Nasze Radio Logos nadaje. Program na 24.08.2016: Prof. T. Marczak: Przemówienie pod Konsulatem Niemiec - godz. 1:00, 10:00, 19:00, 24:00. Janusz Dobrosz: Polityczno prawne aspekty układu poczdamskiego - godz. 1:30, 10:30, 19:30. Prof. M. Dyżewski: Muzyczny ogród Panny Maryi - godz. 2:00, 11:00, 20:00. Prof. R. Szeremietiew: Geocywilizacyjne zagrożenia dla bezpieczeństwa Polski, cz. 1 - godz. 3:00, 12:00, 21:00. Prof. T. Marczak: Perspektywy rozwoju kwestii ukraińskiej, cz. 1 - godz. 3:30, 12:30, 21:30. Prof. T. Marczak, cz. 2 - godz. 4:35, 13:35, 22:35. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 1 - godz. 6:00, 15:00. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 2 - godz. 7:15, 16:15. Dr S. Krajski: Polska i masoneria. W przededniu wielkiego krachu, cz. 1 - godz. 8:00, 17:00. Dr S. Krajski, cz. 2 - godz. 9:30, 18:30. Między audycjami muzyka.
Nasze Radio Logos - ramówka

Ostatnie komentarze
Z działu "Aktualności":
oraz z pozostałych stron:


Polecane artykuły
Najnowsze artykuły

Tagi

Aktualności

  

Dziś, w IV Rocznicę Tragedii Smoleńskiej naszła mnie taka niezrozumiała i przerażająca refleksja, że nieświadomie przyłożyłam rękę do tego, co stało się w Smoleńsku. Tamto nasze wielomilionowe poparcie dla Lecha Kaczyńskiego zaowocowało w konsekwencji Jego śmiercią.
10.04.2014r.


      Kiedy się przebywa poza granicami Polski, na ambasady i konsulaty jesteśmy niejako skazani. Tam się trzeba udać, gdy kończy się ważność paszportu, tam też właśnie można oddać głos – jeśli chce się wziąć czynny udział w wyborach. Jakichkolwiek.
W roku 2005 mieszkaliśmy na stałe we Francji w konsekwencji pracy podjętej przez mojego śp. męża. W czasie określonym ustawą zgłosiliśmy fakt, że oddamy głosy w konsulacie i bez większych problemów (bo ich nie pamiętam) umieszczono nas na liście uprawnionych do głosowania.
W październiku 2005 udaliśmy się więc do ambasady RP w Paryżu, aby oddać głos na swojego prezydenta, Lecha Kaczyńskiego.

      Nie zapomnę klimatu panującego wśród osób oczekujących razem z nami w kolejce. Określiłam to wtedy mianem „atmosfery kaczyńskiej”.
Po kilku latach (podczas wyborów prezydenckich PO Tragedii Smoleńskiej) miałam chęć powiedzieć, że wtedy, w 2005, Polonia ostatni raz zachowała się racjonalnie i do dziś, po kolejnych, wszelkich wyborach w Polsce, pozostaję w swoim przekonaniu. Racjonalnie, bo skoro pogoń za chlebem i pragnienie normalności wygnały ludzi z Polski – głosując winni zgłosić swój sprzeciw na działanie aktualnych władz. Aby się przekonać, że tak nie jest – wystarczy przejrzeć wyniki głosowań za granicą po roku 2005. Innymi słowy – w mojej ocenie – Polonię niejako pogięło: wyjeżdżają masowo z Polski i głosują na obecny rząd lub pro-rządowego kandydata na prezydenta.

      Dziś, w IV Rocznicę Tragedii Smoleńskiej naszła mnie taka niezrozumiała i przerażająca refleksja, że nieświadomie przyłożyłam rękę do tego, co stało się w Smoleńsku. Tamto nasze wielomilionowe poparcie dla Lecha Kaczyńskiego zaowocowało w konsekwencji Jego śmiercią.
Nie to, żebym się dała nabrać na słodki głosik Joanny Szczepkowskiej, który ogłosił, że w Polsce się skończył komunizm. Aż tak naiwna nie jestem. Zbyt wiele lat wpływów, zbyt wielu agentów, zbyt wiele sowieckiego apetytu na nasz kraj, aby coś się, ot tak, miało nagle skończyć, a zwłaszcza komunizm u najbliższego sąsiada bolszewików.

      Jednak mimo braku tejże naiwności – nie doceniłam wroga, jego podłego charakteru, chęci dominowania czy choćby tylko chęci zemsty.

      Nie mam dziś chyba najlepszego nastroju, bo mija 4 lata od tej niewyjaśnionej tragedii, a te 4 lata nie zmieniły w niczym, o włos, o tyle, co brudu za paznokciami naszej wspólnej, męża i mojej, refleksji z poranka 10 kwietnia 2010, że zamordowano nam Prezydenta RP i wraz z nim 95 innych, wspaniałych, oddanych Polsce ludzi.

      Powiem więc, zatopiona w tym minorowym nastroju, że są takie chwile, gdy zazdroszczę mojemu nieżyjącemu mężowi, bo on już jest razem z NIMI wszystkimi, pewnie czasem gadają sobie razem, rozprawiają o historii Polski i Europy, czasem im przygrywa Jacek Kaczmarski… I nade wszystko mają już święty spokój od naszych codziennych trosk i od trudu docierania do prawdy, który to jest obowiązkiem nas, żywych.

/Ossala/





Nasze blogi:













Komentarze
#1 | Artur dnia 12.04.2014
Super Smile
#2 | ossala dnia 12.04.2014
Arturze, fotograficzny. Ponieważ jutro jest niedziela, powstaje nieco lżejszy materiał ilustrowany moimi fotkami. Prawdą jest, że te akurat zrobiłam komórką, ale nie ma w tym większej różnicy: rzecz polega jedynie na dostrzeganiu rzeczywistości.
Gdy los Cię zgina, widzisz jedynie podłogę Frown
#3 | ossala dnia 12.04.2014
Niueste, takie było następstwo zdarzeń, czy tego chcemy czy nie.
Jak widać, tamten nasz wybór dla wielu był zbyt niewygodny. Często myślę o Ukrainie w kontekście nieobecności Lecha Kaczyńskiego. To tylko taki przykład.
A smutne konstatacje nachodzą pewnie każdego, nie jestem od nich wolna.
#4 | Artur dnia 11.04.2014
O aparat - to może na blogu nam zaprezentujesz swoje dzieła? Chyba że to nie aparat fotograficzny a jakiś inny Smile?
#5 | Niueste dnia 11.04.2014
Ossalo droga.
Ty się nie przyczyniłaś do smierci w Smoleńsku, co Ci też do głowy przychodzi. Nie możesz łączyć twojego prawego działania z tą tragedią. To może był Boży zamysł, żeby potrząsnąć Polakami, wyrwać nas z bylejakości i pokazać zło. Nie doceniłaś wroga nie tylko Ty, bo trudno jest ogarnąć ten bezmiar podłości. Ja czasem się zastanawiam, czy jest w tym człowieku choć iskierka miłości? Bo bez miłości to nie jest już człowiek.
A my tak bardzo daliśmy się ogłupić, zwieść łatwością życia, podzielić. Ale ludzie pomału się budzą, choć tak to powoli idzie. Wczoraj w Koninie nazwano rondo imieniem Lecha i Marii Kaczyńskich, były piękne uroczystości - a wcale się na to nie zanosiło. Cztery lata temu tak pięknie kwitły przylaszczki, dziś już prawie przekwitły, ale prześlicznie bielą się zawilce, całe polany. Tak myślę, że Ofiary Katastrofy to widzą. Trzymaj się Ossalo i uściskaj Ulkę.
#6 | ossala dnia 11.04.2014
I ja się cieszę swoim własnym pisaniem, bo dla to dla mnie coś więcej: znak, że odnalazłam na nowo sensy. Różne Grin
Tak też jest z robieniem zdjęć: znów wzięłam do ręki aparat.
Widzisz, jak Ci się ziemia znowu usuwa spod nóg (a przynajmniej takie masz wrażenie) - to na nic chęci nie ma.
#7 | ossala dnia 11.04.2014
Ka, ja nie z tych, co się obrażają za takie szczere uwagi.
Co się zaś tyczy myślenia o nich, to widzisz, ja jeszcze ciągle nie wyszłam z tego przeklętego tupolewa i sądzę, że to mi nie minie, póki nie dojdziemy do prawdy.
W refleksji, że tamten wybór w efekcie zaowocował śmiercią Lecha Kaczyńskiego była raczej rozpaczliwa konstatacja, że nie doceniliśmy podłości wroga.
Inne śmierci, a jakże, również niewyjaśnione, ludzi, którzy już nie zagrażali władzom naszych, niestety, sąsiadów pokazują, że czasem chodzi tylko o zajadłość, o zemstę, o karę.
Przykro mi, ale tak to właśnie widzę.
I międzynarodowa historia również się powtarza i zatacza koło, bo nikt mi nie wmówi, że USA czy nawet Niemcy nie wiedzą, co się tam wydarzyło i nie mają na to dowodów.
Pozdrawiam
#8 | Artur dnia 10.04.2014
Co do Polonii - agentura ją rozpracowuje ostro. Słyszałem takie pogłoski. Jedną z metod jest wysyłanie z Polski przedstawicieli którzy robią tam zamieszanie i kompromitują środowisko. Kilka przypadków znam z opowieści - wiem coś o tym. Dobrze że znowu piszesz. Pozdrawiam
#9 | Ka dnia 10.04.2014
Ossalo, pozwolisz że wtrącę trzy grosze - nastrój nastrojem - ale może wyjrzyjmy z własnych skorupek, nie myślmy tylko o sobie i swoich przeżyciach. W taki dzień jak dzisiejszy pomyślmy o nich i o ich rodzinach. nasze humory owszem są ważne ale chyba nie powinny w nadmiarze. Nie ma co się babarać we własnej jaźni. Za bardzo.
Cóż, szczera jestem, taka moja uroda. Ale nie obrazisz się? Nie masz szans! bo polubiłam Twoje teksty i nie opędzisz się od mojej obecności - oczywiście jeśli cokolwiek jeszcze napiszesz Grin
#10 | ossala dnia 10.04.2014
Oczywiście, że ludzie się sami organizują, skoro niejaki Bronisław K. pozostał, owszem, w "bulu i nadzieji" po... Fukuszimie.
Co się tyczy Smoleńska - głupawo rechotał na lotnisku w oczekiwaniu na trumny z obywatelami Polski.
Powiedz, sama, jak tu wygrzebać z siebie lepszy nastrój?
Dodaj komentarz
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

ZALOGUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

ZAREJESTRUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

Powrót na stronę główną