Nasze Radio Logos nadaje. Program na 24.08.2016: Prof. T. Marczak: Przemówienie pod Konsulatem Niemiec - godz. 1:00, 10:00, 19:00, 24:00. Janusz Dobrosz: Polityczno prawne aspekty układu poczdamskiego - godz. 1:30, 10:30, 19:30. Prof. M. Dyżewski: Muzyczny ogród Panny Maryi - godz. 2:00, 11:00, 20:00. Prof. R. Szeremietiew: Geocywilizacyjne zagrożenia dla bezpieczeństwa Polski, cz. 1 - godz. 3:00, 12:00, 21:00. Prof. T. Marczak: Perspektywy rozwoju kwestii ukraińskiej, cz. 1 - godz. 3:30, 12:30, 21:30. Prof. T. Marczak, cz. 2 - godz. 4:35, 13:35, 22:35. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 1 - godz. 6:00, 15:00. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 2 - godz. 7:15, 16:15. Dr S. Krajski: Polska i masoneria. W przededniu wielkiego krachu, cz. 1 - godz. 8:00, 17:00. Dr S. Krajski, cz. 2 - godz. 9:30, 18:30. Między audycjami muzyka.
Nasze Radio Logos - ramówka

Ostatnie komentarze
Z działu "Aktualności":
oraz z pozostałych stron:


Polecane artykuły
Najnowsze artykuły

Tagi

Aktualności

  

Zamęczy się nam nasza para! Tyle inicjatyw, życzliwości i otwarcia, że już nie wiem jak zniesie ten wysiłek. A może trzeba by się zrewanżować i też gdzieś zaprosić Parę Prezydencką? Na szczęście dostrzeżono ten problem i oto w archiwum poczciwy wujek Google znalazł: 12 grudnia blisko dwa lata temu: Prezydent Bronisław Komorowski wraz z żoną gościł w zakładzie grupy producenckiej owoców „Roja” w Regnowie.
16.05.2014r.


      „Para prezydencka zaprasza wszystkich do obchodów Dnia Rodzin. "Jest to okazja do przypomnienia, jak ważna jest równowaga między życiem zawodowym i rodzinnym, co oznacza partnerstwo w wychowaniu dzieci oraz jak ważne są dobre relacje między pokoleniami" - czytamy na stronie prezydenta. Para prezydencka ma nadzieję, że wydarzenia i inicjatywy, które będą towarzyszyć obchodom, będą czasem wspólnej radości rodzin.

"Rodzina dla większości Polaków jest wielką wartością - Polacy cenią rodzinę i chcą mieć dzieci, ale potrzebne są przyjazne warunki do realizacji tych aspiracji. Mała liczba rodzących się dzieci świadczy o tym, jak wiele barier muszą przezwyciężać młodzi rodzice. Aby Polska była krajem, w którym młodzi mogą realizować swoje marzenia o rodzinie, potrzeba przyjaznej atmosfery i przestrzeni, które ułatwią wychowanie dzieci" - przypomina komunikat.”

Dalej czytamy, że "dobry klimat dla rodzin w Polsce możemy tworzyć wspólnie – zwracając uwagę na perspektywę rodzin i ułatwiając młodym rodzicom z dziećmi codzienne życie – w przestrzeni publicznej i w pracy".

Wcześniej już para prezydencka zaprosiła: do konkursu „Dobry Klimat dla Rodziny”, „Polaków do radosnego obchodzenia "Majówki z Polską", robić kotyliony na Święto Niepodległości, z okazji Dnia Dziecka: „do miłej zabawy w pałacu prezydenckim” oraz „grono artystów i licznych gości na wyjątkowy koncert kolędowy”… itd. itd.

Zamęczy się nam nasza para! Tyle inicjatyw, życzliwości i otwarcia, że już nie wiem jak zniesie ten wysiłek. A może trzeba by się zrewanżować i też gdzieś zaprosić Parę Prezydencką? Na szczęście dostrzeżono ten problem i oto w archiwum poczciwy wujek Google znalazł: 12 grudnia blisko dwa lata temu „Prezydent Bronisław Komorowski wraz z żoną gościł w zakładzie grupy producenckiej owoców „Roja” w Regnowie.

Przyjechał na zaproszenie (…) prezesa grupy”. Mimo zaproszenia, jak wskazano w tytule materiału – była to „nieoficjalna wizyta”.

I co? I nic. Odtąd już nikt ich nie zaprosił… Należy, uważam, jak najszybciej naprawić ten błąd. Niech kolejni prezesi następnych zakładów pomyślą choć raz nie o produkcji i dostawach, ale o umęczonej przyjmowaniem i podejmowaniem wielu gości parze prezydenckiej. Chyba, że mamy tak mało zakładów, że nie ma ich gdzie już zaprosić.

15.05. 2014 r.

Link







Komentarze
#1 | Ka dnia 17.05.2014
A jużci Jacku Smile za żarłem pójdą jak przecinaki. Dobry pomysł.
#2 | Jacek Mruk dnia 17.05.2014
Ka ,Artur
Wejdą jak się wrzuci jakieś żarło , a wody poziom przed nimi będzie się przemieszczał niczym strumień w potoku po ulewach.
Pozdrawiam
#3 | ossala dnia 17.05.2014
No tak, Ka.
Lata temu, gdy nasza córka miała jakieś 3-4 latka, gościliśmy u mojej siostry na Wigilii. Na stół wjechała zupa grzybowa z kładzionymi kluseczkami, która tak smakowała malutkiej Uli, że w pewnym momencie porzuciła łyżkę i zaczęła pchać te kluseczki rączkami do buzi. Siostra była szczęśliwa, że aż tak jej smakuje, ale mój mąż skomentował to zdarzenie żartobliwie słowami: "Ależ Uleńko! Damy nigdy nie bywają głodne".
Jeśli zastosować tę miarę, to określenie "pierwsza dama" budzi w omawianym kontekście pusty śmiech.
Z pozdrowieniami
#4 | Ka dnia 16.05.2014
Jacku - zaprosić można, ale czy aby wejdą po dobroci
#5 | Ka dnia 16.05.2014
Arturze, nie zrewanżował się? nie zaprosił? cóż, pewnie Premier jest nieśmiały.... i ma małe mieszkanie, rencista mógłby się w nim nie odnaleźć.
#6 | Ka dnia 16.05.2014
Ossala, Kazia - ale macie zabójcze pomysły! zgubić parę centymetrów? w talii? Poszukiwania talii trwają od początku kadencji, a co widzę parę prezydencką, to coraz mniejsze szanse na lokalizację talii. Dobrze że głowę od tułowia oddziela szyja, inaczej nie byłoby wiadomo gdzie u nich jest. Pozdrawiam
#7 | Artur dnia 16.05.2014
Jacek - jak wejdą do środka? he he he pozdrawiam
#8 | Jacek Mruk dnia 16.05.2014
Może zaprosić ich do zwiedzania rowów melioracyjnych na Pomorzu to woda szybciej spłynie do morza.
Pozdrawiam
#9 | Artur dnia 16.05.2014
Niestety to nie działa w dwie strony... Przypomina mi się jak pewien rencista zaprosił Tuska w kampanii wyborczej a ten... Szkoda gadać. Pozdrawiam
#10 | ossala dnia 16.05.2014
Mam nawet nazwę tego konkursu!
"Podskoki foki"
Dodaj komentarz
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

ZALOGUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

ZAREJESTRUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

Powrót na stronę główną