Nasze Radio Logos nadaje. Program na 24.08.2016: Prof. T. Marczak: Przemówienie pod Konsulatem Niemiec - godz. 1:00, 10:00, 19:00, 24:00. Janusz Dobrosz: Polityczno prawne aspekty układu poczdamskiego - godz. 1:30, 10:30, 19:30. Prof. M. Dyżewski: Muzyczny ogród Panny Maryi - godz. 2:00, 11:00, 20:00. Prof. R. Szeremietiew: Geocywilizacyjne zagrożenia dla bezpieczeństwa Polski, cz. 1 - godz. 3:00, 12:00, 21:00. Prof. T. Marczak: Perspektywy rozwoju kwestii ukraińskiej, cz. 1 - godz. 3:30, 12:30, 21:30. Prof. T. Marczak, cz. 2 - godz. 4:35, 13:35, 22:35. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 1 - godz. 6:00, 15:00. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 2 - godz. 7:15, 16:15. Dr S. Krajski: Polska i masoneria. W przededniu wielkiego krachu, cz. 1 - godz. 8:00, 17:00. Dr S. Krajski, cz. 2 - godz. 9:30, 18:30. Między audycjami muzyka.
Nasze Radio Logos - ramówka

Ostatnie komentarze
Z działu "Aktualności":
oraz z pozostałych stron:


Polecane artykuły
Najnowsze artykuły

Tagi

Aktualności

  

Co przygotować na rocznicę urodzin Janusza Kurtyki? – to pytanie towarzyszyło mi przez ostatnie dni. Nie chciałam przygotowywać krótkiej notki, nazwijmy to: biograficznej, bo jak streścić tak bogate i piękne życie w jednej, maksymalnie dwóch stronach tekstu? W pewnym momencie pomyślałam, że być może z tej okazji pojawi się parę tekstów, a jeśli jakiś z nich przypadkiem pojawi się w mediach „głównego nurtu”, pewnie jak zwykle nie obędzie się bez przekłamań i manipulacji.

14.08.2013r.


Co przygotować na rocznicę urodzin Janusza Kurtyki? – to pytanie towarzyszyło mi przez ostatnie dni. Nie chciałam przygotowywać krótkiej notki, nazwijmy to: biograficznej, bo jak streścić tak bogate i piękne życie w jednej, maksymalnie dwóch stronach tekstu? W pewnym momencie pomyślałam, że być może z tej okazji pojawi się parę tekstów, a jeśli jakiś z nich przypadkiem pojawi się w mediach „głównego nurtu”, pewnie jak zwykle nie obędzie się bez przekłamań i manipulacji. Dlatego też z racji dzisiejszego dnia chciałam przypomnieć, wybory Janusza Kurtyki na Prezesa IPN w 2005 r.

 

Wybór nowego, drugiego Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej przypadł na gorący, powyborczy czas w Parlamencie – czas kształtowania się niezwiązanej ostatecznie koalicji PO-PiS, z którą większość Polaków w tamtym czasie wiązała ogromne nadzieje. Zgodnie z obowiązującą wówczas ustawą o Instytucie Pamięci Narodowej, pierwszy etap tego wyboru, konkurs ogłoszony przez Kolegium IPN, odbył się we wrześniu 2005 roku. Do konkursu stanęli: Andrzej Przewoźnik, Janusz Krupski i Janusz Kurtyka, którego kandydaturę wysunęli krakowscy członkowie Kolegium - świadkowie doskonałej organizacji „Jego” oddziału IPN, a promowali ją związani z Platformą Obywatelską politycy – Jan M. Rokita i Zbigniew Fijak. Ten ostatni był mimowolnym „bohaterem” nieprzyjemnej historii – sprawy notatki kaprala Kosiby, którą przeciwnicy Janusza Kurtyki wykorzystali w kampanii przeciw Niemu.

W czerwcu 2005 roku (miesiąc po zgłoszeniu do konkursu Andrzeja Przewoźnika), „Rzeczpospolita” opublikowała artykuł na temat inwigilacji „Tygodnika Powszechnego”, z którego wynikało m. in., że A. Przewoźnik był tajnym współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa. Podstawą tego artykułu była notatka kaprala SB, Pawła Kosiby, którą „Rzeczpospolitej” przekazał Zbigniew Fijak. Niedługo później Andrzej Przewoźnik został wykluczony z konkursu rozpisanego przez Kolegium IPN. To była kanwa intrygi, w prowadzeniu której prym wiodły „Gazeta Wyborcza” i „Newsweek”. Ich taktyka polegała na tym, by zręcznie manipulując datami i wykorzystując fakt, że notatka Kosiby pochodziła z krakowskich archiwów IPN, rozgłaszać wszem i wobec, że Janusz Kurtyka, wykorzystując swoją pozycję, pozbył się konkurenta, a następnie zakrzyczeć głosy wyjaśniające prawdę. Akcja szczucia Kurtyki była tak głośna, że niewiele potrafiło się przez nią przebić – ani wielokrotne, spokojne wyjaśnienia „oskarżonego”, ani tłumaczenia Z. Fijaka, ani głos Kolegium IPN.(Kolegium Instytutu Pamięci Narodowej zobowiązane jest do poznania wszystkich materiałów dotyczących kandydatów na prezesa Instytutu znajdujących się w archiwum IPN i w razie jakichkolwiek wątpliwości jest zobligowane do odrzucenia takiej kandydatury. Kolegium i tak wykluczyłoby Przewoźnika z konkursu, więc ów „nieczysty przeciek” nie miał z tym wykluczeniem nic wspólnego.)

Fakty zaś miały się następująco: W latach 1992-2000 Zbigniew Fijak był w posiadaniu dokumentów, nazwanych później „kolekcją Fijaka”. W 2000r. przekazał je do nowopowstałego IPN. Na początku grudnia 2004r. złożył wniosek o udostępnienie przekazanych IPN materiałów, na co bardzo szybko (w tym samym miesiącu) uzyskał zgodę i już wtedy mógł korzystać z „kolekcji”. Skorzystał z niej dopiero w czerwcu 2005r.
(W procedurach decyzyjnych prof. Kurtyka zresztą nie brał udziału, wspominaną zgodę wydał jego podwładny – szef krakowskiego archiwum.) Ta druga data została mylnie przedstawiona jako przekazanie Fijakowi przez Janusza Kurtykę notatki Kosiby.

Ta między innymi sprawa spowodowała, że kiedy Janusz Kurtyka został wybrany przez Kolegium IPN na etapie postępowania konkursowego i zarekomendowany Sejmowi, Jego prezesostwo stało pod wielkim znakiem zapytania. Kłamliwa kampania mająca sprawić, że kandydatura prof. Kurtyki upadnie w parlamencie trwała dalej i początkowo odnosiła w tej kwestii sukcesy – podłe pomówienia przyjęli za prawdę prezes PiS i wielu posłów tej partii. Zdecydowany sprzeciw wobec Kurtyki deklarowała „Samoobrona” i, oczywiście, SLD, natomiast wśród członków Platformy Obywatelskiej panował rozłam – kandydaturę prof. Kurtyki promowali jej krakowscy działacze, a sprzeciwiał się jej m. in. B. Komorowski, wahanie było widoczne także wśród członków PSL.

Nawet kiedy swe poparcie dla Kurtyki zasygnalizowała PO, kandydat Kolegium IPN potrzebował głosów PiS, które wciąż było bardziej przeciw niż za, nie tylko za sprawą „notatki Kosiby”, ale przede wszystkim dlatego, że zarówno Jarosław, jak i Lech Kaczyńscy chcieli widzieć na stanowisku prezesa IPN Janusza Krupskiego, którego w konkursie pokonał Janusz Kurtyka. I kiedy wydawało się, że kandydat Kolegium nie uzyska w Sejmie wymaganej większości głosów, Andrzej Grajewski, który z ramienia Kolegium miał „przedstawić” Janusza Kurtykę w Sejmie, zaaranżował spotkanie przyszłego prezesa z Jarosławem Kaczyńskim. Jego inicjator i świadek opisał je następująco: „Była to długa i twarda rozmowa. Na wstępie prezes Kaczyński powiedział, że PiS nie jest przygotowany, aby wesprzeć Jego kandydaturę. Później przedstawił całą listę zarzutów, związanych zarówno ze sprawą Przewoźnika, jak i innymi kwestiami. Przede wszystkim jednak chciał usłyszeć, jaki jest pogląd Janusza Kurtyki na kwestię niezależności badań naukowych oraz udostępniania dokumentów zgromadzonych w archiwach IPN i procedur lustracyjnych, a zwłaszcza proponowanych przez PiS zmian w sposobie przeprowadzenia lustracji. Wyjaśniana miała być także rola byłych funkcjonariuszy UOP, pracujących w archiwach IPN. Janusz Kurtyka szczegółowo odpowiadał na każde z zadawanych przez Jarosława Kaczyńskiego pytań, prostował krzywdzące Go i nieprawdziwe informacje. W kwestii lustracji powiedział, że Instytut przyjmie rozwiązania zapisane w nowej ustawie. (…) Janusz Kurtyka powtórzył, że Jego prywatny pogląd w tej sprawie nie ma żadnego znaczenia, ale kierowany przez Niego Instytut wypełni wszystkie obowiązki wynikające z zapisów ustawy o IPN. Dość szczegółowo omawiana była także kwestia organizacji pracy pionu archiwalnego. Intencją prezesa Kaczyńskiego było, aby archiwa były jak najszerzej otwarte dla ludzi pokrzywdzonych oraz badaczy. W trakcie rozmowy Kurtyka nie wypierał się także swych dobrych kontaktów z ludźmi ze środowiska krakowskiej Platformy, ale podkreślał, że swą misję będzie pełnił w sposób niezależny, wolny od partyjnych nacisków z jakiejkolwiek pochodziłyby strony. Prezes Jarosław Kaczyński zapewnił Go, że jego środowisko polityczne nie ma zamiaru wywierania jakiegokolwiek wpływu na politykę prezesa i będzie Go oceniało po wynikach Jego pracy.” (Andrzej Grajewski, Prezes niezależny i ponadpartyjny, Biuletyn IPN, Numer specjalny 2010).

Po tym spotkaniu prezes PiS mógł powiedzieć, że jest pod wrażeniem osobowości Janusza Kurtyki. Wyraził to w liście odczytanym na pogrzebie prof. Kurtyki, pisząc: „Przy bezpośrednim spotkaniu zrobiła na mnie wielkie wrażenie nieprzeciętna inteligencja mego rozmówcy, lapidarny i celny sposób diagnozowania problemów i określania priorytetów. Przekonałem się, że mamy do czynienia z kandydatem, który także dzięki doświadczeniu w badaniu różnych okresów historii oraz doskonałej znajomości warsztatu historyka nauk pomocniczych zadba o rzetelne, niekoniunkturalne badanie prawdy.

9 grudnia 2005 roku odbyło się w Sejmie głosowanie. Kandydaturę Janusza Kurtyki na stanowisko Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej poparło 332 posłów; 79 było przeciw, 26 posłów wstrzymało się od głosu. 22 grudnia wybór nowego prezesa zatwierdził Senat (75 senatorów za, przeciwko było 10, a od głosu wstrzymało się 6 senatorów). Po swoim wyborze Janusz Kurtyka powiedział: Chciałbym bardzo serdecznie podziękować za okazane zaufanie. Zdaję sobie sprawę z tego, iż to zaufanie było budowane mimo wielu zawirowań medialnych. Tym bardziej więc dziękuję za zaufanie. Jestem dumny, iż akurat osoba prezesa IPN i sprawa Instytutu Pamięci Narodowej stała się tym elementem, wobec którego jednakowe zdanie wyrazili przedstawiciele wszystkich nurtów szeroko rozumianej Solidarności, niezależnie od obecnych podziałów politycznych, albowiem z tym właśnie nurtem Solidarności ja również bardzo głęboko się identyfikuję [1].

29 grudnia 2005 roku Janusz Kurtyka powiedział z trybuny sejmowej: „Ślubuję uroczyście na powierzonym mi stanowisku Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej służyć wiernie Narodowi Polskiemu, stać na straży prawa, obowiązki mojego urzędu wypełniać sumiennie, a w postępowaniu kierować się zasadami godności i uczciwości – Tak mi dopomóż Bóg”. Dziś można bez cienia wątpliwości powiedzieć o Nim, że był jednym z niewielu urzędników Państwa Polskiego, który zawsze postępował zgodnie z rotą ślubowania, a odrzucenie Jego kandydatury byłoby jednym z największych błędów Sejmu V kadencji.

 

[1] http://www.senat.gov.pl/arch.htm

 


/Cyranka/

 

Polecamy na podobny temat

 

„Prace ekshumacyjne prowadzone w ramach działalności statutowej IPN" - nasza relacja z wykładu dr hab. Krzysztofa Szwagrzyka

 

http://pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=3312

 

Janusz Kurtyka - prelekcje dr Filipa Musiała, prof. Jana Żaryna i Zuzanny Kurtyki, Węgrów, 9.04.2013

 

http://www.pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=3477

 

Pożegnanie Janusza Kurtyki – wideo

 

http://pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=834

 

Wykład Zuzanny Kurtyki: Janusz Kurtyka - kustosz pamięci, relacja Józefa Wieczorka

 

http://www.pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=1558

 

Chyba ostatnie pożegnanie Janusza Kurtyki - 26.03.2012 - nasza relacja

 

http://pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=1569

 

Dotrzemy do prawdy, z Zuzanną Kurtyką rozmawia Kajetan Rajski - wywiad nieopublikowany ze względu na cenzurę

 

http://pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=2843

 

Zuzanna Kurtyka dla pomniksmolensk.pl: Janusz Kurtyka był inwigilowany, oboje mieliśmy tego pełną świadomość

 

http://pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=542

 

Otwarcie oficjalnej strony poświęconej Januszowi Kurtyce - nasza relacja z Katowic

 

http://www.pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=2888

 

Cyranka - Śladami Janusza Kurtyki

 

http://pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=172

 

Janusz Kurtyka jakiego nie znałem

 

http://www.pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=2255

 

Rocznica wyboru Janusza Kurtyki na Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej

 

http://www.pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=2963

 

Zuzanna Kurtyka w Tarnowie - 3.12.2011 - foto i audio

 

http://pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=1007

 

Janusz Kurtyka - prelekcje dr Filipa Musiała, prof. Jana Żaryna i Zuzanny Kurtyki, Węgrów, 9.04.2013

 

http://pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=3477

 


Komentarze
#1 | Artur dnia 14.08.2013
Cyranka za rzadko pisze Smile. Nawet całkiem niedawno Naczelna wspominała te czasy kiedy pisała więcej. No ale jest i w bardzo dobrym stylu, pozdrawiam i dziękuję
#2 | Kazia dnia 13.08.2013
Zauważono zarówno wpisy o rocznicy urodzin śp, Janusza Kurtyki jak i Stefana Melaka, bo jeden z prawicowych portali streścił podane u nas informacje wraz z naszym unikalnym filmem, z ostatnim wywiadem Profesora Kurtyki: http://wpolityce....iedzictwie
#3 | Kazia dnia 13.08.2013
Cyranko doskonały wpis, kulisy powołania Profesora Kurtyki na urząd prezesa IPN-u pokazują jak niezwykłym był człowiekiem, ale też jak ceniono jego niezależność, przynajmniej w kręgach ówczesnej władzy. Gdy czytam wspomnień o Januszu Kurtyce słowa Zbigniewa Herberta "bądź wierny, idź" wydają się napisane właśnie dla niego, bo wyjątkowo świadomie szedł przez życie i był wiernym swoim ideałom choć kosztowało go to tak dużo, dał o tym zresztą świadectwo: http://www.pomnik...v9ws#movie
Dodaj komentarz
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

ZALOGUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

ZAREJESTRUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

Powrót na stronę główną