Nasze Radio Logos nadaje. Program na 24.08.2016: Prof. T. Marczak: Przemówienie pod Konsulatem Niemiec - godz. 1:00, 10:00, 19:00, 24:00. Janusz Dobrosz: Polityczno prawne aspekty układu poczdamskiego - godz. 1:30, 10:30, 19:30. Prof. M. Dyżewski: Muzyczny ogród Panny Maryi - godz. 2:00, 11:00, 20:00. Prof. R. Szeremietiew: Geocywilizacyjne zagrożenia dla bezpieczeństwa Polski, cz. 1 - godz. 3:00, 12:00, 21:00. Prof. T. Marczak: Perspektywy rozwoju kwestii ukraińskiej, cz. 1 - godz. 3:30, 12:30, 21:30. Prof. T. Marczak, cz. 2 - godz. 4:35, 13:35, 22:35. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 1 - godz. 6:00, 15:00. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 2 - godz. 7:15, 16:15. Dr S. Krajski: Polska i masoneria. W przededniu wielkiego krachu, cz. 1 - godz. 8:00, 17:00. Dr S. Krajski, cz. 2 - godz. 9:30, 18:30. Między audycjami muzyka.
Nasze Radio Logos - ramówka

Ostatnie komentarze
Z działu "Aktualności":
oraz z pozostałych stron:


Polecane artykuły
Najnowsze artykuły

Tagi

Aktualności

  

W niniejszym, krótkim tekście, chciałbym przedstawić alternatywną dla Krakowskiego Przedmieścia propozycję lokalizacji Pomnika Smoleńskiego, którego usytuowanie przewidziane jest na obszar ścisłego centrum Warszawy.
17.07.2012r.


      W niniejszym, krótkim tekście, chciałbym przedstawić alternatywną dla Krakowskiego Przedmieścia propozycję lokalizacji Pomnika Smoleńskiego, którego usytuowanie przewidziane jest na obszar ścisłego centrum Warszawy.

      Na wstępie chciałbym jasno zaznaczyć, że głęboko rozumiem sakralność miejsca, w którym po tragedii, przez długi czas, zbierały się na czuwanie tłumy warszawiaków i w pełni popieram argumenty zwolenników ustawienia na Krakowskim Przedmieściu, monumentalnego Krzyża
Pamięci. Pamiętajmy jednak, że starania o zatarcie w świadomości społecznej okoliczności i skutków politycznych katastrofy smoleńskiej ludzi sprawujących obecnie władzę w naszym państwie są niezwykle silne i można się spodziewać, że z oczywistych względów, do samego końca tych fatalnych w skutkach rządów, będą traktowane jako priorytet. Arogancja i hipokryzja decydentów jest tak wielka i dla wszystkich oczywista, że nie ma potrzeby o nich jeszcze raz tutaj wspominać – fakty mówią same za siebie, a obłuda wypływa z każdego wypowiedzianego przez nich słowa.

      Wobec tych przykrych dla społeczeństwa faktów i trudnej obecnie do przezwyciężenia sytuacji rzucania kłód pod nogi inicjatorom tej szczytnej idei, przedstawiam pomysł usytuowania Pomnika Smoleńskiego na obecnym Rondzie de Gaulle'a, które w efekcie mogłoby przyjąć nazwę -
Rondo Pamięci, lub Rondo Smoleńskie. Jest to miejsce niezwykle reprezentacyjne dla Warszawy, codziennie przechodzą i przejeżdżają tamtędy warszawiacy i przyjezdni w liczbie o wiele większej niż na Krakowskim Przedmieściu. To pierwszorzędny cel Pomnika Smoleńskiego - przypominać codziennie, o tym co się wydarzyło, kultywować niezbywalne wartości i przybliżać do prawdy.

      Krzyż - pomnik na Krakowskim Przedmieściu również powinien stanąć, ale w dogodniejszym dla Polaków czasie. Myślę, że w obecnych warunkach warto skierować naszą energię w stronę opcji lepiej rokującej, a mam nadzieję w niedalekiej przyszłości, gdy tylko stanie się to politycznie możliwe, oba miejsca i pomniki symbolicznie połączyć. Alternatywna dla Krakowskiego Przedmieścia lokalizacja pomnika wytrąciłaby oręż z ręki wielu oponentom, priorytetowej dla wszystkich patriotów idei powstania Pomnika Smoleńskiego w ścisłym centrum Warszawy.

      Rondo de Gaulle'a szpeci od wielu lat palma – sam projekt, oraz światopogląd autorki nie mają nic wspólnego z polskimi tradycjami narodowymi, a de facto, zawłaszczone zostało jedno z najbardziej reprezentacyjnych i najczęściej odwiedzanych miejsc w stolicy. To znakomite miejsce na pomnik, na dodatek pozbawione dotąd autentycznej symboliki narodowej i siłą rzeczy, stałoby
się jednym z kulturowych centrów naszego kraju. Stosunkowo niedawno usytuowany tam pomnik de Gaulle'a, stojący zresztą bardzo na uboczu, można by przenieść w bardziej reprezentacyjne i odpowiednie dla niego miejsce. Strasząca obecnie na środku Ronda de Gaulle'a palma autorstwa Joanny Rajkowskiej to osobna i pouczająca historia, poświęcę więc chwilę na opisanie tego antyspołecznego ewenementu.

      Piętnastometrowa palma postawiona została w grudniu 2002 roku, skutecznie eliminując z tego miejsca bożonarodzeniowe choinki, przy czym wszelkie pozwolenia wydano latem tego roku, za kadencji rządów koalicji PO-SLD. Pomysł wziął się z pobytu autorki w Izraelu, autorka traktuje swój pomysł jako lewicowy, co jednak najwyraźniej nie wyklucza aspektów komercyjnych tego
przedsięwzięcia. Rajkowska: „Kiedy w telewizji zobaczyłam świąteczny show z palmą w tle, zadzwoniłam do TVP z pretensją, jak można używać mojej palmy na rondzie de Gaulle'a jako dekoracji świątecznej! Nie zdawałam sobie sprawy, że praca postawiona w przestrzeni publicznej, nawet pod patronatem CSW, działa inaczej niż wystawa w Zamku Ujazdowskim.” Palma została sfinansowana i była przez 10 lat utrzymywana ze środków pochodzących od prywatnych sponsorów, jak i z pieniędzy publicznych. W 2010 roku władze stolicy zaproponowały odkupienie palmy i wzięcie na siebie kosztów utrzymania, lub rozbiórki tego kłopotliwego projektu.

      Rajkowska podała cenę: milion złotych. Rajkowska o swojej palmie: „Miała być jak dziewczyna z przedmieścia, bezczelna i kiczowata. Z architektem Michałem Rudnickim mierzyliśmy proporcje budynków, by znaleźć dla niej właściwą wysokość. Chcieliśmy, by była wyniosła i obca, dlatego jest taka wysoka.” Jedyny komentarz, jaki przychodzi mi na myśl do tej całej historii, to stwierdzenie,
że najwyższa bywa jednak cena ludzkiej głupoty. Oddajmy Rajkowskiej jej palmę i w tym ważnym
dla stolicy miejscu upamiętnijmy pięknym i potężnym monumentem naszych wybitnych rodaków.
Wracając do istoty zagadnienia lokalizacji Pomnika Smoleńskiego na obecnym rondzie de Gaulle'a - jest to miejsce niezwykle wyeksponowane, postawiony tam pomnik byłby bardziej widoczny, niż gdyby znajdował się na Krakowskim Przedmieściu, widok na niego rozciągał by się na długości ok. 2 km. Świadectwo pamięci i prawdy przemawiałoby każdego dnia do setek tysięcy warszawiaków i przyjezdnych. Pierwszorzędny cel tej wzniosłej inicjatywy zostałby spełniony.

      Sądzę również, że od przedmiotowej strony realizacji pomysłu, ten pomnik powinien być monumentalną, aktywną instalacją, tak, by sprawiał wrażenie obecności wśród nas, tych, którzy tak niespodziewanie i tragicznie odeszli. To powinien być pomnik wyjątkowy na skalę światową, tak, jak wyjątkowo tragiczny był dla Narodu Polskiego dzień 10 kwietnia 2010 roku.

/Dla portalu pomniksmolensk.pl, Michał Sutkowski lat 43, współpracownik portalu/

Warszawa, 15 lipiec 2012r.

Źródła:


1. Link

2. Link

3. Link

4. Link



Komentarze
#1 | Artur dnia 17.07.2012
Znakomity tekst - ma Pan dryg do pisania - zapraszamy do napisanie kolejnych i pozdrawiam
#2 | 453 dnia 17.07.2012
Dziękuję i zapraszam do dyskusji nad moją propozycją. Pozdrawiam.
#3 | Kazia dnia 17.07.2012
@Panie Michale, doskonała propozycja. Teren Ronda jest dobrze wyeksponowany, położony w samym centrum Warszawy, a co więcej - nie jest położony na terenie wpisanym do rejestru zabytków. Pańska propozycja - postawienia upamiętnienia przed Pałacem Namiestnikowskim (krzyża) i pomnika na rondzie de Gaulla jest warta rozważenia i bardzo interesująca. Niewątpliwie Pana koncepcja jest nowym spojrzeniem na problem i ważkim głosem w dyskusji.
Gdyby Pan miał jeszcze jakieś przemyślenia, niekoniecznie związane z lokalizacją pomnika, lecz odnośnie naszej polskiej rzeczywistości czy też refleksje o naszej wspólnej, polskiej historii - zapraszamy do pisania kolejnych artykułów. Pozdrawiam.
Dodaj komentarz
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

ZALOGUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

ZAREJESTRUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

Powrót na stronę główną