Nasze Radio Logos nadaje. Program na 24.08.2016: Prof. T. Marczak: Przemówienie pod Konsulatem Niemiec - godz. 1:00, 10:00, 19:00, 24:00. Janusz Dobrosz: Polityczno prawne aspekty układu poczdamskiego - godz. 1:30, 10:30, 19:30. Prof. M. Dyżewski: Muzyczny ogród Panny Maryi - godz. 2:00, 11:00, 20:00. Prof. R. Szeremietiew: Geocywilizacyjne zagrożenia dla bezpieczeństwa Polski, cz. 1 - godz. 3:00, 12:00, 21:00. Prof. T. Marczak: Perspektywy rozwoju kwestii ukraińskiej, cz. 1 - godz. 3:30, 12:30, 21:30. Prof. T. Marczak, cz. 2 - godz. 4:35, 13:35, 22:35. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 1 - godz. 6:00, 15:00. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 2 - godz. 7:15, 16:15. Dr S. Krajski: Polska i masoneria. W przededniu wielkiego krachu, cz. 1 - godz. 8:00, 17:00. Dr S. Krajski, cz. 2 - godz. 9:30, 18:30. Między audycjami muzyka.
Nasze Radio Logos - ramówka

Ostatnie komentarze
Z działu "Aktualności":
oraz z pozostałych stron:


Polecane artykuły
Najnowsze artykuły

Tagi

Aktualności

  

Producenci wędzonek przypominają, że na etapie konsultowania propozycji zaostrzenia norm dotyczących zawartości substancji smolistych Polska nie zgłaszała żadnych zastrzeżeń. Wędliniarze zwracają też uwagę, że choć ich produkty od września miałyby podlegać restrykcyjnym normom do 2 mikrogramów benzoapirenu na kilogram, to kakao czy szprotki nadal mogłyby zawierać do 5 mikrogramów niebezpiecznych substancji smolistych na kilogram.
09.05.2014r.


      Jak donosi portal Polskiego Radia kiedy piszę ten tekst pod Sejmem trwa pikieta.

Wędliniarze częstują polityków wędzonkami

Producenci chcą utrzymania dotychczasowej normy 5 mikrogramów benzoapirenu na kilogram wędzonki lub odłożenia wejścia w życie nowych unijnych przepisów np. o dwa lata. Nowe zasady mają zacząć obowiązywać od września. Protestujący rozwiesili pod drzewami w okolicy budynku przy ulicy Wiejskiej transparent: "Polską kiełbasę jadł dziad i jadł wnuk, a teraz tradycję chcą wysłać na bruk". Na stołach kroją kiełbaski i szynki, częstują nimi.

Roman Dudek ze Stowarzyszenia Producentów Wyrobów Wędzonych Tradycyjnie, założonego w Ładnej koło Tarnowa, tłumaczy, że celem manifestacji jest poinformowanie społeczeństwa, że w związku z "radosną twórczością" unijnych urzędników i brakiem działań naszego rządu, po 1 września te wędliny znikną z naszych stołów.

"Polska nie zgłaszała żadnych zastrzeżeń"

Waldemar Kluska ze Stowarzyszenia Producentów Wyrobów Wędzonych Tradycyjnie uważa, że Ministerstwo Rolnictwa wprowadza w błąd opinię publiczną w tej sprawie. - Z oficjalnego rządowego monitoringu wynika, że jedynie ok. 20 proc. prób przekracza normy, które będą obowiązywały od 1 września. Jest to jednak statystyka, która dotyczy całej Polski, a problem dotyczy głównie województw południowych. Gdyby wziąć tylko pod uwagę województwa małopolskie i podkarpackie to 70 proc. wyników jest złych - wyjaśnia.

Kluska z dystansem podchodzi też do ostatnich deklaracji ministra Marka Sawickiego, który przekonywał, że jest bardzo bliski załatwienia odsunięcia w czasie wprowadzenia nowych norm o dwa-trzy lata.

- Z panem ministrem spotykaliśmy się wielokrotnie, nie za każdym razem to samo mówił.Słyszeliśmy, że będzie prośba, by zrobić wyjątek dla produktów tradycyjnych, które są na listach lub są oznakowane. Takich produktów jest w tej chwili 30, producenci produkują parę tysięcy różnych wyrobów. Takie rozwiązanie nas nie zadowala - zaznacza.

Producenci wędzonek przypominają, że na etapie konsultowania propozycji zaostrzenia norm dotyczących zawartości substancji smolistych Polska nie zgłaszała żadnych zastrzeżeń. Wędliniarze zwracają też uwagę, że choć ich produkty od września miałyby podlegać restrykcyjnym normom do 2 mikrogramów benzoapirenu na kilogram, to kakao czy szprotki nadal mogłyby zawierać do 5 mikrogramów niebezpiecznych substancji smolistych na kilogram.


     
Powyższy tekst bardzo dobrze podsumowuje lata rządów obecnej koalicji, oraz wskazuje czym jest polityka UE:

Urzędnicy Tuska wyliczyli że 20 % prób przekracza normy, a jest ich 70 % - jak wiadomo propaganda sukcesu polega na zaniżaniu negatywnych danych a podwyższaniu pozytywnych. Chyba każdy pamięta dziennik telewizyjny i słynne "tam mrozy, burze i wichry a tu - natchniony traktor". Kto nie pamięta niech obejrzy Fakty.

Puste deklaracje Sawickiego są jak deklaracje Tuska o stoczni i katarskich przedsiębiorcach, skróceniu kolejek do onkologów a ostatnio o polskim węglu. Każdy chciałby być jak Tusk – jak widać Sawicki na pewno.

„Polska nie zgłaszała zastrzeżeń” – chyba antyPolska – ten rząd robi wszystko żeby Polska przestała istnieć – to kolejna cecha charakterystyczna obecnej ekipy.

Ostatnie fakty o zawartości benzoapirenu na kilogram w kakao i szprotkach wskazują, że cała sprawa ma podwójne dno i chodzi o wyniszczenie polskiej produkcji wędzonek. Bo jakoś nie chce mi się wierzyć, że urzędnicy UE tak dbają o nasze zdrowie, że wiedzą iż od zawierających benzoapiren szprotek zapijanych kakao można najwyżej dostać biegunki, ale zostać otyłym na pewno nie można.

8.05. 2014 r.

/Ka/

Link

Nasze blogi:








Komentarze
#1 | Artur dnia 09.05.2014
Markowa - ja tego nie rozumiem, do UE jak policzyć wszystkie koszta włącznie z obsługą pieniędzy to dopłacamy, musimy walczyć o swoje prawa, znosić wszelkiego rodzaju idiotyzmy jak ten powyżej, a zapewniam że to nie pierwszy nie ostatni a nawet nie środkowy, znosić anty chrześcijaństwo, dewiantów, itd. itp. Pytam na cholerę nam to?
#2 | markowa dnia 09.05.2014
Toż to żywcem OKUPACJA!
Od dłuższego czasu dręczy mnie myśl, że Unia i sąsiedzi ze wschodu organizują nam głód. W latach 1979-1989 mielismy "przedbiegi" - wszystko na kartki - a teraz zanosi sie na drugi etap.
#3 | Ka dnia 09.05.2014
Ponury obraz Kaziu! - święta bez szyneczki, wycieczki bez kabanosów... brrr A tak na serio - wychodźmy z tej UE a szybko!

Pozdrawiam
#4 | Ka dnia 09.05.2014
Arturze. filmik rewelacyjny i bardzo ubogaca mój tekst, dopiero teraz jest pełna informacja. A poza tym - jako Główny Admin, masz moje specjalne upoważnienie do wtrącania się raz na zawsze w moje teksty.
Dobrze zauważyłeś, na co chciałam zwrócić uwagę, ta aktywność UE ma swoje przyczyny - może chcą żebyśmy więcej żywności od nich importowali albo żeby nasza nie była konkurencyjna? Najprędzej, pozdrawiam.
#5 | Kazia dnia 09.05.2014
Z tej notki wyłania się ponury obraz na przyszłość, bo przecież to ingerencja w nasze zwyczaje. I nie jest to zabawne. Tu nie chodzi o wpływ wędzenia na zdrowie, ale na wtrącanie się UE we wszystkie dziedziny życia a nawet w nawyki i coś tak endemicznego jak sposób przygotowywania posiłków. Przykre. Pora uciekać z tej UE jak najszybciej.
Pozdrawiam
#6 | Artur dnia 09.05.2014
Ka - trochę wtrąciłem Ci się w notkę, ale wydaje mi się że filmik z tego protestu jest stosowny do wstawienia w tekście. Jeśli uznasz że nie pasuje daj znak to usunę. Ładnie wychwyciłaś o co może chodzić w tych decyzjach UE. Pozdrawiam
Dodaj komentarz
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

ZALOGUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

ZAREJESTRUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

Powrót na stronę główną