Nasze Radio Logos nadaje. Program na 24.08.2016: Prof. T. Marczak: Przemówienie pod Konsulatem Niemiec - godz. 1:00, 10:00, 19:00, 24:00. Janusz Dobrosz: Polityczno prawne aspekty układu poczdamskiego - godz. 1:30, 10:30, 19:30. Prof. M. Dyżewski: Muzyczny ogród Panny Maryi - godz. 2:00, 11:00, 20:00. Prof. R. Szeremietiew: Geocywilizacyjne zagrożenia dla bezpieczeństwa Polski, cz. 1 - godz. 3:00, 12:00, 21:00. Prof. T. Marczak: Perspektywy rozwoju kwestii ukraińskiej, cz. 1 - godz. 3:30, 12:30, 21:30. Prof. T. Marczak, cz. 2 - godz. 4:35, 13:35, 22:35. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 1 - godz. 6:00, 15:00. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 2 - godz. 7:15, 16:15. Dr S. Krajski: Polska i masoneria. W przededniu wielkiego krachu, cz. 1 - godz. 8:00, 17:00. Dr S. Krajski, cz. 2 - godz. 9:30, 18:30. Między audycjami muzyka.
Nasze Radio Logos - ramówka

Ostatnie komentarze
Z działu "Aktualności":
oraz z pozostałych stron:


Polecane artykuły
Najnowsze artykuły

Tagi

Aktualności

  

Co to znaczy wierzyć? Czym jest wiara? Co ona daje pojedynczemu człowiekowi i całej wspólnocie? Jak należy dzisiaj wierzyć? Odpowiedzi na te i inne pytania można odnaleźć encyklice. Jest to rozbudowana papieska katecheza, w której często pojawiają się nawiązania do współczesnej sytuacji świata i Kościoła, do trudności, jakie napotka dziś wiara.
18.08.2013r.


„Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął!”

      Ten ogień nie tylko ogrzewa, ale i daje światło. Światłem naszego życia – jak ufam – jest wiara. Stąd w roku jej poświęconym papież Franciszek wydał encyklikę „Lumen fidei” (Światło wiary). Ojciec św. Stwierdził niedawno, że to „encyklika na cztery ręce” i „mocny dokument”, który otrzymał po poprzedniku i doprowadził do końca. Już sam fakt, że mamy do czynienia z dokumentem napisanym przez dwóch żyjących papieży, jest ewenementem w historii Kościoła. Obaj autorzy pozostają w tle, na pierwszy plan wysuwając posługę Piotra, która jest przede wszystkim „utwierdzaniem braci w wierze”. Nie trzeba dociekać czyjego autorstwa są poszczególne zdania. Mamy do czynienia z bardzo spójnym dokumentem, choć bez wątpienia w tym „utworze na cztery ręce” wiodący głos należy do Benedykta XVI. Zatrzymajmy się dzisiaj przez chwile nad przesłaniem encykliki. Nie jestem jakimś wybitnym teologiem, by zmierzyć się z tak poważnym dziełem, dlatego, pozwolą Państwo, skorzystam z pomocy fachowca w tym względzie, redaktora „Gościa Niedzielnego”, ks. Tomasza Jaklewicza.

      Przedmiotem papieskiej refleksji, według ks. redaktora, są nie tyle treści wiary, ile raczej sam akt wiary. Co to znaczy wierzyć? Czym jest wiara? Co ona daje pojedynczemu człowiekowi i całej wspólnocie? Jak należy dzisiaj wierzyć? Odpowiedzi na te i inne pytania można odnaleźć encyklice. Jest to rozbudowana papieska katecheza, w której często pojawiają się nawiązania do współczesnej sytuacji świata i Kościoła, do trudności, jakie napotka dziś wiara. W dokumencie czuje się silną inspirację teologią św. Augustyna, co zresztą jest czymś charakterystycznym dla Benedykta XVI.
Tytuł „Światło wiary” wskazuje na jeden z przewodnich motywów całego dokumentu. Wiara jako światło. „Kto wierzy, widzi”. Widzi dzięki światłu, które przyniósł na ziemię Chrystus. I znów „augustiański akcent”, bo u niego znajdujemy podkreślenie, że człowiek dzięki łasce wiary otrzymuje dar iluminacji – wewnętrznego poznania. Nie ma mowy o tym wprost w tekście, ale słowo „światło” kojarzy się także z nazwą bliskiej nam epoki – z oświeceniem. Filozofowie i uczeni tej epoki uznali, że rozum należy uwolnić od wiary uznanej raczej za ciemnotę niż za światło. Ten stereotyp silnie zaciążył na współczesności. I o tym już wprost mówi papież. Wiarę zepchnięto w obszar „ślepego uczucia”, uznano za rodzaj kapitulacji rozumu wobec trudności, ucieczki w subiektywne światło, które może „dostarczyć prywatnej pociechy, ale którego nie można zaproponować innym jako obiektywne, wspólne światło oświecające drogę”. Człowiek rezygnuje z poszukiwania „wielkiego światła” i zadowala się dziś „małymi światełkami”. Jakie są tego skutki? „Gdy brakuje światła, wszystko staje się niejasne, nie można odróżnić dobra od zła, drogi prowadzącej do celu od drogi, na której błądzimy bez kierunku. Dlatego pilne staje się odzyskanie światła, które jest właściwą cechą wiary, bo kiedy gaśnie jej płomień, wszystkie inne światła tracą w końcu swój blask”. To światło nie jest wytworem człowieka, ale pochodzi od Boga, który jest miłością. Dzięki wierze człowiek otrzymuje nowe oczy. Widzi dalej i głębiej, widzi prawdziwie. Nie trzeba nikogo przekonywać, że takiego patrzenia na wszystko, co nas otacza i na samych siebie, wyjątkowo nam teraz potrzeba. Może bardziej niż kiedykolwiek.

      Mocno wybrzmiewa w encyklice powiązanie wiary z miłością. W różnych neoscholastycznych ujęciach wiary akcentowano, że wiara jest przyjęciem pewnych prawd objawionych nam przez Boga, uznanie za prawdę, tego, co Kościół podaje do wierzenia. W takim nieco „zimnym” podejściu do wiary, gdzieś gubił się jej wymiar osobowy, wydarzeniowy. Tymczasem biblijne obrazy wiary ukazują ją jako spotkanie człowieka z Bogiem, który objawia się w historii. Skoro Bóg objawił siebie w historii, to istotnym elementem wiary jest pamięć o tych wydarzeniach. Wiara jako pamięć – to kolejna nić przewijająca się przez całą encyklikę. Abraham miał w pamięci Bożą obietnicę i jej się trzymał idąc do Ziemi Obiecanej. Izrael przechowywał w swoje zbiorowej pamięci Boże interwencje w swojej historii. Wiara Kościoła jest zbiorową pamięcią o Jezusie Chrystusie. Dzięki tej pamięci wiary dosięgamy „prawdziwego Jezusa” ponad czasem i przestrzenią.

      Wiara i prawda. To temat bardzo bliski Benedyktowi XVI, który teraz podejmuje papież Franciszek. „Wiara bez prawdy nie zbawia, nie daje pewności naszym krokom” – czytamy w encyklice. „Pozostaje piękną baśnią, projekcją naszych pragnień szczęścia, czymś, co nas zadowala jedynie w takiej mierze, w jakiej chcemy ulegać iluzji. Albo sprowadza się do pięknego uczucia, które daje pociechę i zagrzewa, ale uzależnione jest od zmienności naszego ducha, zmienności czasów, niezdolne podtrzymywać na stałej drodze w życiu”. To bardzo istotne uzupełnienie tematu „wiara a miłość”, ponieważ współczesnemu człowiekowi „miłość jawi się jako doświadczenie związane ze światem niestałych uczuć, a nie jest już związane z prawdą”. Ponadto żyjemy dziś w czasach kryzysu prawdy jako takiej. Jest moja lub twoja prawda, nie ma prawdy po prostu. Pojęcie „wielkiej prawdy” stało się podejrzane, posądza się je o totalitaryzm czy fanatyzm.

      Trzecia cześć encykliki poświęcona jest przekazywaniu wiary w Kościele. Czwarty, ostatni rozdział, zwraca uwagę na społeczny wymiar wiary. To rzecz dziś też bardzo aktualna. Często bowiem wiarę próbuje się sprowadzić tylko do osobistych przekonań, indywidualnej modlitwy czy kultu. Tymczasem wiara wpływa bardzo konkretnie na kształt życia ludzkiej wspólnoty. „Bóg przysposabia im miasto” – taki jest tytuł ostatniej części encykliki. Nawiązuje on do biblijnego obrazu miasta, które bywa symbolem świata zepsutego przez ludzką pychę i grzech. Ale bywa także symbolem nowej ludzkiej wspólnoty, która buduje swój świat, korzystając ze światła wiary. To „Boże miasto” to nie tylko rzeczywistość wieczna w zaświatach. Wiara zmienia świat doczesny na lepsze. „Właśnie dzięki powiązaniu z miłością światło wiary konkretnie służy sprawiedliwości, poszanowaniu praw i pokojowi”. „Wiara nie oddala od świata i nie jest czymś oderwanym od konkretnego zaangażowania współczesnych ludzi”. Pomaga nam ona budować nasze społeczności na relacjach, których fundamentem jest miłość Boża.

      W Roku Wiary przez dwóch papieży – wzorujących się na swym Mistrzu – został rzucony „ogień”, który jest świadectwem ich wiary, jak i wiary całego Kościoła. To także dla nas swoiste zaproszenie do wybrania na nowo wiary, do zbliżenia się ku Bogu. Wierzyć to znaczy powierzyć się miłosiernej miłości, która zawsze przyjmuje i przebacza, wspiera i ukierunkowuje egzystencję, okazuje się potężna w swej zdolności prostowania wypaczeń naszej historii”. Wybierz wiarę – podpowiadają Benedykt XVI i Franciszek. Pierwszy szedł bardziej drogą rozumu, drugi idzie bardziej drogą dobra, ale jest to droga tej samej wiary, bo prawda, dobro i piękno są odbiciem tego samego Bożego Światła, tego swoistego „ognia, który Chrystus rzucił na ziemię i tak bardzo pragnie, żeby on już zapłonął”.

/ks. Wiesław Multan/



Nasze blogi:











Komentarze
#1 | Artur dnia 21.08.2013
Tak, pisałem o tym tu: http://pomniksmol...hUIfT8at20. Odwzajemniam pozdrowienia
#2 | Jacek Mruk dnia 21.08.2013
Artur
Ja Ciebie rozumiem , a przynajmniej to co piszesz. Co do mojego skasowanego wpisu to nie zawierał on bajek tylko fakty. Nie wiem o jakiej pani piszesz , ale chyba się domyślam.
Przypuszczam że masz niezbite dowody na jej krecią robotę, bo ja ją znam tylko z netu więc trudno mnie ją oceniać, podobnie jak innych gości.
Pozdrawiam
#3 | Artur dnia 20.08.2013
Jacek nie rozumiemy się - za komentarze odpowiedzialna jest administracja. Nie chcemy żeby nam zamknęli portal. Ja mam też swoje poglądy na wiele spraw ale o ich nie piszę z tego właśnie powodu. Dajmy na to, podejrzewam, że pan X kogoś zabił. Jak długo nie ma w tej sprawie wyroku nie mogę tego stwierdzić. Bo pan X może mnie podać do sądu. Tego portalu nie dam zniszczyć, to są trzy lata ciężkiej pracy. Podsyłali nam już kilku, ostatnio nawet jedną panią ale daliśmy radę. I tak będzie.
#4 | Jacek Mruk dnia 20.08.2013
Magda
Zła wola to jest właśnie podszept złego, a że Bóg dał ludziom wolną wolę to mamy tego efekty.
Mam podobnie do Ciebie wolę towarzystwo natury, bo z nią można żyć w symbiozie.
Ja nie boję się komentować , ale nie lubię gdy mnie się cenzuruje. Ponieważ jestem gościem więc staram się stosować do zwyczajów panujących u gospodarzy.
Również Pozdrawiam ciepło i wiem że się rozumiemy
Artur
Bałem się cenzury ,więc rozumiesz wolę się stosować do zwyczajów panujących by nie być narażonym na stresy.
Pozdrawiam
#5 | Magda dnia 19.08.2013
Jacku, nie twierdzę, że nie działa, ani że go nie ma, nigdzie tak nie napisałam. Jednak im bardziej poznaję ludzi, tym częściej widzę, że złe uczynki wynikają z ich woli, z ich decyzji, z ich wyboru. Może dlatego preferuję towarzystwo zwierząt i maszyn. Wink To samo w moim przypadku, określone działanie wynika z mojej woli, mojej decyzji, mojego wyboru. Może to uleganie podszeptom Złego, może własnym słabościom. Ważne, żeby być ich świadomym i jeśli błądzimy, zmieniać się na lepsze, być codziennie swoją lepszą wersją. Tutaj chyba się zgadzamy.
Pozdrawiam Cię ciepło i nie bój się komentować, zawsze chętnie czytam, co piszesz.
#6 | Artur dnia 19.08.2013
Jacek:Czytałem ten tekst , ale nie chcąc bulwersować autora wolałem pominąć komentowanie.

A szkoda, tam gdzie wszyscy myślą tak samo nikt nie myśli. Trzeba było skomentować
#7 | Jacek Mruk dnia 19.08.2013
Magda
Może się Tobie tak wydawać że zły nie działa, albo jak niektórzy twierdzą że go nie ma.To jest błędne myślenie, bo zły się czai na każdą duszę letnią, nie mówiąc o zimnej.
Moralność to podstawa każdego Chrześcijanina, ale trzeba nim być , a nie tworzyć pozory Wiary.
Nie zabraniam nikomu poglądów bo każdy podąża swoją drogą. Problem zacznie się przy odejściu, bo wtedy następuje rozliczenie z naszych czynów, być może jestem bliżej i dlatego tak jasno to widzę.
Kazia
Czytałem ten tekst , ale nie chcąc bulwersować autora wolałem pominąć komentowanie.
Pozdrawiam wszystkich
#8 | Kazia dnia 18.08.2013
wklejam Księdzu komentarz "Gościa z Drogi" wstawiony na naszym blogu:
"wspaniałe kazanie Kapłana Wiesława"
#9 | Magda dnia 18.08.2013
PS. Nie neguję wypowiedzi Jacka i pewnej symboliczności zawartej w jego wpisie, każdy ma inną wrażliwość, jestem daleka od narzucania komuś własnej.
#10 | Kazia dnia 18.08.2013
XWM - ciekawy pogląd - że oświecenie nie było oświecone. Też tak uważam, podobnie przereklamowana jest dla mnie filozofia I. Kanta, od którego rozpoczęły się prądy filozoficzne relatywizujące podstawowe wartości - prawdę czy piękno. Bardzo ciekawie i przystępnie zrelacjonował Ksiądz encyklikę papieską. Dziękuję i pozdrawiam.
Dodaj komentarz
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

ZALOGUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

ZAREJESTRUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

Powrót na stronę główną