Nasze Radio Logos nadaje. Program na 24.08.2016: Prof. T. Marczak: Przemówienie pod Konsulatem Niemiec - godz. 1:00, 10:00, 19:00, 24:00. Janusz Dobrosz: Polityczno prawne aspekty układu poczdamskiego - godz. 1:30, 10:30, 19:30. Prof. M. Dyżewski: Muzyczny ogród Panny Maryi - godz. 2:00, 11:00, 20:00. Prof. R. Szeremietiew: Geocywilizacyjne zagrożenia dla bezpieczeństwa Polski, cz. 1 - godz. 3:00, 12:00, 21:00. Prof. T. Marczak: Perspektywy rozwoju kwestii ukraińskiej, cz. 1 - godz. 3:30, 12:30, 21:30. Prof. T. Marczak, cz. 2 - godz. 4:35, 13:35, 22:35. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 1 - godz. 6:00, 15:00. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 2 - godz. 7:15, 16:15. Dr S. Krajski: Polska i masoneria. W przededniu wielkiego krachu, cz. 1 - godz. 8:00, 17:00. Dr S. Krajski, cz. 2 - godz. 9:30, 18:30. Między audycjami muzyka.
Nasze Radio Logos - ramówka

Ostatnie komentarze
Z działu "Aktualności":
oraz z pozostałych stron:


Polecane artykuły
Najnowsze artykuły

Tagi

Aktualności

  

Obóz w KL-Auschwitz powstał już w kwietniu 1940 r. a pierwszy transport więźniów dotarł w czerwcu. Od początku o tym miejscu krążyły legendy, dlatego zaistniała konieczność zebrania wiarygodnych informacji. Śmiały, a w zasadzie szalony plan, przedłożył wówczas Witold Pilecki. Zaproponował on że da się aresztować a następnie osadzić w obozie. Z pobytu w obozie Pilecki sporządził trzy raporty, do 2000 roku utajnione.  Dopiero w 55 lat po jego śmierci wydobyto je z archiwów i udostępniono.

25.05.2013r.


Obóz w KL-Auschwitz powstał już w kwietniu 1940 r. a pierwszy transport więźniów dotarł w czerwcu. Od początku o tym miejscu krążyły legendy, dlatego zaistniała konieczność zebrania wiarygodnych informacji.

Śmiały, a w zasadzie szalony plan, przedłożył wówczas Witold Pilecki. Zaproponował on że da się aresztować a następnie osadzić w obozie. Oprócz pozyskania danych o funkcjonowaniu obozu, Pilecki zaplanował utworzenie w nim organizacji ruchu oporu, który byłby w stanie nawiązać współpracę ze strukturami państwa poziemnego. Zgłosił się na ochotnika wypełniając rozkaz gen. "Grota", który przekazał mu mjr. Włodarkiewicz, pod fałszywym nazwiskiem „Tomasz Serafiński” pochodzący z Krakowa. W czasie wielkiej łapanki urządzonej przez Niemców na Żoliborzu, Grochowie i Mokotowie, w nocy z 19/20 września, dał się pojmać w mieszkaniu Eleonory Ostrowskiej przy al. Wojska Polskiego. Ponad 2000 aresztowanych wtedy mężczyzn Niemcy przewieźli i brutalnie przesłuchali w ujeżdżalni dawnego pierwszego pułku szwoleżerów. Po dwóch dniach wszystkich przetransportowano do KL Auschwitz. Był to dopiero drugi wielki transport w Warszawy.

W obozie Pilecki przebywał aż 3 lata. Udało mu się nie tylko sporządzać meldunki opisujące tamtejszą sytuację i przesyłać je dowództwu AK ale i zorganizować ruch oporu (ZOW) do którego należało ponad 1000 osób. Po ucieczce z Auschwitz Pilecki opisał pracę wywiadowczą i obozowe warunki w tzw. Raportach Pileckiego. Meldunki cząstkowe przesyłane z obozu jak i całościowe późniejsze raporty były przez AK przekazywane aliantom.

Pilecki zesłany do KL Auschwitz jako Tomasz Serafiński otrzymał numer  obozowy 4859. Tam w obozie podporządkowano go kolejno różnym komandom,  był sprzątaczem, potem  pielęgniarzem ale i stolarzem, rzeźbiarzem, grabarzem i piekarzem. Kilkakrotnie chorował, przeszedł nawet zapalenie płuc. Ale udało mu się w przeciągu kilku tygodni zorganizować siatkę konspiracyjną. Bazą ruchu były tzw. „piątki”. Główną bazę stanowiło pięć górnych „piątek”  które o sobie nawzajem nic nie wiedziały, ale każda rozwijała się w następne dolne „piątki” konspiracji obozowej. Pierwsza „piątka" górna powstała już jesienią 1940, należeli do niej: płk. Władysław Surmacki - nr 2759 kpt. dr. Władysław Dering - nr 1723 por. Jerzy de Virion - nr 3507 Eugeniusz Obojski - nr 194 kpt. Alfred Stössel - nr 435. Druga dopiero ponad pół roku później w marcu 1941, w obozowej stolarni.  

Cała organizacja przyjęła nazwę "Związek Organizacji Wojskowych" (ZOW). Po pewnym czasie ZOW rozrósł się i miał swoich ludzi prawie we wszystkich komandach, jej członkami byli m.in.: narciarz Bronisław Czech - nr 349 i artysta rzeźbiarz prof. Xawery Dunikowski  - nr 774. Nawiązano też  kontakt z ludnością cywilną poprzez obozowy szpital, do którego z zewnątrz przerzucano lekarstwa. Organizacja zajmowała się pozyskiwaniem i dystrybucją żywności i leków, posiadała nawet własny sąd i wydawała wyroki śmierci, które wykonywano przy pomocy wszy zakażonych tyfusem, albo przez podmianę dokumentów z więźniami skazanymi na śmierć.  Pilecki postawił przed powołaną przez siebie organizacją zbrojne przejęcie obozu, dlatego podzielił cały KL na cztery bataliony, w ramach którego każdy z bloków tworzył tzw. „szkieletowy pluton”. Lecz aby powstanie powiodło się, konieczny byłby desant z zewnątrz a przynajmniej ostry nalot bombowy.  

W 1943 r. pętla wokół organizacji zaczęła się zaciskać. Istniała obawa dekonspiracji Pileckiego a poza tym chciał on skłonić osobiście dowództwo AK do zbrojnej interwencji  i wyzwolenia obozu. Postanowił uciec poprzez komando zajmujące się wypiekiem chleba w piekarni znajdującej się poza obozem. Razem z nim na wolność wydostali się Jan Redzej i Edward Ciesielski. Wszyscy trzej zostali zaopatrzeni w ubrania cywilne, w przybory do golenia, 400 dolarów, klucz do drzwi piekarni, środek nasenny, specyfik mylący psy i cyjanek potasu. W święta wielkanocne, w nocy z niedzieli na poniedziałek 26/27 kwietnia 1943 uśpili strażnika, przecięli kabel od telefonu i wydostali się z zamkniętej piekarni. Wzdłuż toru kolejowego doszli do Soły, a potem do Wisły, przez którą przeprawili się w przypadkowo znalezionej łódką. Pomógł po drodze proboszcz w Alwerni, nakarmił i dał im przewodnika. Uciekali trasą przez Tyniec, okolice Wieliczki, Puszczę Niepołomicka do Bochni, stamtąd doszli do Wiśnicza w którym Pilecki odszukał prawdziwego Tomasza Serafińskiego. Ten skontaktował ich z miejscową komórką AK. Dnia 25 sierpnia 1943 roku Pilecki dostał się do Warszawy.  

Z ataku na Auschwitz nic nie wyszło, władze AK uznały pomysł Pileckiego za niewykonalny. Natomiast szczegółowy raport o obozie, tzw. "Raport Witolda", został przekazany do Londynu. Rząd RP w Londynie po zapoznaniu się z jego treścią zabiegał, bezskutecznie zresztą o zbombardowanie obozu. Sporządzono też plan ataku na obóz gdyby Niemcy posunęli się do masowych mordów pośród więźniów.  Ale organizacja obozowa nie spełniła swej zasadniczej roli, do której powołał ją sam Pilecki, nie stanęła do otwartej walki o wyzwolenie osadzonych w obozie.

Pierwszym ze spisanych przez Witolda Pileckiego raportów był tzw. „Raport W”. Wykonany naprędce wkrótce po ucieczce z KL-Auschwit w 1943 roku zawiera tylko fakty i spisy. Nazwiska jakie w nim zostały wymienione, Rotmistrz zakodował pod liczbami, do których sporządził klucz, poniżej wraz z raportem go zamieszczamy. W oryginale „Raportu W” są wpisane odręcznie oświadczenia innych członków AK współpracujących z ZOW: Aleksandra Wielopolskiego, Stefana Bieleckiego, Antoniego Woźniaka, Aleksandra Palińskiego, Ferdynanda Trojnickiego, Eleonory Ostrowskiej i Stefana Miłkowskiego.

Drugi raport - „Teren S” – też wykonany w 1943 r. jest częścią „Raportu W”, ale został z niego wydzielony aby ochronić wymienione w nim osoby, które działały w ruchu oporu w KL-Auschwitz. To krótka relacja z działalności obozowych lekarzy: kpt. dr. Władysława Deringa (nr obozowy P-1723) oraz dr. Rudolfa Diema (nr P-10022). Kpt. dr Władysław Dering ur. się w 1903r., lekarz – ginekolog, został przywieziony do KL Auschwitz z Warszawy transportem w sierpniu 1940 r. W stolicy zaangażowany był działania konspiracyjnie, przewodził służbie zdrowia TAP. W Auschwitz współpracował z rtm. Witoldem Pileckim, pomagał więźniom, często ratując im życie. W styczniu 1944 r. przymusowo skierowano go do obozowych szpitalnych, zbrodniczych eksperymentów sterylizacyjnych na więźniach w bloku nr 10. Potem pracował w Chorzowie jako chirurg aż do wejścia Armii Czerwonej, był nawet przez nich krótko aresztowany. Potem wyjechał z Polski na Zachód i przez pewien czas był oficerem II Korpusu gen. W. Andersa we Włoszech. Wraz z nim osiadł w Anglii. Zmarł w Hiszpanii na raka płuc w 1966 r. Po śmierci został oskarżony w Wielkiej Brytanii o zbrodnicze eksperymenty na więźniach, co było wobec niego wyjątkowo krzywdzące.

Ostatni raport został napisany przez Pileckiego już po wojnie, w 1945 roku. Napisał go we Włoszech, po opuszczeniu obozu jenieckiego, w którym znalazł się po powstaniu warszawskim. Raport ten był najobszerniejszym opisem pobytu Pileckiego w obozie. Na ponad 100 stronach przekazał nie tylko informacje o strukturze KL Auschwitz ale też poszerzył go o własne refleksje i komentarze, przez zyskał walor literacki.   Do 2000 roku Raporty Pileckiego były utajnione.  Dopiero w 55 lat po jego śmierci wydobyto je z archiwów i udostępniono.

 

http://www.polandpolska.org/dokumenty/witold/raporty-witolda.htm


/Kazia/


 


Polecamy na podobny temat

 

Zuzanna Kurtyka o Pileckim, IPN i Smoleńsku - spotkanie w Mińsku Mazowieckim, 25.05.2012 - nasza relacja foto i wideo

 

http://www.pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=1910

 

Zuzanna Kurtyka dla pomniksmolensk.pl: Polskie Podziemie Niepodległościowe

 

http://www.pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=3266

 

Zuzanna Kurtyka dla pomniksmolensk.pl - Jeszcze o 17-tym września

 

http://www.pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=2455

 

Zuzanna Kurtyka - Po co nam suwerenność? Nagranie z komentarzem

 

http://www.pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=791

 

Pileckiego pamiętamy - komunistom żyć nie damy! Trzeci marsz rotmistrza w Toruniu - nasza relacja foto i wideo

 

http://pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=3603

 

IV Marsz Rotmistrza Pileckiego w Warszawie - relacja Zuzanny

 

http://www.pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=1855

 

Warszawski marsz cieni - wideo Teresy ze zdjęciami Jerzego Dąbrowskiego

 

http://pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=3500

 

Pilecki na Wawel!

 

http://www.pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=3074


Dodaj komentarz
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

ZALOGUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

ZAREJESTRUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

Powrót na stronę główną