Nasze Radio Logos nadaje. Program na 24.08.2016: Prof. T. Marczak: Przemówienie pod Konsulatem Niemiec - godz. 1:00, 10:00, 19:00, 24:00. Janusz Dobrosz: Polityczno prawne aspekty układu poczdamskiego - godz. 1:30, 10:30, 19:30. Prof. M. Dyżewski: Muzyczny ogród Panny Maryi - godz. 2:00, 11:00, 20:00. Prof. R. Szeremietiew: Geocywilizacyjne zagrożenia dla bezpieczeństwa Polski, cz. 1 - godz. 3:00, 12:00, 21:00. Prof. T. Marczak: Perspektywy rozwoju kwestii ukraińskiej, cz. 1 - godz. 3:30, 12:30, 21:30. Prof. T. Marczak, cz. 2 - godz. 4:35, 13:35, 22:35. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 1 - godz. 6:00, 15:00. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 2 - godz. 7:15, 16:15. Dr S. Krajski: Polska i masoneria. W przededniu wielkiego krachu, cz. 1 - godz. 8:00, 17:00. Dr S. Krajski, cz. 2 - godz. 9:30, 18:30. Między audycjami muzyka.
Nasze Radio Logos - ramówka

Ostatnie komentarze
Z działu "Aktualności":
oraz z pozostałych stron:


Polecane artykuły
Najnowsze artykuły

Tagi

Aktualności

  

Niebo przebijające się przez okna wkoło nas Nieostrożny księżyc pieści piasek W ostatniej chwili nas znajdą Zostawiając ten zaniepokojony świat za sobą
19.08.2013r.








Zdrajca

Usunięty skąd przyszedł
Zmieniający tak często nazwiska i strony
Raz jest szarym człowiekiem, innym razem kąpie pieniądze uciekiniera
We krwi

Kto powie teraz?
Kto przehandluje?
Kto uwiedzie?
Kto wykorzysta?
Zdrajca…

Krzyk, krzyk

Później zasiadł w ciemnym pokoju
Patrząc na niewolników golonych za życia
Judasz wkradając się w rysy anioła
Gapi się przez maskę

Kto powie teraz?
Kto przehandluje?
Kto uwiedzie?
Kto wykorzysta?
Zdrajca…

Wierny pies wielu panów
Za dobrą cenę będzie mówił
Później go dopadną i załatwią

Tak żeby nikt nie widział




Moja wola

Nie mogę ci powiedzieć jak będzie
Jak odczuwać i kogo widywać
Widzę twoje oczy zmęczone
Nie ma gdzie pełznąc
Nie ma gdzie biec
Całą noc siedziałem przy tobie
Pijąc ze smutkiem bez pamięci
Wszystko dobrze, powiedziałem kilka kłamstw
Pobudzając cię do odezwania się

Moja wola jest silniejsza niż ja

Złamane obietnice, serca na sprzedaż
Salony wystawowe, piekła
Oczywiste prawdy które są ukryte, zamaskowane
Wiele ust, które nie mogą milczeć
Twoja duma cię wykołowała
Śmiejąc ci się w twarz strząsnęła cię na dół
Wiele kłamstw więc określ swoją niską cenę
Nie powiedziałaś jej chwilę temu

Moja wola jest silniejsza niż ja



Ten świat

Poruszasz mnie
Wypełniasz i satysfakcjonujesz
Przez moment
Do końca życia
Ten świat mnie okręca
Stawia na nogi góra dół

Czy już powiedzieliśmy swoją historię?
Wierzę w wolę przetrwania
Mam wątpliwości ale lepiej jest być żywym

Poruszyłeś mnie i ukryłeś się
Im więcej widzę tym bardziej jestem ślepy

Czy już powiedzieliśmy swoją historię?
Wierzę w wolę przetrwania
Mam wątpliwości ale lepiej jest być żywym

Dzień konsumuje noc
Kładę się i płaczę
Ten świat mnie okręca
Stawia na nogi góra dół

Czy już powiedzieliśmy swoją historię?
Wierzę w wolę przetrwania
Mam wątpliwości ale lepiej jest być żywym

Czy jesteśmy tutaj
Ten świat



Kiedy odchodzę

Kiedy odchodzę
To czas dla ciebie byś zobaczył
Że zmieniłam zdanie
I teraz wiem
Że już nie dla mnie
Bycie po czyjejś stronie

Możesz to usłyszeć?
Możesz to zobaczyć?
Możesz mi spojrzeć w oczy?
To już naprawdę nie jest ważne

Nie tak dawno
Uciekłeś ode mnie
Ale teraz mam swoją drogę wewnątrz
Bo wiem
Że nie jest dla mnie dobre
Zamykać oczy i żyć kłamstwem

Możesz to usłyszeć?
Możesz to zobaczyć?
Możesz mi spojrzeć w oczy?
To już naprawdę nie jest ważne



Jesienne liście

Jesienne liście opadną wkoło nas
Kiedy tak stoimy na wspólnym gruncie
Stare dęby coraz starsze
Ich korzenie ciągle otulają ziemię

Odległe spojrzenie w twoje oczy
Które odsunęło mnie a później zbliżyło
Miłość przychodzi jako niespodzianka
Dla tych którzy nie znają strachu

Niebo przebijające się przez okna wkoło nas
Nieostrożny księżyc pieści piasek
W ostatniej chwili nas znajdą
Zostawiając ten zaniepokojony świat za sobą

Odległe spojrzenie w twoje oczy
Które odsunęło mnie a później zbliżyło
Miłość przychodzi jako niespodzianka
Dla tych którzy nie znają strachu



Zbrukane dusze

Ciała na wymiętym łóżku
Świece oświetlają pokój
Języki które liżą rany
Kiedy schody wiodą od największej miłości
Do nienawiści i rozpaczy

Powiedz mi co mamy
Rasę w elektryzującym przemijaniu
Panika łomocze w sercu
Ten czas już nadchodzi
Mówiłeś tak, mówiłeś tak
Później zapłakałeś

Ciała stopione i rozczłonkowane
Pajęczyny wypełniają pokój
Cichy jak grób
Małe śmierci wielkie marzenia
Przechodzą przez kolejną noc
Zraszając się rano
Idą w linii tak cienkie
Zbrukane dusze
Które zrzuciły skóry



Powracające koło

Jest szary dzień, pada a ja tak sobie myślę
Że cały czas kręcę się w kółko
Jak wracam znowu w miejsce w którym zawsze jestem
Powracające koło kręci się

Dokąd prowadzą nas te dni
Przez które znika czas

Żyjąc w zmrożonym miejscu i czekając na słońce
Zawszę chcę być gdzieś indziej niż jestem
I znowu wracam w miejsce w którym zwykłam być
Życzenie chęci zaakceptowania tego co mam

Dokąd prowadzą nas te dni
Przez które znika czas
Życzenie chęci zaakceptowania tego co mam



(zastrzegam sobie prawa autorskie do tłumaczeń tekstów)

Minimal Compact - Raging Souls Crammed Discs: 1985, Producent: Colin Newman, Tracklista: The Traitor, My Will, This World, When I Go, Autumn Leaves, Raging Souls, Returning Wheel







      Klub płytowy Razem, kto pamięta jego krótką działalność ten pamięta też czarną okładkę i wciśnięte w nią w szeleszczących foliach dwie płyty Minimal Compact, tą o której piszę dzisiaj i maksisingiel Immigrant Song. Po wysypie w Polsce i za granicą zespołów które stać było tylko na bycie kalkami Joy Division, Minimal Compact poszli swoją twórczą drogą. Opłaciło się. Sekcja rytmiczna jest tutaj bardzo podobna do JD, również piosenki są schematyczne, ale nie wszystkie. Pojawienie się melancholijnego, transowego głosu Malki Spigel, grającej jednocześnie na basie nadają muzyce niepowtarzalnego klimatu. Każdego, obojętnie czy lubi czy nie ponure rytmy, zachęcam do wysłuchania jednej z najlepszych ballad w jej wykonaniu - When I go. No i jeszcze każdy powinien wysłuchać Autumn Leaves, chyba najbardziej refleksyjnego utworu jaki kiedykolwiek pojawił się w undergroundzie. Idzie jesień - Lamus będzie teraz grał w jesiennych, najbliższych sobie klimatach... Zapraszam




/Lamus/

Nasze blogi:








Komentarze
#1 | Magda dnia 20.08.2013
Dajesz, najwyżej publika się przeniesie do knajpy obok Wink
http://www.youtub...9c5rWhrCF0
#2 | Lamus dnia 20.08.2013
Dobra będę na ślepo Smile. Pada za oknem, chyba już wiem co teraz..
#3 | Magda dnia 20.08.2013
Jeszcze się taki nie narodził, co by wszystkim dogodził. Nie celuj, bądź sobą Wink
#4 | Lamus dnia 20.08.2013
Magda - bo ja wiem czy nieźle? Postaram się muszę dobrze wycelować żeby było w odpowiednim klimacie. Pozdrawiam i dziękuję
#5 | Magda dnia 19.08.2013
Czekam na więcej i częściej. Poczaruj nam trochę tej jesieni, zanim się skończy. Jest nieźle.
http://www.youtub...x6SaW1cJo8
#6 | Lamus dnia 19.08.2013
No tak, też tak można, ostatnio rzeczywiście słuchałem ich koncertu podczas jazdy autem. Bo to wyszło na CD... YouTube Video
. Pozdrawiam
#7 | Magda dnia 19.08.2013
Coś dla mnie, Lamus. Inner Station to jeden z moich ulubionych numerów, kocham ten kawałek:
http://www.youtub...XCd3gLXomo
A nadchodzącą jesień przywitam jak zawsze z radością, nie kojarzy mi się z wielką smutą, wręcz przeciwnie, pełna jest obietnic. I nie przesadzajmy z tym bolesnym życiem, energia MC nadaje się w sam raz do długiej podróży autem w ciepły jesienny wieczór. Muzyka, oszałamiające zapachy dostające się przez otwarte okna i dźwięk silnika. Aż chce się straszyć zgarniętych autostopowiczów, hehe. Wink
Pozdrawiam
#8 | Lamus dnia 19.08.2013
Dziękuję, cieszę się że blog jest czytany. Minimal jeszcze do nas wróci przecież mamy The Figure One Cuts z niepowtarzalnym Inner Station. Warto o tej płycie napisać, tylko ze względu na ten utwór. Pozdrawiam i zapraszam wszystkich do wysłuchania choć Autumn Leaves.
#9 | Kazia dnia 19.08.2013
Piękne teksty nostalgiczne i refleksyjne o bolesnym życiu. I mimo smutku taki wola przetrwania i radość z bycia. Ładne są Twoje albumy, które nam prezentujesz.
Najlepsze rzeźby wychodzą w najtwardszym materiale i to samo jest z pieśniami. Trudne teksty o trudnych problemach, a taki niepowtarzalny efekt.
Pozdrawiam
Dodaj komentarz
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

ZALOGUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

ZAREJESTRUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

Powrót na stronę główną