Nasze Radio Logos nadaje. Program na 24.08.2016: Prof. T. Marczak: Przemówienie pod Konsulatem Niemiec - godz. 1:00, 10:00, 19:00, 24:00. Janusz Dobrosz: Polityczno prawne aspekty układu poczdamskiego - godz. 1:30, 10:30, 19:30. Prof. M. Dyżewski: Muzyczny ogród Panny Maryi - godz. 2:00, 11:00, 20:00. Prof. R. Szeremietiew: Geocywilizacyjne zagrożenia dla bezpieczeństwa Polski, cz. 1 - godz. 3:00, 12:00, 21:00. Prof. T. Marczak: Perspektywy rozwoju kwestii ukraińskiej, cz. 1 - godz. 3:30, 12:30, 21:30. Prof. T. Marczak, cz. 2 - godz. 4:35, 13:35, 22:35. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 1 - godz. 6:00, 15:00. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 2 - godz. 7:15, 16:15. Dr S. Krajski: Polska i masoneria. W przededniu wielkiego krachu, cz. 1 - godz. 8:00, 17:00. Dr S. Krajski, cz. 2 - godz. 9:30, 18:30. Między audycjami muzyka.
Nasze Radio Logos - ramówka

Ostatnie komentarze
Z działu "Aktualności":
oraz z pozostałych stron:


Polecane artykuły
Najnowsze artykuły

Tagi

Aktualności

  

Codziennie rano widzę go. Starszy, zażywny, zwalisty. Spokojnie i dostojnie jedzie na starym dużym rowerze. Nie spieszy się, nie ma przecież jeszcze szóstej. Zsiada. Powoli podchodzi do każdego z koszy i zagląda metodycznie do środka przyświecając sobie dużą latarką. Z pewnym wysiłkiem, bo kosze mają ciasne otwory, wyjmuje ze środka puszkę.
08.04.2014r.


      Codziennie rano widzę go. Starszy, zażywny, zwalisty. Spokojnie i dostojnie jedzie na starym dużym rowerze. Nie spieszy się, nie ma przecież jeszcze szóstej. Zsiada. Powoli podchodzi do każdego z koszy i zagląda metodycznie do środka przyświecając sobie dużą latarką. Z pewnym wysiłkiem, bo kosze mają ciasne otwory, wyjmuje ze środka puszkę. Ogląda ją pobieżnie i wkłada do reklamówki uwieszonej na kierownicy. Ma ich zazwyczaj dwie, obie już pękate. Pewnie jedzie ze sporej odległości i po drodze metodycznie je napełnia. Zawsze mam dylemat – powiedzieć „dzień dobry”? – niby widzimy się prawie codziennie, to starszy pan - ale z drugiej strony – nie widać aby zauważał kogokolwiek. Po prostu jest w pracy. Zajęty. Może lepiej nie przeszkadzać? Nie zauważać? Tak jak on.

      Że smutny tekst? Ależ skąd. Optymistyczny. Mam do czynienia z mini przedsiębiorstwem na dwóch kółkach. Współczuć? W zasadzie zrobił to, do czego zachęcają czołowi ekonomiści. Wziął sprawy we własne ręce i używa wędki. Bierze te sprawy codziennie, mróz nie mróz, deszcz nie deszcz. Zastanawiam się czy jak ja doczekam emerytury, to jeszcze coś będzie w tych koszach. Coraz mniej młodych. Puszek może nie starczyć dla wszystkich.

7.04. 2014 r.

/Ka/

Nasze blogi:








Komentarze
#1 | Ka dnia 08.04.2014
Kaziu o to chodzi żeby zawsze było coś innego, tego samego nikt nie zechce ani czytać ani zamieszczać.
Żartowałam, wiesz o co mi chodzi. A co do skoku - to mam nadzieję że szpagat w którym stanie Vincent nie wyjdzie mu na zdrowie
Pozdrawiam
#2 | Ka dnia 08.04.2014
Arturze, dziękuję, właśnie takie komentarze lubię, krótkie i na temat Smile Pozdrawiam
#3 | Kazia dnia 08.04.2014
Ładna seria, codziennie coś innego. Tu akurat o trudnym problemie. No właśnie, emerytury, po skoku na kasę ministra Rostowskiego nie wiadomo co nas czeka, a w zasadzie dzięki Twojemu wpisowi już wiadomo. Wędka. Pozdrawiam
#4 | Artur dnia 08.04.2014
Krótkie, świetne i wzruszające. Myślę że porusza nie tylko problem owego "dzień dobry" ale problem pewnej obojętności ludzkiej. Pozdrawiam
Dodaj komentarz
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

ZALOGUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

ZAREJESTRUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

Powrót na stronę główną