Nasze Radio Logos nadaje. Program na 24.08.2016: Prof. T. Marczak: Przemówienie pod Konsulatem Niemiec - godz. 1:00, 10:00, 19:00, 24:00. Janusz Dobrosz: Polityczno prawne aspekty układu poczdamskiego - godz. 1:30, 10:30, 19:30. Prof. M. Dyżewski: Muzyczny ogród Panny Maryi - godz. 2:00, 11:00, 20:00. Prof. R. Szeremietiew: Geocywilizacyjne zagrożenia dla bezpieczeństwa Polski, cz. 1 - godz. 3:00, 12:00, 21:00. Prof. T. Marczak: Perspektywy rozwoju kwestii ukraińskiej, cz. 1 - godz. 3:30, 12:30, 21:30. Prof. T. Marczak, cz. 2 - godz. 4:35, 13:35, 22:35. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 1 - godz. 6:00, 15:00. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 2 - godz. 7:15, 16:15. Dr S. Krajski: Polska i masoneria. W przededniu wielkiego krachu, cz. 1 - godz. 8:00, 17:00. Dr S. Krajski, cz. 2 - godz. 9:30, 18:30. Między audycjami muzyka.
Nasze Radio Logos - ramówka

Ostatnie komentarze
Z działu "Aktualności":
oraz z pozostałych stron:


Polecane artykuły
Najnowsze artykuły

Tagi

Aktualności

  

Dnia 1 marca 2014 członkowie Specjalistycznej Rekonstrukcyjnej Jednostki Strzeleckiej Związku Strzeleckiego Rzeczypospolitej z Podhala, działającej pod nazwą Podhalańska Grupa Rekonstrukcji Historycznych ZP „BŁYSKAWICA”, uczestniczyli w obchodach 67. rocznicy ostatniej walki i śmierci mjr Józefa Kurasia - Orła, Ognia.
07.03.2014r.


   Dnia 1 marca 2014 członkowie Specjalistycznej Rekonstrukcyjnej Jednostki Strzeleckiej Związku Strzeleckiego Rzeczypospolitej z Podhala, działającej pod nazwą Podhalańska Grupa Rekonstrukcji Historycznych ZP „BŁYSKAWICA”, uczestniczyli w obchodach 67. rocznicy ostatniej walki i śmierci mjr Józefa Kurasia "Orła", "Ognia".

   Zapraszamy serdecznie do obejrzenia fotorelacji, zapoznania się z kazaniem Księdza Prałata Władysława Nowobilskiego oraz listem Pana Kazimierza Paulo ps. "Skała", który skierował do uczestników obchodów. Uroczystości zaszczyciła swoją obecnością Pani Zuzanna Kurtyka.

WAKSMUND 1 MARZEC 2014 R.

   Uczestniczymy w patriotycznej uroczystości z okazji 67. rocznicy tragicznej śmierci Majora Józefa Kurasia ps. "Ogień". W wydanej w ubiegłym roku książce Joanny Wieliczki – Szarkowej pt. "Żołnierze Wyklęci", podtytuł "Niezłomni Bohaterowie", wśród 32 najbardziej znanych postaci antykomunistycznego podziemia ukazana jest piękna sylwetka Majora Józefa Kurasia.

   Autorka rozpoczyna rozdział o Józefie Kurasiu słowami Stefana Karbońskiego, delegata rządu na kraj: "Król Podhala i tatrzański Janosik dwudziestego wieku, którego sława na Podhalu żyć będzie przez wiele lat, przekazywana z pokoleń na pokolenia”. Cieszymy się wszyscy, że coraz głośniej i coraz szerzej sława się rozlega o tych Żołnierzach Wyklętych, Niezłomnych Bohaterach.

   Uroczystość tu w Waksmundzie jest jedną z wielu w Polsce obchodzonych dziś 1 marca z okazji ustanowionego przez Sejm 3 II 2011 roku Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Cieszymy się, że wychodzi coraz więcej publikacji książkowych i artykułów w czasopismach poświęconych tym bohaterom. Cieszymy się, że powstała Fundacja im. Zygmunta Szendzielarza "Łupaszki”. Niezłomni i Wyklęci odzyskują godność. Ale trzeba nam pamiętać, że działo się to dopiero po upadku w naszej ojczyźnie komunizmu.

   W ubiegłym numerze tygodnika katolickiego ''Niedziela'' znajduje się artykuł pt. Żołnierze dwóch okupacji. Autor artykułu Mateusz Wyrwicki na wstępie tak pisze: "Żołnierze Wyklęci. Wyklęci bo zdradzeni przez Anglię i Francję. Wyklęci bo zdradzeni w1945r. Wyklęci bo mordowani przez Sowietów podczas akcji „Burza", którą prowadziło polskie podziemie przeciwko niemieckiemu okupantowi. Wyklęci bo mordowani przez polskich komunistów w latach 40 i 50 w granicach II RP dzisiejszej Polski. Wyklęci bo prześladowani przez komunistów do 1989 r."

   Dalej pisze w tym artykule: losy zamordowanych przez Sowietów bądź polskich komunistów na dziś tylko w niewielkim stopniu zostały odkryte. Wielu z tych bohaterów leży w bezimiennych grobach, również w takim grobie spoczywa mjr Józef Kuraś. Tysiące spoczywa bez krzyży, bez mogił. Czasem pod śmietnikiem czy toaletami jak to niedawno miało miejsce na warszawskim cmentarzu na Brudnie. Byli okrutnie torturowani i więzieni niekiedy po lata 70 ubiegłego wieku, pozbawiono ich nie tylko godności, ale nawet prawa do mówienia o sobie. Dopiero w III RP zaczęto im przywracać prawo do prawdy.

   Drodzy bracia i siostry pozwólcie, że przywołam tu moje osobiste wspomnienia z młodości. Chodziłem do szkoły średniej w Bielsku Białej do Technikum Włókienniczego. Ale dlaczego? Bo kierownik szkoły w Białce Tatrzańskiej, wielki działacz komunistyczny, gdy dowiedział się, że mam brata księdza i to byłego partyzanta "Ognia" tak mnie prześladował, że wydawało się, iż w ogóle nie ukończę Szkoły Podstawowej, a gdy z powodu tego, że byłem dość zdolny ukończyłem tę Szkołę Podstawową, koledzy byli bardzo zdziwieni. Wszystko robił tak, by mnie nie przyjęto do Liceum w Nowym Targu. Jego złośliwość w stosunku do mnie była tak wielka, że nazywał mnie kulawym, bo utykałem z powodu krótszej nogi. W technikum uczył mnie też wielki działacz komunistyczny. Na własnej skórze przeżyłem doznania jakie wyświadczała władza ludziom im niewygodnym.

   Jak w Ewangelii tak Wyklętym byłyby bliskie te słowa pomagające przeżyć te straszne czasy - by byli wierni ideałom zawartym w słowach Bóg, Honor i Ojczyzna, by nie dać się zaprzedać i nie iść na współpracę z wrogami Boga, Kościoła i Ojczyzny. Na pewno będąc w sytuacji podobnej jak byli Izraelici za czasów Jezusa wzięci do niewoli przychodziła im z pomocą głęboka wiara w Boga, jak ci którzy od najmłodszych lat słuchali słów Jezusa znali prawdę, że Bóg nas kocha bardziej niż matka kocha swoje dzieci. Potwierdza to fakt, że mimo tak beznadziejnych sytuacji całą ufność powierzali Bogu i Bogu zawierzali swoje życie i losy ukochanej Ojczyzny.

   Jest opisane w ostatnim numerze "Gościa Niedzielnego" zdarzenie. Wspomniane już Fundacja im. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki” ma symbol którym jest niezwykły pierścień. Pierścień rok temu leżał na terenie środkowej Polski przy szczątkach zabitego strzałem w tył głowy mężczyzny. Pierścień najprawdopodobniej skazany połknął jako swój największy skarb, tuż przed egzekucją, żeby uchronić go przed zbezczeszczeniem oraz uchronić go dla przyszłych pokoleń. Na pierścieniu widnieje napis BOŻE CHROŃ POLSKĘ. Dziś w Ewangelii mówi do nas Pan Jezus: nikt nie może dwóm panom służyć. Żołnierze Wykleci nie tylko znali te słowa, ale nawet za cenę śmierci trwali przy Bogu. Bóg był ich Panem, jemu się kłaniali i jemu służyli. Bóg, Honor Ojczyzna w imię wierności i posłuszeństwu Bogu, jak Pana swego bronili swojej godności, swojego honoru i walczyli o wolną Polskę.

   Przytoczę tu następujące wydarzenie opisywane już w "Gościu Niedzielnym". W czerwcu 1946 r. w Częstochowie schwytany został przez Wojewódzki Urząd Bezpieczeństwa Publicznego twórca i pierwszy dowódca Konspiracyjnego Wojska Polskiego kpt. Stanisław Sojczyński ps. "Warszyc'' - 19 II 1947 r. został zamordowany w łódzkim więzieniu, przedtem w śledztwie po nieludzkich torturach był przesłuchiwany przez samego słynnego Moczara, Ministra Spraw Wewnętrznych PRL. ,,Warszyc” rzucił mu na ziemię deklarację uległości i w twarz Moczarowi spokojnie wypowiedział słowa "Jeżeli padam na kolana to tylko przed Bogiem".

   Gdy chodzi o mjr Józefa Kurasia wprawdzie był krótki okres w jego życiu, że wydawało mu się, iż współpraca z Sowietami może przynieść korzyści ludności Podhala. W sprawie współpracy Kurasia z nową władzą mogą najlepiej świadczyć słowa zastępcy UB. "Gdy zorientowałem się, że jego działalność chroni miejscową patriotyczną ludność przygotowałem się do jego uwięzienia."

   Ogień opuścił Nowy Targ i stworzył odział partyzancki ''Błyskawica''. Na sugestie by skorzystał z amnestii w liście do bezpieki napisał w 1945 r. w sprawie złożenia broni: ,,Jako polak i stary partyzant oświadczam, że wytrwam do końca na swoim stanowisku, tak mi dopomóż Bóg, zdrajcą nie byłem i nie będę".

   Pana Jezusa ukazują nam w pięknych obrazkach nie tylko pamiętającego, ale otaczającego nas swą boską opatrznością. Starajcie się o królestwo Boga i jego sprawiedliwość, a to wszystko będzie nam dane będąc pod matczynym płaszczem NMP naszej królowej. Tak jak to czynili Żołnierze Wyklęci, nasi umiłowani bohaterowie, to chociaż może też przyjść na nas czas próby – zwyciężymy wrogów kościoła i wrogów naszej umiłowanej Ojczyzny Polski.


























/Magdalena Warych/



Nasze blogi:











Komentarze
#1 | Kazia dnia 07.03.2014
Hej Magda, miło że wpadłaś, relacja jak zawsze profesjonalna w każdym calu, szczególnie list od Pana Kazimierza Paulo jest niezwykle cennym dokumentem. Lista organizacji młodzieżowych jest wymownym dowodem, że ofiara bohaterskich Niezłomnych nie poszła na marne. Piękne zdjęcia. Pozdrawiam.
#2 | Artur dnia 07.03.2014
Jacek - nie tylko Ty tak myślałeś... Oby wróciła na dłużej choć to taka dusza że nikt nie wie co będzie. Jakby nie patrzeć to nasza najaktywniejsza blogerka... wrogowie zacierali już ręce kiedy milczała a tu niespodzianka.

Relacja bardzo ciekawa, rękopis - mistrzostwo świata.

Pozdro
#3 | Jacek Mruk dnia 07.03.2014
Magda dawno Ciebie nie widziałem na portalu i myślałem że zdezerterowałaśWink
"Bez Boga nawet do proga " Te słowa wskazują co jest najważniejsze w życiu.
Żołnierze Niezłomni ,wyklęci przez zombie bezduszne odradzają się i wskazują jak należy dążyć do wolności.
Mam nadzieję że młodym w sercach rozkwitną te słowa , by dały owoce.
Pozdrawiam
Dodaj komentarz
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

ZALOGUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

ZAREJESTRUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

Powrót na stronę główną