Nasze Radio Logos nadaje. Program na 24.08.2016: Prof. T. Marczak: Przemówienie pod Konsulatem Niemiec - godz. 1:00, 10:00, 19:00, 24:00. Janusz Dobrosz: Polityczno prawne aspekty układu poczdamskiego - godz. 1:30, 10:30, 19:30. Prof. M. Dyżewski: Muzyczny ogród Panny Maryi - godz. 2:00, 11:00, 20:00. Prof. R. Szeremietiew: Geocywilizacyjne zagrożenia dla bezpieczeństwa Polski, cz. 1 - godz. 3:00, 12:00, 21:00. Prof. T. Marczak: Perspektywy rozwoju kwestii ukraińskiej, cz. 1 - godz. 3:30, 12:30, 21:30. Prof. T. Marczak, cz. 2 - godz. 4:35, 13:35, 22:35. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 1 - godz. 6:00, 15:00. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 2 - godz. 7:15, 16:15. Dr S. Krajski: Polska i masoneria. W przededniu wielkiego krachu, cz. 1 - godz. 8:00, 17:00. Dr S. Krajski, cz. 2 - godz. 9:30, 18:30. Między audycjami muzyka.
Nasze Radio Logos - ramówka

Ostatnie komentarze
Z działu "Aktualności":
oraz z pozostałych stron:


Polecane artykuły
Najnowsze artykuły

Tagi

Aktualności

  

11 listopada 2012, w Łodzi, w czasie Pikniku Niepodległościowego na rynku głównym w Manufakturze, zostało zaprezentowane widowisko plenerowe pt. Niepodległość 44. Zapewne wielu zdziwi, skąd taka data. Świętując 11 listopada myślimy zwykle o Legionach, marszałku Piłsudskim i roku 1918. Nie zapominajmy jednak o wszystkich tych, którzy tę wymarzoną i odzyskaną przez Marszałka Niepodległość usiłowali odzyskać ponownie po 1944 roku. To również ich święto - wszystkich Wyklętych Żołnierzy Najjaśniejszej Rzeczypospolitej.
13.11.2012r.


     W dniu święta narodowego, 11 listopada 2012, Związek Strzelecki Rzeczypospolitej we współpracy z Fundacją Strzelecką i łódzkim oddziałem IPN, przygotował widowisko plenerowe zatytułowane „Niepodległość '44”. Założeniem widowiska było przedstawienie w symboliczny sposób wydarzeń dziejących się na terenach II RP po wkroczeniu na nie wojsk sowieckich wiosną i latem 1944.

     W widowisku zaprezentowano kilka charakterystycznych dla tego okresu elementów, wiążąc je w logiczną, teatralną całość. Początek to scena pokazująca normalne życie – przy stolikach w restauracji siedzą i rozmawiają Polacy, są w śród nich dwaj harcerze, jest jakaś zauroczona sobą para młodych ludzi. Podjeżdża gazik z dwoma UB-ekami i dwoma milicjantami. UB-ecy rozsiadają się przy wolnym stoliku, żądają podania wódki, głośno rozmawiają. W pewnej chwili, zirytowani opóźnieniem barmanki, wyładowują złość legitymując parę przy sąsiednim stoliku. Zachowują się butnie i agresywnie, grożą bronią. Harcerze usiłują po cichu wyjść, w reakcji na to UB-ecy próbują ich zatrzymać, strzelają do jednego z nich. Na miejscu rozpoczynają przesłuchania. Gdy to przynosi mizerny efekt, wysyłają jednego z milicjantów po posiłki. Po chwili przyjeżdżają ciężarówki i motocykl, wysiada oficer NKWD i sowieci. Razem zaczynają pastwić się nad zatrzymanymi, a gdy ci nic nie chcą powiedzieć, postanawiają zabrać ich ze sobą. Gdy próbują załadować więźniów na ciężarówkę, nadciąga polski oddział partyzancki.

     Partyzanci najpierw wzywają do poddania się, gdy to nie przynosi skutku przypuszczają szturm na lokal. Po kilkunastominutowej walce UB-ecy i sowieci poddają się.

     Po opanowaniu placu, oficer dowodzący partyzantami najpierw poucza milicjantów, że następnym razem kara za współpracę z wrogiem będzie dużo gorsza, potem wygania ich do domu. Milicjanci, już bez opasek, szybko uciekają. Następnie oficer wyciąga na środek jednego z ubeków (drugi zginął w czasie ataku) oraz oficera NKWD. Odczytuje im wyrok w imieniu Rzeczypospolitej. Obaj, za popełnione zbrodnie, otrzymują wyrok śmierci. Oficer każe dwóm partyzantom odprowadzić zatrzymanych i wykonać wyrok. Następnie, po opatrzeniu rannych, uformowaniu oddziału, wraz z uwolnionymi więźniami opuszczają miejsce akcji. Na tym widowisko się kończy.

     Zaprezentowane sceny nie odnosiły się do żadnego konkretnego wydarzenia, jednak mogłyby być wzorowane na wielu takich incydentach rozgrywających się w polskich wsiach i miasteczkach wiosną i latem 1944. Najważniejszym, symbolicznym przesłaniem zaprezentowanego widowiska była chęć pokazania, że w 44 roku nie było żadnego wyzwolenia, tylko zamiana jednego okupanta na drugiego. Mamy nadzieję, że widzowie tak to odebrali.
Zapraszamy do obejrzenia fotorelacji z naszego widowiska.

ppor. ZS Paweł Wasążnik

































































































Zdjęcia: M., Ola W.

/Magda/

Nasze blogi:







Komentarze
#1 | Kazia dnia 13.11.2012
Fajny pomysł, a i pogoda jak widzę sprzyjała. Magda u Ciebie była inscenizacja wymyślonych zdarzeń, a w Legnicy tymczasem była rzeczywiście bitwa w obronie pewnej zaczepianej przez sowietów dziewczyny pomiędzy stacjonującym tam oddziałem ale nie partyzantów a WP i zastępem NKWD, zatem opisana sytuacja była możliwa i prawdopodobna. Pozdrawiam.
Dodaj komentarz
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

ZALOGUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

ZAREJESTRUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

Powrót na stronę główną