Nasze Radio Logos nadaje. Program na 24.08.2016: Prof. T. Marczak: Przemówienie pod Konsulatem Niemiec - godz. 1:00, 10:00, 19:00, 24:00. Janusz Dobrosz: Polityczno prawne aspekty układu poczdamskiego - godz. 1:30, 10:30, 19:30. Prof. M. Dyżewski: Muzyczny ogród Panny Maryi - godz. 2:00, 11:00, 20:00. Prof. R. Szeremietiew: Geocywilizacyjne zagrożenia dla bezpieczeństwa Polski, cz. 1 - godz. 3:00, 12:00, 21:00. Prof. T. Marczak: Perspektywy rozwoju kwestii ukraińskiej, cz. 1 - godz. 3:30, 12:30, 21:30. Prof. T. Marczak, cz. 2 - godz. 4:35, 13:35, 22:35. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 1 - godz. 6:00, 15:00. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 2 - godz. 7:15, 16:15. Dr S. Krajski: Polska i masoneria. W przededniu wielkiego krachu, cz. 1 - godz. 8:00, 17:00. Dr S. Krajski, cz. 2 - godz. 9:30, 18:30. Między audycjami muzyka.
Nasze Radio Logos - ramówka

Ostatnie komentarze
Z działu "Aktualności":
oraz z pozostałych stron:


Polecane artykuły
Najnowsze artykuły

Tagi

Aktualności

  

Każdy kto śledził rozwój kariery Dead Can Dance, również piszący te słowa, pamięta niepokój z jakim fani czekali na ukazanie się kolejnej płyty po Within the Realm of a Dying Sun. Tej uznawanej za najlepszą, najbardziej kompletną, do dziś uważaną przez krytyków za absolutnie genialną. Pojawiły się The Serpent s Egg a po nim Aion - płyty dość silnie zmieniające oblicze zespołu, ale dla mnie ta zmiana oblicza to pewien unik.
29.12.2013r.










Los obdarowuje nas nietypowo

Los obdarowuje nas nietypowo
Los obdarowuje nas nietypowo
Oczekujesz gwizdów słyszysz flet
Oczekujesz fletu słyszysz gwizdy
Jak różne ścieżki obiera rozdzielając honory i dobra
Daje jednym nagrody, innym wdziewa płaszcze pokuty

Oczekujesz gwizdów słyszysz flet
Oczekujesz fletu słyszysz gwizdy

Czasem okrada pasterza w jego chacie i zagrodzie
A komuś innemu zsyła narodziny najlichszych kóz

Oczekujesz gwizdów słyszysz flet
Oczekujesz fletu słyszysz gwizdy

We wsi biedny chłopak ukradnie coś nieznacznego
I już kołysze się na słońcu kiedy inny zbiega z tysiącem zbrodni

Oczekujesz gwizdów słyszysz flet
Oczekujesz fletu słyszysz gwizdy


Czarne słońce

Morderca!
Człowiek ognia!

Morderca!
Widziałem oczy żywego umarłego
To jest ta sama gra - przetrwanie
Wielki tłum gra w czekanie
Zabalsamowany, okaleczony, umierający w strachu przed bólem
Cały sens wolności odszedł

Czarne słońce w białym świecie
To jak mieć czarne słońce w białym świecie

Mam syna
Jego imię to Eden
To jego prawo pierworództwa
Poza odrażającym czasem

Dajcie mi 69 lat,
Jeszcze jeden sezon w tym piekle
Wszystko to tylko sex i śmierć, o ile mi wiadomo

Jak Prometeusz jesteśmy związani
Przykuci do tej skały wspaniałego nowego świata
I czuję, że to wszystko, czego się kiedykolwiek dowiemy
Dopóki koniec nie zamrozi oceanów

Dajcie mi 69 lat,
Jeszcze jeden sezon w tym piekle
to tylko sex i śmierć w planach Matki Natury

Jak Prometeusz jesteśmy przywiązani
Przykuci do tej skały wspaniałego nowego świata
Naszej opuszczonej doli

Zastrzegam sobie prawa autorskie do tłumaczeń tekstów.

Dead Can Dance - Aion 4AD 1990, Producent: Dead Can Dance. Tracklista: The Arrival And The Reunion, Saltarello, Mephisto, The Song Of The Sibyl, Fortune Presents Gifts Not According To The Book, As The Bell Rings The Maypole Spins, The End Of Words, Black Sun, Wilderness, The Promised Womb, The Garden Of Zephirus, Radharc






      Zacznijmy od okładki... Obraz z tryptyku Hieronymusa Boscha "Ogród ziemskich rozkoszy". Namalowane między 1490 a 1510 rokiem, uznawane za jedno z najbardziej kompletnych dzieł mistrza. Lewy obraz tryptyku przedstawia Boga, Ewę i Adama. Prawy to sceny z piekła. Środek według niektórych krytyków sztuki to Ziemia lub raj utracony. I to właśnie ze środkowej części pochodzi okładka piątej studyjnej płyty zespołu. Pierwszej po rozpadzie związku łączącego muzyków, nagranej w Quivvy Church w Irlandii - w studiu Brendana Perry.

Bez wątpienia nie tylko ze względu na okładkę, to najbardziej uduchowiona płyta DCD. Mało tekstów, zaledwie dwa utwory, pierwszy o tym jakie figle potrafi płatać los, drugi o bezsensie życia. Uwagę zwraca Saltarello, jeden z najbardziej znanych "komercyjnych" utworów zespołu, a w rzeczywistości włoski taniec z XIV wieku. Na albumie zespół zresztą czerpie z innych źródeł, choćby The Song of the Sibyl (katalońska pieśń z XVI wieku). Również tekst Fortune Presents Gifts... nie jest autorstwa zespołu, a pochodzi z twórczości hiszpańskiego poety Luis De Góngora y Argote (1561-1627) - jednego z klasyków baroku.

Kiedyś czytałem opinię o tej płycie, gdzie postrzegano ją jako pierwszą rozpoczynającą przez zespół kierunek tzw. word music. Trudno się z tym zgodzić, dla mnie raczej za taki album należy uznawać, nagrany sześć lat później, Spiritchaser.

Każdy kto śledził rozwój kariery Dead Can Dance, również piszący te słowa, pamięta niepokój z jakim fani czekali na ukazanie się kolejnej płyty po Within the Realm of a Dying Sun. Tej uznawanej za najlepszą, najbardziej kompletną, do dziś uważaną przez krytyków za absolutnie genialną. Pojawiły się The Serpent's Egg a po nim Aion - płyty dość silnie zmieniające oblicze zespołu, ale dla mnie ta zmiana oblicza to pewien unik. Bo mimo że muzycy je zmienili, to nadal jest to oblicze zupełnie niesamowite, pełne nieznanych wcześniej brzmień i dźwięków, oblicze muzyczne zespołu który zmienił muzykę alternatywną, na co stać na prawdę niewielu.

Nadchodzi Nowy Rok, może przy dźwiękach Aion będzie okazja zastanowienia się nad czasem który przemija i zbliża nas do wieczności.




/Lamus/

Nasze blogi:








Komentarze
#1 | Kazia dnia 29.12.2013
Cieszę się, że zamierzasz jeszcze napisać o DCD. Po lajkach widać, że blog ma stałe grono słuchaczy. A co do DCD nie będę oryginalna gdy stwierdzę, że chłodna muzyka do Gladiatora jest najlepszą częścią filmu. Pozdrawiam
#2 | Lamus dnia 29.12.2013
Kazia - bardzo dziękuję i pozdrawiam wierną czytelniczkę mojego bloga. DCD to wyjątkowy zespół, tym bardziej cieszy ich niedawny znakomity powrót, o którym na pewno napiszę. Teraz w okresie świąteczno - urlopowym, kiedy jest nieco mniej wydarzeń bieżących znajdzie się czas na refleksję przy muzyce. Pozdrawiam
#3 | Kazia dnia 29.12.2013
Przepiękna muzyka, dziękuje Lamusie. Nastrojowa i jeszcze te ilustracje Boscha - wiem że są one na obwolucie płyty ale wydobyte przez Ciebie doskonale pasują do tego niedzielnego dnia, w kończącym się już roku. Same tytuły płyt są pouczające, takie pełne odniesień do mitów i toposów i upływającym czasie i zaglądaniu w przyszłość. Zauważ, że DCD prześlizguje się tylko po teraźniejszości.
Dodaj komentarz
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

ZALOGUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

ZAREJESTRUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

Powrót na stronę główną