Nasze Radio Logos nadaje. Program na 24.08.2016: Prof. T. Marczak: Przemówienie pod Konsulatem Niemiec - godz. 1:00, 10:00, 19:00, 24:00. Janusz Dobrosz: Polityczno prawne aspekty układu poczdamskiego - godz. 1:30, 10:30, 19:30. Prof. M. Dyżewski: Muzyczny ogród Panny Maryi - godz. 2:00, 11:00, 20:00. Prof. R. Szeremietiew: Geocywilizacyjne zagrożenia dla bezpieczeństwa Polski, cz. 1 - godz. 3:00, 12:00, 21:00. Prof. T. Marczak: Perspektywy rozwoju kwestii ukraińskiej, cz. 1 - godz. 3:30, 12:30, 21:30. Prof. T. Marczak, cz. 2 - godz. 4:35, 13:35, 22:35. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 1 - godz. 6:00, 15:00. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 2 - godz. 7:15, 16:15. Dr S. Krajski: Polska i masoneria. W przededniu wielkiego krachu, cz. 1 - godz. 8:00, 17:00. Dr S. Krajski, cz. 2 - godz. 9:30, 18:30. Między audycjami muzyka.
Nasze Radio Logos - ramówka

Ostatnie komentarze
Z działu "Aktualności":
oraz z pozostałych stron:


Polecane artykuły
Najnowsze artykuły

Tagi

Aktualności

  

Panie Hołowczyc - ostatnio znajomym utopił się w jeziorze syn. Brawurowo, bez namysłu wskoczył do wody i doznał szoku termicznego. W tym jak i innych polskich jeziorach ginie co roku wiele dzieci. Rodzice jakoś nie wystąpili jeszcze do władz z petycją o wysuszenie jezior... Może pora?
25.04.2014r.


      Taki oto wynalazek chce zafundować nam Policja pod rządami Tuska, pozwalam sobie zacytować fragment:

Wytną przydrożne drzewa

      Szpaler drzew rosnących wzdłuż dróg lokalnych, a nawet niektórych krajowych to normalny widok w większości Polski. Piękno przyrody nie idzie jednak w parze w bezpieczeństwem, dlatego drzewa będą wycinane.

      Komenda Główna Policji podliczyła, że w 2012 roku miało miejsce blisko 2,3 tys. wypadków, w których samochód uderzył w drzewo. W ich wyniku zginęło prawie 500 osób, a niespełna 2,9 tys. zostało rannych. Jak wynika ze statystyk, to najbardziej niebezpieczne ze zdarzeń drogowych, gdyż w co piątym wypadku ginie człowiek. Dla porównania w przypadku zderzeń czołowych ofiarę śmiertelną odnotowuje się w co szóstym wypadku.

      Stolicą przydrożnych drzew jest woj. warmińsko-mazurskie. Od jesieni 2013 roku drogowcy wycięli tam ponad 3 tys. takich . Zdaniem radnych wojewódzkich to za mało, bo w 2013 roku na skutek uderzenia w drzewo zginęło 51 osób. Miłośnicy przyrody ubolewają, że na trwałe zmienił się krajobraz.

      Rosnące przy drogach drzewa od 10 lat wzbudzają w warmińsko-mazurskim gorące dyskusje i wywołują emocje. Miłośnicy regionu, którym leży na sercu zachowanie w jak najlepszym stanie krajobrazu, sprzeciwiają się wycince, nazywając przydrożne drzewa "znakiem rozpoznawczym" Warmii i Mazur. Zwolennicy wycinki rosnących w pasach drogowych drzew mówią, że nic nie jest cenniejsze od ludzkiego życia. Dyskusja o przydrożnych drzewach rozgorzała na nowo na ostatniej sesji sejmiku województwa.

      - W 2013 roku na skutek uderzenia w drzewo zginęło aż 51 osób. To o 51 osób za dużo - mówił na sesji radny Wiesław Pietrzak (SLD), który analizował stan bezpieczeństwa w województwie. Marszałek Jacek Protas komentując to wystąpienie, zapewnił, że osobiście jest wielkim miłośnikiem przyrody, ale zgadza się, że żadna pachnica dębowa nie jest ważniejsza od ludzkiego życia. Za te słowa marszałek dostał od radnych jedyne na tej sesji oklaski.

      Pachnica dębowa to gatunek dużego chrząszcza, który mieszka w starych dziuplach. Jest to relikt lasów pierwotnych i jest chroniony wszędzie tam, gdzie występuje - także w Polsce. W warmińsko-mazurskich przydrożnych drzewach ten chrząszcz jest spotykany dość często i w związku z tym na wycinkę drzew, w których zamieszkuje, drogowcy muszą się starać o specjalne zgody. Często warunkiem takiej wycinki jest "przeprowadzenie" pachnicy dębowej do innych, wskazanych przez inspektorów ochrony środowiska miejsc. Argument chronienia pachnicy dębowej często podnoszą obrońcy przydrożnych drzew.

      Kierowca rajdowy Krzysztof Hołowczyc, który w rozmowie z PAP zastrzegł, że bardzo kocha przyrodę i mieszka pod lasem przyznał, że stał się zwolennikiem wycinania drzew rosnących przy drogach, gdy przez najechanie na drzewo zginęło dwoje dzieci jego przyjaciół. - Nie chcę, by podobne tragedie przeżywali inni. Drzewa nie wybaczają błędu kierowcom - powiedział Hołowczyc.

     
Zastanawiam się co trzeba mieć w głowie żeby gadać takie głupoty. Sięgam do oficjalnych danych. I co tam widzę. Proszę bardzo, pokazuję wykres:



Kto nie lubi wykresów cytuję tekst oficjalnego raportu GUS:

      Głównymi przyczynami zgonów w Polsce (patrz wykres) są choroby układu krążenia i choroby nowotworowe; stanowią one ponad 70% wszystkich zgonów, trzecią grupą przyczyn są urazy i zatrucia (6,2 %). Jednocześnie należy podkreślić stosunkowo wysoki udział zgonów – (wynoszący prawie 6% wszystkich zgonów ), w przypadku których przyczyny nie zostały dokładnie Określone.

      Niekorzystnym zjawiskiem jest wzrost liczby zgonów powodowanych chorobami nowotworowymi , przy jednoczesnym wzroście liczby nowych zachorowań. W 1990 r. nowotwory złośliwe były przyczyną prawie 19% zgonów, w 2000 r. stanowiły 23%, a w 2012 r. – prawie 25% . Choroby nowotworowe są częstszą przyczyną zgonów wśród mężczyzn (stanowią 27% zgonów) niż wśród kobiet (ok. 24% zgonów).

      Stopniowo zmniejsza się odsetek zgonów powodowanych urazami i zatruciami , które w 2012 r. stanowiły 6,2% wszystkich zgonów (wobec 7% w 2000 r. i 7,6% na początku lat 90 - tych ub. stulecia). W przypadku tej grupy przyczyn występuje duże zróżnicowanie umieralności według płci; wśród mężczyzn urazy i zatrucia stanowią prawie 9% przyczyn, a wśród kobiet tylko 3%.

     
Wstępny ogląd Internetu prowadzi do wniosku, że dyskusja o wycince drzew trwa, a Hołowczyc cały czas jest aktywny. Ja natomiast myślę sobie tak:

Zamiast walczyć z chorobami wieńcowymi i rakiem nasi włodarze skupiają się na zgonach stanowiących (waz z zatruciami) 6,2 % wszystkich zgonów, mało tego ich liczba maleje.

Minister Arłukowicz miał przedstawić plan skrócenia kolejek do onkologów… Miau miau miau, miauczy mój kotek.

Panie Hołowczyc - ostatnio znajomym utopił się w jeziorze syn. Brawurowo, bez namysłu wskoczył do wody i doznał szoku termicznego. W tym jak i innych polskich jeziorach ginie co roku wiele dzieci. Rodzice jakoś nie wystąpili jeszcze do władz z petycją o wysuszenie jezior... Może pora?

24.04. 2014 r.

/Ka/

Link

Link

Nasze blogi:








Komentarze
#1 | fotoamator dnia 27.04.2014
100 lat temu po drogach jeździły wozy konne. Choć prędkość nie była oszałamiająca to i tak wypadki się zdarzały. Teraz mamy szybkie nowoczesne samochody i kierowców, z których bardzo duża liczba po prostu nie umie prowadzić samochodu. To nie problem w drzewach, a w większości problem braku rozumu - nadmierna prędkość, jazda po pijaku, brak doświadczenia, młody wiek. Jest taki fragment filmu pt. Job, czyli ostatnia szara komórka, w którym kierowca mówi - Ja po prostu lubię za......ać.

To tak jak alkoholikiem - nie przestanie pić , jak zabierze mu się kieliszek. Wypadki będą zawsze.

A takie akcje jak ta z wycinką to dobry temat na autopromocję - pokazują, ze "coś" robią. A wystarczyłaby odpowiednio wyprofilowana mulda co 50-100 metrów na takiej drodze i problem by się skończył, albo tzw mijanki. No tak tylko z mijanek i muld nie zrobi się desek w cenie 4-5 tys za m3 - i to jest chyba główny cel
#2 | ossala dnia 26.04.2014
Ka, okradają nas podwójnie, bo ani te badania nie są zalecane ( w końcu 28 zł w kontekście sPOt-tu to kupa kasy!) ani też na leczenie nie mają! Na własne premie, a i owszem, ale nie na pacjenta.
#3 | Ka dnia 25.04.2014
Jacku Smile świetny pomysł! uważaj bo jeszcze go zastosują!
żartowałam. Ale dziękuję za komentarz. Pozdrawiam.
#4 | Ka dnia 25.04.2014
Ossalo - aż 28 zł! ile to zegarków mniej, podróży do Gdańska mniej i jeszcze wielu rzeczy! ale masz rację, nie dbają o nas wcale. Pozdrawiam
#5 | Ka dnia 25.04.2014
Miałczy Kaziu bo nic poza tym nie ma do powiedzenia. Prawie minął kwiecień a zapowiadanych procedur i ułatwień dla chorych onkologicznie - nie ma! Za to są aleje i łatwo pokazać że rząd coś robi. Tnie drzewa. Pozdrawiam
#6 | Ka dnia 25.04.2014
Dziękuję Arturze, wszędzie mamy tematy zastępcze, w tym przypadku kompletnie przegięli. Zdecydowanie za bardzo, pozdrawiam
#7 | Jacek Mruk dnia 25.04.2014
Idąc tokiem rozumowania bandy cwaniaków należy nie wpuszczać w pobliże drogi zwierząt , ludzi i wyburzyć stojące domy, a rozumu jak nie mieli tak mieć nie będą .
Pozdrawiam
#8 | ossala dnia 25.04.2014
Ka, groźnym, choć cichszym niż rak, powolnym zabójcą naszego wieku jest też HCV, zakażenie wątroby typu C.
Wszelkie dane na temat zakażonych są szacowane, bo nikt, kierując ludzi na badanie krwi, nie zleca przepadania obecności przeciwciał czy samego wirusa.
Badanie kosztuje już od 28 zł (słownie: dwadzieścia osiem złotych).
Możemy sobie teraz wspólnie przeliczyć, ilu ludzi można było przepadać na obecność HCV za najnowszy sPOt.
Z pozdrowieniami
#9 | Kazia dnia 25.04.2014
I znów mocny tekst! Kotek Arłukowicz miauczy, a statystyki pokazują że choroby onkologiczne stają się główną przyczyną zgonów w Polsce, i rzeczywiście, gdy się rozmawia ze znajomymi, to w każdej rodzinie albo ktoś choruje na raka albo własnie niestety odszedł z tego powodu. Badania okresowe to fikcja, nawet teraz nie sprawdza się poziomu OB, bo po co. Aby pozornie odbębnić problem "ochrony zdrowia". A co do cięcia drzew - już dawno się nad tym zastanawiałam, czy aby nie chodzi o pozyskiwanie tanio dobrego drewna liściastego, bo najczęściej w przydrożnych alejach rosną wiekowe drzewa, nie byle jakie, bo najczęściej klony, jesiony, buki, dęby a także lipy. Ciekawe co dzieje się z nimi po ścięciu. Pozdrawiam
#10 | Artur dnia 25.04.2014
Tak właśnie jest, odwraca się uwagę od spraw podstawowych w których rząd nic konkretnego poza PR-em nie robi, a skupia się na drobiazgach. Oczywiście każda śmierć jest niepotrzebna, niemniej zdaje się że dyskusja publiczna idzie w złym kierunku, i komuś wyraźnie na tym zależy. Gratuluję świeżości spojrzenia. Pozdrawiam
Dodaj komentarz
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

ZALOGUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

ZAREJESTRUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

Powrót na stronę główną