Nasze Radio Logos nadaje. Program na 24.08.2016: Prof. T. Marczak: Przemówienie pod Konsulatem Niemiec - godz. 1:00, 10:00, 19:00, 24:00. Janusz Dobrosz: Polityczno prawne aspekty układu poczdamskiego - godz. 1:30, 10:30, 19:30. Prof. M. Dyżewski: Muzyczny ogród Panny Maryi - godz. 2:00, 11:00, 20:00. Prof. R. Szeremietiew: Geocywilizacyjne zagrożenia dla bezpieczeństwa Polski, cz. 1 - godz. 3:00, 12:00, 21:00. Prof. T. Marczak: Perspektywy rozwoju kwestii ukraińskiej, cz. 1 - godz. 3:30, 12:30, 21:30. Prof. T. Marczak, cz. 2 - godz. 4:35, 13:35, 22:35. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 1 - godz. 6:00, 15:00. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 2 - godz. 7:15, 16:15. Dr S. Krajski: Polska i masoneria. W przededniu wielkiego krachu, cz. 1 - godz. 8:00, 17:00. Dr S. Krajski, cz. 2 - godz. 9:30, 18:30. Między audycjami muzyka.
Nasze Radio Logos - ramówka

Ostatnie komentarze
Z działu "Aktualności":
oraz z pozostałych stron:


Polecane artykuły
Najnowsze artykuły

Tagi

Aktualności

  

O co więc chodzi w całym tym medialnym „boomie”, wychwalającym pod niebiosy dokonania obecnego Papieża? Czyżby Ojciec św. Franciszek nie miał wrogów, a jeśli nawet tacy by się znaleźli, to czyżby odpuścili? Nie sądzę. Nie przypominam sobie np., by pewna „artystka” przeprosiła za szczególnie obsceniczne i karczemne wyrażenie w stosunku do urzędującego Biskupa Rzymu. Ani też specjalnie nikt jej do tego nie namawia. Tu chyba jednak chodzi o coś zupełnie innego.
03.11.2013r.


„Dziś zbawienie stało się udziałem tego domu…”.

      Kilka wiadomości z ostatnich tygodni, dotyczących Głowy Kościoła Katolickiego. Dowiadujemy się m.in., że: „Papież Franciszek oddał podarowany mu w czerwcu kosztowny motocykl Harley-Davidson dyrekcji schroniska Caritas w Rzymie. Z pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży pojazdu na aukcji odremontowany zostanie ośrodek, który udziela schronienia ubogim z Wiecznego Miasta. Franciszek otrzymał ten ekskluzywny motocykl od jego producenta z okazji 110. rocznicy założenia firmy, podczas zjazdu kilkudziesięciu tysięcy "harleyowców" we włoskiej stolicy. Motocykl, którego cena rynkowa wynosi około 20 tysięcy euro, zostanie wystawiony na licytację. Oczekuje się, że suma, jaka zostanie za niego zaoferowana, będzie znacznie wyższa ze względu na osobę ofiarodawcy oraz wyjątkowość tego egzemplarza, przygotowanego specjalnie dla papieża. Pieniądze ze sprzedaży motocykla otrzyma noclegownia i stołówka dla bezdomnych, założona przez księdza Luigiego Liegro, która znajduje się w pobliżu rzymskiego dworca Termini”.

      Papież Franciszek do biskupów: „Uważajcie, by nie ulec duchowi karierowiczostwa. My duszpasterze nie jesteśmy ludźmi z mentalnością książąt. Nie tylko słowem, ale przede wszystkim konkretnym świadectwem życia jesteśmy nauczycielami i wychowawcami naszego ludu. Głoszenie wiary wymaga dostosowania życia do tego, czego się naucza. Bądźcie pasterzami, którzy pachną owcami”.

      Przy całym szacunku, czci i niezwykłej sympatii, jaką żywię do obecnego Ojca św., chcę przypomnieć, że to, o czym z takim rozmachem się pisze nie jest niczym nowym. Podobnie czynił nasz wielki Rodak na Stolicy Piotrowej. Dziś się o tym milczy. Dlatego ja przypomnę. Np. XXV. pielgrzymka apostolska (26.I.-6.II.1985 r.), szósta podróż do Ameryki Łacińskiej. Papież spotkał się z Polonią, a także najbiedniejszymi Indianami, Inkami i innymi mieszkańcami amazońskiej dżungli. Dla biednych przekazał 50 tys. dolarów, a drugie 50 tys. dla miejscowości dotkniętych katastrofalną powodzią. Pamiętny jest jego gest z pielgrzymki do Brazylii, kiedy oddał swój papieski pierścień ubogim mieszkańcom faveli w Rio de Janeiro.
Jan Paweł II i jego bezpośredni następca Benedykt XVI, nie tylko nauczali, że miłość Kościoła do ubogich każe im zwracać się ku światu, w którym ubóstwo przybiera wciąż nowe formy, lecz starali się na miarę swoich możliwości ulżyć niedoli ubogich. Założono dwie fundacje, działające w ramach Papieskiej Rady Cor Unum (jedna wspiera do dziś finansowo długofalowe projekty infrastrukturalne w krajach regionu saharyjskiego w Afryce, mające na celu ich zabezpieczenie od klęski suszy, pustynnienia i głodu, natomiast druga wspomaga integralny rozwój najuboższych społeczności wiejskich Ameryki Łacińskiej i Wysp Karaibskich. 24 Fundacje charytatywne założone przez Jana Pawła II są konkretnym znakiem solidarności Papieża i Stolicy Apostolskiej z ludźmi cierpiącymi nędzę i głód. Pomoc charytatywna w imieniu Papieża jest realizowana także przez Papieskie Dzieła Misyjne, Urząd Dobroczynności Apostolskiej oraz inne dykasterie Stolicy Apostolskiej.

      Nawet „jedynie słuszna gazeta” napisała kiedyś: „W drugi dzień świąt Bożego Narodzenia Benedykt XVI podjął obiadem grupę 250 biednych i bezdomnych, podopiecznych dziesięciu rzymskich ośrodków, prowadzonych przez zgromadzenie Misjonarki Miłości, założone przez błogosławioną Matkę Teresę z Kalkuty. Na obiad w atrium watykańskiej Auli Pawła VI papież zaprosił nie tylko ubogich Włochów, ale także imigrantów, wśród nich muzułmanina z Etiopii i Chińczyka”.

      O co więc chodzi w całym tym medialnym „boomie”, wychwalającym pod niebiosy dokonania obecnego Papieża? Czyżby Ojciec św. Franciszek nie miał wrogów, a jeśli nawet tacy by się znaleźli, to czyżby odpuścili? Nie sądzę. Nie przypominam sobie np., by pewna „artystka” przeprosiła za szczególnie obsceniczne i karczemne wyrażenie w stosunku do urzędującego Biskupa Rzymu. Ani też specjalnie nikt jej do tego nie namawia. Tu chyba jednak chodzi o coś zupełnie innego. Odnoszę wrażenie, że przemyślnie zmieniono metodę. Niektórzy doskonale wiedzą, iż Papież zyskuje sobie nieprzeciętną sympatię, więc lepiej z nim nie zadzierać. Trudno się też narażać tłumom, które porywa. Tego raczej się nie spodziewano. Nie przypuszczał nikt, że ten prostolinijny i bezpośredni jezuita z Argentyny będzie miał takie „wzięcie” (przepraszam za wyrażenie, ale korzystam ze słownictwa tych, o których piszę). Ale od czegóż „pomyślunek”? Są przecież inne sposoby, by rozbijać Chrystusową Owczarnię. Można np. usiłować skłócić pasterzy tejże owczarni. A czemu nie? Pomysł prostacki, ale dla wielu jawi się jako bardzo skuteczny. No to do dzieła! Można np. spróbować „postraszyć” Papieżem resztę duchowieństwa. Niech nie „fikają”, bo mogą się narazić. Wszelkie działania, mające na celu rozbijać Kościół, jakby były realizacją tejże instrukcji: „Przy klerze nie zrobicie nic, dopóki nie dokonacie rozłamu na dwie odrębne i przeciwstawne sobie grupy. Propaganda masowa to rzecz konieczna, ale samą propagandą nie zrobi się tego, co potrzeba. Bez rozłamu wśród kleru nic nie wyjdzie”.

      A któż to powiedział? Czyżby jakiś XXI-wieczny „lewak, liberał czy inny libertyn”, jak ich się zwykło nazywać? Otóż nie! Przekazał je pierwszemu po wojnie polskiemu prezydentowi nie kto inny, jak jeden z największych tyranów i ludobójców w dziejach Rosji i świata. psychopata, twórca organizacji propagującej ateizm czyli Związku Wojujących Bezbożników, sprawca Wielkiego Głodu na Ukrainie, autor samouwielbienia w postaci kultu jednostki i wielu, wielu innych, wiekopomnych „dzieł”. Okazuje się, że jego idee, podobnie jak poprzednika, są wiecznie żywe. Jedno jednak jest pewne: realizując je nie można oczekiwać, by Pan powiedział: „Dziś zbawienie stało się udziałem tego domu…”. Nie stanie się.

/ks. Wiesław Multan/



Nasze blogi:











Komentarze
#1 | XWM dnia 03.11.2013
Bardzo mnie cieszą powyższe (a raczej poniższe) słowa. Doskonale Państwo odczytali moje intencje. To dla mnie radość, ale też i doping, bym dalej dzielił się swoimi przemyśleniami. Poza tym wszystkie Państwa uwagi wnikliwie analizuję i staram się brać je pod uwagę przy powstawaniu kolejnych wpisów. Serdecznie pozdrawiam.
#2 | Jacek Mruk dnia 03.11.2013
Kontynuacja wspierania biedoty jest odgrzewana jako nowość, by szukać sztuczek do manipulacji. Zaraz wchodzą z pytaniem czy będzie Papież mianował kobietę biskupa. To wygląda tak jakby chcieli wymusić reakcję na Papieżu. Głupcy chyba zapomnieli , albo nie wiedzą ,że Papież jest przedstawicielem Boga na Ziemi i nie poddaje się manipulacji.
Pozdrawiam
#3 | Kazia dnia 03.11.2013
XWM - zauważył Ksiądz że papieża Franciszka "rozpracowuje się" na wzór PRL-owskich agitek? co to pokazywano na nich "dobrego" genseka i "zły" aparat partyjny. Tu przekalkowano podobnie - dobry Franciszek i źli księża. Wniosek jedyny, "ONI" nie potrafią zbyt wiele, zatem nie łapmy się na nieudolne manipulacje. Pozdrawiam.
#4 | Artur dnia 03.11.2013
Niedawno na jednym z popularnych serwisów internetowych był tekst o tytule (cytuję z pamięci): Czy polscy duchowni stosują się do zaleceń papieża Franciszka? To kolejny element wspomnianej przez księdza propagandy. Nie da się ukryć że jesteśmy od dłuższego czasu świadkami zmasowanego ataku medialnego na polski kościół. Moim zdaniem to przygotowanie zwrotu w stronę idei lewicowych w świetle jawiącej się koalicji PO i SLD. Z drugiej strony, może otworzy to oczy części duchownych sympatyzujących z PO ? Pozdrawiam
Dodaj komentarz
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

ZALOGUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

ZAREJESTRUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

Powrót na stronę główną