Nasze Radio Logos nadaje. Program na 24.08.2016: Prof. T. Marczak: Przemówienie pod Konsulatem Niemiec - godz. 1:00, 10:00, 19:00, 24:00. Janusz Dobrosz: Polityczno prawne aspekty układu poczdamskiego - godz. 1:30, 10:30, 19:30. Prof. M. Dyżewski: Muzyczny ogród Panny Maryi - godz. 2:00, 11:00, 20:00. Prof. R. Szeremietiew: Geocywilizacyjne zagrożenia dla bezpieczeństwa Polski, cz. 1 - godz. 3:00, 12:00, 21:00. Prof. T. Marczak: Perspektywy rozwoju kwestii ukraińskiej, cz. 1 - godz. 3:30, 12:30, 21:30. Prof. T. Marczak, cz. 2 - godz. 4:35, 13:35, 22:35. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 1 - godz. 6:00, 15:00. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 2 - godz. 7:15, 16:15. Dr S. Krajski: Polska i masoneria. W przededniu wielkiego krachu, cz. 1 - godz. 8:00, 17:00. Dr S. Krajski, cz. 2 - godz. 9:30, 18:30. Między audycjami muzyka.
Nasze Radio Logos - ramówka

Ostatnie komentarze
Z działu "Aktualności":
oraz z pozostałych stron:


Polecane artykuły
Najnowsze artykuły

Tagi

Aktualności

  

Przerażającym jest fakt, że w Szpitalu św. Rodziny, gdy tylko odsunięto z funkcji dyrektora prof. Chazana, niemal natychmiast zaczęto przeprowadzać tzw. aborcje (czytaj: zabijać nienarodzone dzieci). I może wielu ma odczucie, że już wystarczy, bo ten temat staje się męczący. Przenigdy! Trzeba wołać na cały głos, bo w przeciwnym wypadku „kamienie wołać będą”! Nasze wołanie, w co mocno ufam, może poruszy choćby resztki sumień tych, którzy właśnie stosowaniu tzw. „klauzuli sumienia” tak mocno się sprzeciwiają.
17.08.2014r.


„Ulituj się nade mną, Panie…”.

      Kiedy kraj obiegła wiadomość o żądaniu od Szpitala św. Rodziny miliona złotych odszkodowania, postanowiłem, że powrócę do tematu sprzed tygodnia. Nie ukrywam bowiem mego oburzenia faktem, że w tle – jak łatwo się było domyślić – są oczywiście pieniądze, wielkie pieniądze. A przecież, skoro idzie przede wszystkim o ideę, to samo się nasuwa, że walka o nią powinna być bezinteresowna. Ale – jak widać – nie w tym przypadku. I z tym nie można się zgodzić. Pomijam już fakt, że – jak diabeł święconej wody – unika się w dyskusji na ten temat bardzo istotnego faktu. Otóż zmarłe dziecko zostało poczęte „na szkiełku”. Może więc trzeba by było najpierw zainteresować się jego (przepraszam) „producentami”, czy oni czasem nie „schrzanili” swojej „roboty”, bo za nią – dzięki naszemu ustawodawstwu – solidarnie musimy wszyscy płacić. No właśnie, dlaczego wszyscy? Dlaczego z moich podatków mogą być dofinansowywane instytucje, działania, osoby, z którymi się nie zgadzam? Niech za to płacą siły lewackie, albo inne feministki, skoro tak im zależy na powodzeniu tego czy innego przedsięwzięcia. Zarzuca się Kościołowi, że domaga się, by mogły się urodzić nawet upośledzone dzieci, a nic nie robi w tym kierunku, by się potem nimi zajmować. To wierutne kłamstwo. Jest niezliczona ilość przytułków i ośrodków (najczęściej prowadzonych przez „Caritas”, choć nie tylko), gdzie mogą w miarę normalnie żyć i funkcjonować zarówno dzieci, jak i dorośli z różnego rodzaju przypadłościami zarówno fizycznymi, jak i psychicznymi. Niecałe trzydzieści kilometrów stąd jest wspaniały Ośrodek Opiekuńczy w Jadownikach Mokrych. Miałem okazję tam wielokrotnie być i – nie ukrywam – podziwiałem pracę tamtejszego personelu. Trzeba niezwykłego oddania i zaangażowania do tego typu pracy. Ale zatrudnieni tam ludzie bez wahania twierdzą, że jest ona dla nich prawdziwym spełnieniem i daje naprawdę wiele satysfakcji. Dlaczego jakoś nigdy nie miałem okazji słyszeć (a pewnie P.T. Państwo także) o podobnych inicjatywach tych rozwrzeszczanych jednostek lub grup, którzy – wspinając się na szczyty hipokryzji i obłudy – twierdzą, że chcą ochronić (cytuję) „dzieci i matkę przed niewyobrażalnym cierpieniem”. Zabijanie w łonie matki według ich ideologii nie wiąże się z żadnym cierpieniem. Czy to ignorancja, czy też określone działania z góry ukierunkowane na osiągnięcie pewnych efektów, wyznaczonych przez tych, którzy za to płacą? Odpowiedź na to pytanie pozostawiam Państwu. Większość z nas jednak, widząc te nieprawdopodobne, wręcz zbrodnicze działania i postawy, szuka wsparcia u Stwórcy, wołając: „Ulituj się nad nami, Panie!” Trudno egzystować w warunkach ciągłego zagrożenia, bo jakąż mamy gwarancję, iż Kainowa dłoń – w najmniej spodziewanym momencie – nie obróci się przeciwko mnie lub Tobie, skoro potrafi uderzyć w tych, którzy są najbardziej bezbronni. Przerażającym jest fakt, że w Szpitalu św. Rodziny, gdy tylko odsunięto z funkcji dyrektora prof. Chazana, niemal natychmiast zaczęto przeprowadzać tzw. aborcje (czytaj: zabijać nienarodzone dzieci). I może wielu ma odczucie, że już wystarczy, bo ten temat staje się męczący. Przenigdy! Trzeba wołać na cały głos, bo w przeciwnym wypadku „kamienie wołać będą”! Nasze wołanie, w co mocno ufam, może poruszy choćby resztki sumień tych, którzy właśnie stosowaniu tzw. „klauzuli sumienia” tak mocno się sprzeciwiają. Ja wiem, iż funkcjonują w naszym społeczeństwie jednostki i ugrupowania, chcące za wszelką cenę sumienie zagłuszyć. Patrząc na historię ludzkości łatwo jest dostrzec, że to nic nowego. „Nie jestem stróżem brata swego” – wołał bezsilny wobec wyrzutów sumienia pierwszy bratobójca. Dzisiaj wyjdzie na mównicę albo wsadzi gębę w telewizyjną kamerę jego naśladowca(czyni), uważając siebie za postępowca(czynię), a tak naprawdę służąc (czyżby bezinteresownie?) mrocznym siłom. I chełpi się jeszcze swoją przynależnością np. to tzw. twojego ruchu (celowo piszę małymi literami). Swoją drogą zadziwia mnie fakt, że jeszcze nikt nie poruszył tej sprawy na kanwie społecznej (o ile nie na prawnej, nie wiem, bo się na tym nie znam). Widząc bowiem taką nazwę czuję się dotknięty, bo to NIE JEST MÓJ ruch. Całkowicie się od niego odcinam i nie mam zamiaru się z nim utożsamiać. Plakat ze słowem „twój” w rzeczywistości narusza moje dobra osobiste. Tak, jak napisałem, nie znam się na prawie, ale przecież są mądrzejsi ode mnie, więc może przejmą tę ideę i podejmą odpowiednie działania. Musimy mieć wiarę, podobną do tej, jaką miała opisywana w dzisiejszej Ewangelii kobieta kananejska.

      „Ulituj się nade mną, Panie…” – wołała owa niewiasta. Potrzeba, byśmy ją naśladowali. Nie musimy się obawiać, że to wyraz jakiejś słabości z naszej strony. Nic podobnego! To wyraz prawdziwej wiary, a tejże tak bardzo nam potrzeba. Właśnie wiarę nagradza Pan: „O niewiasto, wielka jest twoja wiara; niech ci się stanie, jak chcesz”. Oby i do nas skierował podobne słowa. Amen (Niech tak się stanie!)


/ks. Wiesław Multan/



Nasze blogi:











Komentarze
#1 | XWM dnia 19.08.2014
Ostatnio nazwisko profesora stało się czymś w rodzaju swoistego "straszaka". Wierzę jednak mocno, że moi Rodacy coraz mniej dają się nabierać się na te - skądinąd wredne - sztuczki i potrafią mieć swoje, głębiko przemyślane zdanie. Pozdrawiam
#2 | Artur dnia 17.08.2014
I ważne jest info o poczęciu tego dziecka. To należy mocno wyartykułować. In vitro powinno być zakazane - domy dziecka pękają w szwach. Pozdrawiam
#3 | Jacek Mruk dnia 17.08.2014
Jak widać diabeł stara się wcisnąć przez każde uchylone drzwi.
Tylko stając w zdecydowanym oporze przeciw niemu w sposób najbardziej odpowiedni {w zależności od sytuacji, Modlitwą czy biernym oporem } osiągniemy Nasz cel.
Pozdrawiam
#4 | Kazia dnia 17.08.2014
Dobrze, ze ksiądz przypomina próbę łamania sumienia prof. Chazana. To jak z nim postąpiono jest ilustracją tej niesprawiedliwości jaką mamy w naszym kraju, z jednej strony przymuszanie ludzi do finansowania zabijania, a z drugiej przyzwolenie na szerzenie dewiacji nawet wśród dzieci. Uczciwemu człowiekowi coraz trudniej żyć w Polsce. Pozdrawiam
Dodaj komentarz
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

ZALOGUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

ZAREJESTRUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

Powrót na stronę główną