Nasze Radio Logos nadaje. Program na 24.08.2016: Prof. T. Marczak: Przemówienie pod Konsulatem Niemiec - godz. 1:00, 10:00, 19:00, 24:00. Janusz Dobrosz: Polityczno prawne aspekty układu poczdamskiego - godz. 1:30, 10:30, 19:30. Prof. M. Dyżewski: Muzyczny ogród Panny Maryi - godz. 2:00, 11:00, 20:00. Prof. R. Szeremietiew: Geocywilizacyjne zagrożenia dla bezpieczeństwa Polski, cz. 1 - godz. 3:00, 12:00, 21:00. Prof. T. Marczak: Perspektywy rozwoju kwestii ukraińskiej, cz. 1 - godz. 3:30, 12:30, 21:30. Prof. T. Marczak, cz. 2 - godz. 4:35, 13:35, 22:35. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 1 - godz. 6:00, 15:00. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 2 - godz. 7:15, 16:15. Dr S. Krajski: Polska i masoneria. W przededniu wielkiego krachu, cz. 1 - godz. 8:00, 17:00. Dr S. Krajski, cz. 2 - godz. 9:30, 18:30. Między audycjami muzyka.
Nasze Radio Logos - ramówka

Ostatnie komentarze
Z działu "Aktualności":
oraz z pozostałych stron:


Polecane artykuły
Najnowsze artykuły

Tagi

Aktualności

  

Po 56 roku liczba ofiar śmiertelnych reżimu nie jest już tak porażająca. Porażające jest to, ze ciągle jest. Przez daty kolejnych polskich zrywów: 56, 68, 70, 81, aż do 10 kwietnia 2010 roku. Bo chociaż Tragedii Smoleńskiej, z powodu braku dowodów nie możemy nazwać dziś zbrodnią, to zbrodnią wobec Polaków możemy nazwać prowadzone w jej sprawie śledztwo, zbrodnią możemy nazwać brak akcji ratunkowej na lotnisku w Smoleńsku, zbrodnią możemy nazwać bezczeszczenie przez Rosjan ciał ofiar.
20.09.2012r.


      W nocy z 16/17 09 1939 roku ambasador Polski w Moskwie, Wacław Grzybowski otrzymał notę rządu sowieckiego zapowiadającą wkroczenie armii czerwonej na terytorium Rzeczypospolitej. W imię propagandowego hasła obrony ludności Ukrainy i Białorusi.

      Zeznania polskiego świadka z miejscowości Rohatyń :" ... wojsko sowieckie wkroczyło ok. godz. 16-tej i natychmiast przystąpiło do okrutnej rzezi i znęcania się nad ofiarami co trwało cały dzień. ...".

      Zeznania drugiego świadka ;" na przykład jednego z żołnierzy przywiązano do konia i tak długo włóczono po kamienistych brzegach Stryja, aż pozostały po nim tylko strzępy.."

      21 09 1939 roku , zgodnie z porozumieniem niemiecko- rosyjskim wojska niemieckie zaczęły wycofywać się na linię demarkacyjną. Sowietom przekazano uroczyście m.in. Białystok, Brześć nad Bugiem, Przemyśl. Stalin, wreszcie - po prawie 20 latach czekania mógł zacząć okupację Polski, kontynuując ludobójstwo narodu polskiego z lat 1936/37 kiedy to Rosjanie zabili 111000 osób tylko z tytułu ich polskiego pochodzenia.

      W roku 2009, 70 lat po wybuchu II wojny światowej , we wstępie do publikacji Instytutu Pamięci Narodowej "Straty osobowe i ofiary represji pod dwiema okupacjami" , mój mąż pisał: "Sporządzenie takiego raportu historyków jest obowiązkiem wobec polskiego społeczeństwa. To nie tylko hołd złożony ofiarom, przedstawicielom wszystkich polskich rodzin, ale także powinność badaczy. Chcielibyśmy też aby publikacja ta prowadziła następnych historyków po ścieżkach , które zostały tu jedynie zasygnalizowane."

      Dziś, kolejnego 17 września warto przypomnieć te ofiary, szczególnie rosyjskiego bandytyzmu. Szczególnie rosyjskiego, bo Niemcy rozliczyli się ze swoją nazistowską przeszłością, potępili ją, odcięli się od Hitlera i jego reżimu. Dziś przywoływanie tych ludzi i hitlerowskich symboli jest w Niemczech ścigane przez prawo.

      W Rosji nadal stoją pomniki sowieckich katów polskiego narodu, nadal propagowana jest polityka imperialna, z sowiecki symbolami przyjeżdżają Rosjanie do stolicy Polski a na czele ich rządu stoi w prostej linii uczeń i kontynuator sowieckich służb specjalnych - Putin. Dlatego nadal obowiązkiem naszym jest o ich ofiarach przypominać. Publikacja" Represje sowieckie wobec Polaków i obywateli polskich " z 2002 roku, w tabeli pt. Przybliżona liczba represjonowanych możliwa do IMIENNEGO ustalenia przy obecnie dostępnych źródłach" podaje:

1. jeńcy wojenni i internowani - 42000

2. jeńcy rozstrzelani / Katyń, Charków. Twer/ - 25500

3. jeńcy zmarli i zaginieni - 2300

4. jeńcy przebywający w niewoli do 08 1941 r. - 14400

5. aresztowani na Kresach Wschodnich - 25000

6. aresztowani na Zachodniej Ukrainie - 15000

7. aresztowani na Zachodniej Białorusi - 15000

8. deportowani - 170000

9. internowani w latach 41-44 - 24000

10. aresztowani i deportowani po 44r. 20000

razem ok 281000 osób, tylko tych znanych, z imienia i nazwiska. Inne publikacje donoszą o 500000 a nawet 700000 Polaków. Po 44 roku, po zakończeniu II wojny światowej, którą, de facto, Polska przegrała, trwała dalsza sowiecka eksterminacja narodu polskiego. W latach 1944-1946 NKWD na terenach tzw. Polski Ludowej aresztowało 47000 osób. Do 1956 roku przez komunistyczne więzienia przeszło ok 100000 Polaków.
Zamordowano na mocy wyroków sądowych do 1956 roku ok 5000 osób; bez wyroków - ok 10000,: bez danych personalnych- ??? Wywieziono z ziem polskich na Syberię ok 100000 ludzi.

Te liczby krzyczą? Nie to krzyczą Ofiary!

      I niewielki dodatek: w wyniku orzeczeń pozakonstytucyjnej tzw. Komisji Specjalnej do walki z nadużyciami i Szkodnictwem Gospodarczym w latach 45-54 w obozach pracy znalazło się 90000 osób. Po 56 roku liczba ofiar śmiertelnych reżimu nie jest już tak porażająca. Porażające jest to, ze ciągle jest. Przez daty kolejnych polskich zrywów: 56, 68, 70, 81, aż do 10 kwietnia 2010 roku. Bo chociaż Tragedii Smoleńskiej, z powodu braku dowodów nie możemy nazwać dziś zbrodnią, to zbrodnią wobec Polaków możemy nazwać prowadzone w jej sprawie śledztwo, zbrodnią możemy nazwać brak akcji ratunkowej na lotnisku w Smoleńsku, zbrodnią możemy nazwać bezczeszczenie przez Rosjan ciał ofiar.

      Dziś, w sytuacji gdy Putin perfidnie posługując się kościołem prawosławnym narzuca nam tzw. pojednanie na swoich , oczywiście, warunkach, szczególnie dziś musi nas obowiązywać pamięć o naszych polskich Ofiarach. Ale nie tylko. Musimy także pamiętać o ich katach i domagać się ich osadzenia.

PS. Są to fragmenty mojego wystąpienia pod pomnikiem Solidarności w Krakowie Nowej Hucie. Jestem bardzo zobowiązana organizatorom, ze w takim miejscu i w takim dniu mogłam wypowiedzieć te słowa

/Zuzanna Kurtyka/


Komentarze
#1 | Magda dnia 21.09.2012
Im dłużej to trwa, ten spektakl arogancji, buty, chamstwa i świadomego szkodnictwa (dbam o język na forum, ale nie mam jakichś specjalnych oporów, by używać słów o właściwym kalibrze), tym bardziej dociera do mnie, że obojętność na te zbrodnie to jak w tych zbrodniach współudział.
Codziennie, chcąc nie chcąc, oceniam swój współudział pytając - czy moja zbrodnia oportunizmu była dziś odrobinę mniejsza niż wczoraj? Jeśli odpowiedź jest pozytywna jakoś lepiej mi się śpi.

Pozdrawiam
#2 | Kazia dnia 21.09.2012
Pani Zuzanno, to co Pani powiedziała - powinien powtarzać przedstawiciel polskiego rządu rok w rok, każdego 17 września w nocie dyplomatycznej skierowanej do władz Rosji. Wypełnia Pani tym samym obowiązki państwowych organów władzy, stając się naszym Kustoszem Pamięci Narodowej. Pani pamięta i głośno, odważnie upomina się o naszych pomordowanych Rodaków, a tymczasem władze Warszawy poddają renowacji pomnik sowieckich okupantów, jakiż to skandal. Tym bardziej - za Pani słowa - dziękuję.
#3 | Artur dnia 19.09.2012
Te fakty trzeba przypominać. Lata komunizmu utrwaliły obraz niemieckiego okupanta, o sowietach i ich bestialstwie mówiło się po cichu. Pamiętam jakie problemy miał mój nauczyciel z podstawówki - on chciał nas nauczyć prawdziwej historii. Przyjeżdżały wycieczki z KW PZPR - propagandziści którzy opowiadali nam jakich bestialstw dokonywali Niemcy. Jeden z kolegów zapytał o 17.09. i Katyń - tego samego dnia miał przesłuchanie na MO... ale my i tak swoje wiedzieliśmy. Pozdrawiam serdecznie i żałuję, że nie ma wideo tego wystąpienia, no ale cieszmy się że był czas aby przelać chociaż fragmenty na portal. Dziękuję i pozdrawiam
Dodaj komentarz
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

ZALOGUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

ZAREJESTRUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

Powrót na stronę główną