Nasze Radio Logos nadaje. Program na 24.08.2016: Prof. T. Marczak: Przemówienie pod Konsulatem Niemiec - godz. 1:00, 10:00, 19:00, 24:00. Janusz Dobrosz: Polityczno prawne aspekty układu poczdamskiego - godz. 1:30, 10:30, 19:30. Prof. M. Dyżewski: Muzyczny ogród Panny Maryi - godz. 2:00, 11:00, 20:00. Prof. R. Szeremietiew: Geocywilizacyjne zagrożenia dla bezpieczeństwa Polski, cz. 1 - godz. 3:00, 12:00, 21:00. Prof. T. Marczak: Perspektywy rozwoju kwestii ukraińskiej, cz. 1 - godz. 3:30, 12:30, 21:30. Prof. T. Marczak, cz. 2 - godz. 4:35, 13:35, 22:35. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 1 - godz. 6:00, 15:00. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 2 - godz. 7:15, 16:15. Dr S. Krajski: Polska i masoneria. W przededniu wielkiego krachu, cz. 1 - godz. 8:00, 17:00. Dr S. Krajski, cz. 2 - godz. 9:30, 18:30. Między audycjami muzyka.
Nasze Radio Logos - ramówka

Ostatnie komentarze
Z działu "Aktualności":
oraz z pozostałych stron:


Polecane artykuły
Najnowsze artykuły

Tagi

Aktualności

  

Pomnik Smoleńsk jest miejscem, gdzie występuje bardzo dużo emocji. Ich pierwotna przyczyna tkwi w niewyobrażalnej tragedii narodowej, ale przede wszystkim osobistej tragedii najbliższych ofiar, poddanych najważniejszej w ich życiu próbie. Tylko człowiek, który doświadczył takiej próby , jest w stanie w pełni zrozumieć ich uczucia.
28.11.2012r.


     
Każde ludzkie cierpienie, każdy ból, każda słabość kryje w sobie obietnice wyzwolenia, obietnice radości : „teraz raduję się w cierpieniach za was”(Kol 1,24) – pisze św. Paweł. Odnosi się to do każdego cierpienia wywołanego przez zło. Odnosi się także do ogromnego zła społecznego i politycznego, jakie wstrząsa współczesnym światem i rozdziera go – całe to cierpienie jest w świecie również po to, żeby wyzwolić w nas miłość ów hojny i bezinteresowny dar z własnego „ja” na rzecz tych, których dotyka cierpienie. W miłości, która ma swoje źródło w Sercu Chrystusa, jest nadzieja na przyszłość świata. Chrystus jest Odkupicielem świata : „a w Jego ranach jest nasze uzdrowienie”(Iz 53,5)
Jan Paweł II „Pamięć i tożsamość”


      Drobny kryształ , wrzucony do nasyconego roztworu soli zaczyna rosnąć. Powoli wypełnia całe wnętrze naczynia, rozrasta się na jego ściankach i po całkowitym odparowaniu wody powstaje piękny kwiat wielu kryształów, połączonych ze sobą w całość. Z ludźmi jest podobnie. Wystarczy jeden człowiek, czasem kilku, tworzących ideę i łączących się ze sobą w poczuciu wspólnej wartości, by za jakiś czas wokół nich pojawili się inni ludzie, nierozerwalnie związani tą samą potrzebą szerzenia idei. Im więcej ludzi się pojawia, tym większe są szanse na jej urzeczywistnienie.

     

      Sama idea jednak czasami nie wystarczy, aby powstała silna więź. Ta tworzy się wówczas, gdy pojawiają się wspólne przeżycia i przekonanie, że nic tak bardzo nie łączy jak emocjonalna empatia.

      Emocje bywają różne. Najczęściej ograniczają się do codziennego życia, w którym nie brakuje chwil radości, wzruszeń, czy smutku. Ale są takie sytuacje, w których człowiek staje w obliczu emocji tak intensywnych, że zmieniają one nie tylko jego osobowość i sposób postrzegania świata, lecz również całe życie.

      Człowiek doświadczony nie raz spotyka się z takimi właśnie emocjonalnym zwrotami w swoim życiu. Bywają chwile radosne, przynoszące szczęście i nadzieję na przyszłość. Lecz bywają też chwile tragiczne, w których cały świat wywraca się do góry nogami, a życie nabiera zupełnie innego wymiaru.

Pomnik Smoleńsk jest miejscem, gdzie występuje bardzo dużo emocji. Ich pierwotna przyczyna tkwi w niewyobrażalnej tragedii narodowej, ale przede wszystkim osobistej tragedii najbliższych ofiar, poddanych najważniejszej w ich życiu próbie. Tylko człowiek, który doświadczył takiej próby , jest w stanie w pełni zrozumieć ich uczucia.

      Cierpienie nie może być jednak zmarnotrawione. Kultura chrześcijańska, na jakiej się przecież się wychowaliśmy, pokazuje w jaki sposób cierpienie może odnowić moralnie naród. Nawet największa narodowa tragedia niesie ze sobą nadzieję na przewartościowanie potrzeb społeczeństwa, które musi zrozumieć, że jego istnienie nie zależy od doraźnych i doczesnych potrzeb materialnych, lecz od siły charakteru i zdrowego kręgosłupa moralnego. Nie przetrwa bowiem naród, który wypiera się własnej tożsamości. Bez chleba można jakiś czas przeżyć. Bez nadziei, wiary, szacunku dla innych, poczucia własnej wartości , miłości do drugiego człowieka nie będziemy niczym innym niż „rozumnymi zwierzętami”, których potrzeby sprowadzają się do egoistycznej chęci zaspokojenia własnych ambicji – często kosztem innych ludzi.

      Społeczeństwo nie jest monolitem. W zasadzie można powiedzieć, że stworzone ono jest z dwóch grup ludzi – tych, którzy rozumieją właściwie od czego zależy przetrwanie człowieka jako istoty rozumnej, ale też kierującej się emocjami, posiadającej bagaż doświadczeń i przeżyć i nie pozbawionej elementarnego poczucia podstawowych zasad moralnych i tych, którzy zatracają to wszystko na rzecz własnego egoizmu i alienacji od pozostałych. Oczywiście, w tych dwóch grupach występuje wielobiegunowość zachowań i nigdy nie jest tak, że człowiek pozostaje zawsze w tym samym miejscu w społeczeństwie lub w którejś z grup. Najważniejsza jest ich proporcja, będąca wskaźnikiem albo degrengolady moralnej społeczeństw, albo ich zdrowego rozwoju.

      Polska, obecnie, przeżywa społeczny kryzys. Jest to skutek postępującej degrengolady, której przyczyny tkwią w głównie w historii, nierozerwalnie związanej z poprzednim systemem politycznym i ludziach, tworzących ten system. Nie odeszli oni wraz z nim, tylko działają w potrzebie jego odtworzenia w formie, odpowiedniej dla czasów współczesnych. Dysponują przy tym zewoluowanymi i stale rozwijanymi sposobami manipulacji ludźmi – począwszy od najmłodszych pokoleń, którymi manipulować jest najprościej.

Jak w takiej rzeczywistości można walczyć o prawidłowe proporcje ?

      Możemy robić to w każdej chwili, bo my również mamy takie możliwości. Każde świadectwo, tekst ukazujący prawdziwe oblicze rzeczywistości, czy zagrożenia naturalnego moralnego ładu dociera do wielu ludzi. Wielu z nich jest zagubionych. Nie potrafią właściwie ocenić co jest dobrem, a co złem. Nie mają życiowego doświadczenia, a ich przeżycia ograniczają się do „codzienności” – miałkiej, pozbawionej kształtujących charakter emocji. Ich życie sprowadza się do nauki, pracy, zaspokojenia potrzeb materialnych i innych przejawów „zwyczajności”. Nie zdają sobie sprawy z tego, że taka „stagnacja” nie trwa wiecznie. Dzisiaj cieszą się z nowego gadżetu, kupionego za pieniądze rodziców, jutro będą musieli zderzyć się z cierpieniem, gdy przyjdzie ciężka choroba, lub śmierć najbliższych.

      Czym jest pomnik ? Czy tylko obeliskiem z kamienia, stali lub brązu, stawianym ku czci tych, którzy odeszli ? Czy jest to monument stawiany z potrzeby upamiętnienia historii ?

      Jeśli tak jest, to pomnik taki staje się po latach jedynie przedmiotem – pamiętnikiem historii, a często zwyczajnym artefaktem architektonicznym, gdy zabraknie pamięci o tych, których miał upamiętniać.

      Pomnik Smoleńsk powinien być czymś więcej – nie tylko symbolem zdarzeń i miejscem zadumy, lecz przede wszystkim żywym świadectwem cierpienia narodu. Aby jednak takim się stał, potrzebna jest zmiana świadomości wielu ludzi – do tej pory obojętnych na konsekwencje tej tragedii.

      Zwiększająca się liczba osób, odwiedzających portal Pomnik Smoleńsk świadczy o tym, że droga do zmiany świadomości została słusznie wybrana. To świadectwa smoleńskich rodzin tworzą żywy pomnik ku czci ich najbliższych. Ale jest coś więcej. Świadectwa te pokazują wyraźnie gdzie leży granica pomiędzy brutalnym, zdemoralizowanym światem, a prawdą o wartościach dla człowieka największych.

/fotoamator/

27.11.2012r.

Nasze blogi:






Komentarze
#1 | Artur dnia 28.11.2012
Bardzo dziękuję - a więc bądźmy tymi zarodkami i zarażajmy jak tylko się da. Jak zawsze bardzo mądry tekst. Pozdrawiam serdecznie autora.
#2 | Kazia dnia 28.11.2012
Fotoamatorze nic, tyko zgodzić się z Tobą. A fragment o narastającym regularnym krysztale i to z soli (sól ma bogate znaczenie symboliczne w naszej kulturze) jest wyjątkowo, moim zdaniem, dobry, oddaje doskonale ideę, którą chce zrealizować nasz pomnik. Pozdrawiam.
Dodaj komentarz
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

ZALOGUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

ZAREJESTRUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

Powrót na stronę główną