Nasze Radio Logos nadaje. Program na 24.08.2016: Prof. T. Marczak: Przemówienie pod Konsulatem Niemiec - godz. 1:00, 10:00, 19:00, 24:00. Janusz Dobrosz: Polityczno prawne aspekty układu poczdamskiego - godz. 1:30, 10:30, 19:30. Prof. M. Dyżewski: Muzyczny ogród Panny Maryi - godz. 2:00, 11:00, 20:00. Prof. R. Szeremietiew: Geocywilizacyjne zagrożenia dla bezpieczeństwa Polski, cz. 1 - godz. 3:00, 12:00, 21:00. Prof. T. Marczak: Perspektywy rozwoju kwestii ukraińskiej, cz. 1 - godz. 3:30, 12:30, 21:30. Prof. T. Marczak, cz. 2 - godz. 4:35, 13:35, 22:35. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 1 - godz. 6:00, 15:00. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 2 - godz. 7:15, 16:15. Dr S. Krajski: Polska i masoneria. W przededniu wielkiego krachu, cz. 1 - godz. 8:00, 17:00. Dr S. Krajski, cz. 2 - godz. 9:30, 18:30. Między audycjami muzyka.
Nasze Radio Logos - ramówka

Ostatnie komentarze
Z działu "Aktualności":
oraz z pozostałych stron:


Polecane artykuły
Najnowsze artykuły

Tagi

Aktualności

  

Jeśli więc mogę czegoś życzyć P.T. Państwu, tj. Redakcji i Czytelnikom naszego Portalu, jak też i sobie, to przede wszystkim poczucia potrzeby stawania się ludźmi dobrej woli. Pomimo wielu może nieudanych prób nie ustawajmy w wysiłku podejmowania coraz to nowszych wyzwań do walki o wewnętrzny, Chrystusowy pokój, przeznaczony i zarezerwowany dla Tych, którzy – mimo swych ułomności – zapatrzeni w jasność betlejemskiej gwiazdy, rozjaśniającej mroki ludzkich grzechów, podążają ku Bogu, któremu „chwała na wysokości”.
23.12.2012r.


„Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana”.

     
Nie było łatwo Maryi uwierzyć w Boże słowo. Zwłaszcza w zaistniałej sytuacji. Ona jednak, słusznie określana jako „niewiasta wiary” zaufała Bogu bezgranicznie. Jakże potrzeba nam takiej wiary. Może szczególnie teraz, gdy nie jest ona „trendy”. Co prawda Boże Narodzenie tuż, tuż i nawet „miłościwie nam panujący” w spocie telewizyjnym nawołuje do – skądinąd dość jednostronnie chyba rozumianej – zgody, to ja, wbrew wszystkiemu, nie mogę nie odnieść się do obrzydliwej – nie tylko w moim przeświadczeniu – prowokacji jednego z posłów należącego do partii powstałej i poświęconej czci jej założyciela. Ktoś może mi zarzuci, że to niechrześcijańskie, by przed Świętami wyciągać takie brudy. Otóż nieprawda. Nie może być zgody i pojednania bez dobrej woli. Szkoda, że wspomniany na wstępie przywódca zapomina o tym w swoim orędziu. Upomnienie się o szacunek dla tego co święte jest jak najbardziej chrześcijańskie, bo wynika z nakazu II przykazania. Przypomnijmy sobie reakcję Chrystusa na przekupniów profanujących świątynię jerozolimską. Ten, który po wsze czasy jest i będzie najwspanialszym WZOREM miłości i miłosierdzia względem człowieka, nawet tego najbardziej upadającego, w „sprawach odnoszących się do Jego Ojca”(por. Łk 3,49) jest nieprzejednany. „Gorliwość o dom Ojca pożera Go” (por. J 2,17). Gdy widzi przekupniów w miejscu świętym reaguje w sposób dla nas szokujący. Najnormalniej bierze bicz i… tłucze, gdzie popadnie. Przez ten gest uczy nas szacunku do tego, co święte. I zapewne tak by się zachował względem iście łajdackiego wybryku posła, nazywającego jasnogórski Obraz „bohomazem, którym można straszyć dzieci”. Jeśli nawet założyć, że autor tego określenia, być może dotknięty – jak się wydaje – nie przez jednego demona, ale przez całe tabuny duchów zwodzenia, pędzi w obłęd bluźnierczego szaleństwa i nie uznaje niczego, co święte, to trudno się zgodzić, by demokratycznie wybrany parlamentarzysta (zresztą z Częstochowy) nie wiedział i nie uznawał za bezsprzeczny fakt, iż Cudowny Obraz Matki Boskiej Jasnogórskiej jest wpisany na listę Rejestru Zabytków Ruchomych Narodowego Instytutu Dziedzictwa. To przecież niekwestionowane narodowe dobro, któremu tak perfidnie i prymitywnie ten pseudoprzedstawiciel narodu uwłacza. Tu już nie chodzi nawet wyjątkowo antyklerykalny rys jego postawy. Chodzi o zdrowy rozsądek, bo tylko skrajnie „nawiedzony” i przepojony ślepą nienawiścią do wszystkiego co chrześcijańskie ignorant może powiedzieć, że ikona jasnogórska, której – z narażeniem życia – bronili nasi przodkowie, to bohomaz. Jaśnie oświecony pan poseł, chcąc nieco rozproszyć mroki tego „polskiego ciemnogrodu”, okazuje się być nieco odporny na wiedzę, albo jej wyraźnie unika. Otóż oprócz tego, że obraz jasnogórski ma szczególne znaczenie dla katolików, jest to równocześnie jedno z najbardziej cennych dzieł sztuki w naszym kraju. Oj, zapewne niejedno światowe muzeum na świecie chciałoby mieć go w swoich zbiorach. Zatem czy to ignorancja tego pana, czy też bluźnierczy obłęd? Odpowiedź zna chyba tylko dotyczący.

Ludzka obłuda jest porażająca. Lider ugrupowania wydającego na świat takie „perełki” w tym samym czasie nawołuje, by zakończyć „mowę nienawiści”. Taka postawa jest odrażająca. Nic dziwnego, że ma coraz mniej zwolenników, bo słupki sondażowe omawianej partii systematycznie pikują w dół, co poniekąd napawa otuchą i – co tu ukrywać – cieszy. Trzeba się bowiem radować, że wszelkiej maści chamidłom mówimy coraz głośniej: NIE! I ten głos jest i oby był coraz bardziej wyraźny i mocniejszy. Cennym jest także fakt, że bardzo zdecydowanie w omawianej przeze mnie kwestii wypowiedział się Episkopat Polski. W specjalnie wydanym dokumencie czytamy m.in.: „Niepokój budzi brak szacunku dla tego świętego i czczonego nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie wizerunku. Takie postawy ukazują głębokie rozdarcie współczesnego człowieka i uprzedzenia wobec wartości chrześcijańskich. W jakiejś mierze nastawienia te są skutkiem niechęci wobec Kościoła katolickiego, duchowieństwa i w ogóle chrześcijaństwa. Właściwą odpowiedzią na te zjawiska jest modlitwa i duchowe wynagrodzenie. W związku z tym, w duchu solidarności z jasnogórską wspólnotą zakonną wyrażamy wdzięczność wszystkim tym, którzy z poczucia chrześcijańskiej miłości podejmują zadośćuczynienie za ten i inne akty braku szacunku wobec świętości. Mamy nadzieję, że przeżywane dziś przez nas tak boleśnie sytuacje wpłyną na zmianę postaw tych, którzy zatracili poczucie szacunku wobec tego, co dla wielu jest święte”.

Budującym jest również sprzeciw wielu innych środowisk, w tym także „kolegów po fachu”, czyli parlamentarzystów. Oto fragment ich protestu: „Ta szczególnie bolesna profanacja Cudownego Obrazu na Jasnej Górze posiada przecież kontekst wielu niedawnych faktów: znieważania Biblii, usuwania znaku Krzyża Świętego z przestrzeni publicznej, restrykcji wobec mediów katolickich, prób rugowania nauki religii ze szkół publicznych. Te wszystkie działania wiodą prostą drogą do wywołania w Polsce poczucia zagrożenia i krzywdy oraz społecznych niepokojów, których ofiarami stają się, tak naprawdę, wszyscy polscy obywatele”.
Są więc jeszcze „ludzie dobrej woli”. A takim właśnie aniołowie, tam w Betlejem, przed 2000 lat, obiecywali prawdziwy, Boży pokój. Takiego pokoju potrzeba także nam. Gdzie go odnaleźć? Nic prostszego. Trzeba mieć, choćby tylko odrobinę tych szczerych, gorących pragnień dobra. A tego, niestety, tak bardzo brakuje.

Jeśli więc mogę czegoś życzyć P.T. Państwu, tj. Redakcji i Czytelnikom naszego Portalu, jak też i sobie, to przede wszystkim poczucia potrzeby stawania się ludźmi dobrej woli. Pomimo wielu może nieudanych prób nie ustawajmy w wysiłku podejmowania coraz to nowszych wyzwań do walki o wewnętrzny, Chrystusowy pokój, przeznaczony i zarezerwowany dla Tych, którzy – mimo swych ułomności – zapatrzeni w jasność betlejemskiej gwiazdy, rozjaśniającej mroki ludzkich grzechów, podążają ku Bogu, któremu „chwała na wysokości”.

/ks. Wiesław Multan/

Nasze blogi:






Komentarze
#1 | Wojciech Franciszek D dnia 24.12.2012
dzięki Bogu za takich kapłanów jak ksiądz .
Dzięki wielkie.
#2 | XWM dnia 23.12.2012
Bardzo Państwu dziękuję za budującą życzliwość. Nie ma co udawać, to naprawdę bardzo cieszy. Za kilkadziesiąt minut rozpocznie się Wigilia. To szczególny Dzień, dlatego - jak zapewne każdy z nas - chcę go przeżyć wyjątkowo. Miło bowiem, choćby tylko pomarzyć, że skoro nawet zwierzęta potrafią przemówić ludzkim głosem, to i zdobędą się na ten, dla wielu pewnie ogromny, wysiłek wszyscy ci, którym na co dzień to się raczej nie zdarza. Posłuchajmy zatem. Pozdrawiam świądecznie, zapewniając o wsparciu modlitewnym.
#3 | Artur dnia 23.12.2012
XWM - rzeczywiście incydenty tamtych panów w normalnym kraju powinny dawno wykluczyć ich z życia publicznego. Ja natomiast zastanawiam się kto tę dzicz wybrał? Narkotyki, brak poszanowania uczuć religijnych innych, nienawiść, antypolskość. I tacy ludzie zostają wybrani do Sejmu? A zachowania sprzed 10.04.2010? Jak na dłoni widać, że cała "Operacja Smoleńsk 2010" odbyła się z udziałem tych panów, oczywiście przy wsparciu PO. Miejmy nadzieję, że trendy o których ksiądz wspomina utrzymają się. A księdzu na święta przesyłam najserdeczniejsze życzenia, dziękując za poświecenie i systematyczną pracę dla naszego portalu. Pozdrawiam serdecznie
#4 | Kazia dnia 23.12.2012
Bądźmy ludźmi dobrej woli - piękne życzenia i mam nadzieję że staną się ciałem,.
A Księdzu życzę wszelkiego Dobra i 100-tu lat z pomnikiem Smile Pozdrawiam najserdeczniej.
Dodaj komentarz
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

ZALOGUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

ZAREJESTRUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

Powrót na stronę główną