Nasze Radio Logos nadaje. Program na 24.08.2016: Prof. T. Marczak: Przemówienie pod Konsulatem Niemiec - godz. 1:00, 10:00, 19:00, 24:00. Janusz Dobrosz: Polityczno prawne aspekty układu poczdamskiego - godz. 1:30, 10:30, 19:30. Prof. M. Dyżewski: Muzyczny ogród Panny Maryi - godz. 2:00, 11:00, 20:00. Prof. R. Szeremietiew: Geocywilizacyjne zagrożenia dla bezpieczeństwa Polski, cz. 1 - godz. 3:00, 12:00, 21:00. Prof. T. Marczak: Perspektywy rozwoju kwestii ukraińskiej, cz. 1 - godz. 3:30, 12:30, 21:30. Prof. T. Marczak, cz. 2 - godz. 4:35, 13:35, 22:35. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 1 - godz. 6:00, 15:00. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 2 - godz. 7:15, 16:15. Dr S. Krajski: Polska i masoneria. W przededniu wielkiego krachu, cz. 1 - godz. 8:00, 17:00. Dr S. Krajski, cz. 2 - godz. 9:30, 18:30. Między audycjami muzyka.
Nasze Radio Logos - ramówka

Ostatnie komentarze
Z działu "Aktualności":
oraz z pozostałych stron:


Polecane artykuły
Najnowsze artykuły

Tagi

Aktualności

  

Zaśnieżone ulice i skwery, zaspy na chodnikach, mróz. Trolejbusy „podwieszone” na pantografach, manewrujące między zabytkowymi kamieniczkami. Kamienna cisza Rossy, serce Marszałka spoczywające w grobie matki, otoczonym mogiłami Jego żołnierzy. W sklepie z pamiątkami przy Ostrej Bramie młoda ekspedientka reaguje na nasze pytania zadawane łamanym rosyjskim – Mówcie po polsku. Tu jeszcze nie wszyscy boją się mówić po polsku. Wigilia u Sybiraków. Wspólna modlitwa, opłatek, kolędy. Pełna sala. Tradycyjny wileński poczęstunek. Na widok polskiego munduru – zaskoczenie, serdeczny uśmiech, czasem łza. I bardzo cicho zadawane pytania – wrócicie tu?
22.12.2012r.


     Zaśnieżone ulice i skwery, zaspy na chodnikach, mróz. Trolejbusy „podwieszone” na pantografach, manewrujące między zabytkowymi kamieniczkami. Kamienna cisza Rossy, serce Marszałka spoczywające w grobie matki, otoczonym mogiłami Jego żołnierzy.

     W sklepie z pamiątkami przy Ostrej Bramie młoda ekspedientka reaguje na nasze pytania zadawane łamanym rosyjskim – Mówcie po polsku. Tu jeszcze nie wszyscy boją się mówić po polsku.

     Wigilia u Sybiraków. Wspólna modlitwa, opłatek, kolędy. Pełna sala. Tradycyjny wileński poczęstunek. Na widok polskiego munduru – zaskoczenie, serdeczny uśmiech, czasem łza. I bardzo cicho zadawane pytania – wrócicie tu?

     W połowie grudnia Związek Strzelecki Rzeczypospolitej, wraz z łódzkim oddziałem Stowarzyszenia Wspólnota Polska zorganizował wyjazd do Wilna. Cel: przekazanie zamieszkującym na Litwie Polakom symbolicznej paczki świątecznej.

     Miejscem skoszarowania było gimnazjum polskie w Wilnie im. Jana Pawła II, gdzie strzelcy mogli przenocować dzięki życzliwości gospodarza – dr Adama Błaszkiewicza. W trakcie wyprawy uczestnicy tradycyjnie odwiedzili i pomodlili się przed Ostrą Bramą z Matką Boską Królową Korony Polskiej, oddali także hołd marszałkowi Józefowi Piłsudskiemu przed grobem jego matki Marii z Billewiczów i ossuarium z jego sercem na Rossie.

     16 grudnia strzelcy wzięli udział w tradycyjnej kresowej Wigilii Sybiraków w Domu Polskim w Wilnie, mieszczącym się przy ul. Nowogrodzkiej. W uroczystej kolacji wzięli udział, poza lokalnymi działaczami polonijnymi, także przedstawiciele środowisk kombatanckich i nowa pani konsul.

     Wieczorne spotkanie opłatkowe uświetniła fortepianowym występem artystycznym Kamila, jedna z naszych koleżanek. Gospodarze bardzo przyjaźnie powitali młode Polskie Wojsko, kultywujące patriotyzm i tradycje oręża, a widok polskiego munduru wywołał wiele wzruszeń i wspomnień.

     17 grudnia strzelcy odwiedzili Liceum im. Adam Mickiewicza, kierowane przez dr Czesława Dawidowicza, a także spotkali się z działającym na rzecz Polaków na Wileńszczyźnie ks. Dariuszem Stańczykiem.

     Wyjazd na Litwę był nie tylko elementem integracji patriotycznych środowisk polsko-litewskich, kierujących się ideami narodowymi Józefa Piłsudskiego i Kazysa Griniusa. Wyprawa strzelców to kolejny dowód, iż obecny konflikt polsko-litewski na Wileńszczyźnie jest sztucznym pokłosiem zasianego przez kaiserowską agenturę nacjonalizmu litewskiego. To polityka mająca poróżnić mieszkańców dawnego Wielkiego Księstwa, w którym obok siebie żyli od jagiellońskich czasów w pokoju i kooperacji: Białorusini, Litwini, Polacy, Żydzi i Tatarzy; którzy tak samo przelewali krew w antycarskich powstaniach, począwszy od Insurekcji Kościuszkowskiej (1794r.), po Powstanie Styczniowe (1863r.), od którego na gruncie Pozytywizmu rozpoczęło się tzw. litewskie odrodzenie narodowe. Przez ostatnie kilkadziesiąt lat konflikty polsko-litewskie podsycali również, a może przede wszystkim, Sowieci.

     Nasza wyprawa była krótkim, ale miejmy nadzieję istotnym czynnikiem duchowo formującym młodych łódzkich strzelców, ale również jednoczącym instruktorów, którzy razem, w strzeleckim gronie, mieli okazję do wymiany doświadczeń i sprawdzenia się setki kilometrów poza Łodzią.

Zdjęcia:































Relację przygotowali dla Państwa: Paweł Wasążnik i SMJCB

/Magda/

Nasze blogi:







Komentarze
#1 | Magda dnia 21.12.2012
Dziękuję Wojtku, mój ulubiony interpunkcyjny terrorysto Wink
W pewnych relacjach nawet nie potrzeba słów, nieraz wystarczy uścisk ręki i obecność. Jeśli waadza zawodzi w tak podstawowych kwestiach, trzeba działać samemu - nawet jeśli nie możemy wiele, to to "niewiele" i tak znaczy "dużo" w obecnych okolicznościach.
Pozdrawiam Cię serdecznie
#2 | Wojciech Franciszek D dnia 21.12.2012
Bardzo ciekawa relacja i inicjatywa.
Piękne zdjęcia .
Pełna zgoda co do celowego poróżniania przez sowietów.
Znam kilku Litwinów , niewiele z nich rozumie o co biega z tym dzieleniem .
Jednak są tacy co rozumieją .
Z pozostałymi trzeba rozmawiać , nie zawsze to możliwe .
Jednak moje doświadczenie mówi ,że warto . To te same dusze co my tylko czasem bardziej skopane przez sowietów.
Ich strach ma wielkie oczy .
Pozdrawiam autorkę
#3 | Magda dnia 21.12.2012
Dziękuję, każdy wyjazd do Wilna to dla nas masa wzruszeń i przemyśleń. Prawdopodobnie wkrótce będziemy tam znowu, ale cieszę się że mogę dokumentować dla pomnika nasze litewskie wyprawy, to już któraś z kolei.
Pozdrawiam
#4 | Kazia dnia 21.12.2012
Magda, ładne zdjęcia, te w śniegu - śliczne. Widać przy tym, jak Wasza obecność był oczekiwana i ile sprawiła radości naszym. Pozdrawiam.
Dodaj komentarz
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

ZALOGUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

ZAREJESTRUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

Powrót na stronę główną