Nasze Radio Logos nadaje. Program na 24.08.2016: Prof. T. Marczak: Przemówienie pod Konsulatem Niemiec - godz. 1:00, 10:00, 19:00, 24:00. Janusz Dobrosz: Polityczno prawne aspekty układu poczdamskiego - godz. 1:30, 10:30, 19:30. Prof. M. Dyżewski: Muzyczny ogród Panny Maryi - godz. 2:00, 11:00, 20:00. Prof. R. Szeremietiew: Geocywilizacyjne zagrożenia dla bezpieczeństwa Polski, cz. 1 - godz. 3:00, 12:00, 21:00. Prof. T. Marczak: Perspektywy rozwoju kwestii ukraińskiej, cz. 1 - godz. 3:30, 12:30, 21:30. Prof. T. Marczak, cz. 2 - godz. 4:35, 13:35, 22:35. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 1 - godz. 6:00, 15:00. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 2 - godz. 7:15, 16:15. Dr S. Krajski: Polska i masoneria. W przededniu wielkiego krachu, cz. 1 - godz. 8:00, 17:00. Dr S. Krajski, cz. 2 - godz. 9:30, 18:30. Między audycjami muzyka.
Nasze Radio Logos - ramówka

Ostatnie komentarze
Z działu "Aktualności":
oraz z pozostałych stron:


Polecane artykuły
Najnowsze artykuły

Tagi

Aktualności

  

Ten krótki tekst nie będzie jednak dotyczył identyfikacji osób, które mogły znajdować się w kokpicie w czasie lotu, nie będzie również o tym, jak duże rozbieżności występują w przypadku transkrypcji rozmów (jak wiadomo, Instytut Ekspertyz Sądowych odczytał więcej niż wynika to z transkrypcji rozmów MAK, a także inaczej zinterpretował niektóre dźwięki z kabiny pilotów).
07.10.2013r.




Nasze blogi:







Komentarze
#1 | Regnorum Occasus dnia 07.10.2013
Jeżeli biegają i krzyczą klakierzy to powstaje pytanie gdzie i kim jest Gargamel?
W ostatnim czasie to był ostry i wściekły jazgot.
Hmm metody badawcze tych z lasu to Ctrl C + Ctrl V od anodinyWink
Fotoamatorze odebrałeś foto?
Pzdr.
#2 | fotoamator dnia 07.10.2013
Longbeach, to są właśnie te niuanse, za które niektórzy "analitycy internetowi" wieszają na mnie psy, zarzucając mi drobiazgowość sprawdzaniu pikseli Smile Ale ta drobiazgowość pozwala na wyławianie horrendalnych z punktu widzenia nauki, nieścisłości i braków odpowiedniej metodyki badań, stosowanych przez KBWL. Czytając raport mozna dojśc do wniosku, ze wszystko opierało się na ogledzinach włącznie z oględzinami kopii z kopii zapisów z rejestratorów i późniejszym odtwarzaniem z pamięci tego wszystkiego. Zero weryfikacji i zaufanie do Rosjan graniczące z fanatyzmem. Wielu na pewno uśmiechnie sie z politowaniem czytając o milisekundach, lub barwie i częstotliwości szumu. A to jest podstawa w określeniu nie tylko autentyczności zapisu, ale także weryfikacji "nienaruszalnych" rosyjskich tez, powielonych potem przez zespół Millera, który badań dokonywał chyba tylko za pomocą zmysłów. Kilka dni temu oglądałem materiał z testów bezzałogowego urządzenia latającego do tworzenia przestrzennych wizualizacji terenu w 3D - cudeńko to skonstruowano w Polsce. A w Smoleńsku nawet zwykłej fotodokumentacji nie potrafili zrobić. Co tu mówić o skomplikowanej symulacji akustycznej jeśli metody zastosowane przez Laska i jego zespół to, w kategoriach badawczych, wczesne średniowiecze. I jeszcze na dodatek próbują udowadniać że takie są standardy. Na dodatek mają swoich życzliwych popleczników i klakierów, którzy robią niektórym ludziom wodę z mózgu.
#3 | longbeach dnia 07.10.2013
Fotoamatorze, Regnorum Occassus przypomniałem sobie mój wpis z dnia 22.07 (35). Jak to przyjemnie kiedy nieznające się fizycznie osoby i nie kontaktujące się ze sobą i dodatkowo znajdujące się w różnych miejscach dochodzą rozmaitymi metodami do prawie identycznych wniosków.
Wracając do spraw akustyki to wiemy z badań profesora Biniendy, że impact ścinający brzozę trwał ok 10ms.
Nie jestem elektoakustykiem ale wiem, że istnieje cała gama programów pozwalających na analizę dźwięków o natężeniu stałym, zmiennym i impaktowym. Dobrze by było skorzystac z tego. Może się okazać, że odgłos impaktu byłby niezauważlny, czyli wracamy do naszych ustaleń.
Serdecznie pozdrawiam
#4 | Regnorum Occasus dnia 07.10.2013
Cześć Kazia, nie jest to absurdalne pytanie, w tle nagrania z CVR słychać charakterystyczny gwizd z trzech silników Tupolewa.
Po dwóch pierwszych trzaskach gwizd zmienia barwę, staje się jakby bardziej płaski i niższy.
Może to świadczyć o uszkodzeniu jednego z silników.
Uszkodzony silnik nie pracuje już na właściwych obrotach przez co zmienia się barwa dźwięku a w konsekwencji ma to wpływ na sumaryczny gwizd słyszalny w tle nagrania.
Pzdr.
#5 | Kazia dnia 06.10.2013
Mam pytanie , może trochę absurdalne, czy z nagrania można "wyczytać" ewentualne uszkodzenia urządzeń, które są źródłem dźwięków? Czyli - czy można ustalić typowy przedział decybeli i ich amplitudy dla prawidłowo działających urządzeń a potem ustalić czy ich praca przebiegała bez zakłóceń? I jeśli dźwięk odbiega od normy - ustalić co spowodowało te anomalie? I nie chodzi mi o moment "z brzozą" tylko o całe nagranie.
Cieszę się że już prawie zwyczajowo dajesz nowy tekst na niedzielę, zaczynam na nie czekać. Pozdrawiam.
#6 | fotoamator dnia 06.10.2013
RO, właśnie dlatego warto rozmawiać Smile Czekam na całość Twojej analizy. No i pieknie , że podałeś ta różnicę czasową. Skąd KBWL wytrzasnęło swoje czasy to też temat wart zbadania - ale cóż, jeśliby nie skrócili czasu od momentu trzasku do momentu zakończenia zapisu to pewnie "nie trafiliby" w brzozę, albo musieliby szukać innego drzewa - a za BRL niestety nie chciały drzewa urosnąć
#7 | Regnorum Occasus dnia 06.10.2013
Witajcie

Fotoamatorze doskonały wpis, czasami sobie pogadamy przez tel. i wynikają z tego ciekawe odkryciaWink
Odpowiedź co tam i jak się działo znajduje się w widmie częstotliwości, ale co ważne odtwarzanym od tyłu.
Początkiem nagrania jest pierwszy trzask czyli ładunek ŁP1 z tyłu prawego silnika, następnie amplituda trzasków stopniowo się zwiększa, to też jest logiczne eksplodują ładunki położone coraz bliżej kabiny pilotów.
Potem eksplozje na lewym skrzydle i główny wybuch rozrywający poszycie kadłuba, o największej amplitudzie na analizatorze widma.
Następnie słychać małe trzaski i z malejącą amplitudą dźwięku i charakterystyczny krzyk świadczący o zakończeniu rejestracji i oderwaniu się ogona od reszty kadłuba w locie.
Teraz o czasie trwania i drodze przebytej prze samolot.
Nagranie od pierwszego trzasku do końca zapisu to 6.502 sek.
Przy zakładanej prędkości samolotu 270km/h w sekundzie pokona on odległość 75.06m.
Zakładając iż zapis CVR jest oryginalny to 6.502 x 75.06 daje nam 488.04 m.
Jest to odległość od miejsca oderwania się ogona w okolicy Szosy Kutuzowa do około kilkudziesięciu metrów przed bliższą NDB prawie na wysokości BTS-a GSM przy ulicy Gubieńki.
To zgadza się też z położeniem pierwszych części samolotu.

Pzdr.
#8 | fotoamator dnia 06.10.2013
A u ciekawy materiał w temacie :

http://neur.am.pu...wa/1.3.pdf
#9 | fotoamator dnia 06.10.2013
To oczywiście jest temat do zbadania, ale pokazuje, że nie wszystko musi być takie oczywiste jak się z pozoru wydaje. Ja mam nadzieję, że ten tekst przeczyta ktoś ze środowiska naukowego, kto zajmuje się taka problematyka i jest w stanie dokonać prostej symulacji laboratoryjnej. Pomiary hałasu we wnętrzach to obecnie standard w projektowaniu. Podobnie jak wpływ oddziaływania jego źródeł. Są na to odpowiednie metody i urządzenia, a podejrzewam, że istnieje spora baza danych o współczynnikach przenikalności dźwięku przez rożnego rodzaju izolacje i przegrody, więc można to po prostu najzwyczajniej policzyć, mając odpowiednie współczynniki.
#10 | Artur dnia 06.10.2013
Fotoamator - przepraszam za brak wiedzy w temacie, niemniej to dość istotne bo skoro jest jak piszesz to mało prawdopodobne przy takiej rozpiętości skrzydeł i ciągu silników żeby było jak twierdzi KBWL. Oni po prostu przypieczętowali wersję Anodiny... Świetny wpis, tak trzeba ich punktować. Wpisy takie jak ten pokazują dlaczego zespół Laska boi się konfrontacji. Nie ubliżając nikomu: proste żołnierskie myślenie czasem przegrywa z logiką... Żeby nie pozostać gołosłownym to na pewno wszyscy znają opowieści z zajęć wojskowych krążące o tym setki historii niestety większość z nich było prawdziwe. Panie sierżancie - czy jeśli postawić armatę na kole to można strzelać zza węgła? Teoretycznie jest to możliwe choć wydaje się trudne do zrealizowania w warunkach bojowych... No i sobie panowie strzelają. Pozdrawiam serdecznie
Dodaj komentarz
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

ZALOGUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

ZAREJESTRUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

Powrót na stronę główną