Nasze Radio Logos nadaje. Program na 24.08.2016: Prof. T. Marczak: Przemówienie pod Konsulatem Niemiec - godz. 1:00, 10:00, 19:00, 24:00. Janusz Dobrosz: Polityczno prawne aspekty układu poczdamskiego - godz. 1:30, 10:30, 19:30. Prof. M. Dyżewski: Muzyczny ogród Panny Maryi - godz. 2:00, 11:00, 20:00. Prof. R. Szeremietiew: Geocywilizacyjne zagrożenia dla bezpieczeństwa Polski, cz. 1 - godz. 3:00, 12:00, 21:00. Prof. T. Marczak: Perspektywy rozwoju kwestii ukraińskiej, cz. 1 - godz. 3:30, 12:30, 21:30. Prof. T. Marczak, cz. 2 - godz. 4:35, 13:35, 22:35. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 1 - godz. 6:00, 15:00. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 2 - godz. 7:15, 16:15. Dr S. Krajski: Polska i masoneria. W przededniu wielkiego krachu, cz. 1 - godz. 8:00, 17:00. Dr S. Krajski, cz. 2 - godz. 9:30, 18:30. Między audycjami muzyka.
Nasze Radio Logos - ramówka

Ostatnie komentarze
Z działu "Aktualności":
oraz z pozostałych stron:


Polecane artykuły
Najnowsze artykuły

Tagi

Aktualności

  

Gdzież ci parlamentarzyści, celebryci, gwiazdy estrady, które tak lubią okazywać swoje zatroskanie i zaangażowanie w obronę uciśnionych, lansując siebie przy okazji? O. Rydzyka można lubić lub nie. Można się z nim zgadzać, albo nie. To niezbywalne nasze prawo. Ale, na Boga, nie można nań pluć bez końca, wymyślając coraz to nowe i bardziej plugawe oskarżenia, w których – co rusz – przewija się zazwyczaj niebywałe chamstwo. Ostatnio pomówienia względem redemptorysty stały się wprost odrażające. Łatwo się domyśleć dlaczego.
27.01.2013r.


„Dziś spełniły się te słowa Pisma, któreście słyszeli”.

      Nie tylko w tamtych czasach spełniały się prorocze słowa Pisma. Dokonywać się to będzie aż do powtórnego przyjścia Pana. We współczesnych nam czasach też dostrzegamy tę prawidłowość. Czyż nie spełniają się na naszych oczach słowa Pana: „Jeżeli Mnie prześladowali, to i was będą prześladować” (J 15,18-20)? Aż nadto jest wiele przykładów na potwierdzenie tej prawdy. W ubiegłym roku wspominałem na tych łamach o kwestii prześladowania chrześcijan. Na krótko wrócę do tego tematu, zainspirowany notatką PAP na jednym z postali: „Około 100 milionów chrześcijan na całym świecie jest prześladowanych; gwałtownie pogarsza się ich sytuacja w Syrii i Etiopii - alarmuje w najnowszej edycji dorocznego raportu organizacja Open Doors, misja pomagająca prześladowanym chrześcijanom. (…).Autorzy raportu oceniają, że chrześcijanie prześladowani są w ok. 65 krajach świata. W sumie dotkniętych prześladowaniami jest ok. 100 milionów chrześcijan - twierdzi organizacja, która rozpoczęła działalność w latach 50. XX wieku, przemycając Biblię do krajów komunistycznych; obecnie działa w ponad 60 państwach. W ostatnich latach słyszeliśmy, że chrześcijaństwo jest najbardziej prześladowaną religią na świecie - wydaje nam się, że tak jest - powiedział dyrektor francuskiego oddziału organizacji Michel Varton w czasie prezentacji raportu w Strasburgu”.

      Może powyższy raport sprawi, że piewcy niewyobrażalnych wprost – według nich – przywilejów i wpływów (o bogactwie nie wspomnę) Kościoła (na czele z „ubogim krewnym z Biłgoraja”, czy wciąż niespełnioną, a za to doskonałą gwiazdą kreskówek Joanną d'Arc lewicy i innych, którzy na samo wspomnienie o tym co katolickie i chrześcijańskie dostają „oczopląsu z kociokwikiem”) zamilkną choć na chwilę, by uczcić – jak to mają w zwyczaju – minutą ciszy (modlić się pewnie nie umieją albo nie chcą) pamięć tych, którzy w świecie demokracji, równouprawnienia, tolerancji i wolności cierpią niewyobrażalne katusze. Obok tych bezpośrednich, fizycznych tortur bywają nie mniej dotkliwe – psychiczne, duchowe, moralne cierpienia, zadawane z rozmysłem i premedytacją. W ubiegłym tygodniu (23 stycznia 2013 r.) ukazał się w „Naszym Dzienniku” znakomity wywiad z O. Tadeuszem Rydzykiem. Wspomina on początki powstania Radia Maryja. Czytamy tam m.in.: „Pamiętam, gdy już Radio rozpoczęło nadawanie, znajomy kapłan, doktor teologii ze Szwajcarii, z którym modliliśmy się razem w maleńkiej kaplicy przed Matką Bożą, przerwał nagle modlitwę i mówi: Oni cię zabiją, oni ci tego nie darują. Zapytałem, dlaczego. A on na to: Bo oni nie darują mediów. Ja znam te struktury, zabiją cię w mediach. I tak się dzieje. Od początku kłamstwa, oszczerstwa. Wiedzą jak psychologicznie działać na ludzi, więc piszą, że mam ogromne pieniądze, opływam w dostatki, maybachy, apartamenty i tym podobne głupstwa. Ktoś na antenie kiedyś opowiadał, że w moim rodzinnym mieście przyszli do niego z jednej stacji i dawali półtora tysiąca złotych, żeby powiedział coś złego na mnie, ale on się nie zgodził. Chcą odebrać dobre imię. (…). Proszę zobaczyć jak Papież jest atakowany, jest chyba najbardziej atakowaną osobą na świecie. W Polsce atakuje się ludzi Kościoła i patriotów, którzy chcą coś zrobić. Nie prowadzi się z nimi dialogu na argumenty, ale obrzuca inwektywami”.

      Pytam: Gdzie są obrońcy praw człowieka? Czy żabi skrzek (przy całym szacunku do tych sympatycznych stworzeń) jest ważniejszy niż ludzie? Nie przypominam sobie ani jednej „manify” w obronie prześladowanej (w sensie fizycznym i duchowym) mniejszości, a taką jest niewątpliwie Rodzina Radia Maryja. Gdzież ci parlamentarzyści, celebryci, gwiazdy estrady, które tak lubią okazywać swoje zatroskanie i zaangażowanie w obronę uciśnionych, lansując siebie przy okazji? O. Rydzyka można lubić lub nie. Można się z nim zgadzać, albo nie. To niezbywalne nasze prawo. Ale, na Boga, nie można nań pluć bez końca, wymyślając coraz to nowe i bardziej plugawe oskarżenia, w których – co rusz – przewija się zazwyczaj niebywałe chamstwo. Ostatnio pomówienia względem redemptorysty stały się wprost odrażające. Łatwo się domyśleć dlaczego. Ale jest to tym bardziej podłe, że pada z ust kogoś, kto występował, a raczej zbijał polityczny kapitał w toruńskiej rozgłośni. Zarzuty bowiem są nie tylko absurdalne, ale wprost haniebne. Zapewne wiele, jak wspomniałem, można mieć uwag do O. Tadeusza. Zresztą sam je mam. Ale jeśli chodzi o zaangażowanie w obronie życia jest on bezkompromisowy. Przypomnijmy sobie jego zdecydowaną reakcję w tej kwestii nawet względem tych, z którymi – zdaniem wielu – jest mu „po drodze”. Zatem oszczerstwa mają zapewne bardziej ukryty cel. Inna sprawa, że takie ataki są naprawdę „zabójcze”. Przypomina mi się w tym miejscu postawa względem śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Z Nim czyniono podobnie. Powstał nawet specjalny, znany nam wszystkim „przemysł pogardy”. Jego twórcy czuli się w nim jak ryba w wodzie. Ale kiedy Naród zjednoczył się (co prawda na krótko) przy Jego trumnie, nagle ci wszyscy, nawet najwięksi „opluwacze” jakby zniknęli. Większość z nich skryła się w swoich norach licząc na przeczekanie. Żeby się tylko nie przeliczyli. Wcześniej czy później Pan Bóg takich łotrów będzie po kolei wyciągał jak szczury. Jego sprawiedliwej i każącej ręki nikt nie uniknie. Mój kolega, kapłan, ma zwyczaj powiadać, że wie, dlaczego lubimy śpiewać kolędy. Są takie piękne, melodyjne, wręcz sielankowe. Czyż nasze serca się nie radują, gdy w „cichą noc”, tak jak „śliczna Panna”, tulimy naszym pieniem do snu „Boże pieścidełko”. Ale – jak powiada kolega – przyjdzie czas, że Owo „pieścidełko” na Sądzie Ostatecznym mocno potrząśnie każdym z nas. I coś chyba w tym jest. Nie można tego, naturalnie, traktować w kategoriach straszaka. Bardziej pewnie jako inspirację do głębszej refleksji. Także nad słowami Pana, które i w naszych czasach niewątpliwie wciąż się spełniają. Cały szkopuł w tym, by umieć odczytywać te współczesne znaki czasu i właściwie je interpretować. Czy próbujemy zdobywać tę trudną, ale jakże niezbędną umiejętność?

/ks. Wiesław Multan/

Nasze blogi:






Komentarze
#1 | Jacek Mruk dnia 27.01.2013
Szkoda że Modlitwa tak opornie idzie wśród Chrześcijan, w błaganiu Boga o wsparcie w walce ze złem.
Ks. prof. Kiersztyn w Ostatniej Walce wskazuje na czasy ostateczne, co można dostrzec w nagonce na kościół Chrześcijański .
Krucjata Różańcowa to nasza nadzieja ,w walce ze złem .
Pozdrawiam
#2 | Artur dnia 27.01.2013
Dziękuję za jubileuszowy wpis. Rzeczywiście nasuwa się kilka refleksji... W najnowszym filmie p. Marii Dłużewskiej " Testament" jest kilka scen pokazujących w jaki sposób jedna z gazet i jedna ze stacji manipulowała faktami na temat tzw. wanny i rury Wassermanna. P. mecenas opowiada w filmie jak przyjechali dziennikarze sfilmować ową rurę a tu nic... Mimo tego do końca dania we wszystkich newsach ją pokazywano... Fakty medialne panowie z owych mediów kupowali w tym przypadku akurat za pół litra wódki. Tak to się robi. Mieszkam w Toruniu, kilkakrotnie widziałem o. Rydzyka ale nigdy nie w Maybachu... Maybacha też nie widziałem. Żadnego - nawet nie chodzi mi samochód o. Rydzyka. Smile. Raz jeszcze dziękuję za 50 - ty wpis i życzę, tak jak wczoraj Magdzie, co najmniej kilku zer za tą piątką. Pozdrawiam
#3 | XWM dnia 27.01.2013
Bardzo dziękuję. Nawet nie zauważyłem kiedy rok minął. Przyznaję dzisiaj, że początkowo miałem ogromny zapał, ale później zacząłem się martwić, czy będzie na tyle pomysłów, by pisać co tydzień. Nie mam na myśli teologii, bo to przecież źódło nieprzebrane, ale chodziło głównie o tematykę nawiązującą do współczesności. Czas rozwiał moje obawy. Codzienność daje aż nadto wiele powodów i tematów do refleksji. Oczywiście wolałbym, by ta tematyka była radośniejsza i bardziej optymistyczna. Wciąż jednak wierzę, iż przyszłość właśnie taka się okaże. To głównie jest celem moich rozważań. Spełnienia naszych pragnień, byśmy mogli żyć u siebie i po swojemu P.T. Państwu i sobie życzę.
#4 | Kazia dnia 27.01.2013
Gratulacje! i staropolskiego: 100 lat! czyli drugiej 50. Już prawie rok Ksiądz posługuje na naszym portalu - niby to krótko ale jednak - materiał spory już się zebrał, ładny cotygodnik.
A co do szykan - no cóż, zło się jeży i stawia głośny opór. A prawda rośnie cicho i w pokorze, ale w ostateczności zwycięża. I z tym optymistycznym akcentem - życzę błogosławieństwa Bożego, wielu łask na kolejny czas blogowania, serdecznie pozdrawiam.
Dodaj komentarz
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

ZALOGUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

ZAREJESTRUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

Powrót na stronę główną