Nasze Radio Logos nadaje. Program na 24.08.2016: Prof. T. Marczak: Przemówienie pod Konsulatem Niemiec - godz. 1:00, 10:00, 19:00, 24:00. Janusz Dobrosz: Polityczno prawne aspekty układu poczdamskiego - godz. 1:30, 10:30, 19:30. Prof. M. Dyżewski: Muzyczny ogród Panny Maryi - godz. 2:00, 11:00, 20:00. Prof. R. Szeremietiew: Geocywilizacyjne zagrożenia dla bezpieczeństwa Polski, cz. 1 - godz. 3:00, 12:00, 21:00. Prof. T. Marczak: Perspektywy rozwoju kwestii ukraińskiej, cz. 1 - godz. 3:30, 12:30, 21:30. Prof. T. Marczak, cz. 2 - godz. 4:35, 13:35, 22:35. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 1 - godz. 6:00, 15:00. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 2 - godz. 7:15, 16:15. Dr S. Krajski: Polska i masoneria. W przededniu wielkiego krachu, cz. 1 - godz. 8:00, 17:00. Dr S. Krajski, cz. 2 - godz. 9:30, 18:30. Między audycjami muzyka.
Nasze Radio Logos - ramówka

Ostatnie komentarze
Z działu "Aktualności":
oraz z pozostałych stron:


Polecane artykuły
Najnowsze artykuły

Tagi

Aktualności

  

Analiza zniszczeń drzewostanu, występujących na hipotetycznej trasie przelotu Tupolewa jest dzisiaj zadaniem trudnym. Głównie z tego powodu, że nie można precyzyjne odtworzyć lokalizacji głównych punktów odniesienia. Powód tego jest prozaiczny. Rosjanie , zaraz po tragedii smoleńskiej rozpoczęli sukcesywne czyszczenie obszaru nad którym przelatywał samolot, a w pierwszej kolejności usunięto połamane gałęzie, leżące na ul. Gubienki i ul. Kutuzowa. W następnej kolejności zajęto się pozostałym drzewostanem, a także intensywną rekultywacją gleby.
12.02.2014r.







Nasze blogi:








Komentarze
#1 | Jeremiasz Paliwoda dnia 11.02.2014
To co tu opisałeś. Zwłaszcza ostatnia grafika w tekście...

Pomyśleć, że takie coś:

http://mm.salon24...74,2,0.jpg

Narysowałem w grudniu 2011...

Pozdrawiam
#2 | Jeremiasz Paliwoda dnia 11.02.2014
Witaj Fotoamatorze.

Bardzo wartościowe zestawienie.

Ostatnio ja również zająłem się pewnymi aspektami związanymi ze ścieżką podejścia Tupolewa 10 kwietnia.

Zapraszam Cię do zapoznania się z moimi dwoma ostatnimi notkami na S24.

Przy okazji szukania różnych materiałów na ten temat natrafiłem na ciekawe informacje dotyczące zachowania się radiokompasu pokładowego odbierającego sygnał radiolatarni.

Dla sprawdzenia pewnego śladu potrzebne mi są informacje na jaki tryb był ustawiony przełącznik ARK znaleziony po katastrofie.

Masz może jakieś info na ten temat?

Pozdrawiam i sukcesów życzę
#3 | Kazia dnia 10.02.2014
Fotoamatorze, jeśli ktoś ma zamiar Cię zastraszać, najlepiej to rozgłosić - z fanfarami. Bo wypalony pistolet już nie jest groźny a nic tak nie służy zbirom jak działania pod zasuniętą kotarą, w ukryciu.
Nie wybieraj się nigdzie, masz jeszcze mnóstwo do odkrycia a jesteś na właściwej drodze. Pozdrawiam
#4 | fotoamator dnia 10.02.2014
Bardzo podobał mi się fragment z wykładu prof. Zybertowicza dotyczący żaby, która przeniesiono z lodowatej wody do wrzątku, z którego natychmiast wyskoczyła, a potem zrobiono to samo, tylko przeniesiono do wody letniej i stopniowo ja podgrzewano, aż żaba się ugotowała, nie zauważając, że temperatura się podnosi.
Odniesienie do sprawy Smoleńska jest bardzo podobne. Kłamstwa i krętactwa pojawiają się od samego początku, lecz nie są one łatwo zauważalne, aby przeciętny obywatel mógł stopniowo przyzwyczaić się do coraz większej ich dawki. Zawsze przecież można powiedzieć o niewielkiej pomyłce, która nie ma znaczenia. Zauważcie, że większość "pomyłek", różnic lub niespójności dotyczy kilku sekund lub kilku metrów - niby niewiele, ale w przypadku lecącego samolotu są to rozbieżności ogromne.
Lecz czy przeciętny "Kowalski" będzie się nad tym zastanawiał, albo dociekał ? To jest własnie najbardziej wyrafinowane działanie - zrobić ludziom mętlik w głowie, zarzucić ich trudno sprawdzalnymi informacjami w dużej ilości, przyprawić to wszystko odpowiednia oprawą medialną i doprowadzić do tego, aby ta sprawa ich zmęczyła i aby sami zaczęli mówić, że tak właściwie to nie wiadomo, kto ma rację.

Ale tu nie chodzi o rację, tylko o twarde fakty i dane liczbowe, więc praca nas wszystkich jest bardzo potrzebna, bez wdawania się w niepotrzebne spory, często sterowane, albo skupianie się na akademickiej dyskusji o wytrzymałości skrzydła i brzozy, co np.cały czas jest wałkowane np na Salonie24.

Po prostu musimy o tym mówić i pisać, odsłaniając nie tylko fakty, ale również manipulację tych,którzy usiłują ludziom robić wodę z mózgu. I choć cena tego może być duża, to innej drogi nie ma. Piszę to z pełną świadomością wszystkich możliwych konsekwencji, mając nadzieję, ze nawet, jeśli nie będę mógł już tego robić, to przyjdzie ktoś, kto mnie zastąpi. Ale na razie nie mam zamiaru dać się zastraszyć tej bandzie.

Serdecznie Was pozdrawiam !
#5 | Kazia dnia 10.02.2014
Nic się zatem nie zgadza. Oznacza to, zatem, ze uszkodzenia drzew spowodowane są nie przez pikujący samolot w jednym kawałku a przez jego szczątki. Dlatego taki wybiórczy charakter zniszczeń?
#6 | Artur dnia 10.02.2014
Czy w raporcie MAK/KBWL w ogóle poruszany jest problem dokładności oznaczeń? Przecież jeśli coś zostało oszacowane za pomocą jakiejś metody to powinno choć z grubsza zostać podane w jakich granicach błędu? Co do Amielina, pamiętam zachłyśnięcie się co poniektórych i gloryfikowanie jego działalności, dziś te wpisy już ze wstydem pousuwali... Pozdrawiam
#7 | Jacek Mruk dnia 10.02.2014
Myślę że bez wyrażenia zgody na mistyfikację przez zachód byłoby to niemożliwe. Być może było to jak w sprawie Ukrainy w poniższym linku
http://fakty.inte...Id,1103530
Pozdrawiam
#8 | Wincenty Koman dnia 10.02.2014
Kolejne informacje czarno na białym, jednoznacznie przedstawiają, że nasz rząd nas kłamie "w żywe oczy". Jednak są Polacy, którzy przedstawiają prawdę, chociażby o naszych lotnikach: "Ten symbol mi pomógł. W końcu ma się tych dobrych lotników, prawda Polsko? – powiedział, patrząc w kamerę." link i materiał od 1'42'':http://wiadomosci.tvp.pl/13954464/rozmowa-z-kamilem-stochem
#9 | longbeach dnia 10.02.2014
MAK i KBWl napisały na siebie donos. Tak się najczęściej zdarza kiedy chce się przedobrzyć. Zdjęcie nad szosą Kutuzowa z zaznaczoną pozycją samolotu wskazuje na nic innego jak tylko na miejsce rozpadu samolotu.
Nawet jak sie uwzględni podaną na zdjęciu wysokość to też zgadza się z przeliczona według danych z FMS (wychodzi ok 2 metry wyżej).
Dodaj komentarz
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

ZALOGUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

ZAREJESTRUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

Powrót na stronę główną