Nasze Radio Logos nadaje. Program na 24.08.2016: Prof. T. Marczak: Przemówienie pod Konsulatem Niemiec - godz. 1:00, 10:00, 19:00, 24:00. Janusz Dobrosz: Polityczno prawne aspekty układu poczdamskiego - godz. 1:30, 10:30, 19:30. Prof. M. Dyżewski: Muzyczny ogród Panny Maryi - godz. 2:00, 11:00, 20:00. Prof. R. Szeremietiew: Geocywilizacyjne zagrożenia dla bezpieczeństwa Polski, cz. 1 - godz. 3:00, 12:00, 21:00. Prof. T. Marczak: Perspektywy rozwoju kwestii ukraińskiej, cz. 1 - godz. 3:30, 12:30, 21:30. Prof. T. Marczak, cz. 2 - godz. 4:35, 13:35, 22:35. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 1 - godz. 6:00, 15:00. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 2 - godz. 7:15, 16:15. Dr S. Krajski: Polska i masoneria. W przededniu wielkiego krachu, cz. 1 - godz. 8:00, 17:00. Dr S. Krajski, cz. 2 - godz. 9:30, 18:30. Między audycjami muzyka.
Nasze Radio Logos - ramówka

Ostatnie komentarze
Z działu "Aktualności":
oraz z pozostałych stron:


Polecane artykuły
Najnowsze artykuły

Tagi

Aktualności

  

„Nigdy nie zapomnij! Módl się za wszystkie niewinne ofiary i bohaterów, którzy zginęli podczas ataków terrorystycznych na Amerykę 11 Września 2001 roku”. Napis o tej treści w języku angielskim znajduje się na płaskorzeźbie Andrzeja Pityńskiego zamontowanej w granitowym cokole jego pomnika KATYŃ 1940.
11.09.2014r.


„Nigdy nie zapomnij! Módl się za wszystkie niewinne ofiary i bohaterów, którzy zginęli podczas ataków terrorystycznych na Amerykę 11 Września 2001 roku”.  Napis o tej treści w języku angielskim znajduje się na płaskorzeźbie Andrzeja Pityńskiego zamontowanej w granitowym cokole jego pomnika KATYŃ 1940, który stoi w Jersey City nad rzeką Hudson po przeciwnej stronie nowojorskiego Manhattanu.  Płaskorzeźba ukazuje w sposób symboliczny widziany z perspektywy miejsca usytuowania pomnika, jeden z najbardziej dramatycznych momentów w historii USA, atak terrorystyczny na wieżowce World Trade Center.

Tablicę, którą ufundował weteran II wojny światowej, inicjator budowy Pomnika Katyńskiego w Jersey City Stanisław Paszul uroczyście odsłonił niemal dokładnie w trzecią rocznicę nowojorskiej tragedii, 12 września 2004 roku burmistrz miasta Jersey City Harvey Smith. Płaskorzeźba przedstawia wyłaniająca się za horyzontu Manhattanu postać Matki Boskiej, która obejmuje ramionami płonące wieżowce WTC.  Idea powstania tablicy narodziła się niemal tuż po ataku 11 września 2001 roku.  Wtedy to Pityński, pod ogromnym wrażeniem tych dramatycznych wydarzeń, spontanicznie wykonał szkic projektowy płaskorzeźby, który nazwał „Matka Boska Nowojorska”.  W tym samym czasie, kiedy rozgrywała się nowojorska tragedia artysta kończył cykl 14-tu stacji Drogi Krzyżowej, który wykonywał na zamówienie Paulinów z Amerykańskiej Częstochowy w Doylestown.  Nie przypadkiem jego wizja Matki Boskiej Nowojorskiej obejmującej swoimi ramionami wieżowce WTC wynikła bezpośrednio z rozważań artysty nad drogą krzyżową Chrystusa.  Matka Boska na jego XII stacji „Jezus Umiera na Krzyżu” z Doylestown obejmuje krzyż Chrystusa dokładnie tym samym geście, co na płaskorzeźbie z Jersey City.

Matka Boska Nowojorska nie płacze, ale współczuje i bierze w opiekę ofiary tragedii.  Obejmuje płonące wieżowce WTC z tą samą miłością, co krzyż, na którym wisiał i umierał jej syn. Przyciska je do siebie, jakby nie chciała dopuścić do ich zniszczenia.  Jednak ona wie, że tak, jak nie mogła zapobiec śmierci własnego syna tak i teraz nie może zatrzymać nadchodzącej tragedii, nie może zapobiec śmierci ludzi uwięzionych w wieżowcach WTC.  Tak jak była pod krzyżem swojego syna, tak teraz jest razem z tymi, którzy umierają wśród straszliwych cierpień w Nowym Jorku.  Bierze w swoje ramiona ofiarę, jaką złożył cały naród amerykański.  Wizja Pityńskiego przedstawiana na płaskorzeźbie stanowi symbol cierpienia narodu amerykańskiego, który po raz pierwszy w swojej historii został zaatakowany w tak brutalny sposób w swojej własnej ojczyźnie.  Zdaje się być XI stacją drogi krzyżowej („Jezus przybity do krzyża”) dla narodu amerykańskiego. ”Jezus upada trzeci raz pod krzyżem” -to IX stacja drogi krzyżowej. Terroryści trzykrotnie zaatakowali Stany Zjednoczone.  Może nie przypadkiem zamachowcy wybrali właśnie dzień 11 września, jako datę dla swojego zbrodniczego czynu.

Płaskorzeźba wykonana jest z brązu, metodą na wosk tracony, co pozwoliło artyście wykonać ją z pełną starannością i dbałością o każdy szczegół.  To kolejne po Matce Boskiej Akowskiej, której wizerunki znajdują się w Amerykańskiej Częstochowie, kościele Św. Ducha na Pomniku Reduty Powstańczej w Warszawie oraz w kościele w Cape Town w Afryce Południowej, niezwykłe przedstawienie Matki Chrystusa autorstwa Pityńskiego.  Także i w tym wypadku Pityński, by wzmocnić wymowę swojej artystycznej wizji świadomie zmienił tradycyjne symbole ikonografii chrześcijańskiej nadając im nowe znacznie.  Na szyi Maryi wisi medalion z amerykańskim orłem. Jej szaty przyozdabia pięćdziesiąt pięcioramiennych gwiazdek z amerykańskiej flagi narodowej, będących symbolami pięćdziesięciu stanów amerykańskich oraz dekoracyjna obwódka z napisami USA, Wolność i inicjałami Nowego Jorku - NYC.

Całości dopełnia niezwykłe przedstawienie aureoli z napisem United States of America otoczonej trzynastoma promieniami, symbolami pierwszych trzynastu Stanów Ameryki.  Matka Boska Nowojorska, w wizji Pityńskiego, jest symbolem 200-tu letniej historii narodu amerykańskiego, jego najcenniejszych wartości, wolności i demokracji, które promieniują z Ameryki na cały świat.  Widząc blizny na twarzy Maryi nam Polakom przed oczami pojawia się w sposób oczywisty wizerunek Matki Boskiej Częstochowskiej.  Na płaskorzeźbie Pityńskiego ma ona jednak nie dwie, ale trzy blizny na policzku, które symbolizują trzy rany, miejsca na ziemi amerykańskiej, w które uderzyły samoloty - Nowy Jork, Waszyngton i Pennsylvania.

Od momentu powstania projektu Matki Boskiej Nowojorskiej do czasu jej realizacji w brązie upłynęło trzy lata.  Umieszczono ją na cokole Pomnika Katyńskiego w Jersey City, w miejscu, w którym Pityński od samego początku pragnął, by się znalazła.  Usytuowanie jej tam stało się dla rzeźbiarza dopełnieniem jego artystycznej wizji.

Pomnik „Katyń 1940” w Jersey City od samego początku budził wiele kontrowersji. Wiele osób zarzucało Pityńskiemu, że jego monument jest zbyt mocny, tragiczny wręcz niestosowny w tak reprezentacyjnym miejscu.  W percepcji wielu ludzi nie do zaakceptowania była wizja żołnierza z bagnetem w plecach.  Dopiero wydarzenia 11 września 2001 roku uświadomiły tym wszystkim, którzy nie potrafili zrozumieć niemal proroczej, artystycznej wizji Pityńskiego jak ważny jest to pomnik w dziejach sztuki światowej.

Nawet najwięksi krytycy Pityńskiego w kontekście tego, co wydarzyło się 11 września schyli głowy i musieli przyznać mu racje.  Oddali hołd jego artystycznemu geniuszowi, jego artystycznej wizji.  Redaktor naczelny „Nowego Dziennika” Bolesław Wierzbiański na promocji w Konsulacie RP w Nowym Jorku albumu „Nowy Jork” na okładce, którego umieszczono Pomnik Katyński na tle WTC przyznał ze symbolika monumentu w zderzeniu z tym, co wydarzyło się 11 września jest jednoznaczna.  Album wydany przez wydawnictwo BOSZ był zbiorem fotografii Nowego Jorku autorstwa Jerzego Habdasa.  Jego cześć została poświęcona wydarzeniom 11 września, jakie rozegrały się w Nowym Jorku. 

Wstęp do albumu napisał znany polski dramaturg żyjący od wielu lat w Ameryce Janusz Głowacki, który wspomniał w swoim tekście także o Pomniku Katyńskim z Jersey City: „Wizja Pityńskiego zawarta w pomniku, w jego artystycznej formie będąca symbiozą sztuki, polityki i historii, po wydarzeniach 11 września 2001 roku wybuchła, zabrzmiała ze zdwojoną siłą.  Dla tych, którzy widzieli pomnik Pityńskiego na tle płonących wież WTC jego symbolika stała się nagle oczywista”.

Istnieją wyraźne analogie pomiędzy tym, co spotkało naród polski w 1939 i 1940 roku, a tym, co wydarzyło się 11 września w Nowym Jorku.  Pomnik Pityńskiego jest wyraźnym symbolem, łącznikiem ukazującym dramat podstępnie zaatakowanych narodów polskiego i amerykańskiego.  Motywy, którymi kierowali się zbrodniarze były te same.  Cel był ten sam.  Uderzenie w to, co najcenniejsze, najbardziej wartościowe w narodzie, w coś, co stanowi symbol wartości.  Nie można od razu zniszczyć całego narodu, ale należy uderzyć i zniszczyć to, co jest w nim najcenniejszego.  Polski naród za zmową dwóch wielkich mocarstw miał zniknąć z mapy Europy.  Za pierwszy cel Niemcy i Rosja wybrały sobie zniszczenie elity intelektualnej narodu, kwiatu inteligencji Polski.  Aresztowanie i wymordowanie profesorów uniwersytetów Jagielonskiego i Lwowskiego przez Gestapo, a potem zgładzenie tysięcy polskich oficerów w Katyniu przez sowieckie NKWD było początkiem zaplanowanej z zimnym wyrachowaniem walki z narodem polskim, stało się śmiertelnym ciosem, z którego Polska nie może podźwignąć się do dzisiaj.

11 września 2001 roku śmiertelny cios zadano także narodowi amerykańskiemu.  Uderzono w samo serce Ameryki.  Wybrano za cel symbol sukcesu gospodarki amerykańskiej i prosperity narodu amerykańskiego, wieżowce Światowego Centrum Handlu oraz centrum jej potęgi militarnej Pentagon w Waszyngtonie.  Postanowiono uderzyć w serce wolnego demokratycznego świata, podciąć korzenie wolnorynkowej gospodarki.  Zachwiać systemem zbudowanym dzięki wysiłkowi pokoleń Amerykanów.

Symbol karabinu z bagnetem wbitego w plecy żołnierza na tle płonących wieżowców WTC, w które z tego samego kierunku uderzyły samoloty jest zbyt wymowny, by nie dostrzec analogi pomiędzy tymi zdarzeniami.  Wizja ta narodziła się w myślach i sercu artysty.  Jego artystyczny wyraz poświęcony zdarzeniom sprzed wielu lat mających miejsce w Europie nabrał nowej wymowy w 2001 roku na kontynencie amerykańskim.  To chyba nie przepadek, że Pityński artysta o polskich korzeniach, wyrosły z tradycji swojego narodu, który doświadczył tragedii 1 i 17 września 1939 roku zrealizował na ziemi amerykańskiej swojej nowej ojczyźnie pomnik, który stał się niemal proroczym znakiem dla Stanów Zjednoczonych.  Polski rzeźbiarz na wiele lat wcześniej swoim pomnikiem ostrzegał, że zbrodnia może dotrzeć wszędzie.  Na ziemi amerykańskiej stworzył pomnik o uniwersalnych wartościach, ostrzegający świat przed tolerowaniem, zła i zbrodni.  Jego dzieło jest dowodem na to jak wielkie znaczenie w historii narodów ma sztuka i jakie wartości ze sobą niesie.

Podstawą motywacji zbrodniczych była i jest nienawiść.  Ta sama nienawiść, która doprowadziła do ukrzyżowania Chrystusa, doprowadza do zbrodni, wojen i zamachów terrorystycznych.  Wydarzenia 11 września 2001 roku nie były tylko zwykłą tragedią, ale okrutną z zimną krwią zaplanowaną zbrodnią.  Uderzenie bagnetu w plecy, jak uderzenie samolotów, odebrało życie tysiącom ludzi.  Ludzie w płonących wieżowcach tuż przed śmiercią czuli to samo, co mordowani polscy oficerowie w Katyniu.  Tak jak młody polski oficer z pomnika Pityńskiego do końca walczący, wierzący w ocalenie, tak samo uciekający przed płomieniami ludzie, który wyskakiwali z okien mieli nadzieję na jeszcze jedną chwilę życia.  Do końca pragnęli żyć.  Polskim oficerom zawiązywano usta, by ich krzyk nie dotarł do nikogo.  Krzyki ludzi skaczących z okien nikt oprócz Boga nie słyszał. Tysiące polskich oficerów nigdy nie powróciło do czekających na nich rodzin.  Pamięć o nich przez ponad pół wieku nie wygasła w narodzie polskim.  Nie powrócili do swoich domów, do czekających na nich tego dnia żon, mężów i dzieci ci, którzy zginęli pod gruzami WTC i Pentagonu.  Tak jak w narodzie polskim przez dziesiątki lat jest ciągle żywa pamięć o tych, którzy zginęli w tak zdradziecki i haniebny sposób, tak i w narodzie amerykańskim nigdy nie zagaśnie pamięć o tych, którzy oddali swoje życie w zamachach terrorystycznych 11 września 2001 roku.  Tak jak blizny na policzku Matki Boskiej, tak nigdy nie zagoją się rany, jakie tego dnia zostały zadane narodowi amerykańskiemu.

W dniu 11 września 2005 roku w kolejną rocznicę ataku na WTC przy wejściu do polskiego kościoła św. Stanisława na nowojorskim Manhattanie na jego fasadzie z inicjatywy ówczesnego proboszcza Ojca Lucjusza Tyrasińskiego odsłonięto wierną kopię „Matki Boskiej Nowojorskiej” Pityńskiego, którą poświęcono Polakom, którzy zginęli tamtego tragicznego dnia. Na płaskorzeźbie znalazły się ich nazwiska: Maria Jakubiak, Łukasz Milewski, Dorota Kopiczko, Anna Piętkiewicz - De-Bin, Jan Maciejewski, Norbert Szurkowski, Józef Piskadło.

/dr Witold Zych/





 

Nasze artykuły


 

 

Polecamy na podobny temat

 

Matka Boska Armii Krajowej

 

http://www.pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=5602

 

Dr Witold Zych: Pomnik Generała Władysława Andersa

 

http://www.pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=5190

 

Witold Zych - Konkurs na pomnik czy projekt cmentarza?

 

http://www.pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=1974

 

Witold Zych - Veritas semper vincit - Prawda zawsze zwycięża

 

http://www.pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=4998

 

Zuzanna Kurtyka: Smoleńsk - Staramy się o wysłuchanie przed Kongresem USA, kanonizacja, uroczystość w Radłowie i wizyta w USA - nasz wywiad

 

http://www.pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=5081

 

NSZ Nowe Pokolenie - Patriotyczna Polonia Chicago (znakomite zdjęcia)

 

http://www.pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=5309


Komentarze
#1 | Artur dnia 11.09.2014
Panie Witoldzie - jak zawsze z podziwem czytam Pana wpisy, które mają w sobie specyficzny klimat, ale co najważniejsze niosą ze sobą zawsze jakiś konkret. Dziękuję za bardzo ciekawe lekcje sztuki patriotycznej, wiele można nauczyć się z takich wpisów. Serdecznie Pana jak zawsze pozdrawiam.
#2 | Kazia dnia 11.09.2014
Bardzo ciekawa i pełna charakterystyka ikonografii Matki Boskiej Nowojorskiej. Następna po Matce Boskiej Armii Krajowej http://www.pomnik...dmore=5602. Obie związane z osobą Andrzeja Pityńskiego, przydałoby się przybliżyć naszym czytelnikom postać artysty - to taka delikatna aluzja pod adresem Autora artykułu. Pozdrawiam
Dodaj komentarz
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

ZALOGUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

ZAREJESTRUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

Powrót na stronę główną