Nasze Radio Logos nadaje. Program na 24.08.2016: Prof. T. Marczak: Przemówienie pod Konsulatem Niemiec - godz. 1:00, 10:00, 19:00, 24:00. Janusz Dobrosz: Polityczno prawne aspekty układu poczdamskiego - godz. 1:30, 10:30, 19:30. Prof. M. Dyżewski: Muzyczny ogród Panny Maryi - godz. 2:00, 11:00, 20:00. Prof. R. Szeremietiew: Geocywilizacyjne zagrożenia dla bezpieczeństwa Polski, cz. 1 - godz. 3:00, 12:00, 21:00. Prof. T. Marczak: Perspektywy rozwoju kwestii ukraińskiej, cz. 1 - godz. 3:30, 12:30, 21:30. Prof. T. Marczak, cz. 2 - godz. 4:35, 13:35, 22:35. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 1 - godz. 6:00, 15:00. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 2 - godz. 7:15, 16:15. Dr S. Krajski: Polska i masoneria. W przededniu wielkiego krachu, cz. 1 - godz. 8:00, 17:00. Dr S. Krajski, cz. 2 - godz. 9:30, 18:30. Między audycjami muzyka.
Nasze Radio Logos - ramówka

Ostatnie komentarze
Z działu "Aktualności":
oraz z pozostałych stron:


Polecane artykuły
Najnowsze artykuły

Tagi

Aktualności

  

Już dziś i właściwie co roku , tak się zbieram by napisać coś , wykrzyczeć . Ale to nie przystoi krzyczeć , nie w tej sytuacji , nie w tym momencie. Krzyk jest wyrazem bezsilności ale czasem też siły.
26.12.2012r.


Już dziś i właściwie co roku , tak się zbieram
by napisać coś , wykrzyczeć .
Ale to nie przystoi krzyczeć , nie w tej sytuacji , nie w tym momencie.
Krzyk jest wyrazem bezsilności
ale czasem też siły.
A tu nie o siłę chodzi , to zbyt delikatne
kruche.

Noszę w pamięci te dzieci , chłopaków i dziewczyny
dzieci górników , stoczniowców , hutników , poetów , lekarzy , monterów ......
zwykłe dzieci ,
jakim był każdy z nas .

Może rówieśników moich
może starszych ?
Chciałbym się podzielić z Wami opłatkiem ,
jeśli to możliwe , jeśli wypada.
Jeśli Was to nie razi , odpycha może.

Co roku
w ten czas, nachodziły mnie właśnie te rodziny ,
rodziny ofiar grudnia `70
rodziny ofiar ` 76 i `81
i kolejnych lat
i kolejnych .......
i wcześniejszych , tych zapomnianych też
(jednak nie ofiary tamtych lat ,
rodziny , a właściwie dzieci , najbardziej chyba )

Jak smutna była Wasza wigilia ?
puste miejsce , takie nieziemsko realne stało się
sianko , żłóbek ,
wykrochmalona koszula ………
jak Wam wyć , płakać się chciało , chce,
bez taty , mamy może ,
bez przytulenia , ciepła , świątecznego oddechu ….
z pośpiechu przecież , choć z przejęcia może , na pewno

Jak smutne Święta ,
prezenty ? A na co komu te prezenty !
Było tylko , jest może ,
niezrozumienie Boga , żal , bezsilność
i łzy , kapiące na czyściutki talerzyk
i świadomość ,że już tak będzie zawsze .


Po latach doszli dorośli , po 2010 roku ....
i ciągle to trwa....
I jak wieczorem przy pierwszej gwiazdce czytam Pismo św.
Bóg się rodzi ...
To jestem z Wami , chciałbym być z Wami
Niemożliwe to ,
wiem .

Ale za Was wykrzyczę :

jak ty , towarzyszu ślepców i grono pętaków wokół ciebie pełzających jeszcze
jak ty , spędzasz ten dzień , wieczór?
i inni , co potrafią o watahach ujadać ,
przeładowujący broń też ,
jak wy śmiecie ???

BÓG się rodzi , Moc truchleje !
Pamiętajcie !

2012 grudzień , II połowa

/Wojciech Franciszek D./

Nasze blogi:






Komentarze
#1 | Kazia dnia 24.12.2012
Wojtku, niesamowity wiersz, przeszywający do szpiku kości. Takie są te nasze polskie wigilie, gdzie ból miesza się z nadzieją. Pozdrawiam.
#2 | Wojciech Franciszek D dnia 24.12.2012
Amelio !
Wczoraj pisałaś o pozornych sprzecznościach .
To jest w nas i musimy to nosić w sobie i żyć z tym .
Czasem to trudne ale musimy .
pozdrawiam wszystkich.
#3 | Artur dnia 24.12.2012
Wojtek - brak mi słów...
Dodaj komentarz
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

ZALOGUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

ZAREJESTRUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

Powrót na stronę główną