Nasze Radio Logos nadaje. Program na 24.08.2016: Prof. T. Marczak: Przemówienie pod Konsulatem Niemiec - godz. 1:00, 10:00, 19:00, 24:00. Janusz Dobrosz: Polityczno prawne aspekty układu poczdamskiego - godz. 1:30, 10:30, 19:30. Prof. M. Dyżewski: Muzyczny ogród Panny Maryi - godz. 2:00, 11:00, 20:00. Prof. R. Szeremietiew: Geocywilizacyjne zagrożenia dla bezpieczeństwa Polski, cz. 1 - godz. 3:00, 12:00, 21:00. Prof. T. Marczak: Perspektywy rozwoju kwestii ukraińskiej, cz. 1 - godz. 3:30, 12:30, 21:30. Prof. T. Marczak, cz. 2 - godz. 4:35, 13:35, 22:35. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 1 - godz. 6:00, 15:00. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 2 - godz. 7:15, 16:15. Dr S. Krajski: Polska i masoneria. W przededniu wielkiego krachu, cz. 1 - godz. 8:00, 17:00. Dr S. Krajski, cz. 2 - godz. 9:30, 18:30. Między audycjami muzyka.
Nasze Radio Logos - ramówka

Ostatnie komentarze
Z działu "Aktualności":
oraz z pozostałych stron:


Polecane artykuły
Najnowsze artykuły

Tagi

Aktualności

  

24 kwietnia br. w sali parafialnej Kościoła pw. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Łodzi odbyło się spotkanie z Magdaleną Mertą. Prelegentka podjęła się próby dokonania bilansu aktualnego stanu wiedzy na temat Katastrofy Smoleńskiej.
02.05.2014r.


   Zapraszamy do wysłuchania drugiej części relacji ze spotkania z Magdaleną Mertą, w czasie którego prelegentka kontynuuje wątek podporządkowania sprawy Smoleńska politycznej propagandzie. Wspomina o bolesnym fakcie nie liczenia się z uczuciami tych, którzy opłakują swoich bliskich. Przykładem jest gehenna jaką przeżywają rodziny Anny Walentynowicz, czy Ewy Błasik, która walkę o dobre imię swojego męża przypłaciła zdrowiem, nie mogła jednak milczeć w obliczu tak wielu plugastw i podłości, które po śmierci dotknęły gen. Błasika.

   Magdalena Merta wspomina o dojmującym poczuciu bezsilności, łagodzonym jednak przez postawy, które są drogowskazem wskazującym, że nie ważne jak bardzo jest źle - poddać się nie wolno. Zaznacza, że z 600 tomów akt, które są systematycznie czytane i przeglądane, nie wszystko ma wartość merytoryczną. Wzbudza zainteresowanie duża ilość dokumentów, które tak naprawdę nic nie wnoszą do sprawy. Z drugiej strony, to co jest już w aktach nie zawiera wszystkich informacji; szczęśliwie jest też dostęp do ludzi, którzy zeznawali do tych protokołów oraz precyzowali pewne dane, dotyczące tego, co się stało. To pozwala uświadomić sobie skalę manipulacji. Przykładem jest postać Artura Wosztyla, pilota Jaka-40, który lądował przed Tupolewem na płycie smoleńskiego lotniska. Mówiono o nim, że dokonał brawurowego lądowania, jednak on upiera się, że jego manewr był absolutnie standardowy i pozbawiony brawury. Nie było niczego, co miałoby wykraczać poza procedurę i co tłumaczyłoby powstanie tej "legendy". Postawiono mu zarzuty o narażenie bezpieczeństwa pasażerów, jednak nie udało się ich podtrzymać - nie znaleziono niczego, co byłoby dowodem na lekkomyślność pilota. Legendę puszczoną w eter Wosztyl stara się sprostować, ale przeciętny Polak, na podstawie mylnych informacji krążących w obiegu, i tak będzie przekonany, że Jak-40 wylądował cudem.

   Prelegentka udowadnia, że czytając akta, z tomu na tom narasta przekonanie, iż dokumentacja którą stworzyli Rosjanie do niczego się nie nadaje. Zawarte tam teorie, poddane krytycznej analizie, nie dają się obronić. Jednak ustalenia te były i są bronione bezkrytycznie przez prokuraturę oraz komisje Millera i Laska. Wnioski o samodzielne badania kierowane do tych gremiów spotykają się z odmową. Beata Gosiewska, która zażądała obecności niezależnego eksperta - patomorfologa prof. Michaela Badena, w czasie sekcji Przemysława Gosiewskiego, usłyszała jedynie argument, że „pani nie rozumie, że Rosja jest mocarstwem”. Prokurator zgody nie udzielił.

   Bezsilność wobec zła, która stała się dzień po dniu udziałem Rodzin i osób zaangażowanych w sprawę wyjaśnienia tragedii, jest coraz większa. Rodzą się pytania, czy kiedyś będzie inaczej, czy zostanie to przebadane jak należy. Z drugiej strony, w bólu towarzyszącym przedzieraniu się przez setki stron akt, bliscy ofiar katastrofy zachowują nieustanną świadomość jak wiele doświadczyli dobra, które było sabotowane. Dopiero po latach wychodzi na jaw fakt, że odrzucono wiele propozycji pomocy pochodzących od instytucji jak i pojedynczych ludzi. Nie dość, że je odrzucono, to nawet nikt im nie odpowiedział, nie mówiąc o podziękowaniu. Pamięć o wsparciu i współodczuwaniu daje jednak ogromną siłę. Ofiary i ich bliscy nie zostali sami, bo stanął za nimi polski naród. Magdalena Merta podsumowuje: "Póki życia i sił starczy nie będziemy składać broni, żeby wyjaśnić Smoleńsk i upamiętnić tych, którzy tam zginęli, zrealizować ich testament, nie dopuścić do spsienia Polski, załamania się państwowości tego kraju".

   Organizatorami spotkania byli: Włodzimierz Domagalski, Piotr Jaworski, ks. Krzysztof Majacz, Grażyna Napieralska, Tadeusz Stefanowski.




Tragedia smoleńska. W czwartą rocznicę - spotkanie z Magdaleną Mertą w Łodzi, 24.04.2014
cz.2 - nasza relacja
from pomniksmolensk.pl on Vimeo.





Tragedia smoleńska. W czwartą rocznicę - spotkanie z Magdaleną Mertą w Łodzi, 24.04.2014
cz.1 - nasza relacja
from pomniksmolensk.pl on Vimeo.




/Magdalena Warych/



Nasze blogi:











Komentarze
#1 | Magda dnia 02.05.2014
Dziękuję i pozdrawiam serdecznie Panią Magdę oraz Czytelników.
#2 | Artur dnia 01.05.2014
Ka - bardzo się ciesze, przyjaźnimy się jakbyś nie wiedziała, Magda bardzo szanuje portal - zdziwiła mnie kiedy 10.04.2014 staliśmy razem przy dość sporej grupie posłów PiS i Magda zwraca się do p. poseł Szczypińskiej ze słowami: Artur jest z portalu naszego stowarzyszenia Rodzin Katyń 2010 - pomniksmolensk.pl. Na co pani poseł mówi: znam znam. Smile. Pozdrawiam
#3 | ossala dnia 01.05.2014
Dlatego właśnie, między innymi, PO wygrywa kolejne wybory: ma w rękach media.
Wybory w Polsce nie są demokratyczne, bo ludźmi się manipuluje, nie podaje ważnych informacji, nagłaśnia ploty, nieustannie wciska się medialne wrzuty.
Czy aby na pewno i do kiedy głupi lud będzie to wszystko kupował?
#4 | Ka dnia 01.05.2014
Gratulacje dla "pomnika"! Pani Merta o Was mówi miło i ciepło, podnosi zasługi i dziękuje (tak ok. 25 minuty nagrania) - niesamowite ile dobrego robicie ale też, że jest to tak zauważane.
Wiedziałam jaki portal wybrać! A zauważyłam że są portale co od was dużo ściągają i w dodatku nie umieszczają was jako źródło. Oburzające. Ale to kwestia uczciwości. Na to się chyba nic nie można poradzić.
Pozdrawiam Smile
#5 | Jacek Mruk dnia 01.05.2014
Kim są ludzie, którzy boją się swojego sumienia, sługusami diabła ,czy tylko jego wspomnienia?
Ruskie naciąganie miało swój cel , by podkreślić jakimi Polscy piloci są ryzykantami , a może nawet kamikadze.
Mam nadzieję że prokurator odmawiający zgody na badanie ciała przez niezależnego lekarza Światowej sławy specjalisty, doczeka się oskarżenia o zdradę Stanu i otrzyma dożywotnie więzienie.
Nie dziwi ,że propozycje badań zostały odrzucone, a nawet zignorowane prze prokuraturę w osobie, osobach???????
Pozdrawiam
,
#6 | Kazia dnia 01.05.2014
Mgła się rozwiewa! Informacje Pani Merty o lądowaniu Artura Wosztyla uważam za wyjątkowo cenne. Jasny prawdziwy przekaz, z którym pilot nie może się przebić, bo wszystkim wbito w głowy rosyjskie kłamstwo o jego lądowaniu. Dobra robota, Magda, świetnie że to nagrałaś. Pozdrawiam
Dodaj komentarz
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

ZALOGUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

ZAREJESTRUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

Powrót na stronę główną