Nasze Radio Logos nadaje. Program na 24.08.2016: Prof. T. Marczak: Przemówienie pod Konsulatem Niemiec - godz. 1:00, 10:00, 19:00, 24:00. Janusz Dobrosz: Polityczno prawne aspekty układu poczdamskiego - godz. 1:30, 10:30, 19:30. Prof. M. Dyżewski: Muzyczny ogród Panny Maryi - godz. 2:00, 11:00, 20:00. Prof. R. Szeremietiew: Geocywilizacyjne zagrożenia dla bezpieczeństwa Polski, cz. 1 - godz. 3:00, 12:00, 21:00. Prof. T. Marczak: Perspektywy rozwoju kwestii ukraińskiej, cz. 1 - godz. 3:30, 12:30, 21:30. Prof. T. Marczak, cz. 2 - godz. 4:35, 13:35, 22:35. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 1 - godz. 6:00, 15:00. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 2 - godz. 7:15, 16:15. Dr S. Krajski: Polska i masoneria. W przededniu wielkiego krachu, cz. 1 - godz. 8:00, 17:00. Dr S. Krajski, cz. 2 - godz. 9:30, 18:30. Między audycjami muzyka.
Nasze Radio Logos - ramówka

Ostatnie komentarze
Z działu "Aktualności":
oraz z pozostałych stron:


Polecane artykuły
Najnowsze artykuły

Tagi

Aktualności

  

Nagranie fragmentów wystąpienia dr Kazimierza Nowaczyka na posiedzeniu Zespołu Parlamentarnego min. Macierewicza w Sali Kolumnowej Sejmu RP, 9.10.2012. Dziękujemy Senator Beacie Gosiewskiej za udostępnienie nagrania.
11.10.2012r.


      - Praca techniczna jest częścią pracy całego zespołu smoleńskiego. To techniczna analiza katastrofy - zaznaczył prof. Nowaczyk. Ekspert z Uniwersytetu w Maryland od wielu miesięcy współpracuje z zespołem parlamentarnym. Wczoraj po raz pierwszy był obecny na posiedzeniu zespołu. - Nigdy na początku nie postawiliśmy żadnej hipotezy, jak mogła wyglądać ta katastrofa. Te hipotezy wynikają krok po kroku z kolejnych analiz. Jeżeli dostaniemy dokumenty do ręki, które będą zaprzeczały temu, co do tej pory zrobiliśmy, zweryfikujemy swoje badania. Takich dokumentów do tej pory nie mamy - mówił. Nowaczyk dokonał wczoraj analizy załącznika nr 4.11 do raportu PKBWLLP. Dołączona została do niego wizualizacja ostatnich sekund lotu tupolewa. Jak dowodził naukowiec, komisja Jerzego Millera pominęła w raporcie rejestry ostatniego, 38. zapisu pracy systemu TAWS. - Zarówno komisja MAK, jak i komisja Millera nie analizowały tego punktu - konkludował prof. Nowaczyk. Dane dotyczące ostatniego punktu TAWS o numerze 38 mogą okazać się kluczowe dla wyjaśnienia przyczyn katastrofy samolotu Tu-154M nr 101 pod Smoleńskiem. W ostatnich sekundach lotu system TAWS zarejestrował informacje o kilkunastu awariach związanych prawdopodobnie z procesem niszczenia maszyny, który rozpoczął się już na wysokości ok. 30 metrów nad ziemią. Według prof. Nowaczyka, jeszcze przed zderzeniem z ziemią doszło do awarii skrzydeł, silnika nr 1 i agregatów elektrycznych. Oprócz tego zdiagnozował 11 innych obszarów usterek; doszło też do awarii radiowysokościomierza - to nowość zaprezentowana wczoraj przez prof. Nowaczyka. Chodzi o to, że na dane z radiowysokościomierza powołują się raporty MAK i PKBWLLP. Tymczasem według raportu firmy ATM sporządzonego dla komisji Millera urządzenie to od pewnego momentu w ogóle nie działało.

      Profesor Nowaczyk ustalił trajektorię pionową maszyny podczas ostatnich sekund lotu. Jak wynika z jego badań, w rejonie brzozy Tu-154M nie zszedł poniżej 20 metrów. Ekspert wskazał też na istotne rozbieżności dotyczące ustalenia wysokości początku pasa na lotnisku Siewiernyj w Smoleńsku. Według raportu MAK, wysokość początku pasa wynosi 258 metrów. Komisja Millera podaje natomiast w swoim raporcie, że wysokość pasa wynosi 254 metry. - Ekspertyza ATM podaje z kolei, że na podstawie ustaleń Działu Geodezji i Kartografii Sztabu Generalnego Wojska Polskiego wysokość pasa to 251 metrów. Wydawałoby się - drobiazg, ale tak nie jest. Trajektoria lotu, którą się rysuje i którą się posługuje w analizach, to wysokość samolotu nad poziomem pasa. Jeżeli ten pas lokujemy na różnych wysokościach i okazuje się, że w tych obu raportach samolot ścina brzozę na wysokości 5-7 metrów - mimo tych różnic - to musi to budzić już nie tylko zdziwienie, ale podejrzenia, że te rachunki nie są ze sobą spójne - dowodził prof. Nowaczyk. Ustalenia, które zaprezentował wczoraj naukowiec, to wynik analizy odczytu z tzw. rejestratora szybkiego dostępu firmy ATM. Rejestrator był odczytywany w Polsce. Zapis tzw. polskiej czarnej skrzynki to zapis cyfrowy. Rejestruje ona parametry, których nie uwzględnia tzw. FDR - czarna skrzynka parametrów lotu. Skrzynka ATM uwzględnia m.in. zapis pracy silników podczas lotu, ich temperaturę i wibracje. Zarówno ATM, jak i FDR zapisują wszystkie parametry w sposób ciągły. Danymi tymi dysponowały i MAK, i PKBWLLP. Parametry najrzadziej zapisywane są co pół sekundy. Jednak ani MAK, ani polska komisja nie podały bezpośredniego odczytu wysokości radiowej. Została podana tylko i wyłącznie wysokość uwzględniająca profil podłoża. Nie określono też metodologii, w oparciu o którą obliczono, na jakiej wysokości samolot uderzył w brzozę. Nie wiadomo, czy eksperci obu komisji uwzględnili przy tym wysokość podwozia.

/Nasz Dziennik/

Link

Audio wystąpienia dr Nowaczyka (dziękujemy p. Senator Beacie Gosiewskiej) :





Komentarze
#1 | Zuzanna dnia 12.10.2012
Wielkie dzięki za to nagranie! Tak bardzo chciałam dowiedzieć się o tym spotkaniu. I znalazła się odważna osoba, która nam pomogła! Dziękuję!
#2 | Artur dnia 10.10.2012
To jest bardzo dziwne - z jednej strony mamy oficjalną narrację zderzenia z brzozą i jak to nazywają politycy rządzącej partii "brednie zespołu Macierewicza" a z drugiej czytamy, że nasi prokuratorzy pobierają nowe próbki wraku i badają brzozę... Skoro to był wypadek to pytam: w jakim celu? Pozdrawiam p. Beatę i po raz kolejny dziękuję za nagranie, oraz naszej Naczelnej za nagranie sprawy nagrania.
#3 | Kazia dnia 10.10.2012
Pani Beato - doskonałe nagranie, nie tylko wyraźne lecz ograniczone do tego co najistotniejsze na spotkaniu.
I może w końcu dotrze do ogółu śmieszność i absurdalność teorii związanych z brzozą. Pozdrawiam.
Dodaj komentarz
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

ZALOGUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

ZAREJESTRUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

Powrót na stronę główną