Nasze Radio Logos nadaje. Program na 24.08.2016: Prof. T. Marczak: Przemówienie pod Konsulatem Niemiec - godz. 1:00, 10:00, 19:00, 24:00. Janusz Dobrosz: Polityczno prawne aspekty układu poczdamskiego - godz. 1:30, 10:30, 19:30. Prof. M. Dyżewski: Muzyczny ogród Panny Maryi - godz. 2:00, 11:00, 20:00. Prof. R. Szeremietiew: Geocywilizacyjne zagrożenia dla bezpieczeństwa Polski, cz. 1 - godz. 3:00, 12:00, 21:00. Prof. T. Marczak: Perspektywy rozwoju kwestii ukraińskiej, cz. 1 - godz. 3:30, 12:30, 21:30. Prof. T. Marczak, cz. 2 - godz. 4:35, 13:35, 22:35. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 1 - godz. 6:00, 15:00. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 2 - godz. 7:15, 16:15. Dr S. Krajski: Polska i masoneria. W przededniu wielkiego krachu, cz. 1 - godz. 8:00, 17:00. Dr S. Krajski, cz. 2 - godz. 9:30, 18:30. Między audycjami muzyka.
Nasze Radio Logos - ramówka

Ostatnie komentarze
Z działu "Aktualności":
oraz z pozostałych stron:


Polecane artykuły
Najnowsze artykuły

Tagi

Aktualności

  

Z żalem informujemy, że 12 lutego 2014 r. zmarła śp. Barbara Zakrzeńska, żona Janusza Zakrzeńskiego, wybitnego aktora, który zginął w Tragedii Smoleńskiej. Była członkiem Stowarzyszenia Rodzin Katyń 2010.
18.02.2014r.


Z żalem informujemy, że 12 lutego 2014 r. zmarła Barbara Zakrzeńska, żona śp. Janusza Zakrzeńskiego, wybitnego aktora, który zginął w Tragedii Smoleńskiej. Urodzona w 1939 r. pochodziła z Zakopanego, z góralskiego rodu Polleyów.

Pobrali się w 1963 r., ślub kościelny wzięli w kościele Ojców Bernardynów na Bystrem. Chętnie jeździli w góry, do rodziny Pani Barbary, ich jedyny syn Marcin jest absolwentem Zespołu Szkół Plastycznych im. Antoniego Kenara w Zakopanem.

Byli zgodnym, kochającym się małżeństwem. Jak wspominają ich krewni i przyjaciele, lubili ze sobą przebywać, zawsze ze sobą długo rozmawiali, dlatego ogromnym ciosem dla Barbary Zakrzeńskiej była śmierć jej męża. Planowali już wspólne obchody jubileuszu 50-lecia małżeństwa… A 15 maja w Belwederze w 2010 r. miał mieć miejsce benefis 50-lecia swojej pracy aktorskiej Janusza Zakrzeńskiego, z czego bardzo się cieszył.

Dom, w którym mieszkała z synem jest pełen miejsc i pamiątek po jej mężu – odwiedzającym, nielicznym gościom pokazywała jego fotel, książkę otwartą na stronie którą  czytał i zostawił przed wyjazdem, miejsce, gdzie wieszał czapkę,  listy, zdjęcia, zapiski…

 

Oto garść wypowiedzi Pani Barbary, zapisanych podczas kilku wywiadów, których udzieliła po 10 kwietnia 2010 r., znać po nich, że mąż był dla niej całym jej życiem:

 

O katastrofie zostałam poinformowana przez parkingowego z Teatru Polskiego, w którym pracował mój Mąż. Zadzwonił do mnie i krzyczał przez telefon, żebym włączyła pierwszy program TVP (…) Zapamiętałam tylko obraz, na którym było widać kłęby dymu... Potem już nic nie pamiętam. Nie paliłam papierosów chyba z 15 lat, lecz w tamtym dniu wypaliłam paczkę. Dziś mam 72 lata, jestem po ciężkim zawale, coraz bardziej siły mnie opuszczają, nie sądzę, żebym się z tej strasznej tragedii podniosła”. 

 

Ja go nazywałam pracoholikiem. Robił tyle różnych rzeczy, grał, śpiewał, występował w kościołach, w TV Trwam, w Radio Maryja - często późnym wieczorem nadają Janusza piosenki, zawsze z taką ciepła dedykacją dla mnie... Przecież Janusz już był na emeryturze, prosiłam, żeby przestał pracować, ale on się ciągle martwił o nasze utrzymanie, zupełnie niepotrzebnie. No i wciąż miał jakieś pomysły.

 

No, pewnie że się czasem sprzeczaliśmy. Każde powiedziało swoje, nie ukrywaliśmy przed sobą tego, co sobie myślimy. Ale on miał na to sposób. Podchodził do mnie wieczorem, przed snem i mówił: "A co, nie pożegnasz się? Będziesz spała taka pogniewana?" No i nie sposób było dalej się gniewać... (…) O mój stan zdrowia zawsze martwił się Janusz, odciążał mnie w pracy, sprawiał, abym niczym się nie martwiła.

 

Uważam, że strona polska w ogóle nie stara się dojść do prawdy. Zrzucanie winy na zmarłych pilotów jest czymś potwornym. Podobnie jak wiele rodzin ofiar twierdzę, że nie jest możliwe, by tutaj zawinił błąd pilota. Nie do pojęcia jest dla mnie fakt, że panowie Tusk i Komorowski oddali śledztwo Rosjanom. Nie mogę też pojąć, jak można było już na samym początku śledztwa wykluczyć możliwość zamachu (…) Uważam jednak, że zarówno Stowarzyszenie Katyń 2010, jak i Zespół Parlamentarny ds. Wyjaśnienia Katastrofy Smoleńskiej mają absolutną rację, że domagają się wyjaśnienia przyczyn katastrofy.”

 

Podczas pogrzebu Janusza ważnym dla mnie gestem było to, że z czterech stron wykopanego grobu wisiały zasłony w kolorze purpury. Dzięki temu nie mam wrażenia, że wsadziłam go do ziemi, tylko takie, jakby odszedł ze sceny. Z Mszy św. pogrzebowej zapamiętałam jedynie ojca Tadeusza Rydzyka i ojca Piotra Andrukiewicza, którzy na nią przybyli. Bardzo się wzruszyłam, gdy ich zobaczyłam, od początku bowiem słucham Radia Maryja. Dzięki tej rozgłośni i ojcom, którzy w niej posługują, nie tracę sił do życia. Bardzo im za wszystko dziękuję”. 

 

Na Krakowskim Przedmieściu powinien znaleźć się bardzo ładny pomnik. Osobiście nie podoba mi się projekt obelisku z dłońmi, o którym mowa była w telewizji. Proponuję, żeby do jego wykonania zaangażowano artystę Andrzeja Renesa, który ma w dorobku bardzo piękne pomniki. Sama zleciłam mu wykonanie pomnika dla mojego Męża na Powązkach”. 

 

Ostatnie lata poświęciła idei upamiętnienia swego tragicznie zmarłego męża. Dzięki niej epitafia Janusza Zakrzeńskiego umieszczono w miejscach, z którymi był związany za życia: w warszawskim kościele św. Katarzyny na Służewcu oraz w foyer Teatru Polskiego w Warszawie. Właśnie w świątyni na Służewie zostanie dziś, 18 lutego odprawiona o godz. 13.00 msza święta żałobna a następnie o godz. 14.30 odbędzie się pogrzeb na Starych Powązkach, gdzie śp. Barbara Zakrzeńska spocznie u boku swego męża, Janusza. 



Zdjęcie wykonane podczas spotkania Stowarzyszenia Rodzin Katyń 2010, 22.03.2011 roku (Link)

 

Piotr Czartoryski-Sziler, "Wandziu, nie zapominaj o mojej Basi", Rozmowa z panią Barbarą Zakrzeńską, żoną śp. Janusza Zakrzeńskiego, „Nasz Dziennik” z dnia 2.10.2010 r.

 

/Redakcja/

 

Polecamy na podobny temat

 

Zmarł ksiądz arcybiskup Ignacy Tokarczuk

 

http://www.pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=2965

 

Zmarł Zbigniew Romaszewski, wypełnił swoją misję…

 

http://www.pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=4732

 

Zmarła Matka…

 

http://www.pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=4367

 

Pogrzeb śp. Marianny Popiełuszko - nasza relacja

 

http://www.pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=4396

 

Po długiej i ciężkiej chorobie odszedł dziś Przemysław Gintrowski

 

http://www.pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=2609


Komentarze
#1 | Artur dnia 19.02.2014
Niueste - chyba nie, ale polecam relację z Naszego Dziennika: http://naszdzienn...enska.html. Pozdrawiam
#2 | markowa dnia 18.02.2014
Cudownym Ludziom niegodziwie odebrano najcenniejsze, bo ostatnie lata, możliwość świętowania Złotych Godów, Synowi - radości z rodzinnego szczęścia.
Boże, daj Im Radośc Nieba.
#3 | Niueste dnia 18.02.2014
Piękna postać, tak jak i Pan Janusz Zakrzeński. Czy maleńka relacja z pogrzebu Pani Barbary będzie na portalu?
#4 | Kazia dnia 18.02.2014
Ta fotografia - niezwykła "pomnikowa" pamiątka, jednak wszyscy są u nas zauważani i dokumentowani. Arturze, mamy potężne archiwum, są w nim skarby, choć takie piękne zdjęcie pokazujący jak miłą osobą była Pani Barbara. I jak żyła ideą upamiętnienia Tragedii Smoleńskiej, o czym świadczą też jej słowa, zapisane przez dziennikarza. To kolejny testament który powinno się spełnić. I myślę, że pomnik na Krakowskim Przedmieściu stanie. Może szybciej niż myślimy.
#5 | Artur dnia 18.02.2014
Frontline - tak, to prawda. Jednak najbardziej przerażające jest to, że do dzisiaj na Krakowskim Przedmieściu nie stanął pomnik... To wygląda jak przyznanie się do winy. Pozdrawiam
#6 | frontline dnia 18.02.2014
Niesłychane, że faktycznie "dzięki niej umieszczono epitafia" dla Pana J. Zakrzeńskiego.. I tak jest w wielu przypadkach, że gdyby nie rodziny, to ofiary 10.04.10. miałyby znikomą ilość upamiętnień.
#7 | Jacek Mruk dnia 18.02.2014
Tęsknota za ukochanym skraca drogę do Domu Pana. Bo przyciąga nas dusza o nasz los zatroskana.
Pokój jej Duszy.
Pozdrawiam
#8 | Artur dnia 18.02.2014
Fotografię którą dodałem do notki zrobiłem podczas spotkania Stowarzyszenia Rodzin Katyń 2010. Panią Zakrzeńską pamiętam jako dystyngowaną miłą damę, konserwatystkę. Wczoraj po rozmowie z Redaktor Naczelną odszukałem kartkę na której zbieraliśmy podpisy z danymi osobowymi członków naszego stowarzyszenia, pani Zakrzeńska, jako jedyna nie miała skrzynki mailowej...
" Nie sądzę, żebym się z tej strasznej tragedii podniosła" - niestety miała racje. RIP
#9 | Kazia dnia 18.02.2014
I już są razem..
R+I+P miejmy nadzieje, że Warszawiacy przyjdą pożegnać tak dobrego człowieka.
#10 | XWM dnia 18.02.2014
Bardzo zacna i szlachetna postać. Nic dziwnego, że ze śp. małżonkiem, p. Januszem, tworzyli tak zgrany tandem. Przez tyle lat. Niech dzisiejsi "wyzwoleni celebryci" patrzą i się wstydzą. Nie piszę, by naśladowali, bo - co z przykrością stwierdzam - "nie dla psa kiełbasa". Z taką klasą trzeba się urodzić i całe życie ją pielęgnować. Nie wszystkim to jest dane, niestety. A dusze śp. Państwa Zakrzeńskich polecajmy dobremu Bogu. Pozdrawiam.
Dodaj komentarz
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

ZALOGUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

ZAREJESTRUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

Powrót na stronę główną