Nasze Radio Logos nadaje. Program na 24.08.2016: Prof. T. Marczak: Przemówienie pod Konsulatem Niemiec - godz. 1:00, 10:00, 19:00, 24:00. Janusz Dobrosz: Polityczno prawne aspekty układu poczdamskiego - godz. 1:30, 10:30, 19:30. Prof. M. Dyżewski: Muzyczny ogród Panny Maryi - godz. 2:00, 11:00, 20:00. Prof. R. Szeremietiew: Geocywilizacyjne zagrożenia dla bezpieczeństwa Polski, cz. 1 - godz. 3:00, 12:00, 21:00. Prof. T. Marczak: Perspektywy rozwoju kwestii ukraińskiej, cz. 1 - godz. 3:30, 12:30, 21:30. Prof. T. Marczak, cz. 2 - godz. 4:35, 13:35, 22:35. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 1 - godz. 6:00, 15:00. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 2 - godz. 7:15, 16:15. Dr S. Krajski: Polska i masoneria. W przededniu wielkiego krachu, cz. 1 - godz. 8:00, 17:00. Dr S. Krajski, cz. 2 - godz. 9:30, 18:30. Między audycjami muzyka.
Nasze Radio Logos - ramówka

Ostatnie komentarze
Z działu "Aktualności":
oraz z pozostałych stron:


Polecane artykuły
Najnowsze artykuły

Tagi

Aktualności

  

Takie zamyślenia Wielkanocno - kanonizacyjne a właściwie z czasu Triduum Paschalnego i zbliżającego się , zaraz potem , wielkiego dla nas Polaków wydarzenia - kanonizacji papieża Jana Pawła II , naszego rodaka .
03.05.2014r.


Takie zamyślenia Wielkanocno – kanonizacyjne

a właściwie z czasu Triduum Paschalnego

i zbliżającego się , zaraz potem ,

wielkiego dla nas Polaków wydarzenia – kanonizacji papieża Jana Pawła II ,

naszego rodaka .

 

Lata siedemdziesiąte uprzedniego wieku .

Każda parafia czy to miasteczko, czy duże miasto , czy wioska

- Triduum Paschalne .

Dla wiernych , dla posługujących w kościele świeckich

to czas nieustannej adoracji Jezusa Chrystusa ukrytego w Najświętszym Sakramencie .

Wielki Czwartek – w ciemnicy , wspominanie Jezusa modlącego się w ogrodzie oliwkowym , Jezusa krwawym potem się modlącego , następnie Jezusa zamkniętego w lochach między przesłuchaniami przed Sanhedrynem . Adoracja całonocna .

Wielki Piątek – przy grobie , szlochanie wespół z Maryją i apostołami ( tymi co się ostali ) ewentualnie z kimś przygodnym jeszcze nad ciałem ziemskim Chrystusa – Syna Bożego . Takie niezrozumiałe , bo wiadomo że szloch w takim momencie niczego nie odwróci , jednak a może przede wszystkim z serca płynące – to szlochanie.

Totalna rozpacz i brak perspektywy . Nawet głodu nie czuć .

Adoracja całonocna.

Wielka Sobota – dalej przy grobie JHS , jednak już zapach wędzonki , mazurka i białej kiełbaski wprowadza pewien niepokój – wszak święcone jadło zobowiązuje a co dopiero święcona woda i ogień z liturgii wieczornej . Adoracja całonocna .

WIELKANOC – Msza św. rezurekcyjna 6 rano z procesją wokół kościoła i zapachem kalichlorku z tytułu pękających kamieni zasłaniających grób , Zmartwychwstałego już Chrystusa – Pokój wam !

Dalej śniadanie Wielkanocne i obżarstwo do bólu , do drugiego dnia Świąt Wielkiejnocy.

 

Lata drugiej dziesiątki , trzeciego tysiąclecia , od daty zwanej Narodzeniem Chrystusa .

Parafie w mieście ok 300 tyś . Około 15 parafii .

Wielki Czwartek – po godzinie 23 , kilka kościołów w centrum zamknięte . Na obrzeżach otwarte do 24 . Do wtedy trwa adoracja .

Dalej już zostaje złowieszcze ?

Już czy nadal ? -

„...Potem przyszedł do uczniów i zastał ich śpiących. Rzekł więc do Piotra: «Tak, jednej godziny nie mogliście czuwać ze Mną? Czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie; duch wprawdzie ochoczy, ale ciało słabe».”

Mt 29 , 40-41.

Jezus „ buja się „ sam , jak zwykle zresztą.

Wielki Piątek – kilka kościołów (na palcach jednej ręki by zliczył) adoracja całonocna.

Głównie grupy zaangażowane , dzielące między siebie godziny samotności przy grobie .

Pozostałe kościoły o godzinie 24 zamknięte .

Bujaj się sam Jezusie ze swoim ciałem , jeszcze kilka godzin temu ciepłym !

Teraz jednak wprost i bezpośrednio do prochu stygnącym . Zimnym coraz bardziej . Brrr.

To takie nieludzkie i nieprzyjemne zimnego ciała dotykać . Przecież już umarł.

A pościel taka ciepła .

„«Bierzcie i jedzcie, to jest Ciało moje»” Mt 26,26b.

Zimne też ?

Wielka Sobota -

Święcenie , święcenie , święcenie .

Liturgia wieczorna początek 21/22, nawet wolne miejsca siedzące .

Przednie ławki wypełnione . Ludzie wspólnot , zaangażowani , wystrojeni , odświętni.

Całe rodziny .

Liturgia 3- 4 godziny .

Długa uroczysta , namaszczenie , chorągwie , kadzidło ….

Na zakończenie procesja , po której wszyscy wracają do kościoła

na pierwsze w tym roku błogosławieństwo Wielkanocne ! Alleluja !

( a jakby ktoś , zajął  im w tym czasie te przednie ławki – wyprosiliby grzecznie ?

Powrót ławkowych tabliczek wprowadzą za rok ? Wystrojeni tacy .)

Koniec ok godziny 24 - 1 dnia następnego .

Do 6 rano Chrystus już nie w grobie a w tabernakulum ( namiocie )

Sam .

Czeka cierpliwie na Resurectio .

I pyta ? Zaspanych w pościeli ?

Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych? „ Łk 24 ,5b

Wielkanoc – Msza św. rezurekcyjna o 6 rano , dzwony z tego czasu noc-poranka , drugi raz już tak nie wprawiają w drżenie. Kalichlorka już nie w modzie.

Kościół wypełniony w 3/4.

Obżarstwo niczym się nie różni od poprzednio lub następno-tygodniowego.

Ot , jedno z wielu w roku całym.

 

I pewnie wiele można w statystykach mówić o domicantes i comunicantes.

O wyższości jakości nad ilością.

Fakty pozostają faktami .

 

A to takie proste , jak mówił święty już Jan Paweł II

„ Nie lękajcie się . Otwórzcie drzwi Odkupicielowi „

 

Otwórzcie drzwi !!!

 

Przepych , pokłony , długość i bogactwo liturgii nic tu nie zdziała .

Chwilowe , medialne i wynikające z potrzeby szachrajstwa nawrócenia , na nic tu.

Obecności , nawet na najświętszych kanonizacjach , też nie załatwią sprawy .

Wspólne fotki i całuski to jak Judaszowe umizgi .

 

Trzeba tak prosto ,

otworzyć

i już .

 

Bo inaczej katakumby czas sprzątać .

 

2014 kwiecień , II połowa.

Wojciech Franciszek D

 

Ps.

Dla mnie ta sobota – wigilia święta Miłosierdzia 2 kwietnia 2005 roku–dzień śmierci Jana Pawła II i ta niedziela Miłosierdzia Bożego 27 kwietnia 2014 roku – kanonizacja JPII ,

to jakoś dziwnie łączą się .

Łączą się , właśnie czasem oktawy Wielkiejnocy i pierwszą niedzielą po , czyli niedzielą Miłosierdzia Bożego . Wspomnienie niejakiego Quasimodo

( Imię "Quasimodo" nawiązuje do nazwy święta w kalendarzu chrześcijańskim, zwanego Quasimodo, a wypadającego w pierwszą niedzielę po Wielkanocy (lub w oktawę Wielkanocy). Właśnie wtedy 4-letni Quasimodo, porzucony przez rodziców, został odnaleziony pod bramą Katedry przez Klaudiusza Frollo)

Ale nie tylko .

Jak śpiewał bard J. Kaczmarski zasłynął on - Quasimodo , determinacją jakże prostą

„....że jeden garbus karku nie zgiął , wśród upodlonych klątw „

Sami posłuchajcie .

 

 

Nasze blogi:




Komentarze
#1 | ossala dnia 04.05.2014
Wojtku, dziękuję za przypomnienie ... I Quasimodo, i Kaczmarskiego i tych prawd.
Trudno mi się nie zgodzić.

"On ceni czyste dzwonu dźwięki.
Prostują mu garbaty los,
Więc widząc kto wziął sznur do ręki
Odebrał panu jego głos".
#2 | Kazia dnia 03.05.2014
A w ogóle - w katakumbach jest baaardzo czysto: zobacz te u pod kościołem śś. Piotra i Marcellina w Ryzmie - nie tak znane je te św. Kaliksta ale też bardzo piękne, zdobione freskami. O wiem, słowo "katakumby" użyłeś symbolicznie, ale co szkodzi żebyś je obejrzał i popatrzył że i tu wszystko jest doskonale uporządkowane, regularne i bardzo bardo długie...

YouTube Video
#3 | Kazia dnia 03.05.2014
Wojtku, lekko przesadzasz Smile Adorację sam byś mógł zorganizować, tak uważam, a co do katakumb - warto i tam czasem posprzątać, zresztą nie tylko tam, dobra miotła przydała by się i wyżej, na powierzchni. Ja tam mam nadzieję że nasz papież nie będzie tylko przez okno wyglądał ale właśnie więcej zrobi. A co do petard, to przecież teraz wszyscy są nadwrażliwi, po czymś takim miałbyś wizytę panów w kominiarkach o 5 rano. Pozdrawiam
Dodaj komentarz
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

ZALOGUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

ZAREJESTRUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

Powrót na stronę główną