Nasze Radio Logos nadaje. Program na 24.08.2016: Prof. T. Marczak: Przemówienie pod Konsulatem Niemiec - godz. 1:00, 10:00, 19:00, 24:00. Janusz Dobrosz: Polityczno prawne aspekty układu poczdamskiego - godz. 1:30, 10:30, 19:30. Prof. M. Dyżewski: Muzyczny ogród Panny Maryi - godz. 2:00, 11:00, 20:00. Prof. R. Szeremietiew: Geocywilizacyjne zagrożenia dla bezpieczeństwa Polski, cz. 1 - godz. 3:00, 12:00, 21:00. Prof. T. Marczak: Perspektywy rozwoju kwestii ukraińskiej, cz. 1 - godz. 3:30, 12:30, 21:30. Prof. T. Marczak, cz. 2 - godz. 4:35, 13:35, 22:35. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 1 - godz. 6:00, 15:00. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 2 - godz. 7:15, 16:15. Dr S. Krajski: Polska i masoneria. W przededniu wielkiego krachu, cz. 1 - godz. 8:00, 17:00. Dr S. Krajski, cz. 2 - godz. 9:30, 18:30. Między audycjami muzyka.
Nasze Radio Logos - ramówka

Ostatnie komentarze
Z działu "Aktualności":
oraz z pozostałych stron:


Polecane artykuły
Najnowsze artykuły

Tagi

Aktualności

  

A ja myślę od rana, bo wtedy przeczytałam tę notkę, od kogo Donald Tusk dostał owo zadanie? Bo sam fakt, że jako premier rządu jest zadaniowy odbieram jako co najmniej przerażający. Idąc dalej – może owo zadanie jest od tych ludzi, którzy wręczali reklamówki wypełnione DM? Jeśli oni nie chcą eurosceptyków w PE to dokładnie znaczy tyle, że interes Niemiec jest właśnie taki. Bo Niemcy chcą Unii, jako jedyni zyskują na kryzysie w strefie Euro i jako jedyni chwalą się milionowymi przyrostami miejsc pracy od czasu stworzenia UE.
17.05.2014r.


     
Wirtualna Polska donosi:

Donald Tusk: moje zadanie to nie dopuścić do zwycięstwa eurosceptyków


Złudzenie?? Nie bowiem dalej czytamy:

Mam jako szef rządu i Platformy Obywatelskiej zadanie, by nie dopuścić w Polsce do zwycięstwa eurosceptyków w wyborach do PE - powiedział premier Donald Tusk.

I po raz trzeci dalej:

Ja mam za zadanie - jako szef rządu i Platformy - by eurosceptycy nie wygrali; uważam, że to jest naprawdę poważne zagrożenie - mówił Tusk. Według niego to zagrożenie "nie polega na tym, że PiS w europarlamencie czy Korwin-Mikke rozbiją nam w ciągu kilku miesięcy UE, ale że staną się niebezpiecznym dopełnieniem dla innych partii eurosceptycznych".

I jeszcze obok tzw. złota myśl – jak zwykle na szarym tle i w cudzysłowie:

Ja mam za zadanie - jako szef rządu i Platformy - by eurosceptycy nie wygrali; uważam, że to jest naprawdę poważne zagrożenie” Donald Tusk

Screen całości poniżej…


     
Przeciętny zjadacz chleba pomyśli czytając treść tego newsa, że Tusk to Euro patriota, który wszelkimi możliwymi sposobami chce aby eurosceptycy znaleźli się poza parlamentem UE.

A ja myślę od rana, bo wtedy przeczytałam tę notkę, od kogo Donald Tusk dostał owo zadanie? Bo sam fakt, że jako premier rządu jest zadaniowy odbieram jako co najmniej przerażający. Idąc dalej – może owo zadanie jest od tych ludzi, którzy wręczali reklamówki wypełnione DM? Jeśli oni nie chcą eurosceptyków w PE to dokładnie znaczy tyle, że interes Niemiec jest właśnie taki. Bo Niemcy chcą Unii, jako jedyni zyskują na kryzysie w strefie Euro i jako jedyni chwalą się milionowymi przyrostami miejsc pracy od czasu stworzenia UE.

Tusk nie dostał zadania. On dostał: die Aufgabe, ba może nawet: die Prioritätsaufgabe.


16.05. 2014 r.

Link







Komentarze
#1 | Ka dnia 17.05.2014
Kaziu, wybierając ten portal wiedziałam, że jest on opiniotwórczy, teraz przekonuję się jak bardzo! Oto dalsze echa mojego tekstu http://300polityk...rekwencji/

mogliby choć źródło podać...
#2 | Ka dnia 17.05.2014
Ba Ossalo - ale gdzie indziej go nie chcą! i w tym problem.
#3 | Ka dnia 17.05.2014
Świetne pytania Arturze, właśnie - od kogo mógł jeszcze dostawać zadania? Bo że Tusk to wybitnie zadaniowy osobnik wiadomo po tym, jak ujawniają się okoliczności powstawania jego wszystkich partii (czyli dwóch). A te pieniądze zapewne szły z Moskwy do Berlina a stamtąd dalej. Dziękuję za merytoryczny komentarz, nie tylko dlatego, że podkreślający walory autorki Smile
Pozdrawiam
#4 | Ka dnia 17.05.2014
Ka ma nie tylko oko ale parę ok, znaczy oczu. I dobre pytanie Kaziu, a odpowiedzi są dwie - ma zadanie z Berlina lub z Moskwy co na jedno wychodzi. Pozdrawiam
#5 | Ka dnia 17.05.2014
Lewacy mają zadanie wszędzie, Ossalo, chyba tylko prawicowcy działają jak te osobne wyspy, wielkie indywidualności. A te referenda przydały by się wszędzie. Pozdrawiam
#6 | Kazia dnia 17.05.2014
Ka, Ty sobie gdzieś tam bujasz w obłokach a tymczasem politycy ściągają pomysły od Ciebie http://wiadomosci...orow/5lsyj
#7 | ossala dnia 17.05.2014
Ja mam dla niego swoje prywatne zadanie! Żeby zostawił w spokoju Polskę i się usadził gdzie indziej, gdzie jest jeszcze trochę szkód do wyrządzenia.
Inna rzecz, że chyba go już nigdzie nie chcą. Tak się zapętlił i popisał, że wszelkie zagraniczne stołki może sobie z głowy wybić.
Chciałabym doczekać chwili, gdy będą rodzinne czyścić srebra przed oddaniem!
#8 | Artur dnia 17.05.2014
Ciekawe jest jeszcze coś innego - jakie zadania dostawał Tusk wcześniej, ja bym chciał się dowiedzieć co miał w spisie w okolicy 10.04.2010. Ciekawe też czy jest jeden zadaniodawca czy może wielu? Ruble też można wkładać do reklamówek nie tylko DM. Przecież przyszły koalicjant PO doskonale zna to z autopsji... Świetnie wychwyciłaś Smile. Pozdrawiam
#9 | Jacek Mruk dnia 17.05.2014
Że Tusk jest zadaniowym można zauważyć od dawna. To nie przypadek, że malarz kominów i ćpun stał się przywódcą skorumpowanej partii. Jego działania na szkodę Polski są ewidentne. Warunkiem by to dostrzegać jest opór wobec działania podprogowego mediów. Lewactwo cały czas w natarciu, aż w końcu sprowokuje wojnę , by zmanipulowanych oddać na rzeź. W innym przypadku otrzeźwiali zaczną wieszać ich na drzewach.
Pozdrawiam
#10 | Kazia dnia 17.05.2014
Ale Ka ma oko. Zadanie dla premiera! mocna rzecz. Od kogo? Ciekawe kto jest autorem zadania?
Dodaj komentarz
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

ZALOGUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

ZAREJESTRUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

Powrót na stronę główną