Nasze Radio Logos nadaje. Program na 24.08.2016: Prof. T. Marczak: Przemówienie pod Konsulatem Niemiec - godz. 1:00, 10:00, 19:00, 24:00. Janusz Dobrosz: Polityczno prawne aspekty układu poczdamskiego - godz. 1:30, 10:30, 19:30. Prof. M. Dyżewski: Muzyczny ogród Panny Maryi - godz. 2:00, 11:00, 20:00. Prof. R. Szeremietiew: Geocywilizacyjne zagrożenia dla bezpieczeństwa Polski, cz. 1 - godz. 3:00, 12:00, 21:00. Prof. T. Marczak: Perspektywy rozwoju kwestii ukraińskiej, cz. 1 - godz. 3:30, 12:30, 21:30. Prof. T. Marczak, cz. 2 - godz. 4:35, 13:35, 22:35. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 1 - godz. 6:00, 15:00. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 2 - godz. 7:15, 16:15. Dr S. Krajski: Polska i masoneria. W przededniu wielkiego krachu, cz. 1 - godz. 8:00, 17:00. Dr S. Krajski, cz. 2 - godz. 9:30, 18:30. Między audycjami muzyka.
Nasze Radio Logos - ramówka

Ostatnie komentarze
Z działu "Aktualności":
oraz z pozostałych stron:


Polecane artykuły
Najnowsze artykuły

Tagi

Aktualności

  

Kanwą opowieści będzie prezydentura Lecha Kaczyńskiego. Film ma rozpocząć się sceną zaprzysiężenia w 2005 roku a zakończyć tragicznym lotem do Katynia 10 kwietnia 2010 r. Roboczy tytuł filmu brzmi „Smoleńsk”.
05.07.2012r.


      Czeka nas kolejny, po hollywoodzkim „5 dni wojny” obraz o Lechu Kaczyńskim. O ile w amerykańskiej produkcji postać Prezydenta potraktowana została zupełnie marginalnie, w nowym projekcie Prezydent stanie się głównym bohaterem opowieści. Film zamierza nakręcić Antoni Krauze, reżyser znany z takich obrazów jak „Czarny Czwartek, Janek Wiśniewski padł”, „Prognoza pogody”, „Palec boży” czy „Strach”.

      Kanwą opowieści będzie prezydentura Lecha Kaczyńskiego. Film ma rozpocząć się sceną zaprzysiężenia w 2005 roku a zakończyć tragicznym lotem do Katynia 10 kwietnia 2010 r. Roboczy tytuł filmu brzmi „Smoleńsk”, choć reżyserowi podoba się też „Teoria spiskowa”, co motywuje następująco: „[teoria spiskowa] To ulubiony epitet przeciwników poznania prawdy. Jak większość Polaków uważam, że nie znamy prawdziwych przyczyn katastrofy pod Smoleńskiem. Za naszym narodowym dramatem kryje się mroczna tajemnica. Gdyby jej nie było, nie oddalibyśmy inicjatywy w ręce Rosjan, a oni nie niszczyliby pospiesznie dowodów, tylko sami zażądaliby międzynarodowego śledztwa, żeby pokazać, że nie mają nic do ukrycia”.

      „Smoleńsk" Krauzego nie będzie pierwszym filmem fabularnym o katastrofie smoleńskiej, wyprzedził go Piotr Matwiejczyk swoim "Prosto z nieba". Pomimo deklaracji o apolityczności obrazu, film został kompletnie skrytykowany przez dziennikarzy i widzów, a użyte po jego premierze określenia mówią same za siebie: "Niewiarygodnie zły film", "rozdmuchane ego reżysera", "fundamentalnie upośledzone dzieło".

      Natomiast założenia Krauzego są inne: „W filmie chcę zrekonstruować wydarzenia prawdziwe, chcę opowiedzieć, co zdarzyło się przed oraz w trakcie podróży samolotem Tu154M do Smoleńska przedstawicieli różnych środowisk na czele z prezydentem Lechem Kaczyńskim i jego żoną. Bardzo chciałbym, żeby ten film również był próbą przybliżenia niezwykłej postaci Lecha Kaczyńskiego. Będę korzystał z materiałów archiwalnych, ale będę się posługiwał techniką filmu fabularnego. Bardzo mi zależy, żeby był o film przedstawiający prawdziwe fakty, ale w sposób, jakim posługuje się fabuła. Ja ten pomysł wypróbowałem w filmie „Czarny Czwartek”, mam pewne doświadczenia. Liczę, że ta inicjatywa się powiedzie” i dalej, o samej wizji tragedii: Ja będę korzystał z faktów, a nie propagandy. Fakty od samego początku wskazują tymczasem, że był to zamach. Nie znamy jeszcze sprawców tego zamachu, ale wiemy na tyle wiele, że możemy mówić o spisku i zamachu.

      Gdy człowiek przypomni sobie o różnych wydarzeniach sprzed 10 kwietnia, to okaże się, że wiele wskazywało, że ta podróż może skończyć się nieszczęściem. Mówię o przedziwnych awariach, np. 5 kwietnia w MSZ, czy zatrzymaniu systemu komputerowego największego polskiego banku PKO BP. Nikt już nie pamięta również o ostrzeżeniu, jakie zostało wystosowane 9 kwietnia. Mówiono w nim o możliwym akcie terrorystycznym na samolot jednego z krajów Unii Europejskiej. To zostało zupełnie pominięte. Nie wiem dlaczego nikt nie wraca do tej sprawy. To przecież rzecz niesłychana. To, co się wydarzyło 10 kwietnia, jest również już dobrze opisane. Ja jestem jeszcze w trakcie pisania scenariusza. Liczę na to, że gdy będę kończył, nasza wiedza o katastrofie będzie większa niż dziś, że zostanie uzupełniona o konieczne badania”.

      Miejmy dzieję, że zamierzenia Antoniego Krauzego zostaną spełnione, choć finansowanie samego projektu nie jest zagwarantowane. Niemniej autor pomysłu jest pełen zapału i wiary w realizację dzieła: „Jestem w trakcie organizowania zbiórki pieniężnej. Z wielu różnych miejsc doszły do mnie sygnały o ludziach, którzy chcą wesprzeć ten projekt. To jest nie tylko powód do wzruszenia, ale również wielkie zobowiązanie. W związku z tym zakładam fundację, która będzie zbierała środki na stworzenie tego filmu. Na razie jednak nie umiem dokładnie odpowiedzieć na pytanie, kiedy film powstanie. Na razie kończymy prace nad scenariuszem”. I jak wyjaśnia: „Bohaterką filmu będzie dziennikarka, która w chwili, gdy dowiaduje się o katastrofie smoleńskiej postanawia, że przeprowadzi w tej sprawie własne śledztwo. Pierwowzorem tej postaci są kobiety, które nakręciły filmy o Smoleńsku. Nie bały się szukać prawdy, choć ich dokumenty trafiły do tzw. drugiego obiegu (…) Głównym autorem scenariusza jest znany pisarz Marcin Wolski. Mam do niego wielkie zaufanie. Do lipca ma zakończyć pisanie tekstu. Chciałbym, żeby w rolę prezydenta Lecha Kaczyńskiego i jego brata Jarosława wcielił się Marian Opania”.

Link

/Kazia/



Komentarze
#1 | Kulka dnia 06.07.2012
@t_chr
Film "5 dni wojny" jest naprawdę dedykowany Lechowi Kaczyńskiemu! Jest to fakt oczywisty i bezsporny dla każdego, kto go oglądał. Ty podobno oglądałeś. Więc słowo "rzekomo" w Twojej wypowiedzi jest niewłaściwe i użyte bezpodstawnie. Brak jest również racjonalnych podstaw do twierdzenia, że aby dedykować komuś jakiekolwiek dzieło (książkę, film, obraz, wiersz itd.), to musi być ono o dedykowanej osobie. W historii, sytuacje opisane przez Ciebie występują rzadko. Nie jest więc to fakt, który może przemawiać za Twoim twierdzeniem. Wręcz przeciwnie! Pozdrawiam.
#2 | Artur dnia 06.07.2012
t_chr - wydaje mi się że musimy odróżnić film fabularny od dokumentu. Z drugiej strony tak jak wśród Niemców bywali żołnierze z ludzkimi odruchami tak i może wśród sowietów? Ostatnio nagrywałem wywiad z żołnierzem AK (niedługo na portalu) który opowiadał jak sowieci ich (jego i ojca) wypuścili z niewoli. Oczywiście nie jestem wielbicielem sowieckiej armii, ale w takiej masie ludzi mogli przytrafić się jacyś mniej zdemoralizowani. Pozdrawiam serdecznie
#3 | t_chr dnia 06.07.2012
@Kulka
Oglądałem film jeden raz i opierajac sie na swojej pamieci twierdze, ze film mial oryginalna dedykacje, a oprócz niej zamieszczona zostala dedykacja od rezysera dla ś.p. Lecha Kaczyńskiego. Przez kogo nie wiem. Moze przez dystrybutora, ktory dopuscil sie zalosnego czynu dodajac po filmie archiwalne nagrania z udzialem prezydenta Polski.
Za moim twierdzeniem, przemawia rowniez fakt, ze film rzekomo dedykowany jest L. Kaczyńskiemu, a w filmie nie ma nawet zajakniecia o jego incjatywie.
@wszystkim
Swoj pierwszy komentarz zamiescilem z jednego powodu. Chcialem wyrazic swoje odmienne zdanie ws. pochwal dla filmu "5 dni wojny" zamieszczonych na Panstwa portalu. Przyznaje zrobilem to nieumiejetnie i nie wyrazilem sie zrozumiale.
Na poparcie swojego zdania pragne przypomniec sceny z udzialem rosyjskiego żołnierza i rosyjskiego dowodcy, ktorzy mozna powiedziec, ze zachowali sie po ludzku.
W moim odczuciu sceny te sluza rozmyciu obrazu wojsk rosyjskich i w pewnym stopniu rozmyciu obrazu filmu o bezwzglednosci i imperialnych zamiarach panstwa rosyjskiego.
Pozdrawiam
#4 | Kulka dnia 06.07.2012
@t_chr
Jak to: "na siłę wciśniętej dedykacji"?
To bardzo ciekawe, o czym piszesz.
Na jakiej podstawie tak twierdzisz?
#5 | Kazia dnia 05.07.2012
@ Smile
Trzeba przecież od czegoś zacząć opowieść.
t_chr, Artur, dziękuję za uzupełnienie i uściślenie, miło mi że moje notki są czytane i to ze "zrozumieniem treści" czyli krytycznie. To najlepsza pochwała dla autora.
Pozdrawiam
#6 | Artur dnia 05.07.2012
t_chr z tego co pamiętam jest scena pokazująca wszystkich przybyłych wówczas do Gruzji prezydentów. Rzeczywiście pierwsze zdanie tekstu jest lekko nietrafione, ale drugie zdaje się wyjaśniać wszystko.
#7 | t_chr dnia 05.07.2012
Czeka nas kolejny, po hollywoodzkim „5 dni wojny” obraz o Lechu Kaczyńskim. O ile w amerykańskiej produkcji postać Prezydenta potraktowana została zupełnie marginalnie, ...
W kontekscie powyższych stwierdzeń proszę o przypomnienie wątków, scen, epizodów z filmu "5 dni wojny" odnoszących się do postaci ś.p. prezydenta Kaczyńskiego?
Nie mam tu na myśli na siłę wciśniętej dedykacji reżysera i obrazów po zakończeniu filmu z przemówienia L.Kaczyńskiego na placu w Tibilisi i z konferencji prasowej dnia następnego.
Pozdrawiam
Dodaj komentarz
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

ZALOGUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

ZAREJESTRUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

Powrót na stronę główną