Nasze Radio Logos nadaje. Program na 24.08.2016: Prof. T. Marczak: Przemówienie pod Konsulatem Niemiec - godz. 1:00, 10:00, 19:00, 24:00. Janusz Dobrosz: Polityczno prawne aspekty układu poczdamskiego - godz. 1:30, 10:30, 19:30. Prof. M. Dyżewski: Muzyczny ogród Panny Maryi - godz. 2:00, 11:00, 20:00. Prof. R. Szeremietiew: Geocywilizacyjne zagrożenia dla bezpieczeństwa Polski, cz. 1 - godz. 3:00, 12:00, 21:00. Prof. T. Marczak: Perspektywy rozwoju kwestii ukraińskiej, cz. 1 - godz. 3:30, 12:30, 21:30. Prof. T. Marczak, cz. 2 - godz. 4:35, 13:35, 22:35. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 1 - godz. 6:00, 15:00. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 2 - godz. 7:15, 16:15. Dr S. Krajski: Polska i masoneria. W przededniu wielkiego krachu, cz. 1 - godz. 8:00, 17:00. Dr S. Krajski, cz. 2 - godz. 9:30, 18:30. Między audycjami muzyka.
Nasze Radio Logos - ramówka

Ostatnie komentarze
Z działu "Aktualności":
oraz z pozostałych stron:


Polecane artykuły
Najnowsze artykuły

Tagi

Aktualności

  

Dziś będzie wakacyjnie trochę. Sportowo, wyczynowo i artystycznie. Pruderyjnie, dewocyjnie i zaściankowo.

15.08.2013r.


Dziś będzie wakacyjnie trochę .
Sportowo ,wyczynowo i artystycznie.
Pruderyjnie ,dewocyjnie i zaściankowo.

W trosce o morale , rodziny , osoby i dzieci.
I męża .
Obecnego , byłego i przyszłego.

Nasza prima tenisistka na sesji rozbieranej!
Ha !
Na golasa - istne Cha-upy , jak śpiewał ten od świerszcza Filipa .
W baseniku , na materacyku
z piłeczkami i w "rosole"

I oburzenie wielu :
Ks. Dziewiecki: nagie zdjęcia Radwańskiej cierpieniem dla męża i dzieci
7 lip 2013 , 18:18
Link
i rozszerzenie bardziej dobitne:
„...W życiu osobistym taka sesja może powodować złośliwe komentarze. Może także stać się źródłem cierpienia dla męża i dzieci, jeśli pani Agnieszka Radwańska założy rodzinę...”

Terlikowski: Nagość kobiety jest dla męża
10.07.2013, 7:24
Link
i rozszerzenie :”...Nie widziałem zdjęć Agnieszki Radwańskiej, i nie zamierzam ich oglądać. A powód jest niezmiernie prosty. Mam wrażenie, że nagość kobiety przeznaczona jest dla jej męża, tak jak nagość mężczyzny dla jego żony...”

W obronie zaś stanął :
Ks. Isakowicz-Zaleski: Radwańska nie chce być św. Jadwigą z Wawelu.
19 lip 2013 , 07:10
Link
i rozszerzenie ( czy to rzeczywiście obrona ?) :”...Jestem przeciwnikiem skrajności. Udział w takiej sesji fotograficznej nie był szczęśliwym pomysłem Agnieszki Radwańskiej, ale należy patrzyć na to w kategoriach przekomarzania się jej z opinią publiczną - stwierdza duchowny …W jego ocenie nagie zdjęcia sportsmenki to "swoistego rodzaju manifest, że nie chce być ona traktowana jako druga św. Joanna z Orleanu czy św. Jadwiga z Wawelu. Trudno trzeba się z tym pogodzić...”

A mnie to wszystko zastanowiło .
I zdziwiło , pomimo wykluczenia z grona ambasadorów akcji „Nie wstydzę się Jezusa”
Te wszystkie komentarze „jałtoritetów” i „świętych oburzonych „

Czy moje sumienie uległo „zlasowaniu” liberalnej , wszechobecnej papki ?
Czy nie potrafię odróżnić pornografii od aktu ?
Czy nagość poza alkowa domu jest zła i powoduje traumę u potomstwa ?

Pomimo temperatur wysokich temat mnie intryguje .
Rozpytuję tu i tam , Tego i Owego co sadzą na ten temat .
I słyszę , to nic złego ale swojej dziewczynie bym nie pozwolił …..
Jakby żona tak zrobiła to ….......oj , bo zupa była za słona ...
itp.
No to ja wchodzę na stronę magazynu „The Body Issue „
I patrze .
Zdjęcia oglądam i A. Radwańskiej i innych sportowców .
Nie znajduje sexu , pornografii , wyuzdania .
( jeśli kogoś podniecają te zdjęcia to niech uda się do lekarza , bo odsłonięte kolano tez go podnieci)
Widzę ciała , nagie , ale czy o nagość chodzi ?
Może o piękno ? Siłę ? lub namiastkę doskonałości , chodzi ?
A może o cud Boga Stworzyciela ?
Z prochu ziemi ulepił …...
Najbardziej zaś pasuje mi komentarz samej zainteresowanej na który ( nie powiem , że nie ) czekałem niecierpliwie , bardzo niecierpliwie :
Radwańska wydaje oświadczenie ws. rozbieranej sesji. "Zdjęcia nie zawierają nieprzyzwoitych treści"
19.07.2013, 17:54
Link
Pytanie o kasę było dla mnie kluczowe w przypadku braku znamion nieprzyzwoitości .
I skoro Pani Agnieszka tak powiedziała .

To ja , nie będę zakrywał oczu odwiedzając kaplicę Sykstyńska
i oglądając nagości w dziele mistrza Michała o Sądzie Ostatecznym.
Będę dopatrywał się uznania dla ciała i Jego afirmacji
niż jego potępienia.
Choć chętnych do potępiania nie brakowało :
„...Król piekieł to postać z oślimi uszami (Minos), owinięta wężem. Twarz Minosa Michał Anioł namalował podobną do Baigio z Ceseny. Ten mistrz ceremonii na dworze Pawła III ostro potępiał nagość na freskach Buonarottiego, zatem mistrz zemścił się na nim umieszczając go w ten sposób na swoim malowidle. Mimo jego licznych skarg, papież nie kazał wprowadzić zmian, odpowiadając: mam władzę na ziemi, mógłbym wiele załatwić w niebie, ale moje wpływy nie sięgają piekieł, przeto nie mogę cię wybawić.
Papież Paweł IV zażądał zniszczenia dzieła, uznając je za nieprzyzwoite. Po namowach, zgodził się na zamalowanie intymnych fragmentów. Zgodnie z postanowieniem soboru trydenckiego, uczeń Michała Anioła Daniele da Volterra wprowadził poprawki na miesiąc przed śmiercią Michała Anioła (przez to został nazwany "majtkarzem")...”
Link

A co Wy na to ?
Kogo widzicie na malowidle ?
sorry fotografii ?

Wdziewać już golfiki? gdy upał taki ?
Bo ja , oczekuję wskrzeszenia umarłych – exspecto resurrectionem mortuorum
i zmartwychwstanie ciała – carnis resurrectionem
Boskiego Ciała :)
Boskiego , przez Osobę Creatora .
Boskiego , przez wcielenie się w nie , samego Jezusa Chrystusa .


2013 sierpień I połowa


/Wojciech Franciszek D./


Nasze blogi:









Komentarze
#1 | Wojciech Franciszek D dnia 15.08.2013
Parę godzin mnie nie ma a tu meble przestawione i żaluzje miast firanekSmile

Kazia ,dzięki za rozszerzenie i i zdjęcie . Na to liczyłem Smile
Ale cóż na to powiedzą świeci oburzeni" ? - palić katedry ?

Magda , to naprawdę cieszy , że inspirują Smile
Nie wiem kiedy ale chyba się skuszę na korektę , tak ot , nie wiedzieć kiedy i czemu ( pewnie gdy będę mieć coś niedrogiego w zamian Smile
Tę zabawę w dobrego i złego znam dobrze i w teorii iw praktyce.
Nie polecam Smile Nie rozwija .

Artur , a cóż to pion ? Ok , nie tłumacz , pokażesz Smile

Kazia vis a vis Magda , ująłbym to tak :
można starać się dostrzec boski/Boski pierwiastek w ciele i pozostać pokornym wobec dzieła stwórcy lub uznać że jest się bogiem w nie do końca boskim ciele - trzeba je tylko uczynić boskim , jako bóg mogę tego dokonać .

Pozdrawiam wszystkich nocną porą !
#2 | Magda dnia 14.08.2013
Kazia, nie do końca łapię do czego mnie próbujesz przekonać; rozumiem, że Twoja odpowiedź jest natury ogólnej i oczywiście się zgadzam po stokroć. Żeby było jasne: jestem wielkim zwolennikiem zdrowego odżywiania, dbania o siebie, uprawiania sportów itd., ale dla mnie liczy się przede wszystkim rodzaj motywacji do podejmowania tych działań i o tym piszę. Przede wszystkim trzeba kochać samego siebie, swoje ciało, choć obecna koniunktura idzie wręcz w przeciwnym kierunku. Jeśli coś "muszę", walczę z ciałem, nienawidzę go, uważam że w obecnej postaci jest złe, brzydkie, odrzucające, to uważam osobiście że to kiepska motywacja. Jeśli natomiast robię to z miłości do ciała, otaczam je troską i opieką, akceptuję swoje ciało niezależnie od tego, czy mam kilka kilogramów za mało, czy za dużo, chcę dla niego dobrze, chcę je odżywiać, sprawić, aby było bardziej sprawne, chcę czuć radość z wysiłku, to dla mnie jest to jak najlepsza motywacja. To o czym piszę, to refleksja nad tym, że w mediach, w przestrzeni społecznej, ale także wśród znajomych mi osób, dominuje motywacja pierwsza. Czyli terror, przymus, nienawiść do ciała, frustracja. To mnie przeraża.
Pozdrawiam
#3 | Kazia dnia 14.08.2013
Ciiiii żadnych ogni, WFD obiecał, że częściej, to go trzymam za słowo.
Magda czym innym są fobie i lęk przed śmiercią a czym innym nienormalne wręcz sposoby pielęgnacji własnego ciała, te wszystkie kremy, balsamy, mleczka, cale zakłady tylko dla pielęgnacji, SPA, inżynieria wręcz na usługi skóry - pewnie normalne to nie jest ale zobacz że oprócz terroru odpowiedniej figury, najlepiej Barbie, mamy po prostu nacisk aby dbać - biegać, ćwiczyć, chodzić na areobik czy coś innego - rodzajów sposobów utrzymywania kondycji też jest całe morze.... Pozdrawiam
#4 | Magda dnia 14.08.2013
Ciii...
#5 | Artur dnia 14.08.2013
Magda - zwykle z żoną przychodzi więc pewnie się uda Smile
#6 | Magda dnia 14.08.2013
Najlepiej by było wziąć Go w dwa ognie, zły i dobry policjant i takie tam, lepsze efekty Wink
#7 | Artur dnia 14.08.2013
Magda będę się z WFD widział w piątek to go wezmę do pionu Smile. Ja bardzo lubię Jego logikę i trzeźwość spojrzenia na świat. No i ten niepowtarzalny styl Smile, sorry za off, pozdrawiam wszystkich
#8 | Magda dnia 14.08.2013
WFD, pisz częściej, zawsze poruszasz temat, który inspiruje do dalszych przemyśleń. Co do Twojego terroryzmu, to możesz mnie nająć na korektora, nie biorę dużo, dogadamy się Wink

Kazia, w tym sęk, że to nie jest miłość, to pseudo-miłość. Przynajmniej ja nie chciałabym żeby ktoś okazywał mi to uczucie w ten sposób. Ciało uległo uprzedmiotowieniu i o wiele częściej niż z prawdziwą troskliwą miłością spotyka się z arbitralną krytyką, a wszelkie jego niedoskonałości są wyolbrzymiane na potrzeby przemysłu kosmetyczno-farmaceutycznego, o którym wspominasz. Wyolbrzymiane lub zamilczane, wypchnięte poza główny nurt. To "miłość" chora i toksyczna; to przede wszystkim przemysł kreowania nowych "potrzeb" - nie posiadania zmarszczek, ani żadnych innych przejawów starzenia się.
If you talked to your friends the way you talk to your body, you'd have no friends left.

Pozdrawiam
#9 | Kazia dnia 14.08.2013
nagość w sztuce? cóż prawda jako cnota od średniowiecza była i jest naga, z lustrem w ręku, a kłamstwo odziane w łachmany. I ile temat tego wymagał nie uchylano się od przedstawień nagości w sztuce europejskiej, a jeszcze wcześniej, w antyku wiadomo, nagość uważano za przymiot bogów, oni byli nadzy i idealnie zbudowani, w igrzyskach olimpijskich, które miały znaczenie obrzędu religijnego a nie tylko zawodów sportowych brali udział nadzy sportowcy. I nagość - o ile temat dzieła tego wymagał - był sprawą naturalną. A jeśli nie wymagał? cóż niepotrzebne epatowanie golizną bywa kiczem a nawet ociera się o pornografię. Zatem wszystko zależy od intencji twórcy. Natomiast jak odbieramy przedstawienie to już zupełnie inne zagadnienie. O piękne czy Sądzie Ostatecznym w Sykstynie już pisałam na naszym portalu, artykuły są w zakładce więc nie będę uprawiać autoreklamy Smile zamiast tego załączę jedno najwcześniejszych przedstawień aktu w sztuce europejskiej (nie starożytnej, greckiej, a europejskiej) z frontonu katedry w Autun - Francja - z XII w.: upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/8/8a/Autun,_Gislebertus,_Eva.JPG/800px-Autun,_Gislebertus,_Eva.JPG
#10 | Wojciech Franciszek D dnia 14.08.2013
Kazia , dzięki za komentarz , mam nadzieję że będzie coś częściej .
Miałem nadzieje że rozszerzysz te obłudne oburzenia w sprawie nagości tak mocno obecnej w sztuce .
Pozdrawiam .
Dodaj komentarz
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

ZALOGUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

ZAREJESTRUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

Powrót na stronę główną