Nasze Radio Logos nadaje. Program na 24.08.2016: Prof. T. Marczak: Przemówienie pod Konsulatem Niemiec - godz. 1:00, 10:00, 19:00, 24:00. Janusz Dobrosz: Polityczno prawne aspekty układu poczdamskiego - godz. 1:30, 10:30, 19:30. Prof. M. Dyżewski: Muzyczny ogród Panny Maryi - godz. 2:00, 11:00, 20:00. Prof. R. Szeremietiew: Geocywilizacyjne zagrożenia dla bezpieczeństwa Polski, cz. 1 - godz. 3:00, 12:00, 21:00. Prof. T. Marczak: Perspektywy rozwoju kwestii ukraińskiej, cz. 1 - godz. 3:30, 12:30, 21:30. Prof. T. Marczak, cz. 2 - godz. 4:35, 13:35, 22:35. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 1 - godz. 6:00, 15:00. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 2 - godz. 7:15, 16:15. Dr S. Krajski: Polska i masoneria. W przededniu wielkiego krachu, cz. 1 - godz. 8:00, 17:00. Dr S. Krajski, cz. 2 - godz. 9:30, 18:30. Między audycjami muzyka.
Nasze Radio Logos - ramówka

Ostatnie komentarze
Z działu "Aktualności":
oraz z pozostałych stron:


Polecane artykuły
Najnowsze artykuły

Tagi

Aktualności

  

Po mszy odbył się przemarsz do kina Światowid, gdzie z lekkim opóźnieniem rozpoczęła się uroczystość zorganizowana przez Zuzannę Kurtykę i katowicki oddział IPN. Zapraszam do obejrzenia zdjęć i wideo z ciekawego wydarzenia okraszonego pieśniami naszego największego barda - Andrzeja Kołakowskiego.
16.12.2012r.


     
Po mszy odbył się przemarsz do kina Światowid, gdzie z lekkim opóźnieniem rozpoczęła się uroczystość zorganizowana przez Zuzannę Kurtykę i katowicki oddział IPN. Mimo, że to właśnie Zuzanna Kurtyka i IPN wzięli na siebie ciężar całego przedsięwzięcia, za plecami uczestników kilka organizacji umieściło swoje transparenty. Byłem świadkiem pewnej żenującej sceny z tym związanej, ale z szacunku dla rodziny p. Janusza pozwolę sobie pominąć jej opis.

Jako pierwszy głos zabrał prezes katowickiego oddziału IPN który przywitał uczestników, w szczególności rodzinę. Następnie odczytano list prezesa IPN Mariusza Kamińskiego. Wyświetlono także krótki film Aliny Czerniakowskiej o Prezesie. Pomiędzy poszczególnymi odczytami i prelekcjami poświęconymi Prezesowi swoje znakomite piosenki śpiewał Andrzej Kołakowski. Widziałem go pierwszy raz na żywo i muszę przyznać, że to wielki artysta. W wystąpieniach opowiadano o dzieciństwie, latach szkolnych, okresie mediewistycznym i w końcu o czasach pracy Janusza Kurtyki w IPN. Wspomniano także okres pracy w Przemyślu na miejscowej uczelni, oraz okres redagowania Zeszytów Historycznych WIN.

Największe wrażenie zrobiły na mnie anegdoty i zabawne historie z życia nieobecnego bohatera. Całość wystąpień podsumowała Marta Orwat działaczka stowarzyszenia Studenci dla RP, która z powodzeniem broniła tezy, że Janusz Kurtyka był Żołnierzem Wyklętym III RP. Po jej wystąpieniu nastąpiło oficjalne otwarcie strony przez twórcę Łukasza Korczyka. Po obejrzeniu filmu "Ostatni Wykład" podziękowania złożyli Zuzanna i Paweł Kurtyka.

/Artur/

Wideo:



Zdjęcia:




























Komentarze
#1 | Artur dnia 15.12.2012
Tak, najważniejsze, że zrobiona przez miłego człowieka. Niestety jego wystąpienia nie udało mi się nagrać, musiałem biec na pociąg, i na słynny peron 5...
#2 | Artur dnia 15.12.2012
Kazia, Amelka - bez przesady - żyję chociaż podróż miałem ciekawą zwłaszcza powrotną... Słynny peron 5... Pozdrawiam
#3 | Kazia dnia 15.12.2012
Witaj Kayan, dawno Cię nie było...
Piękny wiersz, pasuje do pieśni Andrzeja. Dla mnie z kolei bardzo pasującą do osoby J. Kurtyki jest właśnie jego pieśń o okręcie, jego ostatnim rejsie, jaką zaśpiewał podczas uroczystości.
I te wspomnienia... smutne i takie prawdziwe.
Arturze - dziękuję, za Twój trud, że tak wspaniale wszystko zarejestrowałeś, jechałeś daleko, poświęciłeś zdrowie i czas, i mamy oto jedyną relację, tylko u nas. Mamy ją za cenę Twojego braku snu, jedzenia, i znoszenia zimna i niewygód. Rzeczywiście, nasz portal ma serce...
#4 | kayan dnia 15.12.2012
Jesienią 2010 roku dyskutowałem na pewnym forum społecznościowym nt IPN. Byłem zaskoczony faktem, jak wielu rozmówców uważa, że IPN jest niepotrzebny, bo "jątrzy i dzieli", najlepiej to go "zaorać albo wysadzić". Byłem w zdecydowanej mniejszości i wkrótce opuściłem owo siedlisko lemingów (delikatnie mówiąc). Pozostał niesmak i zaduma. "Tamci" najwyraźniej chcieliby, żeby - jak mówi ich pieśń, (międzynarodówka)- "przeszłości ślad dłoń nasza zmiotła", albo co najmniej grubą krechą raz na zawsze oddzieliła.

A kto się upiera, żeby coś tam wygrzebywać i "jątrzyć" to jakiś wariat, maniak - przy bezrozumnym uporze trwający - jest,

Stąd powstał pomysł na wiersz "Nóż z obsydianu", który pierwotnie został napisany dla Solidarnych2010, ale później uznałem, że można go skierować imiennie - pamięci Janusza Kurtyki.

ps. do administartorów strony: wczoraj go już opublikowałem u Was (w cz.2 relacji), ale przenoszę tutaj, jako że bardziej pasuje do wspomnień i "części artystycznej" niż do mszy.


Pamięci Janusza Kurtyki

Nóż z obsydianu

Gdy zgrzeszysz myślą: “oprawca wrogiem”,
zamiast u siebie winy poszukać.
Rzuć Rymkiewicza, martyrologię -
luzik i uśmiech … to życia sztuka.

„Przeszłości ślady dłoń nasza zmiata”
nieubłaganą chwałą napawa.
Tradycja w trumnie, bez adwokata,
zalutowanej, bez sekcji prawa.

Gdy tłum idiotów władz podorędziem,
wyzutych gładko z honoru, stanu,
wielkim “szkodnikiem” IPN będzie,
jak wyszczerbiony nóż z obsydianu.

---

“wyszczerbiony nóż obsydianowy” był w wierzeniach Azteków m.in. symbolem bezrozumnego uporu i zaślepienia. Także bóg lodu, śniegu i zimna. Męski odpowiednik indiańskiej bogini ognia i gwiazd /wiki/
Dodaj komentarz
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

ZALOGUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

ZAREJESTRUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

Powrót na stronę główną