Nasze Radio Logos nadaje. Program na 24.08.2016: Prof. T. Marczak: Przemówienie pod Konsulatem Niemiec - godz. 1:00, 10:00, 19:00, 24:00. Janusz Dobrosz: Polityczno prawne aspekty układu poczdamskiego - godz. 1:30, 10:30, 19:30. Prof. M. Dyżewski: Muzyczny ogród Panny Maryi - godz. 2:00, 11:00, 20:00. Prof. R. Szeremietiew: Geocywilizacyjne zagrożenia dla bezpieczeństwa Polski, cz. 1 - godz. 3:00, 12:00, 21:00. Prof. T. Marczak: Perspektywy rozwoju kwestii ukraińskiej, cz. 1 - godz. 3:30, 12:30, 21:30. Prof. T. Marczak, cz. 2 - godz. 4:35, 13:35, 22:35. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 1 - godz. 6:00, 15:00. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 2 - godz. 7:15, 16:15. Dr S. Krajski: Polska i masoneria. W przededniu wielkiego krachu, cz. 1 - godz. 8:00, 17:00. Dr S. Krajski, cz. 2 - godz. 9:30, 18:30. Między audycjami muzyka.
Nasze Radio Logos - ramówka

Ostatnie komentarze
Z działu "Aktualności":
oraz z pozostałych stron:


Polecane artykuły
Najnowsze artykuły

Tagi

Aktualności

  

Bardzo proszę zwrócić uwagę na jedno, wydaje mi się, najważniejsze zdanie tekstu: „... WPO w w Warszawie, mając na względzie TREŚĆ PISMA....” Komunikat oczywiście nie przytacza treści tego pisma, można się jednak domyślać, ze zawierało ono wykaz przekazanych Polsce materiałów.
22.06.2011r.


/Zuzanna Kurtyka/

Komunikat naczelnej Prokuratury Wojskowej z 13 06 2011:


      Wojskowy Prokurator Okręgowy w Warszawie, skierował w dniu 30 czerwca 2010 roku, do władz Stanów Zjednoczonych wniosek o udzielenie międzynarodowej pomocy prawnej. We wniosku tym Strona Polska postulowała o przekazanie m.in. wszelkich informacji będących w gestii Strony Amerykańskiej dotyczących okoliczności zaistnienia katastrofy z dnia 10 kwietnia 2010 roku, na lotnisku Siewiernyj w Smoleńsku.

W dniu 11 stycznia 2011 roku, do Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie wpłynęło pismo Wydziału Spraw Karnych – Biura Spraw Międzynarodowych Departamentu Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych Ameryki stanowiące odpowiedź na wskazany wyżej wniosek Strony Polskiej. Strona Polska uznała odpowiedź Strony Amerykańskiej za niewystarczającą dla potrzeb prowadzonego postępowania, o czym poinformowano władze amerykańskie pismem z dnia 3 lutego 2011 roku.

W dniu 17 marca 2011 roku, do Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie wpłynęła kolejna odpowiedź Wydziału Spraw Karnych – Biura Spraw Międzynarodowych Departamentu Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych Ameryki, w którym Strona Amerykańska ponownie poinformowała, że Stany Zjednoczone przekazały agendom Rządu Polskiego, już w początkowym okresie śledztwa wszelkie materiały dotyczące katastrofy smoleńskiej jakimi dysponowały i w tej chwili władze USA nie posiadają żadnych innych informacji w tym zakresie.

Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie, mając na względzie treść pisma Strony Amerykańskiej, zwróciła się do kilku organów i instytucji państwowych, w tym do Szefa Kancelarii Rady Ministrów, o przekazanie wszelkich materiałów uzyskanych od organów bądź agend Stanów Zjednoczonych Ameryki związanych z okolicznościami katastrofy z dnia 10 kwietnia 2010 roku.

W następstwie powyższego pisma, Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie otrzymała w tym zakresie od jednej z instytucji państwowych, pakiet dokumentów niejawnych. Dokumenty te dołączono do akt wydzielonych śledztwa. Ponadto uzyskano od Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego pakiet materiałów związanych z prowadzonymi we współpracy z organami władz USA oraz producenta badaniami zapisów urządzeń TAWS i FMS, które włączono do akt głównych śledztwa. Innych materiałów nie uzyskano.

Wobec powyższych informacji, Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie uznała sprawę pomocy prawnej Stanów Zjednoczonych Ameryki za zakończoną.

Płk Zbigniew Rzepa

Rzecznik prasowy NPW

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

      Bardzo proszę zwrócić uwagę na jedno, wydaje mi się, najważniejsze zdanie tekstu: „...WPO w w Warszawie, mając na względzie TREŚĆ PISMA...”
Komunikat oczywiście nie przytacza treści tego pisma, można się jednak domyślać, ze zawierało ono wykaz przekazanych Polsce materiałów.

Gdzie te materiały były przetrzymywane przez okres od czerwca 2010 do czerwca 2011?

Dlaczego, jak dalej czytamy „...od jednej z instytucji państwowych...” ta jedna instytucja państwowa nie przekazała tych materiałów do WPO przez rok?

Ile jeszcze takich „Instytucji Państwowych" przetrzymuje dane przesłane ze USA?

Jakiego państwa są to instytucje państwowe? Dlaczego przetrzymywała je również Komisja Badania Wypadków Lotniczych skoro śledztwo prowadzone jest równolegle z WPO?

Jak argument oskarżenia o współpracę z Amerykanami może zostać wyciągnięty przeciwko prok. Pasionkowi skoro wchodzi to w podstawowy zakres czynności wyjaśniających śledztwa?


No proszę, taki krótki tekst komunikatu a tyle rodzi pytań. Nic dziwnego, ze zrodziła się inicjatywa prośby o kolejne spotkanie Pokrzywdzonych z prokuraturą.

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

/Stanisław Zagrodzki/


Prokurator Generalny Rzeczypospolitej Polskiej
Andrzej Seremet
ul. Barska 28/30
02-315 Warszawa


Szanowny Panie Prokuratorze,

      wyrażamy nasze głębokie zaniepokojenie w związku z komunikatem Naczelnej Prokuratury Wojskowej z dnia 13 czerwca 2011 roku, z którego dowiadujemy się, że Stany Zjednoczone przekazały agendom Rządu Polskiego, już w początkowym okresie śledztwa wszelkie materiały dotyczące katastrofy smoleńskiej, jakimi dysponowały, a materiały te bez zbędnej zwłoki nie dotarły do Prokuratury wg właściwości. Czujemy się również zaniepokojeni pojawianiem się w mediach coraz większej ilości sprzecznych informacji dotyczących prowadzonego śledztwa w sprawie katastrofy z 10 kwietnia 2010 roku, w której zginęli nasi najbliżsi, a w szczególności zawieszeniem w czynnościach prokuratora NPW Marka Pasionka nadzorującego śledztwo. Wydarzenia ostatnich dni skłaniają nas do zwrócenia się do Pana, jako Prokuratora Generalnego o pilne spotkanie z rodzinami ofiar katastrofy w Smoleńsku w celu przedstawienia nam rzetelnej informacji, co do stanu toczących się postępowań, a w szczególności informacji w sprawie sprawowanego nadzoru nad śledztwami, jakie są prowadzone w związku z katastrofą rządowego samolotu Tu-154M PLF 101.

      Chcemy również zwrócić uwagę, że mimo obietnic ze strony prokuratury ostatnie spotkanie z członkami rodzin ofiar katastrofy rządowego samolotu Tu-154M z 10 kwietnia 2010 roku, odbyło się ponad 6 miesięcy temu. Stąd zwracamy się do Pana o rozważenie powrotu do formuły częstszych cyklicznych spotkań prokuratury z rodzinami ofiar katastrofy, co pozwoliłoby uniknąć medialnej dezinformacji, która przysparza nam dodatkowego cierpienia w związku z naszą osobistą tragedią.

Z wyrazami szacunku

Stanisław Zagrodzki


Komentarze
#1 | kizol dnia 22.06.2011
Lot do Smoleńska ja odbieram jak "Proces Szesnastu"
Gen. Okulicki został zaproszony do Związku Radzieckiego na rozmowy wraz z delegatami rządu. Obiecali nietykalność i że wróci do kraju.Jak każdy wie stało się inaczej.NKWD nie było w stanie odnaleźć generała i posunęli się do takiego planu przez zaproszenie na rozmowy do Moskwy.
Dlatego Moskwiczom wierzyć nie należy nigdy NIGDY.
Generał wiedział ,że to jest zasadzka lecz nie miał wyboru i musiał pojechać .Nasz Prezydent mógł przeczuwać ,że Moskwicz coś knuje ,ale nie zamach. Tak to widzę
#2 | Artur dnia 22.06.2011
Jeden z bandy - pozwoliłem sobie zamienić w komentarzu jedno ze słów na inne oddające w ten sam sposób sens.
#3 | Jeden z bandy dnia 22.06.2011
Szanowna Pani Kurtyko.
Od bardzo dawna zadaje sobie pytanie jak tacy ludzie jak Wy:z pozycja,wyksztalceniem,znajomosciami,ktorzy nie musza raczej liczyc czy starczy im do konca miesiaca...( no nie byle kto,przecietny zjadacz chleba jak ja)dali sie "zrobić w konia" w wielu sprawach.Przeciez na podladzie byli generalowie,politycy wysocy ranga.Rodziny zmarlych to tez nie byle kto( nie bede wyliczal i wymienal...).Jak to mozliwe ,ze w tych ciezkich chwilach nikt Wam rozsadnie nie doradzil,nie pomogl?My zwykli prosci ludzie musimy teraz walczyc o prawde.
Z powazaniem.
#4 | PolonUS dnia 22.06.2011
Oni dobrze wiedzą co zawierają zdjęcia z NSA, strach przed wyborami.....!!!!
#5 | Artur dnia 21.06.2011
Wyraźnie zatem widać kto przetrzymywał dokumenty. Jeśli je przetrzymywał to musiał mieć jakiś cel bo skoro nie było w nic interesującego to po co przetrzymywać? Pozdrawiam
Dodaj komentarz
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

ZALOGUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

ZAREJESTRUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

Powrót na stronę główną