Nasze Radio Logos nadaje. Program na 24.08.2016: Prof. T. Marczak: Przemówienie pod Konsulatem Niemiec - godz. 1:00, 10:00, 19:00, 24:00. Janusz Dobrosz: Polityczno prawne aspekty układu poczdamskiego - godz. 1:30, 10:30, 19:30. Prof. M. Dyżewski: Muzyczny ogród Panny Maryi - godz. 2:00, 11:00, 20:00. Prof. R. Szeremietiew: Geocywilizacyjne zagrożenia dla bezpieczeństwa Polski, cz. 1 - godz. 3:00, 12:00, 21:00. Prof. T. Marczak: Perspektywy rozwoju kwestii ukraińskiej, cz. 1 - godz. 3:30, 12:30, 21:30. Prof. T. Marczak, cz. 2 - godz. 4:35, 13:35, 22:35. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 1 - godz. 6:00, 15:00. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 2 - godz. 7:15, 16:15. Dr S. Krajski: Polska i masoneria. W przededniu wielkiego krachu, cz. 1 - godz. 8:00, 17:00. Dr S. Krajski, cz. 2 - godz. 9:30, 18:30. Między audycjami muzyka.
Nasze Radio Logos - ramówka

Ostatnie komentarze
Z działu "Aktualności":
oraz z pozostałych stron:


Polecane artykuły
Najnowsze artykuły

Tagi

Aktualności

  

Punktem honoru elit normalnego kraju powinien być sprzeciw i żądanie uczciwego wyjaśnienia przyczyn i przebiegu dramatu. Szczególne powinności spoczywają na środowiskach naukowych. One bowiem mają za zadanie - główne zadanie - poszukiwanie prawdy. One też mają wszelkie narzędzia, by tej prawdy poszukiwać.
31.12.2013r.


Minął kolejny rok od katastrofy smoleńskiej. Kolejny rok, który nie przyniósł przełomu w rozwiązaniu zagadki tej tragedii. W moim przekonaniu szczególne miejsce w bilansie minionych 12 miesięcy zajmuje postawa środowisk naukowych wobec tego wydarzenia. Postawa będąca ilustracją kondycji polskiej nauki.

Katastrofa smoleńska była zdarzeniem bez precedensu w historii współczesnego świata. Żaden kraj nie stracił w jednym momencie swojego prezydenta i tylu przedstawicieli politycznych i społecznych elit. A jednocześnie – nigdy nie zdarzyło się, żeby tak ważna katastrofa lotnicza była potraktowana przez władze z takim lekceważeniem. Z tak jaskrawym pogwałceniem wszelkich procedur. A oficjalny raport jeszcze nigdy nie był dokumentem tak oczywiście i ostentacyjnie zakłamanym.

Punktem honoru elit normalnego kraju powinien być sprzeciw i żądanie uczciwego wyjaśnienia przyczyn i przebiegu dramatu. Szczególne powinności spoczywają na środowiskach naukowych. One bowiem mają za zadanie – główne zadanie – poszukiwanie prawdy. One też mają wszelkie narzędzia, by tej prawdy poszukiwać.

Owszem, znalazła się grupa ludzi nauki, którzy etos naukowca potraktowała poważnie. To oni właśnie zorganizowali już drugą Konferencję Smoleńską. Zrobili to poświęcając własny czas i własne pieniądze. Nie uzyskali bowiem żadnej, najmniejszej nawet pomocy ze strony instytucji naukowych. Zrobili to ryzykując własne kariery. Zrobili to bowiem wbrew ludziom i środowiskom, którzy polską nauką kierują.

Do historii przejdzie oświadczenie rektorów dwóch czołowych uczelni, Politechniki Warszawskiej i AGH, w którym odcinają się od pracowników naukowych tych placówek, którzy zaangażowali się w wyjaśnianie przyczyn katastrofy. Co więcej, rektorzy posłużyli się ewidentnie nieprawdziwym argumentem, jakoby uczeni ci wypowiadali się o sprawach pozostających poza ich naukowymi kompetencjami. Do historii przejdzie też artykuł minister nauki, w którym przedstawiła swoją interpretację etyki naukowca. Według niej badanie sprawy smoleńska jest ciężkim przewinieniem przeciw etyce naukowej. Tak, to przejdzie do historii – tyle że historii haniebnej. A przecież to tylko najbardziej jaskrawe przykłady. Na inauguracji roku akademickiego uczelni wrocławskich mogliśmy usłyszeć podobne słowa, choć w bardziej aluzyjnej formie. A ileż to razy w wypowiedziach publicznych ludzi legitymujących się tytułami naukowymi mogliśmy usłyszeć i przeczytać ostre ataki na uczestników Konferencji.

Kiedy prof. Rońda dał się ponieść emocjom i podparł się nieprawdziwym argumentem, w trybie pilnym został ukarany przez uczelniana komisje etyki. Można więc zapytać, czemu te tzw. komisje etyki nie wykazują podobnej gorliwości, gdy ludzie nauki pozwalają sobie nie tylko na oczywiste kłamstwa, ale także opluwanie inaczej myślących? Świat nauki zamiast wziąć w obronę ekspertów badających katastrofę, uczestniczy w iście ubeckiej nagonce. Nagonce sięgającej daleko za granicę naszego kraju. Jej ofiarą padł w ostatnim czasie prof. Nowaczyk.

Prezes Polskiej Akademii Nauk, prof. Kleiber, wyszedł z inicjatywą debaty naukowej na temat katastrofy. Choć była to luźna idea, daleka od konkretyzacji, spotkał się ze wściekłym atakiem prorządowych mediów i części środowiska. Z inicjatywy tej oczywiście nic nie wynikło.

Podczas Konferencji Smoleńskiej rodziny ofiar wystosowały list otwarty do środowisk naukowych. Był on apelem o połączenie sił wszystkich ludzi dobrej woli w dochodzeniu do prawdy. Odpowiedzią było milczenie…

Te same środowiska, dla których badanie katastrofy smoleńskiej jest niegodnym tworzeniem teorii spiskowych, nie mają nic przeciwko promowaniu genderowych zabobonów i lewackiej ideologii. Nie widzą nic zdrożnego w zapraszaniu i fetowaniu niejakiego Baumana, człowieka o kontrowersyjnych poglądach, za to o jednoznacznie plugawym życiorysie. Zakłócenie wykładu Baumana na Uniwersytecie Wrocławskim potraktowany został jako straszliwy atak na wolność nauki i autonomie uczelni. Zakłócenie wykładu przeciwnika ideologii Genderowej w Toruniu zbyta została milczeniem. Przykłady utrudniania życia naukowcom niepoddającym się poprawności politycznej można by mnożyć.

Miniony rok czarno zapisał się w historii polskiej nauki. Jako rok skrajnego upolitycznienia, służalczości wobec władzy politycznej, galopującej hipokryzji. To był rok, w którym Polska znalazła się na 25 miejscu w Unii Europejskiej w rankingu innowacyjności. A na świecie na miejscu 49. Natomiast w rankingu szanghajskim nasze najlepsze uczelnie można znaleźć wśród uczelni trzeciego świata. Uniwersytet Jagielloński na 325 pozycji, Uniwersytet Warszawski na 394.

Nie próbujcie mi wmówić, że między zjawiskami opisanymi wyżej a miejscami w rankingu nie ma żadnego związku.

 

/Jacek Świat/

 

 

Nasze artykuły


 

Polecamy na podobny temat:

 

Świadectwa rodzin cz.5 - Jacek Świat

 

http://www.pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=1203

 

Jubileuszowa 400-setna konferencja klubu Spotkanie i Dialog - nasza relacja cz.2

 

http://www.pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=4296

 

Klub "Spotkanie i Dialog" - wybory 2011 – audio

 

http://www.pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=573

 

Posiedzenie Zespołu Parlamentarnego: Polemika red. Michała Setlaka z członkami zespołu - nasza relacja

 

http://www.pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=3774

 

Wykład dr Barbary Fedyszak - Radziejowskiej: Kondycja Polskiej wspólnoty, polityki i demokracji

 

http://www.pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=678


Komentarze
#1 | Jacek Mruk dnia 01.01.2014
Ossalo
Cieszę się że to tylko nieporozumienie.
Uściski przyjmuję i odwzajemniam jako dobrą prognozę na Nowy Rok.
#2 | ossala dnia 01.01.2014
P.S. Zapomniałam dodać wymowę "malątądi"
(kocham ten język).
#3 | ossala dnia 01.01.2014
Jacku Mruku, to, co się zdarzyło między naszymi komentarzami Francuzi nazywają "malentendu". Po naszemu - nieporozumienie, a w dosłownym tłumaczeniu słowa francuskiego - coś jakby "źle usłyszane".

Jako rozwikłanie tego nieporozumienia pragnę zwrócić Twoją uwagę na fakt, że Autor notki również ma na imię Jacek.

Ściskam
#4 | Jacek Mruk dnia 01.01.2014
OssaloSmile
Staram się dostosowywać do zachowań do mnie kierowanych, więc tak też było tym razem .
Odpowiedziałem w stylu jaki zaprezentowałaś , więc skąd to zdziwienie?
Pozdrawiam NoworocznieWink
#5 | ossala dnia 01.01.2014
Jacku Mruku Grin. Znamy się z nppl i tak mówiliśmy sobie na "ty". Czemu nagle stałam się "panią"?

Autora wpisu przeprasza za malutki OT.
#6 | Jacek Mruk dnia 31.12.2013
Witam Szanowną Panią {?} Ossalo
Mnie nie zdziwił specjalnie zamach , bo się go spodziewałem , lecz nie w takim rozmiarze .
Wyraz twarzy Putina na Westerplatte , gdy Prezydent nie chował głowy w piasek , lecz podnosił ją wysoko jako Polak Honorowy,wypowiadając Prawdę mnie wystarczył. Dziwi mnie natomiast że Prezydent nie korzystał z możliwości prób wykiwania zbrodniarzy, a taką mogła być podróż koleją, do czego zresztą był namawiany.
Łajdactwo zawsze łakomi się na srebrniki i apanaże, więc trzeba ich tylko dołączać do listy śmieciarzy, a gdy przyjdzie pora rozliczyć bez skrupułów.
Dziwi mnie że tak górują nad ludźmi mającymi Honor, ale może faktycznie takich jest zdecydowana mniejszość ?
Pozdrawiam i życzę spokojnej nocy.
#7 | ossala dnia 30.12.2013
Witam.
Szanowny Panie Jacku,
to, co próbuje się wytworzyć wokół Smoleńska to nie jest jedynie, odnotowuję z bólem, gwóźdź do trumny nauki polskiej.
Do jest gwóźdź do trumny demokracji, wolności, polskiej racji stanu a także - niestety - gwóźdź do trumny logiki, zdrowego rozsądku jak również zwykłej, ludzkiej przyzwoitości.
Tej ostatniej najbardziej mi chyba brakuje w obecnej Polsce.
Pozdrawiam i życzę wiele siły w dochodzeniu do prawdy, które rozumiem bardziej niż ktokolwiek.
Ossala
#8 | Jacek Mruk dnia 30.12.2013
Stosowanie nagonki na myślących logicznie jest charakterystyczne dla czerwonej zarazy, która wymordowała światłą część naszego społeczeństwa. Wspierają ich tchórze i ci którzy zadłużyli się po uszy w imię życia w luksusie. Zapominają że wszelkie dobra materialne często są ułudą ,która może się rozwiać i nastanie spotkanie z Wszechmogącym.
Najważniejszą rzeczą jest eliminowanie w każdy możliwy sposób zdrajców Polski, a wtedy ociemniali podkulą ogony i będą klakierować jak przystało na tchórzy.
Pozdrawiam
#9 | Ewmaiga dnia 30.12.2013
Arturze, to wspaniała wiadomość Smile
#10 | Artur dnia 30.12.2013
Właśnie rozmawiałem z Panem Posłem, obiecuje pisać dla nas. To dobra wiadomość. Pozdrawiam raz jeszcze.
Dodaj komentarz
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

ZALOGUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

ZAREJESTRUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

Powrót na stronę główną