Nasze Radio Logos nadaje. Program na 24.08.2016: Prof. T. Marczak: Przemówienie pod Konsulatem Niemiec - godz. 1:00, 10:00, 19:00, 24:00. Janusz Dobrosz: Polityczno prawne aspekty układu poczdamskiego - godz. 1:30, 10:30, 19:30. Prof. M. Dyżewski: Muzyczny ogród Panny Maryi - godz. 2:00, 11:00, 20:00. Prof. R. Szeremietiew: Geocywilizacyjne zagrożenia dla bezpieczeństwa Polski, cz. 1 - godz. 3:00, 12:00, 21:00. Prof. T. Marczak: Perspektywy rozwoju kwestii ukraińskiej, cz. 1 - godz. 3:30, 12:30, 21:30. Prof. T. Marczak, cz. 2 - godz. 4:35, 13:35, 22:35. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 1 - godz. 6:00, 15:00. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 2 - godz. 7:15, 16:15. Dr S. Krajski: Polska i masoneria. W przededniu wielkiego krachu, cz. 1 - godz. 8:00, 17:00. Dr S. Krajski, cz. 2 - godz. 9:30, 18:30. Między audycjami muzyka.
Nasze Radio Logos - ramówka

Ostatnie komentarze
Z działu "Aktualności":
oraz z pozostałych stron:


Polecane artykuły
Najnowsze artykuły

Tagi

Aktualności

  

Stosując analogiczną perspektywę, dotyczącą obecnego pejzażu wyzwań stojących przed Współczesnymi w Polsce, także mamy takie okoliczności zaszczuwania, wypierania, odbierania prawa do Obywatelstwa w Ojczyźnie, prawa do posiadania własnych przekonań i bycia wiernym określonym Ideałom. Jakkolwiek część komentatorów z pewnością żachnie się na niestosowność porównań, nie te czasy, nie ta waga bohaterstwa, nie ten ciemiężyciel itd...
03.03.2014r.


Minął Narodowy Dzień Pamięci "Żołnierzy Wyklętych" ustanowiony decyzją Sejmu na 1 marca i poświęcony żołnierzom zbrojnego podziemia antykomunistycznego. W tytule mojej refleksji używam zwrotu Żołnierze Niezłomni. Uznaję bowiem za zasadną i trafną argumentację i uzasadnienie poczynione po wielokroć przez Profesora Krzysztofa Szwagrzyka, tego, który rewitalizuje naszą pamięć o Tych, których wymazywano  przez wiele lat z kart historii i  spychano do bezimiennych dołów grzebalnych.

Odczytujemy na nowo, niektórzy z nas po raz pierwszy, poznaje historię wielu bezimiennych bohaterów, którzy wychodząc z pożogi II wojny światowej bez wątpliwości, a wbrew naturalnemu ludzkiemu odruchowi - dość już tej wojenki - stanęli z bronią do walki z kolejnym okupantem - tym razem sowieckim. Chciałbym nie ignorując znaczenia i zasług tych najbardziej rozpoznawalnych, Zapory, Łupaszki, Ognia, Inki, Lalka, Ostoji, Warszyca spojrzeć na rzeszę całkowicie anonimowych, liniowych żołnierzy, których bohaterstwo jest nie mniej wielkie, jednocześnie tak samo ważne jak bardziej znanych Dowódców.

W mojej refleksji zastosuję swoistą parabolę pomiędzy tym co było ich walką wynikającą z wierności ideałom i przysiędze jaką składali, a tym co jest naszą powinnością tu i teraz, wobec współczesnych Ojczyźnianych "okupacji".

Pierwszą myśl jaką snuję wokół MORALNEGO zobowiązania wobec Pamięci o Niezłomnych, jest świadomość "zaszczucia" jakiemu byli poddani, przez Instytucję Państwa i jego organy, ze szczególnym okrucieństwem i potęgą aparatu Bezpieczeństwa i jego służb. Znaleźli się w sytuacji specyficznej, oto z jednej strony doświadczali pomocy ze strony rodaków, którzy w rozmaity sposób pomagali "chłopcom z lasu". Pomoc ta miałą swoje fazy, od dość żywiołowej i oczywistej, z czasem coraz bardziej ograniczanej i wygaszanej, czy to ze strachu, czy to ze względu na represje, czy to wreszcie, z uwagi na strategię "pragmatycznego świętego spokoju". Z drugiej zaś strony, poddani byli ściganiu ze wszelkiej mocy instytucji Państwa, okrutnego i stosującego filozofię potęgowania strachu, który swoim oddziaływaniem, poprzez faktyczne bestialstwo dokonujące się w katowniach Bezpieki, miał sparaliżować jakąkolwiek myśl wolnościową i niepodleglościową. Z czasem owo "zaszczucie" zapętlało się wokół Nich, jak złowieszcza pętla oplatała w "kotłach", zasadzkach, miejscach ujawnionych przez tych, którzy nie byli już w stanie wytrzymać wyrafinowanych metod śledztwa. Szeregi tych, którzy gotowi byli współpracować z  niepodległościowym podziemiem topniały, topniała także gotowość tychże do świadomego narażania "ludności cywilnej" na szykany. Zastawiane sidła, jak w leśnej zasadzce, ograniczały coraz bardziej pole działania, "wilcza wataha", co rusz musiała dokonywać bohaterskich, często straczeńczych  wyczynów by wyjść z opresji. Z czasem pola wolności stawały się coraz mniejsze, aż wreszcie dokonało się...

Stosując analogiczną perspektywę, dotyczącą obecnego pejzażu wyzwań stojących przed Współczesnymi w Polsce, także mamy takie okoliczności "zaszczuwania", wypierania, odbierania prawa do Obywatelstwa w Ojczyźnie, prawa do posiadania własnych przekonań i bycia wiernym określonym Ideałom. Jakkolwiek część komentatorów z pewnością żachnie się na "niestosowność porównań", nie te czasy, nie ta waga bohaterstwa, nie ten ciemiężyciel itd... Zgadzając się z takimi uwagami, zwracam uwagę na to, że nie porównuję systemów i okoliczności społeczno-politycznych, tylko strategie ludzi. Z jednej strony coraz bardziej mniejszościowe szeregi tych, którzy POZOSTAJĄ WIERNI do końca, a z drugiej tych, którzy idą na współpracę z systemem, choćby nawet wiedzieli, że jest kłamliwy, zły, hańbiący. W masie tych, którzy nie mają zdolności honorowych, własna przypadłość nie będzie tak bardzo rażąca. Korzystniej jest zatem wtedy dołożyć ręki, podnieść karcący głos z chórem tych, którzy opluwają, drwią, wyśmiewają i odbierają znamiona godności i honoru, tym, którzy pozostają Niezłomni. Ich Niezłomność staje się bowiem obnażającym lustrem, a tym samym nie chcianym, plugawej postawy, tych słabszych, tchórzliwych, sprzedawczyków. Klasycznym przykładem jest sprawa Katastrofy Smoleńskiej i dla nas oczywistość zmagań w dochodzeniu do PRAWDY o jej przyczynach, a z drugiej strony szeregi tych, którzy kryją się za humbukiem informacji, kłamstw, dezinformacji, uderzając w najdelikatniejsze przestrzenie ludzkiej  i Narodowej tragedii, by za nimi skryć swoją rolę w tym wydarzeniu. Im bardziej ktoś czuje się winny, im więcej ma "za paznokciami"  tym gorliwiej  staje w obronie kłamliwych narracji, tym gorliwszym złoczyńcą się staje. I znów mamy przestrzenie z których wypiera się nieustępliwych. Tych, dla których dotarcie do prawdy jest nie tylko kwestią osobistej motywacji, rozsądku i zachowania szacunku do samego siebie jako Polaka, ale także  szacunku wobec własnego Narodu i Ojczyzny i zobowiązaniem wobec POLEGLYCH.

Za nami Dzień Pamięci o Żołnierzach Niezłomnych. Dziś historia i My dziedzice przeszłości, oddaliśmy im należny hołd. By sprawiedliwie, godnie, z należytymi honorami upamiętnić Ich walkę, bohaterstwo i przywrócić do zbiorowej Pamięci Narodu.

Jak zawsze w takich razach, ludzie miałcy, ideowo odlegli sprawie o jaką walczyli Żołnierze antykomunistycznego podziemia, pławili się w oku kamer, puszyli przed sitkami mikrofonów. Jak spasione kocury miauczeli pompatyczne frazesy, sami nie dorastając do pięt Tamtym bohaterom. Żałosne widowisko, kolejna faza podczepiania się pod historyczną   okoliczność by promować siebie. Miarkujmy tedy z eksponowaniem siebie. Nie nasze to Święto, jeno Im należy oddać cześć i chwałę. Oddać Czas przez który mieli nie ISTNIEĆ w zbiorowej Pamięci Narodu.                   

 

/Prof nadz dr hab Jacek Kurzępa/

Ruch Społeczny im. śp. Prezydenta

Lecha Kaczyńskiego

     

 

Nasze artykuły


 

Polecamy na podobny temat

 

Wręczenie medali Zło Dobrem Zwyciężaj - ostre słowa Witalisa Skorupki - nasza relacja

 

http://www.pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=4798

 

Zuzanna Kurtyka dla pomniksmolensk.pl: Święto Żołnierzy Wyklętych 2014

 

http://www.pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=4796

 

„Ojciec Bronisława Komorowskiego stał się Żołnierzem Pokornym” - Tadeusz Płużański w Toruniu, cz. 1 - nasza relacja

 

http://www.pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=4795

 

Toruń - Pogórz Żołnierzom Wyklętym: Inscenizacja ataku oddziału LWP na obóz NSZ

 

http://www.pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=4801

 

„Wyborów sfałszować nie damy” - dr hab. Filip Musiał: O zbrojnym podziemiu niepodległościowym w Polsce w latach 1944-1956, nasza relacja

 

http://www.pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=4791

 

Mówić o Witoldzie Pileckim jest rzeczą zaszczytną ale zarazem i trudną

 

http://www.pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=4797


Komentarze
#1 | Artur dnia 07.03.2014
Drogi Ziutku - przykro mi że musiałem zbanować Pana już po pierwszym komentarzu, ale u nas nie tolerujemy chamstwa, nawet jeśli uważa się Pan za człowieka naszej strony. Żegnam bez żalu. Kłaniam się i polecam kanon, na początek może być Kamyczek. http://dobre-wych...gspot.com/
#2 | Kazia dnia 03.03.2014
Bardzo dobra analogia, Panie Profesorze, właśnie - każdy, kto w sferze publicznej sprzeciwia się sotni spotyka się z medialnym linczem. Przemysł pogardy działa bez zarzutu, kiedyś w stosunku do "karłów reakcji" teraz są "moherowe berety". I dzieje się to często właśnie przy milczącej aprobacie społecznej, w imię tzw. "świętego spokoju" i w strachu przed "wojną z Rosją". Ostatnie wydarzenia z Ukrainą pokazują, jakie jest to pozorne. I ci właśnie nie wywieszą nigdy flagi w dniu 1 marca. Bo Niezłomni są jak wyrzut sumienia. Doskonały tekst który stał się podsumowaniem. Za co dziękuję i przepraszam.
#3 | Jacek Mruk dnia 03.03.2014
To społeczeństwo POtomków SB-ckich i czerwonych dygnitarzy ,przeplecione Judaszami goniącymi za srebrnikami nie ma odwagi stanąć po Stronie Prawdy.
Pamiętam gdy opluwano Prezydenta inwektywami dołączając do Goebbelsowskich potomków zbrodniarzy niemieckich.
Chórem jednym byli choć korzenie ich od innego drzewa.
Pamiętajmy tych co fałszywie śpiewali ,by ich piętnować za ich niegodziwe czyny.
Pozdrawiam
Dodaj komentarz
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

ZALOGUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

ZAREJESTRUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

Powrót na stronę główną