Nasze Radio Logos nadaje. Program na 24.08.2016: Prof. T. Marczak: Przemówienie pod Konsulatem Niemiec - godz. 1:00, 10:00, 19:00, 24:00. Janusz Dobrosz: Polityczno prawne aspekty układu poczdamskiego - godz. 1:30, 10:30, 19:30. Prof. M. Dyżewski: Muzyczny ogród Panny Maryi - godz. 2:00, 11:00, 20:00. Prof. R. Szeremietiew: Geocywilizacyjne zagrożenia dla bezpieczeństwa Polski, cz. 1 - godz. 3:00, 12:00, 21:00. Prof. T. Marczak: Perspektywy rozwoju kwestii ukraińskiej, cz. 1 - godz. 3:30, 12:30, 21:30. Prof. T. Marczak, cz. 2 - godz. 4:35, 13:35, 22:35. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 1 - godz. 6:00, 15:00. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 2 - godz. 7:15, 16:15. Dr S. Krajski: Polska i masoneria. W przededniu wielkiego krachu, cz. 1 - godz. 8:00, 17:00. Dr S. Krajski, cz. 2 - godz. 9:30, 18:30. Między audycjami muzyka.
Nasze Radio Logos - ramówka

Ostatnie komentarze
Z działu "Aktualności":
oraz z pozostałych stron:


Polecane artykuły
Najnowsze artykuły

Tagi

Aktualności

  

Tutaj nie ma żadnych wątpliwości - powiedział Donald Tusk w dniu 14 stycznia tego roku. Zatem był ten zamach czy go nie było? Niedawno, bo 7 grudnia 2012 r. Tusk odpowiadając na pytania dziennikarzy w Sejmie : Trzeba pamiętać, że prokuratura pracuje pod nadzwyczajną presją, szczególnie ze strony opozycji w sprawie zamachu smoleńskiego.
17.01.2013r.


      „Zarówno termin, sposób i treść ówczesnej konferencji i zaprezentowanie raportu MAK-u był oczywiście próbą sformułowania rosyjskiej tezy, jeśli chodzi o zamach. To co dla nas najistotniejsze, to oprócz tej bulwersującej opinii na temat generała Błasika, to zaniechanie ze strony rosyjskiej odpowiedzialności czy współodpowiedzialności za katastrofę. Tutaj nie ma żadnych wątpliwości” - powiedział Donald Tusk w dniu 14 stycznia tego roku. Zatem był ten zamach czy go niebyło? Niedawno bo 7 grudnia 2012 r. Tusk odpowiadając na pytania dziennikarzy w Sejmie: "Trzeba pamiętać, że prokuratura pracuje pod nadzwyczajną presją, szczególnie ze strony opozycji w sprawie zamachu smoleńskiego". (Link

      Tym samym zamach staje się oficjalną uznaną przez Premiera Polskiego Rządu przyczyną śmierci Prezydenta RP i Osób mu towarzyszących w locie do Katynia w dniu 10 kwietnia 2010 r. Co więcej, współodpowiedzialnymi wedle Tuska są Rosjanie, „współ-”, czyli ma wiedzę o tym, że są jeszcze oni, którzy nie są Rosjanami ale wraz z nimi doprowadzili do katastrofy. Wprawdzie sam dźwięk słowa „zamach” wypowiadany w kontekście ustalenia przyczyn Tragedii Smoleńskiej jest wykreślany i permanentnie zagłuszany zarówno przez oficjalne ośrodki władzy jak i przez podlegające im media, niemniej sami politycy coraz to ujawniają swoje prawdziwe poglądy, bądź wiedzę na ten temat. I nie dotyczy to bynajmniej jednego, lecz kilku prominentnych członków Platformy Obywatelskiej. Już 10 kwietnia 2010 roku premier Donald Tusk w wystąpieniu telewizyjnym powiedział o uczestnikach prezydenckiej delegacji do Katynia, że “zginęli NAD Smoleńskiem” (Link). Oznaczałoby to, że Premier już wówczas powsiadał przekonanie, bądź wiedzę o tym, że śmierć całej delegacji nastąpiła w powietrzu. A samolot został zniszczony nie wyniku, jak twierdzi oficjalna wersja, zderzenia z brzozą czy z ziemią, lecz że został zniszczony NAD ziemią.

      Grzegorz Schetyna podczas programu „Kropka nad i”, w grudniu 2010 r. gdy pełnił jeszcze funkcję Marszałka Sejmu, określił tragedię z dnia 10 kwietnia wprost jako zamach, dokładnie wypowiadając w 11:28 wywiadu słowa: „Robienie atmosfery wokół tego zamachu, uważam, że jest haniebne” (Link).

      Niedawno, dziwnym trafem również w wywiadzie z Moniką Olejnik, w programie „Kropka nad i” emitowanym w dniu 3 kwietnia 2012 r., Stefan Niesiołowski w momencie przypadającym na czas nagranego wywiadu od 01 min 25 sekund do 1 min 30 sekund wypowiedział wyraźnie iż: "udowodnienie przez komisje Millera jaka była przyczyna zamachu dla nich jest w ogóle nieważne” (Link).

      Kropkę nad „i” rzeczywiście postawił Bronisław Komorowski, wyjaśniając przyczyny mordu na delegacji smoleńskiej, gdy tłumaczył się ze swojej wypowiedzi oceniającej strzały w kierunku Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Gruzji, również w wywiadzie udzielanym Monice Olejnik: „Po nieszczęsnych wydarzeniach w Gruzji z udziałem prezydenta Kaczyńskiego wytłumaczyłem opinii publicznej, a także przeprosiłem za to, jeśli ktokolwiek czuł się źle potraktowany przeze mnie, ale intencje moje były jednoznaczne. Intencją było to, że nie wolno zostawiać bez żadnej oceny skandalu, jakim jest narażenie głowy państwa polskiego, prezydenta polskiego w czasie wizyty zagranicznej na tego rodzaju sytuacje, które groziły albo śmiesznością albo dramatem właśnie. Ja żałuję, że nie powiedziałem może tego dobitniej, głośniej, ale przecież to jest rzecz nieprawdopodobna, żeby nie wyciągnąć wniosków z tego, że prezydent wsiada do samochodu, który nie ma profesjonalnego kierowcy, wsiada bez polskiej ochrony i jest wieziony na granicę, tam gdzie się toczą walki. No to jest przejaw nieodpowiedzialności. I muszę pani powiedzieć, że żałuję, że wtedy mocniej tego nie powiedziałem, bo być może otoczenie prezydenta Lecha Kaczyńskiego, a może i pan Jarosław Kaczyński by powiedział: uważaj z tego rodzaju zachowaniami na przyszłość. Pilnuj swoich ludzi, żeby oni ciebie lepiej pilnowali, strzegli. Może by do tego następnego dramatu w Smoleńsku też z tego powodu nie doszło.

Monika Olejnik: - Jarosław Kaczyński twierdzi, że na każdej scenie politycznej po takiej wypowiedzi nie znalazłby pan dla siebie miejsca.

Bronisław Komorowski: - A ja właśnie twierdzę to, co powiedziałem, że nie mogę zrozumieć tego, że ktoś mógł przejść do porządku dziennego nad narażeniem prezydenta Lecha Kaczyńskiego albo na śmieszność czyli fikcyjny zamach albo na dramat prawdziwego zamachu.

MO: - Nie żałuje pan tych słów?

BK: - To jest prawdziwa nieodpowiedzialność. Ja dzisiaj żałuję, że nie powiedziałem tego mocniej. Być może prezydent Lech Kaczyński by żył” (Link Link).

      O zamachu otwarcie rozmawiali też w porannym programie Radia TOK FM Jacek Żakowski i Radosław Sikorski. Obaj spokojnie wymienili się poglądami odnośnie sytuacji w Polsce i stosunkach z Rosją w czasie po zamachu. Najbardziej tragiczny w tej rozmowie był fakt zgody co do uznania tragedii jaka stała się w Smoleńsku za spowodowaną przez osoby trzecie. To akurat przyjmowali z zatrważającym spokojem. Znacznie gorsza dla nich była świadomość złych stosunków z Rosją, pomimo ogłoszonego "resetu": J. Żakowski: Po zamachu wydawało się, że będzie mieli, mówiąc językiem obamowskim, reset w stosunkach polsko-rosyjskich. Że na tej tragedii, na tym wspólnym przeżyciu będzie można budować jakieś pozytywne odruchy… No, ostatnio trudno by było znaleźć potwierdzenie w tych relacjach, chociażby sprawa wraku.

R. Sikorski: Władze rosyjskie po zamachu były autentycznie wstrząśnięte, przypominam, że miało miejsce ileś decyzji, które były motywowane…

J. Żakowski: Dobrą wolą...

      Tego typu wypowiedzi polityków PO nie są zatem odosobnione, to raczej niekontrolowane i szczere słowa, które wskazują, że katastrofa w dniu 10.04.2010 była wynikiem zamachu. Wydaje się, że takich "omyłek" jest stanowczo za dużo jak na „zwykły wypadek”. Zatem – zdarzyła się nie tyle katastrofa, co zamach, a wedle B. Komorowskiego – nie doszło by do niego, gdyby Prezydent miał lepszą ochronę. A ostatnie słowa Donalda Tuska tym bardziej nie pozostawiają żadnych wątpliwości: Premier uważa że w Smoleńsku była zamach a wśród współwinnych są Rosjanie i…. czekajmy na kolejne freudowskie pomyłki. Mechanizmy samokontroli są jak widać na wyczerpaniu, lada dzień możemy dowiedzieć się jakże bolesnej prawdy, szczególnie dla rządzących.

/Kazia/



Polecamy na podobny temat

Fotoamator: Zamach w Smoleńsku - fotograficzna analiza uszkodzeń

Link

Fotoamator: Zamach w Smoleńsku - okrywanie prawdy

Link

Czy Lech Kaczyński zginął w zamachu ciągłym?

Link

Cyranka - List do redakcji pewnej gazety

Link

Cyranka - Prawnomiędzynarodowe aspekty katastrofy smoleńskiej

Link


Komentarze
#1 | Kazia dnia 17.01.2013
Tak, sądzę Arturze że jeszcze będzie uzupełniany aż do informacji procesowej, która ostatecznie zamknie temat.
pozdrawiam
#2 | Artur dnia 17.01.2013
Ten wątek ma przyszłość. Ciekawe kiedy się przejęzyczają jak mówią o zamach czy o katastrofie? Pozdrawiam
#3 | Kazia dnia 17.01.2013
dziękuję Amelio i Wicku, i za uzupełnienie i za pochwałę, obie uwagi są bardzo miłe.
No i pozdrawiam.
#4 | Wincenty Koman dnia 17.01.2013
Kaziu!

By rozwiać jakiekolwiek wątpliwości w tej sprawie zamachu stanu, przedstawiam Ci cytat z pracy naukowej, oparty na "inteligencji duchowej" (termin oficjalnie uznawany we współczesnych badaniach naukowych psychologii), który brzmi: "(...) najważniejszym człowiekiem w zamachu na życie Prezydenta Polski był Nikołaj Patruszew, były szef rosyjskiej FSB, następczyni KGB, nie znałem jego nazwiska, tylko widziałem postać i twarz tego człowieka, dopiero następni w hierarchii byli Premier Putin i Premier Tusk. Jednak Patruszew był ponad wszystkimi i on był najważniejszy w tej sprawie. Po publikacji artykułu „Co ukrywa Bronisław Komorowski? Spotkania z agentem”, dnia 16.11.2011 r., poznałem dopiero osobę i dane personalne. Nikołaja Patruszewa."
Dodaj komentarz
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

ZALOGUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

ZAREJESTRUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

Powrót na stronę główną