Nasze Radio Logos nadaje. Program na 24.08.2016: Prof. T. Marczak: Przemówienie pod Konsulatem Niemiec - godz. 1:00, 10:00, 19:00, 24:00. Janusz Dobrosz: Polityczno prawne aspekty układu poczdamskiego - godz. 1:30, 10:30, 19:30. Prof. M. Dyżewski: Muzyczny ogród Panny Maryi - godz. 2:00, 11:00, 20:00. Prof. R. Szeremietiew: Geocywilizacyjne zagrożenia dla bezpieczeństwa Polski, cz. 1 - godz. 3:00, 12:00, 21:00. Prof. T. Marczak: Perspektywy rozwoju kwestii ukraińskiej, cz. 1 - godz. 3:30, 12:30, 21:30. Prof. T. Marczak, cz. 2 - godz. 4:35, 13:35, 22:35. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 1 - godz. 6:00, 15:00. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 2 - godz. 7:15, 16:15. Dr S. Krajski: Polska i masoneria. W przededniu wielkiego krachu, cz. 1 - godz. 8:00, 17:00. Dr S. Krajski, cz. 2 - godz. 9:30, 18:30. Między audycjami muzyka.
Nasze Radio Logos - ramówka

Ostatnie komentarze
Z działu "Aktualności":
oraz z pozostałych stron:


Polecane artykuły
Najnowsze artykuły

Tagi

Aktualności

  

Jednym z dowodów na intensywne oddziaływanie fali ognia na podłoże, w miejscu rozłożenia szczątków Tu154M jest opracowanie graficzne firmy SmallGis, zamówione przez Wojskową Prokuraturę okręgowa w Warszawie. Opracowanie to, powstałe na podstawie analizy zdjęć satelitarnych miejsca zdarzenia, przedstawia dwa wytypowane obszary wybuchów o średnicy 14 i 9 metrów.
16.12.2013r.






Nasze blogi:








Komentarze
#1 | longbeach dnia 30.12.2013
Jeremiaszu w automatyce urządzen wrażliwych, telekomunikacji, centralach telefonicznych całość elektroniki jest zasilana lub podtrzymywana z baterii akumulatorów. W lotnictwie też nie jest inaczej. Wyobraź sobie, że nawalają wszystkie silniki. Zasilania siłowego nie ma. Pozostaje jedynie generator startowy dla podtrzymania pracy wybranych siłowników układu sterującego a elektronika kontrolna jest zasilana z baterii alumulatorów.
Takie przypadki miały miejsce i samoloty wychodziły cało z opresji.
Natomiast to o czym piszesz to bateryjne podtrzymanie pamięci czyli w momencie wyłączenia zasilania danego urządzenia chociażby na czas postoju samolotu zasilanie pamięci przełącza się na baterię często zwaną backup battery. Naiczęsciej są to baterie litowe.
Życzę Panu dużo zdrowia i wielu sukcesów w Nowym Roku.
Musimy wygrać i prawdę udowodnić
Longbeach
#2 | Jeremiasz Paliwoda dnia 30.12.2013
Longbeach:

Z informacji, które udało mi się zgromadzić na temat zasilania FMS wynika, że z baterii zasilanie jest jedynie podtrzymanie pamięci RAM komputera, a w momencie utraty głównego zasilania z generatorów pamięć ta jest zamrażana. Do tego właśnie tam doszło i stąd to określenie "zamrożenie FMS".

Zamrożenie pamięci FMS nie jest dowodem na utratę zasilania bateryjnego, tylko na koniec pracy generatorów.

Chyba, że coś pokićkałem...

Pozdrowienia znad Wisły.
#3 | longbeach dnia 28.12.2013
Witaj Regnorum Occasus. Otwórz link:
http://www.red.pe.../2a/70.pdf
i tam na rys4 bedziesz miał zaznaczone baterie akumulatorów (10) a na górze nad częścią dziobową znajdziesz zaznaczony strzałką frame 8. To są rysunki z ruskiej dokumentacji więc.....
Pozdrawiam
#4 | Regnorum Occasus dnia 27.12.2013
Witam

Longbeach w którym dokładnie miejscu samolotu znajduje się wręga nr.8?
To logiczne, że zerwanie wiązki przewodów powoduje zanik zasilania.
Pzdr.
#5 | longbeach dnia 27.12.2013
Jeremiaszu parę uwag dotyczących zaniku zasilania.
O ile mi wiadomo to FMS był zainstalowany w kokpicie samolotu. FMS jest zasilany z zespołu baterii 20NKN o napieciu 27V. Zespół baterii o takim napięciu wraz z prostownikami ładowania znajduje sie w okolicy wręgu 8. Skoro zatem FMS przestał byc zasilany musiało zostać zniszczone połączenie między baterią akumulatorów i resztą obwodu 27V.
Z mojej praktyki wynika, że pożary nie powodują natychmiastowego wyłączenia zasilania. Dopóki nie nastąpi zwarcie lub przepalenie przewodów urządzenia potrafia pracować.
Widziałem przypadki, że wiatraki chłodzące pracowały a elektonika pięknie sie paliła.
Proponuję zapoznać się z opracowaniem:
http://www.red.pe.org.pl/articles/2013/2a/70.pdf
Troche za krótkie ale zorientować się można.
Pozdrawiam z Long Beach/NY
#6 | Jeremiasz Paliwoda dnia 24.12.2013
Pokazane przeze mnie bruzdy nie są tymi samymi bruzdami, które znamy ze zdjęć satelitarnych. Bruzdy, którymi zajmował się Nowaczyk był umiejscowione na samym początku "przecinki" w miejscu, w którym samolot był jeszcze nad ziemią. Miejsce tych pierwszych bruzd to jest miejsce eksplozji wewnątrz wlotu powietrza środkowego silnika.

Bruzdy z mojego zdjęcia były widoczne głębiej na pobojowisku i zaraz po katastrofie wypełniły się jakąś cieczą.

Bruzdy te nie zostały zarejestrowane na filmie Wiśniewskiego, gdyż Wiśniewski to miejsce omijał dość szerokim łukiem od lewej strony.

Jest to ślad po zetknięciu się z gruntem osłony wylotu spalin środkowego silnika i gondoli lewego.

Lewy silnik po tym przyziemieniu oderwał się od kadłuba.

W tym miejscu nie widać jeszcze żadnych śladów ognia. Pierwsze miejsca wypalonego podłoża zaczynają się około 50 metrów dalej...

Do zamrożenia FMS nie był potrzebny wybuch rozrywający kadłub, wystarczył pożar w tylnej części kadłuba.

Jeżeli chodzi o ślady chemiczne to pełna zgoda.

Bomby termobaryczne ruskiej konstrukcji raczej nie opierają się o ciecze palne, tylko układy ciało stałe-gaz.

Nanostrukturalny pył aluminium, połączony z cząsteczkami fosforu i odpowiednimi polimerowymi plastyfikatorami zawierającymi fluor i cyrkon są najczęściej wykorzystywane w Rosji do tego typu ładunków.

Należy pamiętać, że taka bomba musi posiadać jeszcze tzw. ładunek inicjujący, a tu bardzo często stosuje się TNT lub jego pochodne.


Pozdrawiam bardzo serdecznie i życząc zdrowych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia mam nadzieję na nie mniej ciekawe dyskusje po świętach.
#7 | longbeach dnia 23.12.2013
Jeremiaszu i Regnorum Occassus widzę, że wywołałem problem i rozpoczęła sie fajna dyskusja. Wedlug mnie na "stwierdzeniach" prokuratury opierac sie nie można. Jedynymi punktami odniesienia są dane TAWS i FMS. Skoro wiemy gdzie FMS uległ "zamrożeniu" czytaj przestał działac system zasilania to wiemy również, ze samolot był w tym miejscu w powietrzu. Dlatego uważam, że tam właśnie nastąpiła eksplozja rozrywająca przechylony mocno na lewe skrzydło kadłub najprawdopodobniej na dwie części
Natomiast do zapisów czarnych skrzynek akurat z tego miejsca należy podchodzić z dużym przymruzeniem oka, przypomnijmy, że dane z tego okresu czasu były "doklejany" przez millerszczinę.
Ślady, które pokazuje Jeremiasz równiez w mojej ocenie wyglądają "ladniej" niż ślady analizowane przez dr. Nowaczyka i inż Joergensena. Przynajmniej nie są ukośne. Niemniej jednak ślady analizowane przez dr. Nowaczyka i inż Joergensena istniały faktycznie. Wydaje mi się, że obydwie interpretacje wzajemnie sie uzupełniają.
Natomiat odpowiadając RO na zapytania mogę powiedzieć, że z tego co widziałem, na poligonach, po wybuchach jeśli pień drzewa zostaje to drobne i cienkie gałązki zostają zupełnie oderwane.
Nie widziałem zdjęc z okolicy TAWS38, jeśli są prośba o udostepnienie.
Natomiast to o czym pisze Jeremiasz a więc o śladach mikrochemicznych to troche orientując się w zagadnieniach chemicznych coś mi to wyglada na ładunek termobaryczny ale wykorzystujący paliwo ciężkie. Czy cyrkon nie jest przypadkiem katalizatorem takiej reakcji?
Kończąc życzę Wszystkim Zdrowych i Pogodnych Świat twierdząc jednoczesnie, ze z Bożą pomoca napewno wszystko wyjaśnimy.
Pozdrawiam Longbeach
#8 | Jeremiasz Paliwoda dnia 23.12.2013
Jeżeli detektory wykryły TNT po płukaniu rzeczy w paliwie, to można tylko sobie wyobrażać ile go tam było pierwotnie...

Chyba jednak nie tylko trotyl znaleziono na szczątkach samolotu.

Odkryto tam również cząstki czystego aluminium, potas, fosfor, cyrkon i fluor i ... cement.

Czystego aluminium nie ma w konstrukcji samolotu. Są tylko stopy techniczne. Pył czystego aluminium, fosfor i potas są za to typowymi składnikami rosyjskich głowic termobarycznych.

Cyrkon i fluor typowymi produktami przemiany poeksplozyjnej.

Pozdrawiam.
#9 | Artur dnia 23.12.2013
Jeremiasz - dziękuję, tego nie wiedziałem. Dowód osobisty jednej z ofiar jak i inne rzeczy widziałem bardzo dokładnie, miałem nawet możliwość oglądania ich przez dłuższy czas. Były tam m.in. dowód osobisty, karta reklamowa, bilet. Wszystko pachniało paliwem i tak zastanawiam się czy to nie było przyczyną próby spalenia tych rzeczy przez pracowników ambasady. Ciekawa informacja. Andrzej Melak też wspomina o zapachu paliwa. Kilka innych osób również. Przypominam o prezentacji z II Konferencji Smoleńskiej podczas której ewidentnie detektory wskazały obecność trotylu na rzeczach min. Wassermanna i Aleksandra Fedorowicza. Pozdrawiam
#10 | Jeremiasz Paliwoda dnia 23.12.2013
Longbeach - jeżeli chodzi o zamrożenie FMS, to doszło do tego jeszcze w powietrzu. Prokuratura Wojskowa w 2011 roku wydała oświadczenie, że do zaniku napięcia i zakończenia zapisów rejestratorów doszło około 2 sekundy przed uderzeniem samolotu o ziemię.

Fotoamator opisuje więc tu zdarzenia, które nie mają swojego odzwierciedlenia w zapisach czarnych skrzynek.

Pierwsze widoczne bruzdy nie są według mnie tymi najważniejszymi.

Te najważniejsze widoczne są na tym foto:

http://c.wrzuta.p...tf32fjdmga
Dodaj komentarz
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

ZALOGUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

ZAREJESTRUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

Powrót na stronę główną