Nasze Radio Logos nadaje. Program na 24.08.2016: Prof. T. Marczak: Przemówienie pod Konsulatem Niemiec - godz. 1:00, 10:00, 19:00, 24:00. Janusz Dobrosz: Polityczno prawne aspekty układu poczdamskiego - godz. 1:30, 10:30, 19:30. Prof. M. Dyżewski: Muzyczny ogród Panny Maryi - godz. 2:00, 11:00, 20:00. Prof. R. Szeremietiew: Geocywilizacyjne zagrożenia dla bezpieczeństwa Polski, cz. 1 - godz. 3:00, 12:00, 21:00. Prof. T. Marczak: Perspektywy rozwoju kwestii ukraińskiej, cz. 1 - godz. 3:30, 12:30, 21:30. Prof. T. Marczak, cz. 2 - godz. 4:35, 13:35, 22:35. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 1 - godz. 6:00, 15:00. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 2 - godz. 7:15, 16:15. Dr S. Krajski: Polska i masoneria. W przededniu wielkiego krachu, cz. 1 - godz. 8:00, 17:00. Dr S. Krajski, cz. 2 - godz. 9:30, 18:30. Między audycjami muzyka.
Nasze Radio Logos - ramówka

Ostatnie komentarze
Z działu "Aktualności":
oraz z pozostałych stron:


Polecane artykuły
Najnowsze artykuły

Tagi

Aktualności

  

Jej nazwa pochodzi od łemkowskiego słowa „tychania”, co oznacza „ciche miejsce” lub po prostu „zacisze”. Dziś, gdy pozostało na jej miejscu jedynie kilka zdziczałych owocowych drzew i niewielka ilość lip ocieniających nieistniejące domostwa, nazwa nabiera nowego sensu. Ciechania. Zapomniana łemkowska wieś.
07.05.2013r.


    Jej nazwa pochodzi od łemkowskiego słowa „tychania”, co oznacza „ciche miejsce” lub po prostu „zacisze”. Dziś, gdy pozostało na jej miejscu jedynie kilka zdziczałych owocowych drzew i niewielka ilość lip ocieniających nieistniejące domostwa, nazwa nabiera nowego sensu. Ciechania. Zapomniana łemkowska wieś leżąca niegdyś w dolinie otoczonej przez dwa potoki: Zimnej Wody i Hucianki.

    Na horyzoncie rozpościera się masyw Nad Tysowym (713 m n.p.m.), za nim już tylko granica. Dookoła dziki las obecnego Magurskiego Parku Narodowego. Las łaskawy jedynie słoneczną porą, po opadach parujący malowniczo, by przywitać poranek mgłą zalegającą w każdym zakamarku i prawie całkowicie ograniczającą widoczność. Mgły niekiedy utrzymują się tu nawet kilka tygodni.

    Ciechania, tak jak i inne wsie łemkowskie, powstawała do życia według specyficznego planu. Domostwa ciągnęły się wzdłuż potoku płynącego doliną. Pierwsze wzmianki o wsi datowane są na rok 1581, należała ona wówczas do Mikołaja Stadnickiego. W 1790 roku wybudowano cerkiew greckokatolicką p.w. świętego Mikołaja. W 1898 wieś przeszła w ręce wiedeńskiej rodziny Thonerów, wiemy że liczyła wówczas 70 domów i 414 mieszkańców – 410 Łemków i 4 Polaków. Tragedia wsi miała swój początek podczas pierwszej wojny światowej. W 1915 roku, w wyniku działań wojennych związanych z operacją gorlicką, została prawie doszczętnie zniszczona. Podobny los spotkał sąsiednią wieś Żydowskie, jak również te leżące po drugiej stronie wzgórz: Rostajne i Ożenną.

    Tragiczne wydarzenia nie złamały ludzi, którzy z mozołem zabrali się do odbudowy wsi. W 1931 roku liczyła już 65 domów i 396 mieszkańców.

    W roku 1928 znaczna część Łemków przeszła na prawosławie, rozpoczęto więc budowę cerkwi. Niewielka świątynia prawosławna stanęła już dwa lata później, niestety II wojna światowa przerwała okres względnego spokoju. Przebiegająca tędy linia frontu niemiecko-sowieckiego i zaciekłe walki lat 1944-45 dotkliwie doświadczyły mieszkańców – zniszczenia były ogromne. Po przejściu frontu pozbawieni domostw ludzie w ramach przesiedlenia wyjechali dobrowolnie na tereny Sowieckiej Ukrainy. Wtedy jeszcze mieli jakikolwiek wybór, a agitatorzy dołożyli swoje, zachwalając zalety przesiedlenia do USRR. W dolinie pośród wzgórz została zrujnowana i wyludniona wieś. Po wojnie na opuszczonych łąkach Ciechani prowadzono wypas bydła i owiec należących do PGR w Ożennej. Gdy ten upadł, w dolinie ponownie zapanowała przejmująca cisza.

    Po dawnej wsi nie pozostało wiele śladów. Nad potokiem spływającym z Nad Tysowego, po prawej stronie doliny, widać kępę starych drzew otaczających cerkwisko z fragmentami kamiennej podmurówki. Z miejscem po cerkwi sąsiaduje stary greckokatolicki cmentarz ze śladami mogił. Wyżej na zboczu odnaleźć można jeszcze jeden greckokatolicki cmentarz, tu również zachowała się część kamiennych nagrobków. Po drugiej stronie wśród drzew można napotkać ślady dawnej zabudowy - fundamenty zrujnowanej plebanii, resztek piwnic i podmurówek. Drzewka owocowe znaczą miejsca ludzkich siedzib. Po wsi pozostał kamienny krzyż z 1905 roku.

    Nad Ciechanią zapadła cisza, tym razem już na zawsze.





Cerkiew greckokatolicka

Szkoła w budowie (1937)


Mieszkańcy Ciechani (rodzina Terek)

    Wykorzystano materiały Magurskiego Parku Narodowego.

/Magda/

Nasze blogi:








Komentarze
#1 | Magda dnia 08.05.2013
Ciężko mi stwierdzić Kazia, ale szczerze wątpię. Drzewo genealogiczne Stadnickich jest wyjątkowo rozłożyste (jak to bywa zwykle w takich rodzinach), a Mikołajów jest tam sporo. Jeden Mikołaj Stadnicki zmarł w 1510 r., a wtedy wszelkie dobra do niego należące (w opisywanym regionie) odziedziczył kasztelan sanocki Andrzej Stadnicki. Gdy umarł w 1554 roku jego synowie – Marek i Mikołaj Stadniccy podzielili między siebie posiadłości ojca. O trzecim synu nic się nie wspomina. Pierwsze wzmianki o wsi datowane są na rok 1581, więc to mogli być oni. Ale nie upieram się, bo nie wiem, nigdy tego nie badałam.
Akurat opisywana przeze mnie wieś leży w Beskidzie Niskim, nie w Bieszadach, ale jeśli przypomnisz sobie nazwę wsi, o której piszesz, to się rozejrzę czy nie mam jakiejś fajnej dokumentacji foto. Bieszczady mam zjeżdżone w każdą stronę, a tragicznych i jednocześnie magicznych miejsc jest tam wiele.
Pozdrawiam
#2 | Artur dnia 07.05.2013
Klimat notki bardzo mi się podoba. Cisza przed burzą... Pozdrawiam
#3 | Kazia dnia 07.05.2013
Mikołaj Stadnicki.... to brat Stanisława "Diabła" Stadnickiego? czas by się zgadzał. Piękne pejzaże, ale widok - z bliska - przetrzebionej wsi z zarośniętymi pagórkami rumowisk zamiast domów jest bardzo przygnębiający. Pamiętam jedną z wsi bieszczadzkich w której przed wojną było ponad 150 domów a teraz pozostało może z 30? W Ciszy nawet i tego nie ma.
Pozdrawiam, w zasadzie przydałby się taki cykl opisujący miejsca nieznanych a pięknych.
Dodaj komentarz
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

ZALOGUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

ZAREJESTRUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

Powrót na stronę główną