Nasze Radio Logos nadaje. Program na 24.08.2016: Prof. T. Marczak: Przemówienie pod Konsulatem Niemiec - godz. 1:00, 10:00, 19:00, 24:00. Janusz Dobrosz: Polityczno prawne aspekty układu poczdamskiego - godz. 1:30, 10:30, 19:30. Prof. M. Dyżewski: Muzyczny ogród Panny Maryi - godz. 2:00, 11:00, 20:00. Prof. R. Szeremietiew: Geocywilizacyjne zagrożenia dla bezpieczeństwa Polski, cz. 1 - godz. 3:00, 12:00, 21:00. Prof. T. Marczak: Perspektywy rozwoju kwestii ukraińskiej, cz. 1 - godz. 3:30, 12:30, 21:30. Prof. T. Marczak, cz. 2 - godz. 4:35, 13:35, 22:35. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 1 - godz. 6:00, 15:00. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 2 - godz. 7:15, 16:15. Dr S. Krajski: Polska i masoneria. W przededniu wielkiego krachu, cz. 1 - godz. 8:00, 17:00. Dr S. Krajski, cz. 2 - godz. 9:30, 18:30. Między audycjami muzyka.
Nasze Radio Logos - ramówka

Ostatnie komentarze
Z działu "Aktualności":
oraz z pozostałych stron:


Polecane artykuły
Najnowsze artykuły

Tagi

Aktualności

  

Przeczytałam co następuje: „Jedna z ulic na Strzeszynie miała nosić imię Juliusza Verne’a, ale poznańscy radni uznali, że pisownia jego nazwiska jest zbyt trudna. (…) W trakcie ostatniej sesji dość nieoczekiwanie zgłoszono autopoprawkę zmieniającą proponowaną nazwę z „ulicy Juliusza Verne’a” na „ulicę Liryczną”. Czemu? Może doszukano się w tekstach pisanych przez autora jakiś nieodpowiednich aluzji?
10.07.2014r.


     
Przeczytałam co następuje: „Jedna z ulic na Strzeszynie miała nosić imię Juliusza Verne’a, ale poznańscy radni uznali, że pisownia jego nazwiska jest zbyt trudna. (…) W trakcie ostatniej sesji dość nieoczekiwanie zgłoszono autopoprawkę zmieniającą proponowaną nazwę z „ulicy Juliusza Verne’a” na „ulicę Liryczną”.

Czemu? Może doszukano się w tekstach pisanych przez autora jakiś nieodpowiednich aluzji? jednak nie, okazało się, że tylko pisarz miał niewłaściwe nazwisko: „Zasadą przy nadawaniu nazw ulicom powinno być to, że zapis adresu nie powinien sprawiać trudności mieszkańcom i osobom, które będą chciały się z nimi skontaktować pocztą” – wyjaśnił jeden z radnych Komisji Kultury i Nauki, która ustala jakie adresy mają mieć mieszkańcy Strzeszyna.

Gdzie indziej jest podobnie. „w zapisie nazwisk patronów ulic w Poznaniu w ogóle panuje szereg niekonsekwencji. Chodzi o to, że w niektórych przypadkach spolszcza się ich imiona (np. Fryderyk Schiller, Karol Dickens), a w innych nie (np. Johann Wolfgang Goethe). - Nie wiem też, czy nazwanie ulicy imieniem George'a Byrona jest najszczęśliwsze dodał radny (…) Ostatecznie Byron został patronem jednej z ulic, ale już wcześniej na etapie wstępnych konsultacji z mieszkańcami odrzucono propozycje, by na Strzeszynie wśród patronów ulic znaleźli się William Szekspir i Dante Alighier”i.

Jeszcze w innym mieście spokojnie wiszą nazwy patronów ulic wprost z poprzedniego ustroju. Tak jest w całej Polsce, przykładem może być leżące na skraju Wielkopolski Kępno, gdzie „dochodzi do absurdów, gdy ulica PKWN krzyżuje się z ul. Armii Krajowej. W ul. Kombatantów wpada ul. Polskiej Partii Robotniczej. Na tabliczkach z nazwami widnieje nazwisko m.in. komunistki Hanki Sawickiej. Jedna z przecznic nosi imię bitwy pod Lenino (…)Władysława Gomułki straszy w Gliwicach, a wspomniany Karol Świerczewski jest w różnej formie honorowany w co najmniej kilkunastu miejscach w całym kraju. Ulice PKWN znajdują się także w Żmigrodzie, Wieruszowie, Opolu Lubelskim oraz Staszowie”.

W Łodzi natomiast „po raz kolejny została zaklejona tablica z nazwą skweru im. Lecha Kaczyńskiego. Ktoś imię i nazwisko prezydenta RP zastąpił imieniem i nazwiskiem Aleksego Rżewskiego - pierwszego prezydenta Łodzi w okresie dwudziestolecia międzywojennego. (..)17 lipca skwer i tak utraci swą nazwę - wejdzie w życie uchwała odwołująca wydaną w lutym zgodę na nazwanie skweru i wzniesienie na nim pomnika zmarłego prezydenta.” Podobna sytuacja była w Bydgoszczy. Tam most nazwany imieniem zmarłego Prezydenta ostatecznie radni przemianowali na „Uniwersytecki.” Ci sami, którzy wcześniej głosowali za uhonorowaniem Lecha Kaczyńskiego patronatem nowej przeprawy. Dostali SMS? Doznali nagłego ataku miażdżycy? Nie wiadomo. Jedno jest pewne, w polskich warunkach lepiej czcić Bismarcka czy Dzierżyńskiego niż polskiego patriotę. Bo naczelną zasadą jest widać hasło: „Polska to nienormalność”.



Link

Link

Link

/Ka/

9.07. 2014 r.






Komentarze
#1 | Jacek Mruk dnia 10.07.2014
Czyż dziwić może takie wytłumaczenie , gdy półanalfabeta próbuje znaleźć argument przeciwstawny?
Bez Krucjaty nic się nie zmieni, bo zło coraz częściej wyłazi z ciemni.
Pozdrawiam
#2 | Kazia dnia 10.07.2014
25 lat wolności odtrąbiły elity a na ulicach nadal nazwy pokazują że raczej nic się nie zmieniło. Ka, prof. Kurtyka osobiście pisał do samorządów z prośbami o zmianę nazewnictwa. Teraz nawet tego IPN nie robi. Szkoda. Pozdrawiam
Dodaj komentarz
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

ZALOGUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

ZAREJESTRUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

Powrót na stronę główną