Nasze Radio Logos nadaje. Program na 24.08.2016: Prof. T. Marczak: Przemówienie pod Konsulatem Niemiec - godz. 1:00, 10:00, 19:00, 24:00. Janusz Dobrosz: Polityczno prawne aspekty układu poczdamskiego - godz. 1:30, 10:30, 19:30. Prof. M. Dyżewski: Muzyczny ogród Panny Maryi - godz. 2:00, 11:00, 20:00. Prof. R. Szeremietiew: Geocywilizacyjne zagrożenia dla bezpieczeństwa Polski, cz. 1 - godz. 3:00, 12:00, 21:00. Prof. T. Marczak: Perspektywy rozwoju kwestii ukraińskiej, cz. 1 - godz. 3:30, 12:30, 21:30. Prof. T. Marczak, cz. 2 - godz. 4:35, 13:35, 22:35. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 1 - godz. 6:00, 15:00. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 2 - godz. 7:15, 16:15. Dr S. Krajski: Polska i masoneria. W przededniu wielkiego krachu, cz. 1 - godz. 8:00, 17:00. Dr S. Krajski, cz. 2 - godz. 9:30, 18:30. Między audycjami muzyka.
Nasze Radio Logos - ramówka

Ostatnie komentarze
Z działu "Aktualności":
oraz z pozostałych stron:


Polecane artykuły
Najnowsze artykuły

Tagi

Aktualności

  

Nie ukrywam, że moim faworytem jeśli chodzi o Latimera i kolegów zawsze był Stationary Traveller, o którym miałem już okazję pisać na tym blogu. Jednak kiedy mam dość ludzi, a ten nastrój dopada mnie ostatnio coraz częściej, oddalam się w klimaty samotnego malarza z latarni morskiej i jego nietypowej, a właściwie dwóch nietypowych przyjaźni.
07.04.2014r.






<


Camel - The Snow Goose Decca Records 1975, Producent: David Hitchcock, Tracklista: The Great Marsh, Rhayader, Rhayader Goes to Town, Sanctuary, Fritha, The Snow Goose, Friendship, Migration, Rhayader Alone, Flight of the Snow Goose, Preparation, Dunkirk, Epitaph, Fritha Alone, La Princesse Perdue, The Great Marsh





      Nie ukrywam, że moim faworytem jeśli chodzi o Latimera i kolegów zawsze był Stationary Traveller, o którym miałem już okazję pisać na tym blogu. Jednak kiedy mam dość ludzi, a ten nastrój dopada mnie ostatnio coraz częściej, oddalam się w klimaty samotnego malarza z latarni morskiej i jego nietypowej, a właściwie dwóch nietypowych przyjaźni. Inspirowani powieścią Paula Gallico, Camel opowiadający instrumentalnie te nostalgiczne historie wprowadzają nas w niesamowitą krainę przepełnioną z początku radością, a później smutkiem kiedy Rhayader ginie na polu walki a śnieżna gęś La Princesse Perdue traci wiernego przyjaciela.

Niedawno Camel wydali remastering tej płyty. Opinie są podzielone, choć ja zawsze wolę oryginały. Niemniej ważne że Latimer wyzdrowiał i znowu ten wielki kompozytor i jego przyjaciele są z nami.




/Lamus/

Nasze blogi:








Komentarze
#1 | Lamus dnia 07.04.2014
Tak rzeczywiście, eksperci od twórczości Camel stawiają tę płytę na czele, jako jedno ze szczytowych dokonań. Zresztą Latimer nie bez powodu wybrał to dzieło do reaktywacji. Do muzyki Camel jeszcze wrócę, ten akurat album wybrałem ponieważ muzyka na nim zawarta jest nostalgiczna i dobrze współgra z nadchodzącymi wydarzeniami. Pozdrawiam
#2 | Kazia dnia 07.04.2014
Cała opowieść o latarniku i jego towarzyszce staje przed nami za sprawą dość niezwykłej płyty. W zasadzie jest to już klasyka którą można porównać do Piotrusia i Wilka Sergiusza Prokofiewa, z tym że te utwory dużo lepiej się słucha. A zrealizowany w Semaforze w Polsce rysunkowy film do baletu Prokofiewa dostał Oskara, ciekawe czy gdyby zrobić film do muzyki Camela czy nie byłby też jeszcze lepszy, wstawiam spory fragment filmu YouTube Video
Dodaj komentarz
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

ZALOGUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

ZAREJESTRUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

Powrót na stronę główną