Nasze Radio Logos nadaje. Program na 24.08.2016: Prof. T. Marczak: Przemówienie pod Konsulatem Niemiec - godz. 1:00, 10:00, 19:00, 24:00. Janusz Dobrosz: Polityczno prawne aspekty układu poczdamskiego - godz. 1:30, 10:30, 19:30. Prof. M. Dyżewski: Muzyczny ogród Panny Maryi - godz. 2:00, 11:00, 20:00. Prof. R. Szeremietiew: Geocywilizacyjne zagrożenia dla bezpieczeństwa Polski, cz. 1 - godz. 3:00, 12:00, 21:00. Prof. T. Marczak: Perspektywy rozwoju kwestii ukraińskiej, cz. 1 - godz. 3:30, 12:30, 21:30. Prof. T. Marczak, cz. 2 - godz. 4:35, 13:35, 22:35. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 1 - godz. 6:00, 15:00. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 2 - godz. 7:15, 16:15. Dr S. Krajski: Polska i masoneria. W przededniu wielkiego krachu, cz. 1 - godz. 8:00, 17:00. Dr S. Krajski, cz. 2 - godz. 9:30, 18:30. Między audycjami muzyka.
Nasze Radio Logos - ramówka

Ostatnie komentarze
Z działu "Aktualności":
oraz z pozostałych stron:


Polecane artykuły
Najnowsze artykuły

Tagi

Aktualności

  

Podczas spotkania premierów: Donalda Tuska i Władymira Putina we wrześniu 2009 roku w Sopocie uzgodniono powołanie w Polsce odrębnej instytucji odpowiedzialnej za krzewienie „idei dialogu polsko-rosyjskiego”.
18.07.2012r.


      Podczas spotkania premierów: Donalda Tuska i Władymira Putina we wrześniu 2009 roku w Sopocie uzgodniono powołanie w Polsce odrębnej instytucji odpowiedzialnej za krzewienie „idei dialogu polsko-rosyjskiego”. Projekt omawiano również 7 kwietnia 2010 r. w Katyniu, tam też zdecydowano o powierzeniu inicjatywy założycielskiej ministrom kultury RP i Federacji Rosyjskiej. Pomysł na stworzenie nowej placówki wyszedł prawdopodobnie ze strony Putina, po tym jak przekazano Rosji zarząd nad polskim odcinkiem jamalskiego rurociągu.

      Wkrótce, w grudniu 2010 r., podczas wizyty prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa w Polsce, podpisano list intencyjny w sprawie powołania Centrum Polsko-Rosyjskiego Dialogu i Porozumienia. Projekt odpowiedniej ustawy powołującej instytucję błyskawicznie wpłynął do Sejmu, już 3 grudnia 2010 r., a 25 marca dyrektywa została uchwalona. Za przyjęciem był cały klub PO i PSL, przeciwko – 138 posłów PiS. Następnie ustawę podpisał Bronisław Komorowski.

      Z zapisów ustawy wynika, iż „celem działalności Centrum jest inicjowanie, wspieranie i podejmowanie działań w Rzeczypospolitej Polskiej i Federacji Rosyjskiej na rzecz dialogu i porozumienia w stosunkach polsko-rosyjskich”. Do zadań Centrum zaliczono m.in.: „prowadzenie, inicjowanie i wspieranie badań naukowych, upowszechnianie w społeczeństwach polskim i rosyjskim wiedzy o stosunkach polsko-rosyjskich, historii, kulturze i dziedzictwie, organizowanie konferencji, sympozjów, wykładów, seminariów i dyskusji, utrzymywanie kontaktów z ośrodkami akademickimi, eksperckimi, naukowymi, kulturalnymi i politycznymi w RP i FR, inicjowanie i wspieranie polsko-rosyjskiej wymiany młodzieży i studentów, organizowanie i wspieranie polsko-rosyjskiej współpracy między środowiskami naukowo-eksperckimi, ośrodkami akademickimi, organizacjami pozarządowymi, jednostkami samorządu terytorialnego oraz organizacjami samorządu zawodowego i gospodarczego”.

      Cele powstałego Centrum są dziwnym trafem zbieżne z wymienionymi w statucie Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Radzieckiej, komunistycznej organizacji założonej ponad 50 lat temu. Towarzystwo to miało wychowywać po prostu kolaborantów, którzy dziali na rzecz krzewienia „braterstwa polsko-radzieckiego”. W zarządzeniu ministra spraw wewnętrznych PRL z 1975 r., w sprawie ustalenia statutu TPPR, możemy przeczytać, że stawia sobie ono za cel m.in.: „popularyzowanie tradycji kształtowania się polsko-radzieckiego sojuszu, popularyzację wszechstronnej współpracy Polski i ZSRR, dorobku naszego współdziałania w dziedzinie życia ideologicznego, politycznego, gospodarczego, naukowego i kulturalnego, krzewienie wiedzy o ZSRR, propagowanie nauki języka rosyjskiego, współpracę z Towarzystwem Przyjaźni Radziecko-Polskiej, inspirowanie i organizowanie imprez kulturalno-oświatowych, organizowanie kursów, olimpiad, rozwijanie wymiany kulturalnej, współdziałanie w rozwijaniu wszechstronnych kontaktów między regionami, miastami, zakładami pracy, uczelniami i szkołami PRL i ZSRR”. Ostatnia zmiana dotyczące statutu TPPR została określona zarządzeniem ministra spraw wewnętrznych Kiszczaka z marca 1989 r. Ingerencja Kiszczaka poszerza zakres działalności Towarzystwa o możliwość „inspirowania badań i prac naukowych, sesji, konferencji, seminariów” oraz „inspirowania prasy, radia, tv i wydawnictw do wszechstronnego upowszechniania idei przyjaźni”. Widzimy zatem, ze cele TPPR i Centrum są więcej niż zbieżne, są identyczne.

      Jako głównego inicjatora i aktywnego moderatora zbliżenia polsko-rosyjskiego w 2010 roku można wymienić Tomasza Turowskiego, który w latach 2007-2010 powiązany był z Moskiewską Akademią Ekonomii i Prawa (MAEiP). Gdy Platforma Obywatelska wygrała wybory, z inicjatywy MAEiP powstał tzw. „Klub Polski w Moskwie”, a Tomasz Turowski jako ambasador tytularny w Moskwie oraz doradca szkół wyższych, dążył do integracji polskich i rosyjskich środowisk uniwersyteckich. Inicjatywie patronował rektor MAEiP Władymir Bujanow, który chętnie nawiązał kontakty polskimi uczelniami. Dążenia te zaowocowały podpisaniem umów o współpracy z polskimi uczelniami, m.in. z Uniwersytetem Warszawskim.
Działalność MAEiP jest szczególna. Ma za zadanie pielęgnować „tradycje ZSRR”, „dzieła Wojny Ojczyźnianej” pamięć weteranów Armii Czerwonej i wojny afgańskiej. Przy uczelni działają liczne kluby patriotyczne, takie jak np.: „Pamięć” czy klub przyjaźni rosyjsko-wietnamskiej. Akademie odwiedzają i mają w niej odczyty sowieccy generałowie i delegacje KC Komunistycznej Partii Wietnamu. Pośród wykładowców zobaczymy wielu pracowników rosyjskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, weteranów GRU i KGB. Także T. Turowski często odwiedzał MAEiP i to wraz z ambasadorem Bahrem. Turowski wcielał sie także w rolę „eksperta ministerstwa” podczas swojego w niej wykładu w kwietniu 2009 roku. Zatem widzimy, iż wysiłki Turowskiego aby zacieśnić przyjaźń polsko-rosyjską były znaczne.

      W marcu 2008 roku w Warszawie powstał Klub Rosyjski, założony pod patronatem byłego ambasadora PRL w Moskwie Stanisława Cioska, prezesa Stowarzyszenia "Polska-Wschód" wywodzącego się wprost z Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Radzieckie, Stefana Nawrota oraz…. „przyjaciela uczelni” Tomasza Turowskiego.
W końcówce 2010 roku, gdy Polskę odwiedził prezydent Rosji Miediwiediew do Warszawy przybyła także delegacja MAEiP. Podpisano kolejną umowę współpracy tym razem z Wyższą Szkołą Menedżerską w Warszawie, a dnia 6 grudnia w Pałacu Kultury i Nauki – przy udziale Turowskiego – miało miejsce uroczyste, wspólne posiedzenie „Klubu Rosyjskiego” w Warszawie i „Klub Polskiego” w Moskwie. Oficjalny komunikat głosił, iż oba działają w oparciu o „zasady dobrego sąsiedztwa i pojednania”. W takich to okolicznościach podpisano porozumienie w sprawie utworzenia na ich bazie, "Polsko-Rosyjskiego Centrum” w Warszawie i "Polsko-Rosyjskiego Centrum” w Moskwie”.

      Jakie zatem są rzeczywiste cele powołanego Centrum? Przypatrzmy się, kto wchodzi do jego Rady, są to: prof. Daniel Rotfeld, Jerzy Bahr, b. ambasador RP w Moskwie, dr Andrzej Grajewski, dr Adolf Juzwenko – dyrektor Zakładu Narodowego im. Ossolińskich we Wrocławiu, Jacek Miler – dyrektor Departamentu Dziedzictwa Kulturowego MKiDN, prof. Jerzy Pomianowski – redaktor naczelny kwartalnika „Nowaja Polsza”, prof. Władysław Stępniak – Naczelny dyrektor Archiwów Państwowych, dr hab. Jarosław Bratkiewicz- Dyrektor Polityczny MSZ, dr Łukasz Kamiński – Prezes Instytutu Pamięci Narodowej, dr Andrzej Kunert – Sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, prof. Daria Nałęcz, prof. Włodzimierz Marciniak.

      I jeszcze przypomnijmy słowa Turowskiego wygłoszone wkrótce po tragedii smoleńskiej: I Rosja, i Polska – oświadczył Turowski – należą (...) do tej samej ogromnej judeo-chrześcijańskiej tradycji, a wielkie rzeczy w tej tradycji zawsze rodziły się we krwi. I jestem pewien, że z tej krwi wyrośnie to, na co my wszyscy czekamy – nowe, dobre stosunki pomiędzy Polską i Rosją”. Słowom tym wtórował Łukjanow, dowodząc: „Co się tyczy Europy Wschodniej, oczywiście, jest jeden scenariusz, dla Rosji nadzwyczaj negatywny, jeżeli NATO będzie kontynuować, że tak powiem, swoją prężność. I oto to scenariusz nadzwyczaj nieprzychylny, dlatego że za tym idzie nowy zwój wzajemnych ataków histerii. Dlatego myślę, że tym bardziej ważne jest teraz pojednanie Rosji z Polską, dlatego, by Polska jako czołowy kraj Europy Wschodniej miała mniej obaw”.

      Czym zatem ma zajmować się Centrum? Jakie są jego rzeczywiste cele? Czy otwarcie rządowego Centrum Polsko-Rosyjskiego Dialogu i Porozumienia na wzór koncepcji komunistycznej organizacji nie cofa nas w relacjach z Rosją do okresu Polski Ludowej? Statut i dobrany skład osobowy rady Centrum świadczy o wręcz niewiarygodnej podległości obecnych władz wobec Rosji.

Link

Link

/Kazia/




Komentarze
#1 | Kazia dnia 18.07.2012
@Rolą T.Turowskiego jest jakby ciągłe "nawiązywanie kontaktów" polsko-rosyjskich, czyżby działał wedle określonego, wcześniej przygotowanego planu? I pewnie służby mają w tym niebagatelny udział. Bo jak słusznie zauważyłeś, nie można odmówić pewnej logiki zauważonemu ciągowi zdarzeń.
Pozdrawiam.
#2 | Artur dnia 18.07.2012
Bardzo ciekawe informacje, biorąc pod uwagę fakt że w Rosji mało co odbywa się bez zgody służb specjalnych. Tym wszystko przed jak i po 10.04. 2010 układa się w logiczny ciąg. Pozdarawiam
Dodaj komentarz
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

ZALOGUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

ZAREJESTRUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

Powrót na stronę główną