Nasze Radio Logos nadaje. Program na 24.08.2016: Prof. T. Marczak: Przemówienie pod Konsulatem Niemiec - godz. 1:00, 10:00, 19:00, 24:00. Janusz Dobrosz: Polityczno prawne aspekty układu poczdamskiego - godz. 1:30, 10:30, 19:30. Prof. M. Dyżewski: Muzyczny ogród Panny Maryi - godz. 2:00, 11:00, 20:00. Prof. R. Szeremietiew: Geocywilizacyjne zagrożenia dla bezpieczeństwa Polski, cz. 1 - godz. 3:00, 12:00, 21:00. Prof. T. Marczak: Perspektywy rozwoju kwestii ukraińskiej, cz. 1 - godz. 3:30, 12:30, 21:30. Prof. T. Marczak, cz. 2 - godz. 4:35, 13:35, 22:35. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 1 - godz. 6:00, 15:00. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 2 - godz. 7:15, 16:15. Dr S. Krajski: Polska i masoneria. W przededniu wielkiego krachu, cz. 1 - godz. 8:00, 17:00. Dr S. Krajski, cz. 2 - godz. 9:30, 18:30. Między audycjami muzyka.
Nasze Radio Logos - ramówka

Ostatnie komentarze
Z działu "Aktualności":
oraz z pozostałych stron:


Polecane artykuły
Najnowsze artykuły

Tagi

Aktualności

  

Próba skorelowania czasu zdarzeń występujących w zeznaniach świadków, a także w stenogramach, odnoszących się do wydarzeń poprzedzających tragedię smoleńską nie przynoszą oczekiwanej spójności. Wręcz przeciwnie, jeśli przeanalizuje się te wszystkie informacje, można dojść do wniosku, że w tej „układance czasowej” jest sporo niewyjaśnionych do tej pory sprzeczności, których wyjaśnienie jest bardzo ważne z punktu widzenia chronologii zdarzeń.
04.11.2013r.




Nasze blogi:







Komentarze
#1 | Kazia dnia 04.11.2013
@xx71kg, nie wiem czy mówimy o tym samym, mam nieznaczne wrażenie że nie rozumiemy się... Według mnie skrzynia, ta na zdjęciu, składa się z dwóch części: prostokątnej skrzyni z uchwytami (dolna część) oraz z wieka (górna część) połączonych zawiasami. Dolna cześć ma uchwyty (skrzynia) a wieko (górna część skrzyni) jest bez zawiasów. Gdybyś przytwierdził do wieka zawiasy mógłbyś, przy znacznym ciężarze - wyrwać je. O tym pisałam. Czy uchwyty przytwierdzone są po bokach wyżej czy niżej -trudno oszacować, raczej są w 2/3 wysokości dolnej części (skrzyni), bliżej wieka (czyli górnej części skrzyni). Smile Pozdrawiam.
#2 | xx71kg dnia 04.11.2013
@Kazia akurat ta skrzynia z przykładu fotoamatora ma uchwyty w górnej części. Widać to wyraźnie na zdjęciu. Umieszczenie uchwytów w dolnej części skrzyni jest, moim zdaniem, nielogiczne ze względu na prawa fizyki. Gorzej jest nieść taką skrzynię trzymając ją poniżej jej środka ciężkości...
#3 | Kazia dnia 04.11.2013
@xx71kg Ta skrzynia, którą jako przykład umieścił w notce Fotoamator też ma uchwyty w dolnej części. Chyba tak jest prawidłowo, bo w ten sposób lepiej ją niesie. Nie ma obawy że pokrywka wyrwie przez ciężką zawartość.
#4 | xx71kg dnia 03.11.2013
Jeszcze wracając do tej skrzynki. Dotarłem do nagrania
http://www.youtube.com/watch?v=pRFyv14MKCU
Zwróćcie uwagę na ujęcie z 5:43. Nie wydaje się Wam, że ta skrzynka leży "do góry nogami"? Uchwyty są na dole skrzyni a nie, jakby można było sądzić, na górze.
#5 | fotoamator dnia 03.11.2013
Sądzę, że raczej nie była to apteczka techniczna. Skrzynia jest postawiona w prawidłowej pozycji i nie nosi śladów zniszczenia.

Oczywiście nie można nadinterpretować, ale należy z całą powaga podejść do faktu, ze jednak jest jakiś przedmiot, który wygląda na skrzynie typu wojskowego, oraz fakt, że Wiśniewski potwierdził obecność saperów. Tyle, tylko tyle i aż tyle.
#6 | xx71kg dnia 03.11.2013
No to jeszcze wypada sprawdzić czy taka skrzynka nie należała do "apteczki technicznej" samolotu. Jest jakaś poszlaka. Tylko, że za tą poszlaką kryje się sugestia, że cała akcja z Wiśniewskim i strażakami była z góry zaplanowanym elementem gry. A jak sami wspominacie tam przechodzą ludzie...
#7 | Artur dnia 03.11.2013
Kiedy tam byłem w listopadzie 2010 widziałem kręcących się ludzi - nie zapomnijmy że w pobliżu są ogródki działkowe.
#8 | Kazia dnia 03.11.2013
@xx71kg. Mogła, owszem, ale weź pod uwagę tzw. czynnik ludzki. Taka skrzynia bardzo przydaje się do wielu rzeczy, wątpię aby porządna skrzynia leżała porzucona gdy teren stanowi skrót przez który przechodzą miejscowi.
Ja Ciebie też rozumiem, ale nie wycofujmy się i nie oddawajmy pola tak na wstępie. Skrzynia mogła należeć do saperów, tak jak napisał Fotoamator. Rachunek prawdopodobieństwa w tym przypadku jest jak 1:2. Pozdrawiam.
#9 | xx71kg dnia 03.11.2013
@Kazia ja Ciebie rozumiem, szanuję pracę @fotoamatora ale nie dajmy przeciwnikom gotowej amunicji do ostrzeliwania hipotezy (właściwe to już nie hipoteza) zamachu. Ta skrzynia mogła tam leżeć wcześniej. Pamiętajmy, że ten teren jest dzikim wysypiskiem. Skrzynia mogła również należeć to tak zwanej "apteczki technicznej" samolotu TU154M.
#10 | longbeach dnia 03.11.2013
Pzeczytałem po raz n-ty zeznania dr. Bodina. Niestety nie wiem gdzie w stosunku do shielded birch był zaparkowany jego samochód. Warto by tę sprawę wyjaśnić. Dlugość samolotu tu154 wynosi ok 40 m, samolot leciał z prędkością 80m/sek. Czyli dr. Bodin cały przelot widział w czasie 0.5 sek a jeszcze do tego w tym samym czasie został przewrócony jak podaje na plecy przez gazy wylotowe z silników. Sam czas przewrotu dr. Bodina musiał być chyba większy niż owe 0.5 sek gdyz inaczej dr. Bodin straciłby świadomość w wyniku szybkiego upadku na ziemię.
Ponadto gdyby dr. Bodim został potraktowany gazami wylotowymi z silników to powinien byc nieźle poparzony. Gazy wylotowe mają temperaturę ok. 500 C. Należy zatem przyjąć, że dr. Bodin przebywał pod skrzydłami samolotu a w takim przypadku turbulencje powinny go powalić na twarz. Czy mogł zatem zobaczyć co się działo nawet jeśli był w pełni tego świadomy co ma się stać? Po jakim czasie zdążył się chwycić koła? Przecież na to wszystko potrzeba czasu.
Trudno zaprzeczyć temu, że dr. Bodin był na działce lub w jej okolicy ale jego relacja wygląda na typową wrzutę. Proszę młodych i sprawnych fizycznie ludzi o to aby wykonali takie doświadczenie: jedna osoba jak może najszybciej przewraca się na ziemie a druga mierzy czas przewrotu i drugie doświadczenie: stajemy przy drodze i przez otwór otwierany na czas 0.5 sekundy obserwujemy przejeżdżający samochód z zadaniem określenia koloru i typu samochodu. To da nam pojęcie o zjawiskach jakie mógł w najlepszym przypadku zaobserwować dr. Bodin.
W związku z tym świadectwo dr. Bodina to typowe wishfull thinking i dokładne potwierdzenie tego, że jednak samolot leciał trochę wyżej niż owe 7-10 metrów.
Dodaj komentarz
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

ZALOGUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

ZAREJESTRUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

Powrót na stronę główną