezmą, a dzięki temu, zamieszczone tam treści łatwiej dotrą do adresatów.
05.10.2014r.


„Nędzników marnie wytraci, a winnicę odda w dzierżawę innym rolnikom, takim, którzy mu będą oddawali plon we właściwej porze”.

      Przypowieść z dzisiejszej Ewangelii jest zarazem przestrogą. Owszem, miłosierdzie Boże nie zna granic, ale nie oznacza to wcale, że Pan Bóg na wszystko „przymyka oko”. Nawet Boża cierpliwość może kiedyś się skończyć. Dzierżawcy, o których mowa w dzisiejszym fragmencie ewangelicznym, pisząc najprościej, przeliczyli się w swoich ludzkich szacunkach. Mieli mocno wygórowane wyobrażenie o swych prawach. Przypisywali sobie nawet, mocno przesadzone, prawo do dziedzictwa winnicy. Im się ono, według ich mniemania, należało. Zachowywali się, jakby to oni byli wszechwładni. Św. Mateusz podkreśla, że byli ludźmi złymi i po prostu głupimi. I zrozumiałym staje się fakt przekazania winnicy innym dzierżawcom.

      Dzisiejsza rzeczywistość przynosi nam sytuacje potwierdzające słuszność słów Mistrza z Nazaretu. Zdarza się, że Pan Bóg w naszych czasach też czasem mówi: „Dość!” Oczywiście zazwyczaj my możemy poruszać się jedynie w sferze domysłów, ale bardzo często wiele może na to wskazywać, iż Boży gniew nie jest tylko jakąś nierealną mrzonką, ale czymś jak najbardziej realnym. Nie podjąłbym się przenigdy udowadniania, że to czy inne tragiczne wydarzenie jest jego efektem, bo tego nikt nie jest w stanie dowieść, ale bywają przypadki, że taka interpretacja wprost sama się nasuwa. Dotyczy ona zarówno jakichś większych społeczności, jak i każdego i każdej z nas indywidualnie. Czyż nie zdarzyło się nam kiedykolwiek, że jakieś – choćby drobne – przykre zdarzenie sprawiło, iż zastanawialiśmy się, a czy przypadkiem Pan Bóg w ten sposób mnie nie ostrzega przed popełnieniem kolejnego błędu, głupstwa, zła? Zapewne tak. I gdy spojrzeć na to co się obecnie wyczynia, z jednej strony podziwiamy Bożą cierpliwość, ale – często w najmniej spodziewanej chwili – Bóg daje sygnał, nazwijmy to po ludzku swojej dezaprobaty. Nie musi ta reakcja przypominać wydarzenia z Sodomy i Gomory. Żadną miarą. Stwórca ma swoje drogi, o jakich nam się nawet nie śniło i nie ma sensu nad tym się zagłębiać, bo będzie to bezcelowy wysiłek. Raczej musimy, oceniając codzienność, zastanowić się, co najbardziej może tę Boża cierpliwość wystawiać na próbę.

      Bez wątpienia może to być próba – najczęściej czyniona po cichu i podstępnie – wyeliminowania religijnych odniesień w podręcznikach szkolnych, zwłaszcza dla najmłodszych. Dużo ostatnio się mówi (oczywiście z wiadomych powodów – wspaniały PR) o darmowym podręczniku. Skoro nic nie kosztuje, rodzice chętnie go wezmą, a dzięki temu, zamieszczone tam treści łatwiej dotrą do adresatów. I o to twórcom chodzi! Sprytne – prawda? Ale – wbrew pozorom – mamy jeszcze większość wspaniałych i odpowiedzialnych rodziców. I oni tej – trzeba przyznać – świetnie przemyślanej i zorganizowanej akcji powiedzieli stanowcze: „Nie!” Zorganizowano protest, w którym, odwołują się do konstytucji, gdzie w preambule jest jednoznacznie odniesienie, iż ustawa zasadnicza „została uchwalona w poczuciu odpowiedzialności przed Bogiem i wyraża wdzięczność pokoleniom Polaków za kulturę zakorzenioną w chrześcijańskim dziedzictwie narodu”. Innymi słowy zawalczono o swoje. Członkini organizatora akcji (Instytut Na Rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris) odważnie i stanowczo stwierdziła: „Nie budzi wątpliwości twierdzenie, że chrześcijańska tożsamość kultury polskiej – poświadczona konstytucyjnie – powinna znaleźć odbicie w treści podręcznika, a sama aksjologia konstytucji musi zostać uznana przez ministerstwo jako wiążąca przy kształtowaniu treści programowych przekazywanych w ramach powszechnego systemu oświaty. Brak jednoznacznego wskazania na religijną tożsamość świąt Bożego Narodzenia budzi konsternację i szereg wątpliwości. Dlatego już ponad 47 tysięcy obywateli podpisało się pod petycją przygotowaną przez instytut Ordo Iuris”. Nasuwa się analogia do dzisiejszego fragmentu ewangelicznego. Ci „dzierżawcy”, w przeciwieństwie do „owych nędzników”, bronią „winnicy”, którą otrzymali w arendę. I bez wątpienia „Królestwo Boże nie będzie im zabrane”.

      Chciałbym w tym miejscu zaapelować do P.T. Państwa o włączenie się w jeszcze jedną akcję, związaną zresztą tematycznie ze wspomnianą powyżej. Otóż od jakiegoś czasu organizowana jest zbiórka podpisów pod projektem ustawy: „Rodzice chcą mieć wybór" (http://www.rzecznikrodzicow.pl/sites/default/files/formularz_ustawa_rodzice_chca_miec_wybor.pdf).

W jej projekcie organizatorzy zakładają :

1. Rodzice będą decydować o tym czy ich dziecko rozpocznie edukację szkolną jako sześcio czy siedmiolatek.
2. Edukacja przedszkolna będzie prawem dziecka i obowiązkiem państwa a nie odwrotnie.
3. Rodzice będą mieli realny wpływ na program nauczania.
4. Podręczniki będą wybierać rodzice i nauczyciele, a nie rząd.
5. Na wniosek rodziców przywrócone zostaną zajęcia dodatkowe w przedszkolach.
6. Podniesione zostaną standardy min. transportu do szkoły.

      Zachęcam do zapoznania się z argumentacją projektodawców. W tym miejscu przytoczę krótki jej fragment: „Projekt ustawy obywatelskiej „Rodzice chcą mieć wybór” przywraca decyzyjność w sprawach edukacji osobom dla dziecka najważniejszym, czyli matce i ojcu. Projekt przynosi rozwiązania zapewniające demokratyzację szkoły, niezbędną w państwie, które szczyci się tytułem lidera przemian demokratycznych we Wschodniej Europie i aspirującym do cywilizacyjnej elity wolnego świata”.

      Tę „winnicę” Pan dał nam w dzierżawę. Nie dopuśćmy, by inni ją przejęli i „uprawiali” na swój sposób, bo wiemy, że będzie on daleki od naszych zamierzeń i pragnień, dlatego włączmy się w tę akcję, „bo jeśli obywatel nie ma wpływu na to czego, jak i kiedy jest uczone jego dziecko, to podmiotowość obywatela w społeczeństwie staje się dyskusyjna”.

/ks. Wiesław Multan/



Nasze blogi:











Komentarze
#1 | Artur dnia 05.10.2014
Pora przepędzić tę bandę. Ma ksiądz rację że chwyt z darmowymi rzeczami działa. Wiadomo jak USA załatwiła sobie w Chinach zbyt na ropę naftową Smile. A swoją drogą w moim mieście rozdaje się za darmo gazetę. Ludzie biorą, czytają, i dopiero wniknięcie w stopkę redakcyjną uświadamia nam że wydawcą jest Agora... Czy muszę coś więcej tłumaczyć? Co do obywatelskich akcji - jestem jak najbardziej "za" niemniej mam obawy że efekt będzie jak zawsze. Że tylko przypomnę podpisy jakie zebrało nasze Stowarzyszenie Rodzin Katyń 2010 pod petycją o powołanie międzynarodowej komisji... Nie z tymi ludźmi. Im nie chodzi o Polskę. Pozdrawiam księdza serdecznie zwłaszcza w tym trudnym czasie.
#2 | XWM dnia 05.10.2014
Bardzo Państwu dziękuję za słowa wsparcia. Tutaj mam prawdziwych Przyjaciół, którzy nie zawodzą. W dzisiejszych czasach to nie tylko ewenement, ale wprost majątek. Nie da się go, naturalnie, przeliczyć, ale odczuć i owszem. Pozdrawiam
#3 | Jacek Mruk dnia 05.10.2014
Do tego mieszania ludziom w głowach doszło największe z możliwych , bo małżeństwa jednopłciowe które chcą u nas wprowadzić.
Czy Bóg to zniesie ? Czy ostatecznie oczyści swoją winnicę ze zła?
Dołączam do kondolencji o których wspomina Kazia.
Pozdrawiam
#4 | Kazia dnia 05.10.2014
XWM - podręcznik okazał się kompletnym niewypałem - nie dość, że plagiatem to jeszcze wielu nauczycieli nie chce z niego korzystać, bo jest po prostu źle napisany.
Proszę przyjąć kondolencje i podziękowania, że mimo żałoby nie zapomniał Ksiądz o portalu. Serdeczności.
Dodaj komentarz
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

ZALOGUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

ZAREJESTRUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

Powrót na stronę główną