Nasze Radio Logos nadaje. Program na 24.08.2016: Prof. T. Marczak: Przemówienie pod Konsulatem Niemiec - godz. 1:00, 10:00, 19:00, 24:00. Janusz Dobrosz: Polityczno prawne aspekty układu poczdamskiego - godz. 1:30, 10:30, 19:30. Prof. M. Dyżewski: Muzyczny ogród Panny Maryi - godz. 2:00, 11:00, 20:00. Prof. R. Szeremietiew: Geocywilizacyjne zagrożenia dla bezpieczeństwa Polski, cz. 1 - godz. 3:00, 12:00, 21:00. Prof. T. Marczak: Perspektywy rozwoju kwestii ukraińskiej, cz. 1 - godz. 3:30, 12:30, 21:30. Prof. T. Marczak, cz. 2 - godz. 4:35, 13:35, 22:35. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 1 - godz. 6:00, 15:00. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 2 - godz. 7:15, 16:15. Dr S. Krajski: Polska i masoneria. W przededniu wielkiego krachu, cz. 1 - godz. 8:00, 17:00. Dr S. Krajski, cz. 2 - godz. 9:30, 18:30. Między audycjami muzyka.
Nasze Radio Logos - ramówka

Ostatnie komentarze
Z działu "Aktualności":
oraz z pozostałych stron:


Polecane artykuły
Najnowsze artykuły

Tagi

Aktualności

  

Przed nami więc kolejne odcinki horrendalnego serialu. Zastanawiam się jak długo można działać w takim szaleństwie? Ileż razy jeszcze będzie się nas traktowało jak bandę brutali, jak żądne krwi bestie i bezduszne potwory? Ktoś powie – nie trzeba oglądać, obowiązku nie ma! Wiem i naturalnie, gdy natknę się na tego typu „newsy” natychmiast wyłączam odbiornik. Czuję się jednak – w przeciwieństwie do tych, co po drugiej stronie mediów – odpowiedzialny za innych, zwłaszcza za młode pokolenie, któremu – przy całym moim szacunku i sympatii dla niego – brakuje jeszcze krytycznego spojrzenia na rzeczywistość i zwykłego doświadczenia.
22.09.2013r.


"Zdaj sprawę z twego zarządu, bo już nie będziesz mógł być rządcą"

      Wielu jest zarządców, ale rzadko który z nich chce zdawać sprawę ze swego zarządu. Natomiast jeśli już to robi, mamy do czynienia z typowo barejowską propagandą sukcesu. A tejże mamy już wystarczająco dużo. „Władcy” nie lubią, gdy się ich rozlicza. Nie stać ich też na zajęcie twardego stanowiska względem swoich mocodawców, albo tych, z którymi wszyscy się liczą. Choć nie wszyscy. Jestem pod ogromnym wrażeniem odważnych słów pani premier Australii, które niedawno przeczytałem. Nasze media oczywiście skrzętnie je przemilczały, ale ja pozwolę sobie przytoczyć za jednym z portali internetowych: „Imigranci muszą się zaadoptować lub wyjechać. Jestem zmęczona, że ten naród ma się martwić o to, czy my urażamy ich rodaków lub ich kulturę . (…) Nasza kultura rozwinęła się przez ponad dwa wieki po wielu walkach, próbach i zwycięstwach przez miliony mężczyzn i kobiet, którzy szukali wolności. Mówimy po angielsku, a nie hiszpańsku, libańsku, arabsku, chińsku, japońsku, rosyjsku lub innym językiem. Więc jeśli chcesz być częścią naszego społeczeństwa, musisz nauczyć się naszego języka! Większość Australijczków wierzy w Boga. Nie ma tu mowy o lub jakiejkolwiek presji politycznej, to jest fakt, bo chrześcijańscy mężczyźni i kobiety, z ich zasadami chrześcijańskimi założyli tę nację. Jest z pewnością właściwe, by wyświetlić to na murach naszych szkół! Bóg jest dla Ciebie obrazą? Proponuję więc się przeprowadzić do innej części świata i tam żyć, ponieważ Bóg jest częścią naszej kultury. Akceptujemy Wasze zachowania, nie zadając pytań. Wszystko, o co prosimy, to szanowanie naszych przekonań, aby żyć w pokoju i harmonii z nami. To jest nasz kraj, nasza ziemia i nasz styl życia. I dajemy Wam możliwość korzystania z tego wszystkiego. Ale od momentu, kiedy zaczynacie narzekać, jęczeć co do naszej flagi, naszego zaangażowania, naszych przekonań chrześcijańskich, czy naszego stylu życia, gorąco zachęcamy do skorzystania z jeszcze jednej wielkiej australijskiej wolności – prawa wyjazdu. Jeśli nie jesteś tutaj szczęśliwy, wyjeżdżaj! Nikt Cię nie zmuszał, aby tu przyjść! Przyszedłeś z własnej woli, to zaakceptuj nasz kraj, który zaakceptował Ciebie!”

      Po przeczytaniu powyższych słów łatwą zrozumieć, dlaczego u nas je przemilczano. Przecież to ksenofobia i zaściankowość! Już – uszami wyobraźni – słyszę ten ryk o nietolerancji. A pani premier jakoś się tego nie przestraszyła. Odważna kobieta. Co wy na to, panie i panowie, o których Kochanowski pisał:

„Wy, którzy pospolitą rzeczą władacie,
A ludzką sprawiedliwość w ręku trzymacie,
Wy, mówię, którym ludzi paść poruczono
I zwirzchności nad stadem bożym zwierzono:
Miejcie to przed oczyma zawżdy swojemi,
Żeście miejsce zasiedli boże na ziemi,
Z którego macie nie tak swe własne rzeczy,
Tako wszytek ludzki mieć rodzaj na pieczy.
A wam więc nad mniejszymi zwierzchność jest dana.
Ale i sami macie nad sobą pana,
Któremu kiedyżkolwiek spraw swych uczynić
Poczet macie: trudnoż tam krzywemu wynić”.

      Zapytam jeszcze raz: Co wy na to, drodzy państwo, będący u sterów władzy? Reakcja pewnie będzie jedna – nastanie „niezręczna cisza”. I wszystko jasne. Pani premier zawstydza. Nie bardzo można się „przyczepić” do czegokolwiek w jej wypowiedzi. Siła argumentów jest powalająca. Co prawda usłużne „pachołki” zawsze są w gotowości, by zgodnym chórem wznieść jazgot o „niepoprawności politycznej” australijskiej przywódczyni. Chociaż ona chyba najmniej by się tym przejęła. Póki co, jednak, nie ma co sprawy nagłaśniać. Lepiej, żeby ludzie tej wypowiedzi nie poznali. Im wystarczy „never ending story” (angielski zwrot zastosowałem celowo, bo ma – w moim przeświadczeniu – większą siłę przekonywania; zwłaszcza młodych; może któryś z nich zabłądzi na tę stronę) o Katarzynie W. To ona podporządkowała sobie obecnie cały przekaz medialny. Nawet premier – ogłaszający w Krynicy koniec kryzysu (sic!) – nie był w stanie się przebić. Cały dzień relacja z sali sądowej w Katowicach. Rzeczywiście ta pani (według – nieprawomocnego jeszcze wyroku – dzieciobójczyni) jest wzorem dla wszystkich, a szczególnie dla naszej młodzieży. Jak dobrze, że większość z nich była już w szkole. Powoli jednak K.W. odchodzi w cień, bo na horyzoncie pojawiają się rodzice Szymonka i Danielka. Teraz nad tymi biednymi dziecinami będą się pastwić po śmierci, czyniąc z ich dramatów makabryczne show. Przed nami więc kolejne odcinki horrendalnego serialu. Zastanawiam się jak długo można działać w takim szaleństwie? Ileż razy jeszcze będzie się nas traktowało jak bandę brutali, jak żądne krwi bestie i bezduszne potwory? Ktoś powie – nie trzeba oglądać, obowiązku nie ma! Wiem i naturalnie, gdy natknę się na tego typu „newsy” natychmiast wyłączam odbiornik. Czuję się jednak – w przeciwieństwie do tych, co po drugiej stronie mediów – odpowiedzialny za innych, zwłaszcza za młode pokolenie, któremu – przy całym moim szacunku i sympatii dla niego – brakuje jeszcze krytycznego spojrzenia na rzeczywistość i zwykłego doświadczenia. A telewizję, niestety, w znaczącej większości oglądają. Radia też słuchają. My mamy więc tę młodzież chronić! Kiedyś do mnie i do Ciebie Pan powie: „Zdaj sprawę z twego zarządu, bo już nie będziesz mógł być rządcą”. Jakie będzie to moje sprawozdanie? Strach pomyśleć.

/ks. Wiesław Multan/



Nasze blogi:











Komentarze
#1 | Kazia dnia 22.09.2013
Arturze, proponujesz rewolucję! wiesz jaki rwetes by podniosły? jak płacz i krzyk by się rozległ? Niektórzy są już uzależnieni od tych brukowców i tasiemców serialowych. Taka zmiana spowodowałaby w ich życiu straszny szok. Myślenie niektórych naprawdę boli.
#2 | Artur dnia 22.09.2013
Ja staram się impregnować na tego typu newsy, ale często spotykam ludzi zaczytanych w prasę brukową. Niestety ich takie tematy interesują. Trzeba by wyłączyć im zabrać te gazety, wyłączyć telewizory i włączyć mózgi.. Może wtedy i wynik wyborów byłby inny. Pozdrawiam
#3 | Jacek Mruk dnia 22.09.2013
Na uczciwe podejście do rozliczenia z ich strony liczyć nie możemy. Oni gotowi zaprzeć się swoich rąk, a może i głów.
Współgra z księdza kazaniem relacja Wincentego Komana z wywiadu z pilotem żeglarzem i naukowcem Czesławem Marchajem.
Może czas wrócić do szkół prowadzonych przez księży na wyłączność, bo wtedy nastąpi nauczanie oparte na Dekalogu
Pozdrawiam
#4 | Kazia dnia 22.09.2013
XWM: cóż.. widziałam ostatnio rysunek zrobiony przez "młodych" - był na nim nasz ziewający Premier a pod nim napis: "co jest szczytem chamstwa? - zagłosować na Tuska i wyjechać z kraju". Trudno o bardziej surowy osąd, który już trwa pomimo wrzutek o MamyMadzi. To napawa nadzieją. Pozdrawiam,
Dodaj komentarz
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

ZALOGUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

ZAREJESTRUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

Powrót na stronę główną