Nasze Radio Logos nadaje. Program na 24.08.2016: Prof. T. Marczak: Przemówienie pod Konsulatem Niemiec - godz. 1:00, 10:00, 19:00, 24:00. Janusz Dobrosz: Polityczno prawne aspekty układu poczdamskiego - godz. 1:30, 10:30, 19:30. Prof. M. Dyżewski: Muzyczny ogród Panny Maryi - godz. 2:00, 11:00, 20:00. Prof. R. Szeremietiew: Geocywilizacyjne zagrożenia dla bezpieczeństwa Polski, cz. 1 - godz. 3:00, 12:00, 21:00. Prof. T. Marczak: Perspektywy rozwoju kwestii ukraińskiej, cz. 1 - godz. 3:30, 12:30, 21:30. Prof. T. Marczak, cz. 2 - godz. 4:35, 13:35, 22:35. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 1 - godz. 6:00, 15:00. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 2 - godz. 7:15, 16:15. Dr S. Krajski: Polska i masoneria. W przededniu wielkiego krachu, cz. 1 - godz. 8:00, 17:00. Dr S. Krajski, cz. 2 - godz. 9:30, 18:30. Między audycjami muzyka.
Nasze Radio Logos - ramówka

Ostatnie komentarze
Z działu "Aktualności":
oraz z pozostałych stron:


Polecane artykuły
Najnowsze artykuły

Tagi

Aktualności

  

Zapewne niejeden z czytelników słyszał o oszustach sprzedających podrobioną biżuterię naiwnym ludziom, którym wydawało się, że jeśli coś wygląda jak złoto, waży jak złoto i na dodatek sprzedawca zapewnia, że jest to złoto, to należy zapłacić za kawałek żółtego metalu kilkaset złotych, a potem cieszyć się z zakupu, do czasu aż okazyjnie kupiona biżuteria nie pokryje się nalotem śniedzi. Użyta analogia odnosi się do metodologii „badania” przyczyn tragedii smoleńskiej przez niektóre osoby, posługujące się nadinterpretacją w opisach, szeroko rozpowszechnionych w Internecie, materiałów.
04.03.2013r.




Linki :

Link 1

Link 2

Link 3

Link 4

Nasze blogi:






Komentarze
#1 | fotoamator dnia 27.05.2013
To człowiek całkowicie skompromitowany. Właśnie znalazłem kolejne sprzeczne liczby z tabel. Rozumiem pośpiech w przepisywaniu raportu MAK, ale przynajmniej mogli dokładniej sprawdzić dane. Ale mamy za to samolot z urwanym skrzydłem w przechyleniu 90 stopni na lewo, który się wznosi do góry - to już nie jest latanie, to lewitacja...
#2 | Artur dnia 27.05.2013
Ja tylko zwrócę uwagę na dzisiejsze Zapisy Wideo - zdaje się, że dr Lasek zapędził się w narracji... Z Laska robi się Rusek. Pozdrawiam
#3 | fotoamator dnia 27.05.2013
@Kociarz

Witam serdecznie na blogu.
Postaram się odpowiedzieć na postawione pytania.
Rzeczywiście warunki podczas remontu istniały. Brak było przede wszystkim właściwego zabezpieczenia samolotu przed osobami postronnymi. Samo umieszczenie ładunków na pewno nie stwarzało problemu, gdy samolot miał zdemontowane części, choćby do konserwacji. Przestrzeni zamkniętych jest wystarczająco dużo, aby umieścić w nich materiał wybuchowy, którego, wbrew pozorom nie potrzeba aż tak dużo. Dynamika wybuchu w przestrzeni zamkniętej jest ogromna.
Odpalenie ładunku nie jest trudne. Wystarczy odpowiedni przekaźnik radiowy o dość dużej mocy, albo uruchomienie droga radiową mechanizmów uruchamiających (odbezpieczających) właściwe detonatory w odpowiedniej sekwencji. Być może kokpit był miejscem, gdzie umieszczono jakieś przekaźniki, których nie powinno sie znaleźć na wrakowisku. Zresztą ja wychodzę z założenia, że te elementy, których nie znaleziono np jeden z rejestratorów, lub butle z gazem neutralnym do wypełnienia zbiorników paliwa są kluczowe . Wystarczyło np wypełnić instalację gazu neutralnego tlenem, lub mieszanką tlenowo azotową, która wraz z parami paliwa w częściowo opróżnionych zbiornikach stała się materiałem wybuchowym o potężnej sile działania.

W kwestii łamania przepisów i regulaminów - wg mnie zapisy rejestratora rozmów są sfałszowane, a więc wszelkie dywagacje na podstawie transkrypcji rozmów są niewiarygodne

pozdrawiam !
#4 | kociarz dnia 27.05.2013
Jako ze jest to moja pierwsza wizyta na blogu Fotoamatora, chcialbym Gospodarzowi pogratulowac mrowczej analizy zdjec jasno wykazujacej ze fragmentacja kadluba Tu 154 nastapila na wskutek wybuchow.
Jezeli tak sie stalo to nalezy odpowiedziec na nastepujace pytania:
1. gdzie istnialy warunki to zaminowania samolotu - celowo uzywam slowa 'zaminowania' bo zeby uzyskac taki stopien destrukcji struktury kadluba pojedynczy ladunek nie wystarczy. Tutaj odpowiedz jest oczywista - Samara.
2. co (kto) uruchomilo zapalnik wlasnie w tym miescu i czasie?
3. dlaczego Rosjanie musieli 'zniknac' kokpit? Czy moze szanowny Gospodarz dysponuje jakimis zdjeciami kokpitu?
4. jakiego rodzaju i w jakiej ilosci materialu wybuchowego nalezalo by uzyc by uzyskac tak wielkie rozdrobnienie konstrukcji samolotu. To pytanie nalezy oczywiscie zadac specjaliscie pirotechnikowi.
I w koncu to w co nie moge uwierzyc - Prezydent i najwyzsi ranga dowodcy Wojska Polskiego wsiedli do tego samego samolotu lamiac wszelkie przepisy i regulaminy - rowniez te ktore wydal general Blasik po 'katastrofie' w Miroslawcu.
#5 | Jacek Mruk dnia 04.03.2013
Niestety żyjemy nadal pod wpływem WSI-owych , którzy są mocno trzymani na sznurku rosyjskich służb. Tylko całkowita izolacja tej zbrodniczej służby i agentów ,może umożliwić odbudowę Polski Wolnej.
Pozdrawiam
#6 | Kazia dnia 03.03.2013
Cóż Amelio niektórzy jak nie zaatakują to nie czują że żyją. Ataki na pomnik już mnie ani nie dziwią ani tym bardziej nie oburzają. Dowodzą małości i miałkości umysłowej ich nadawców. Ale jeśli adminom na wspomniamym portalu też nie przeszkadzają to chyba zgadzają się z ich treścią, inaczej nie można sobie tego tłumaczyć. W ogóle dużo się tam zmieniło i to wcale nie na lepsze. Może dlatego nie czytam większości tekstów na nim, w zasadzie - wcale go nie czytam. Pozdrawiam.
#7 | fotoamator dnia 03.03.2013
Kazia, Artur
Już piszę na PW
#8 | Kazia dnia 03.03.2013
Czyli - dobrze że robimy swoje. U nas na tanie reklamy i lans nie ma miejsca. A co do propozycji - zaciekawiłeś mnie. Pozdrawiam.
#9 | Artur dnia 03.03.2013
Fotoamator - jeśli już zeszliśmy na inny temat to: rękoczyny nie ale pewne sprawy po męsku załatwić trzeba, spokojnie czekam jestem cierpliwy. Co do GP, od czasu kiedy nie dotrzymali zawartej telefonicznie umowy na warunki publikacji naszych zdjęć z pielgrzymki kibiców nie mam zamiaru o nich słyszeć. To że ktoś jest wielki nie znaczy że ma przyzwolenie na robienie innych w balona, gdybym chciał mogłem iść z tym do sądu, tym bardziej że miałem dwóch świadków rozmowy redaktora Lisiewicza ze mną. To tak odnośnie wbijania noża w plecy. I finalnie - moi drodzy, popatrzcie jakie tam są banery... Oni reklamują wyłącznie siebie choć portali prawicowych jest masa - zerknijcie do naszych linków. Wiadomo o co chodzi. Pozdrawiam
#10 | fotoamator dnia 03.03.2013
@Kazia
Tak, zauważyłem pewną "konsekwencję" w przemilczaniu tematów istotnych - na tyle istotnych, że zainteresowały ekspertów ZP, z którymi mam kontakt.
Zauważyłem również, że nikt nie kwapi się do polemiki z tymi tekstami. Zauważ również, że temat który poruszyłem dość dawno temu - kwestia brzozy - jest teraz poruszony na Niezależnej.
Dokonałem również małej prowokacji - zlinkowałem teksty w komentarzu do tekstu w Wyborczej i zaprosiłem komentujących ( a w zasadzie szkalujących) do zapoznania się z nimi. Jednocześnie otworzyłem sobie licznik odwiedzin. I co ? I nic - teksty przeczytało może dwie, lub trzy osoby, choć "zminusowało" mój wpis bardzo wiele osób i pojawił się także mało wybredny komentarz, w którym ktoś nazwał mnie kretynem Smile
O czym to świadczy ?
Ano o tym, że na portalach takich jak Wyborcza, czy Onet, siedzi kilku zawodowych komentatorów, których jedynym zadaniem jest zamieszczanie obraźliwych komentarzy i klikanie w znaczek kciuka skierowanego ku ziemi pod komentarzami tych, którzy krytykują artykuły GW. Natomiast komentarze, w których padają najbardziej plugawe wyzwiska pod adresem członków ZP i rodzin ofiar dostają mnóstwo "plusików". Nie będę ich cytował bo to poziom szamba, ale jak widać jest to działanie zamierzone, świadome i konsekwentnie realizowane na wielu portalach. To nie są trolle, czy prostacy - to doskonale przygotowana kadra zawodowców. Ci "pałkarze" są po prostu wynajęci i w bardzo prosty sposób można to sprawdzić.

Ostatnio pojawił sie w GP wpis Tomasza Sakiewicza o połączeniu sił mediów prawicowych.
http://niezalezna...j-druzynie

Nie omieszkałem odpowiedzieć :

"Moja opinia przedstawia bardzo proste rozwiązanie :

1. Wspieranie się, oznacza wspólnotę wszystkich mediów niezaleznych skupionych wokół jednej idei. Nie będzie takiej wspólnoty, dopóki nie zaczniecie traktować poważnie mniejszych portali i blogerów, którzy nagłaśniają informacje i stwarzają im drugi obieg. Bez tego wsparcia tzw niezależne media głównego nurtu w tym GP miałyby znacznie mniejszą "czytalność". Niestety, za bardzo skupiliście się na własnym podwórku i nie chcecie dostrzegać innych. Ja chętnie cytuję informacje z Niezależnej, czy GP na Pomniku Smoleńsk, lub na Niepoprawnych. Wielu blogerów z innych portali również to robi. Czy w zamian możemy liczyć na coś więcej niż tylko niegrzeczne odpowiedzi lub brak odpowiedzi na maile, albo choćby ustosunkowanie się do treści polemiki. Dialog może być prowadzony tylko jeżeli dwie osoby mówią, nie zaś na zasadzie "mówił dziad do obrazu" ...
2. Wspieranie się oznacza, że nie można sobie nawzajem wbijać noża w plecy, a to niejednokrotnie Pan, Panie Tomaszu zrobił. I wiele wody musi w Wiśle upłynąć, abym przynajmniej ja odzyskał do Pana zaufanie - nie jako redaktora, ale jako człowieka.
3. Szukacie pomysłu na zjednoczenie - to bardzo dobrze, ale musicie pamiętać, że gdy w grę wchodzą jakiekolwiek pieniądze, tam nie ma przyjaciół a jest jedynie konkurencja.
4. Mój adres mailowy Pan posiada - może Pan odpowiedzieć na to co tu napisałem - gwarantuję, że wiele dzięki temu może pan zyskać - a na pewno ujmy to Panu nie przyniesie, że znajdzie Pan czas na odpowiedź.

Pozdrawiam Pana i redakcję GP


Kaziu, wydaje mi się, że po prostu powinniśmy robić swoje i tyle. Mam pewien pomysł na 10 kwietnia. Napiszę do Artura i Tobie też dam znać

serdecznie pozdrawiam !
Dodaj komentarz
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

ZALOGUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

ZAREJESTRUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

Powrót na stronę główną