Nasze Radio Logos nadaje. Program na 24.08.2016: Prof. T. Marczak: Przemówienie pod Konsulatem Niemiec - godz. 1:00, 10:00, 19:00, 24:00. Janusz Dobrosz: Polityczno prawne aspekty układu poczdamskiego - godz. 1:30, 10:30, 19:30. Prof. M. Dyżewski: Muzyczny ogród Panny Maryi - godz. 2:00, 11:00, 20:00. Prof. R. Szeremietiew: Geocywilizacyjne zagrożenia dla bezpieczeństwa Polski, cz. 1 - godz. 3:00, 12:00, 21:00. Prof. T. Marczak: Perspektywy rozwoju kwestii ukraińskiej, cz. 1 - godz. 3:30, 12:30, 21:30. Prof. T. Marczak, cz. 2 - godz. 4:35, 13:35, 22:35. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 1 - godz. 6:00, 15:00. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 2 - godz. 7:15, 16:15. Dr S. Krajski: Polska i masoneria. W przededniu wielkiego krachu, cz. 1 - godz. 8:00, 17:00. Dr S. Krajski, cz. 2 - godz. 9:30, 18:30. Między audycjami muzyka.
Nasze Radio Logos - ramówka

Ostatnie komentarze
Z działu "Aktualności":
oraz z pozostałych stron:


Polecane artykuły
Najnowsze artykuły

Tagi

Aktualności

  

Śmiem twierdzić, że zachowanie się państwa polskiego po tragedii w Smoleńsku 2010 roku jest dowodem na hańbiącą i niewolniczą postawę polskich władz wobec Rosji, godzącą w suwerenność Polski, degradującą nasz kraj w oczach świata. Twierdzę, że sposób prowadzenia śledztwa uchybia wszelkim standardom prawa zarówno polskiego jak i międzynarodowego. Nie służy interesom Polski, kompromituje ją i ośmiesza. Jest antytezą zachowania się suwerennego państwa w takiej sytuacji. Czy o taką Polskę walczyli żołnierze polskiego podziemia niepodległościowego po 1944 roku?
02.03.2014r.


Mieli zostać zohydzeni, zniesławieni, zapomniani.

Mieli zostać wyklęci.

Dziś wracają zwycięscy.

 

Wracają, bo idea ich życia była wielka i piękna. Bo złożyli swoje życie w ofierze dla następnych pokoleń, które ich ideały, takie jak: honor, wiara, ojczyzna, wolność sumienia, odwaga, dobro, uczciwość, uznają za własne.

My dlatego tu dziś jesteśmy! Dlatego co roku nas jest więcej. Ich wartości są naszymi i chcemy być godni nazywania się ich spadkobiercami. Zostawili po sobie bardzo jednoznaczny testament. Naszym obowiązkiem jest go wykonać.

„Byli przedstawicielami pokolenia niezwykle ofiarnego i patriotycznego, najlepszego w ciągu ostatnich 300 lat, które stworzyło Polskie Państwo Podziemne, Armię Krajową i walczące u boku sojuszników polskie siły zbrojne, które po 1945 r stawiły opór komunistycznemu zniewoleniu i które do gorzkiej starości było prześladowane, łamane, dyskryminowane przez władze komunistycznej Polski” - Janusz Kurtyka wstęp do ”Nie mogłem inaczej żyć… Grypsy Łukasza Cieplińskiego z celi śmierci.”

 

Byli żołnierzami.

 

Gen Anders pisał: „żołnierz opiera się na przysiędze, która jasno określa jego obowiązki. Jako żołnierz nie mam prawa wtrącać się do polityki, ale mam obowiązek przestrzegać, aby całość i suwerenność Polski nie była naruszona”.

Jak wyglądała suwerenność PRL-u? Relacja z zeznań pracownika UB, zredagowana w formie dokumentu znajdującego się w materiałach CIA opublikowanego w Nowym Jorku w 1952 roku: „Chcąc ustanowić stalinowskie kierownictwo w Polsce do walki z „kontrrewolucją” i do szkolenia i do kierowania polską milicją, wywiadem i kontrwywiadem oraz siłami specjalnymi władze utworzyły mieszany sztab konsultantów z MGB i MWD , którzy byli nazywani doradcami – sowietnikami. Wszystkie grupy doradców (w każdym województwie) są powiązane z dowództwem przez telefon „WCz”. Grupy wojewódzkie otrzymują stale instrukcje ze Sztabu Doradców, a ten zaś z kolei otrzymuje je z Moskwy. Np. w październiku 44 r. nadszedł rozkaz z Moskwy by oczyścić wschodnią Polskę z elementów niepożądanych: partyzantów, mieszkańców pochodzenia niemieckiego, kolaborantów, niebezpiecznych polskich patriotów, policjantów i innych. Czystki dokonano w ciągu jednej nocy, kiedy to aresztowano setkę tysięcy ludzi i wysłano ich w zdezelowanych wagonach do Kaługi. Stamtąd rozesłano do obozów rozsianych po całej Syberii. (…) W lecie 1946 roku doradcom nakazano noszenie ubrań cywilnych. Pułkownik Kiriejew poprosił mnie o dostarczenie stu ubrań z UNRRA. Zrobiłem to i ubrałem wszystkich stu łajdaków w amerykańskie ubrania cywilne z magazynów UNRRA. (…) Jednym z zadań doradców było pozyskiwanie i szkolenie informatorów. Według instrukcji, którą widziałem osobiście, na informatorów należało pozyskiwać elementy kryminalne. Członkowie partii komunistycznej, organizacji młodzieżowych, ORMO powinni być aktywnymi informatorami. Instrukcja zalecała, aby co dziesiąta osoba na każdej ulicy była członkiem aparatu bezpieczeństwa lub informatorem.(…) Np. komendant milicji w Białymstoku, major Strzelczyk posłał do powiatu Bielsk Podlaski prostytutkę z zadaniem wyśledzenia i ustalenia liczby partyzantów AK i NSZ. Wkradła się w ich szeregi, działała razem z nimi, poznała nazwiska niektórych dowódców i miejsce pobytu ich rodzin.  70 km od Bielska Podlaskiego wytropiła dowódcę partyzantów i przekazała go agentom UB. W 46 r został powieszony w Białymstoku, a oddziały partyzanckie doznały poważnych strat i zostały częściowo rozbite. Ich rodziny spotkały represje.”  Opis dotyczy śmierci Antoniego Rutkowskiego „Orła” z obwodu WiN Białystok. Bez wyroków sądowych, bez spisania nawet danych personalnych zamordowano do 1956 roku ok. 10 tys. osób. Jak to wyglądało w realizacji? Cytuję dalej powyższy dokument:

„Pewnego wiosennego dnia spostrzeżono psa ciągnącego ludzkie ramię przez podwórze domu przy ul. Wasilewskiej w Białymstoku (…) właściciel (Rzemieniecki) postanowił śledzić psa. (…) przez jeden dzień go nie karmił a następnie wypuścił. Pies wydostał się na puste, piaszczyste pole, gdzie przypadł do niewielkiego zagłębienia. Zaczął w nim grzebać i wyciągać ludzkie kości. Ludzie próbowali wyjaśnić skąd wzięły się tam zwłoki. Pewnego dnia rodzice synów, którzy zostali aresztowani lub porwani z ulicy i nie wrócili do domów, dowiedzieli się, że tego dnia o 4 rano „czarna wrona”, czyli samochód UB wywiózł w to miejsce kilka ciał, które zagrzebano. Ludzie zaczęli szukać, niektórzy rozpoznawali sąsiadów. Jeden z mieszkańców dzielnicy Wygoda rozpoznał swojego syna, który został zamordowany bez sadu podziemiach UB. Ojciec wykopał w nocy ciało syna i pochował go potajemnie na cmentarzu z udziałem księdza. Po paru tygodniach UB i sztab doradców dostali o tym informację. Natychmiast mężczyzna został aresztowany. W czasie rozprawy sądowej białostocki prokurator mjr Olecki, były prokurator z Leningradu (obywatel sowiecki) zażądał dla nieszczęśliwego człowieka wyroku 10 lat więzienia” 

 

PRL nie był suwerennym państwem polskim.

 

Żukow, ludowy komisarz bezpieczeństwa państwowego, który odpowiadał za sprawy polskie: pismo do KC WKPb do tow. Dymitra Manuilskiego

„ w związku z telegramem Berlinga z 14 IV 1944 r. melduję:

  1. robotę kontrwywiadowczą w polskiej armii prowadzi SMIERSZ, którego organy istnieją w polskim wojsku pod przykryciem „ oddziału informacji wojska polskiego” Skład wydziałów informacji wojska polskiego jest kompletowany ze składu osobowego Zarządu SMIERSZ, który kieruje jego działalnością. Funkcjonariusze wydziału informacji noszą polskie mundury.
  2. twierdzenie, że większość funkcjonariuszy oddziałów informacji wojskowej to Rosjanie i nie znają polskiego języka odpowiada rzeczywistości. Jednak trzeba zaznaczyć, że w dyspozycji SMIERSZ, NKWD SSSR, i NKGB SSSR nie ma więcej ludzi, którzy władają językiem polskim.”

    Przed 1990 r nigdy faktycznie nie przekazano kierownictwa kontrwywiadu wojskowego w ręce dowództwa WP.

     

    Powtórzę raz jeszcze słowa gen. Andersa: „mam obowiązek przestrzegać, aby całość i suwerenność Polski nie była naruszona”

     

    Przypomnę słowa prezesa IPN Janusza Kurtyki: „tradycję niepodległościową uważam za jeden z najważniejszych elementów tożsamości naszego państwa.”

     

    Żyjemy w czasie pokoju, nikt nie żąda od nas ofiary życia, ale powinniśmy odpowiedzieć sobie na pytanie jaki jest w naszej teraźniejszości wymiar odwagi? Nie stawiajmy sobie pytań jak zachowalibyśmy się w 1947 roku, to bezcelowe. Zapytajmy raczej siebie jakie wydarzenia, z toczących się obok, warunkują suwerenność kraju, a w związku z tym i naszą postawę, postawę spadkobierców idei żołnierzy antykomunistycznego podziemia niepodległościowego. A może nie ma takich wydarzeń? A może nie chcemy ich zobaczyć?

    Śmiem twierdzić, że zachowanie się państwa polskiego po tragedii w Smoleńsku 2010 roku jest dowodem na hańbiącą i niewolniczą postawę polskich władz wobec Rosji, godzącą w suwerenność Polski, degradującą nasz kraj w oczach świata. Twierdzę, że sposób prowadzenia śledztwa uchybia wszelkim standardom prawa zarówno polskiego jak i międzynarodowego. Nie służy interesom Polski, kompromituje ją i ośmiesza. Jest antytezą zachowania się suwerennego państwa w takiej sytuacji.

    Czy o taką Polskę walczyli żołnierze polskiego podziemia niepodległościowego po 1944 roku? Budować im muzea i stawiać pomniki potrafią dziś nawet ich kaci i tych katów potomkowie. Chociażby dla niepoznaki. Przyjmować ich postawę wobec rzeczywistości potrafią tylko nieliczni.

     

    Życzę dziś sobie i nam wszystkim byśmy byli ich godni. Tak nam dopomóż Bóg.

     


    Fragmenty tekstu, nieco zmienione, są częścią wystąpienia z Okazji Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych; Kraków, Park dr Jordana 01 03 2014 r.

     

    /Zuzanna Kurtyka/

     

     

    Nasze artykuły


     

    Polecamy na podobny temat

     

    Wszystkie materiały dotyczące Zuzanny Kurtyki na naszym portalu

     

    http://www.pomniksmolensk.pl/infusions/tag_news_panel/news_tag.php?tag_id=16

     

    Zuzanna Kurtyka - Po co nam suwerenność? Nagranie z komentarzem

     

    http://www.pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=791

     

    Poszukiwania miejsca spoczynku Generała Augusta Fieldorfa Nila

     

    http://www.pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=1384

     

    Donos na Pileckiego - część druga rozmowy z Zuzanną Kurtyką

     

    http://www.pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=3653

     

    Zuzanna Kurtyka o Pileckim, IPN i Smoleńsku - spotkanie w Mińsku Mazowieckim, 25.05.2012 - nasza relacja foto i wideo

     

    http://www.pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=1910


Komentarze
#1 | Zuzanna dnia 02.03.2014
Pani Zuzanno, o ogromna uwagą przeczytałam Pani artykuł. Bardzo poruszyła mnie pani uwaga o konieczności wypełnienia przez nas testamentu ich życia i przesłania. Myślę, że ciśnienie aktualnych wydarzeń wkrótce zmusi nas do polaryzacji... Oby okazała się ona godna tego męczeństwa, z którego wyrastamy.
#2 | Wincenty Koman dnia 02.03.2014
Pani Zuzanno!

Czuję się wywołany do tablicy Pani pytaniami o działalność na rzecz suwerenności kraju bazując na idei żołnierzy podziemia niepodległościowego. Właśnie dzisiaj w Sali BHP, ok. 100 akcjonariuszy Stoczni Gdańskiej SA w upadłości, podjęło decyzje o wprowadzeniu w życie 22 postulatu o wolnych wyborach do parlamentu i samorządu. Wolne wybory są gwarancją selekcji pozytywnej w społeczeństwie i zgodne z duchem żołnierzy "Niezłomnych". I to jest nasza powinność testamentowa względem nich.

Zapraszam do współdziałania w tym kierunku, abyśmy nie głosowali na ludzi, których wskażą nam liderzy partii (wątpliwej reputacji).

Z uwagi na bardzo dobitne pytania już dzisiaj przesyłam Credo Ruchu 17sierpnia80 na portal a jutro prześlę relację filmową z Sali BHP Stoczni Gdańskiej SA w upadłości.

Żołnierze "Niezłomni" w grobie się przewracają, że Polacy pozwalają na likwidację Stoczni Gdańskiej SA w upadłości. Jak Pani napisała oprawców stać na stawianie pomników ofiarom.

Stowarzyszenie "ARKA" nie miało najmniejszych złudzeń, że zarówno naszych liderów jak i elity z "nawy państwowej" załatwiła ta sama ręka "45 zasad zniewolenia Polaków", Moskwa 2.06.1947 r.
#3 | Jacek Mruk dnia 02.03.2014
Zamordowali Bohaterów i ich wyklęli, lecz oni zmartwychwstali na naszych oczach duchowo, by zbudzić społeczeństwo spętane nićmi fałszu i zakłamania.
Czas działa na naszą korzyść bo ogłupieni gdy zabraknie im chleba skoczą okupantom i sprzedawczykom do gardeł, nienawidząc ich za to że dali się ogłupić.
Pozdrawiam
#4 | Artur dnia 01.03.2014
Bardzo spójny tekst - podoba mi się zwłaszcza na końcu. Właśnie wróciłem z inscenizacji poświęconej dzisiejszemu świętu. Obecny był prezydent miasta, więc sądzę, że to część oficjalnych uroczystości. Padło stwierdzenie że po 1989 roku żyjemy w wolnej i demokratycznej Polsce. Mogę jedynie zapewnić, że wcale nie trzeba być krewnym kogokolwiek kto zginął w Smoleńsku, żeby uważać coś zupełnie innego...

Pozdrawiam autorkę i mam nadzieję, że pan Józef nagra dzisiejsze wystąpienie w całości.
#5 | Kazia dnia 01.03.2014
Nie o taką Polskę walczyli i nie za taką ginęli, ale dobrze że mamy tego świadomość - i że są - były - takie osoby jak Prezydent Lech Kaczyński i Janusz Kurtyka. Osoby jak drogowskazy, podążamy za nimi, a takie słowa jakie Pani napisała, Pani Zuzanno, pomagają nam cały czas znajdować kierunek. Pozdrawiam
Dodaj komentarz
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

ZALOGUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

ZAREJESTRUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

Powrót na stronę główną